WIEDZA · PRAWO

Reforma prawa konopnego w Polsce po wyborach 2023 — co zmienić, żeby konopie wyszły z szarej strefy

Reforma prawa konopnego w Polsce po wyborach 2023: limit THC 0,34%, monopol instytutów, chaos wokół ekstraktów. Rozmowa z Maćkiem Pawłowskim (odcinek 043).

TