WIEDZA · PRAWO

Konopie przemysłowe i włókiennictwo — fundament rozmowy z Maćkiem Kowalskim

Maciek Kowalski o konopiach przemysłowych w Polsce: paździerz, włókno łykowe, schyłek bawełny i poliestru oraz brakujące roszarnie.

TO
Tomasz Olubczyński
8 marca 2023 10 min czytania

To pierwsza z dwóch rozmów Rozmów Konopnych z Maćkiem Kowalskim, założycielem Kombinatu Konopnego, człowiekiem, który spędził w polskiej branży konopnej piętnaście lat i pozyskał od inwestorów ponad sześć milionów złotych w czterdzieści minut prezentacji. Odcinek 007 to wprowadzenie do tematu, który dla wielu słuchaczy jest zaskoczeniem: konopia to nie tylko wiecha kwiatowa do celów zielarskich. To roślina, której można wykorzystać praktycznie wszystko, od korzenia po nasiona, i której strumienie surowca decydują dziś o tym, czy polska gospodarka odzyska kawałek przemysłu, którego pozbyła się w drugiej połowie XX wieku.

Jeśli interesują Cię szczegóły techniczne, parametr wytrzymałości, czechosłowackie maszyny przędzalnicze, krótkie włókno versus długie, przeczytaj kontynuację: Włókiennictwo konopne w Polsce, Kombinat Konopny (035). Niniejszy tekst to fundament: dlaczego w ogóle mówimy o konopiach przemysłowych, czego się nie spodziewać i co realnie zobaczymy na półkach za pięć do dziesięciu lat.

Cała roślina – paździerz, włókno łykowe i strumienie surowca

Najważniejszy mentalny przełącznik, jaki proponuje Kowalski, brzmi prosto: konopia to roślina wielosurowcowa. Z jednej łodygi otrzymujemy dwa zupełnie różne strumienie, każdy z osobnym łańcuchem przetwarzania i osobnym rynkiem zbytu.

  • Paździerz, drewnopodobny, lekki materiał z wewnętrznej części łodygi. Stanowi około 70% biomasy łodygi. Trafia do budownictwa (hempcrete, izolacje, płyty), do ściółki dla koni i drobnych zwierząt, jako wypełniacz w biokompozytach, do produkcji mas papierowych i jako surowiec dla biomateriałów inżynierskich.
  • Włókno łykowe, długie i krótkie włókna z zewnętrznej części łodygi. Stanowi 20–30% biomasy łodygi. To z niego powstają tekstylia, sznury, geowłókniny, wzmocnienia kompozytów w motoryzacji i przemyśle meblarskim.
  • Nasiona, korzeń, liść, kwiatostan, osobne strumienie spożywcze, kosmetyczne i zielarskie, których nie omawiamy w odcinku 007, ale które uzupełniają obraz „rośliny zero-waste”.

Sens biznesowy całej dyskusji zaczyna się dopiero wtedy, kiedy potrafimy zmonetyzować 90% biomasy, którą dziś w dużej mierze się marnuje albo spala. Kowalski mówi to wprost: nie da się zbudować zdrowego przemysłu konopnego na samym CBD ani na samej koszulce. Trzeba zaprojektować lokalny łańcuch tak, by paździerz nie był odpadem, lecz produktem.

Demaskowanie mitów – auta na oleju i lek na wszystko

Polska narracja o konopiach przeszła w ostatniej dekadzie od demonizacji do nadinterpretacji. Kowalski jest w tej kwestii bezlitośnie pragmatyczny. Wskazuje dwa mity, które najbardziej szkodzą branży, bo budują nierealne oczekiwania, a po ich zderzeniu z rzeczywistością zostaje rozczarowanie inwestorów i konsumentów.

Mit pierwszy: „auta na oleju konopnym”. Olej z nasion konopnych można teoretycznie przetworzyć na biopaliwo, ale skala potrzebnego areału jest absurdalna w porównaniu z konsumpcją paliw w transporcie. Z jednego hektara konopi nie zatankujemy floty samochodowej województwa. Henry Ford pokazał kiedyś prototyp z elementów konopnych i to fascynujący epizod historyczny, ale traktowanie go jako mapy drogowej dekarbonizacji transportu jest rozminięciem się z arytmetyką.

Mit drugi: „konopie jako lek na wszystko”. CBD, THC i pozostałe kannabinoidy mają udokumentowane zastosowania medyczne w wybranych wskazaniach (padaczki lekooporne, spastyczność, niektóre bóle przewlekłe), ale nie są panaceum. Rozmycie języka, w którym konopia „leczy raka, autyzm, depresję i refluks”, działa przeciw branży, bo dyskredytuje też te zastosowania, które mają solidne podstawy naukowe.

Wniosek: konopia jest dobrym surowcem, a nie cudem. Najsilniejszy argument za nią jest agronomiczno-przemysłowy, nie metafizyczny.

Dlaczego bawełna i poliester są na schyłkowej krzywej

Żeby zrozumieć, po co w ogóle wracać do konopnego włókna, warto spojrzeć na to, co dzieje się z dwoma głównymi materiałami tekstylnymi świata.

Bawełna odpowiada za nieproporcjonalnie duży udział w globalnym zużyciu pestycydów, szacunki branżowe i raporty Textile Exchange wskazują na kilkanaście do około 25% światowego zużycia środków ochrony roślin, na uprawie zajmującej kilka procent ziemi rolnej. Bawełna jest też ekstremalnie wodochłonna; produkcja jednej koszulki to tysiące litrów wody. Doszedł do tego komponent geopolityczny, region Xinjiang, z którego pochodzi znaczna część światowej bawełny, jest objęty sankcjami i ograniczeniami importowymi w Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej. Łańcuch dostaw bawełny przestał być neutralny.

Poliester, czyli dominujące włókno syntetyczne, ma swoje własne kłopoty. Jest ropopochodny, więc niesie pełen bagaż śladu węglowego paliw kopalnych. Przy każdym praniu uwalnia mikroplastiki, które trafiają do oceanów i do łańcucha pokarmowego. Regulacje europejskie zaczynają domykać tę kwestię (rozszerzona odpowiedzialność producenta za tekstylia, planowane wymogi recyklingu), a presja konsumencka rośnie.

To tworzy okno dla materiałów alternatywnych, lokalnych, mniej wodochłonnych, biodegradowalnych. Konopia wpisuje się w tę szczelinę dokładnie, choć, jak zaznacza Kowalski w odcinku 035, sama z siebie „zielona” nie jest. Musi być odpowiednio przetworzona.

Włókno konopne vs bawełna – co naprawdę wiemy

Porównanie konopnego włókna z bawełnianym jest częstym tematem marketingowym i często karykaturalnym. Dane z literatury branżowej (m.in. EIHA 2020, Salentijn et al. 2015) pozwalają jednak zarysować kilka uczciwych faktów.

  • Wytrzymałość mechaniczna. Włókno konopne jest mocniejsze od bawełnianego pod kątem rozciągania. Dla tekstyliów technicznych, geowłóknin i kompozytów to istotny atut. Dla T-shirta na lato różnica jest mniej odczuwalna, ale przekłada się na trwałość ubrania w czasie.
  • Właściwości bakteriostatyczne. Konopne włókno wykazuje naturalną zdolność do hamowania rozwoju bakterii, co bywa argumentem przy produkcji odzieży sportowej i medycznej. Skala efektu zależy od przetworzenia, ale właściwość jest udokumentowana.
  • Wodochłonność uprawy. Konopie w polskim klimacie zwykle nie wymagają nawadniania. Bawełna w głównych regionach upraw, wymaga, często intensywnie.
  • Lokalność produkcji. Konopia uprawiana w okolicach Trzebląga ma ślad transportowy nieporównywalnie niższy niż bawełna płynąca przez trzy kontynenty.
  • Cena i dostępność. Bawełna jest dziś tańsza w przeliczeniu na kilogram tkaniny, bo skala produkcji jest globalna i optymalizowana od stu lat. Konopia ma do tego daleko.

Trzeźwa konkluzja: konopne włókno nie zastąpi bawełny w supermarkecie odzieżowym za pięć lat. Może natomiast zająć segmenty premium, techniczne i lokalne, i tam jego przewagi są realne.

Czego brakuje, żeby to ruszyło – punkty skupu i roszarnie

Najciekawszy fragment rozmowy z 2023 roku dotyczy infrastruktury. Bo o ile w warstwie agronomicznej konopia w Polsce jest już dziś legalna, opłacalna i objęta dopłatami WPR (zobacz jak legalnie wysiać konopie włókniste w Polsce), o tyle warstwa przetwórstwa jest praktycznie pusta.

Po pierwsze, brakuje punktów skupu. Rolnik, który zasieje konopię, musi mieć zaklepanego odbiorcę słomy, zanim wsadzi nasienie w ziemię, inaczej zostaje z biomasą, której nie ma jak sprzedać. Po drugie, brakuje roszarni, zakładów, które przetwarzają słomę konopną na półprodukt: paździerz i włókno surowe. Bez roszarni nie ma surowca dla przędzalni; bez surowca dla przędzalni nie ma polskiego tekstylia konopnego. To wąskie gardło całego łańcucha.

Kowalski mówi to z pełnym spokojem człowieka, który próbuje takie roszarnie odbudować pod Trzeblągiem. Inwestycja w roszarnię to capex liczony w milionach złotych, czas zwrotu wieloletni, a popyt na półprodukt zależy od tego, czy w okolicy są przędzalnie i firmy budowlane, które przerobią paździerz na hempcrete. Cały system trzeba zbudować równolegle, i właśnie dlatego jeden hub geograficzny (rolnicy + roszarnia + przędzalnia + producent odzieży) ma dziś większy sens niż rozsiana ogólnopolska sieć.

Przełom mentalny już nastąpił – co realnie zobaczymy

Kowalski jest ostrożny w prognozach, ale jedna myśl wraca w rozmowie kilka razy: przełom mentalny u polskich przedsiębiorców już się dokonał. Pięć lat temu konopia w rozmowie z inwestorem oznaczała haszysz i unik. Dziś coraz częściej oznacza biomateriał, izolację, włókno techniczne. Pojawiły się fundusze, które rozumieją różnicę między konopią włóknistą a medyczną. Pojawili się rolnicy gotowi podpisać kontrakt. Pojawili się architekci specyfikujący hempcrete w nowych projektach.

Konsument tego jeszcze nie czuje, i w ocenie Kowalskiego nie poczuje przed upływem pięciu do dziesięciu lat. Pierwsze polskie koszulki konopne pojawią się w niszowych sklepach, hempcrete w nielicznych domach jednorodzinnych, biokompozyty w wybranych komponentach motoryzacyjnych. Skala będzie symboliczna. Ale fundament, siec rolników, pierwsze roszarnie, pierwsze przędzalnie i mentalna gotowość kapitału, buduje się właśnie teraz.

To jest perspektywa, której nie ma w żadnym pitch decku obiecującym „dwukrotny wzrost rynku w trzy lata”. Włókiennictwo konopne to robota organiczna, infrastrukturalna i powolna. I dokładnie dlatego, w ocenie autora podcastu, warto się jej przyglądać.

FAQ

Co to jest paździerz i czemu jest aż tak ważny?

Paździerz to drewnopodobny materiał z wewnętrznej części łodygi konopi, stanowi około 70% jej biomasy. Trafia do budownictwa (hempcrete, izolacje, płyty), ściółki dla zwierząt, biokompozytów i mas papierowych. Bez sensownego rynku zbytu na paździerz cała ekonomia uprawy konopi włóknistych się nie domyka, bo nie da się utrzymać uprawy, sprzedając jedynie 20–30% biomasy jako włókno.

Czy konopia naprawdę zastąpi bawełnę?

Nie w masowej odzieży i nie w najbliższej dekadzie. Może zająć segmenty premium, techniczne i lokalne. Ambicje polskiego włókiennictwa konopnego mówią raczej o ułamku procenta rynku odzieżowego niż o zastąpieniu bawełny. Bawełna ma jednak własne problemy (woda, pestycydy, geopolityka Xinjiang), które ten ułamek mogą powiększyć. Szczegóły techniczne, zobacz odcinek 035.

Czy auta jeżdżące na oleju konopnym to realna ścieżka?

Nie w skali, która zmieniałaby system transportowy. Można z nasion konopi zrobić biopaliwo, ale potrzebny areał byłby gigantyczny w porównaniu z konsumpcją paliw. To raczej ciekawostka techniczna niż strategia energetyczna. Sensowniejsze zastosowania konopi w transporcie to biokompozyty zastępujące plastiki we wnętrzach pojazdów.

Czego najbardziej brakuje, żeby polski przemysł konopny ruszył?

Dwóch rzeczy: punktów skupu słomy konopnej u rolników oraz roszarni, które przerobią tę słomę na paździerz i włókno surowe. Bez roszarni nie ma surowca dla przędzalni i producentów hempcrete. Sama uprawa jest dziś legalna i opłacalna; problemem jest infrastruktura przetwórcza, którą trzeba odbudować po dziesięcioleciach przerwy.

Kiedy zobaczę polskie ubrania z konopi w sklepie?

Pierwsze niszowe produkty, w ciągu najbliższych dwóch do trzech lat od nagrania (czyli pojedyncze koszulki w sklepach producentów takich jak Kombinat Konopny). Szerszy efekt konsumencki, w horyzoncie pięciu do dziesięciu lat. To powolna budowa łańcucha dostaw, nie pojedynczy produkt; potrzebne są rolnicy, roszarnie, przędzalnie i marki gotowe płacić za lokalny surowiec.

Powiązane materiały

Źródła

  1. Salentijn EMJ et al. New developments in fiber hemp (Cannabis sativa L.) breeding. Industrial Crops and Products 2015. sciencedirect.com
  2. Schluttenhofer C, Yuan L. Challenges towards Revitalizing Hemp: A Multifaceted Crop. Trends in Plant Science 2017. PubMed 28886910
  3. EIHA, European Industrial Hemp Association, raporty branżowe. eiha.org
  4. Carus M, Sarmento L. The European Hemp Industry: Cultivation, processing and applications for fibres, shives, leaves and seeds. EIHA 2020. eiha.org (PDF)
  5. Textile Exchange, Preferred Fiber & Materials Market Report. textileexchange.org
  6. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2021/2115, m.in. limit THC 0,3% w konopiach włóknistych. eur-lex.europa.eu

Disclaimer. Artykuł ma charakter informacyjny i opiera się na rozmowie z odcinka 007 podcastu Rozmowy Konopne (03.03.2023) oraz publicznie dostępnych źródłach branżowych. Prognozy rynkowe, dane dotyczące biomasy i porównania materiałów odzwierciedlają stan wiedzy rozmówcy i literatury na moment nagrania; mogły ulec zmianie. Tekst nie stanowi porady inwestycyjnej, prawnej ani rolniczej. Po aktualne dane dotyczące przepisów o uprawie konopi włóknistych w Polsce i UE odsyłamy do oficjalnych źródeł.

Uwaga edukacyjna

Artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej. Decyzje terapeutyczne podejmuj wyłącznie po rozmowie ze swoim lekarzem prowadzącym.

Newsletter

Nowy artykuł co tydzień.

Najnowsze przewodniki, podsumowania badań i rzetelne informacje — w jednym mailu.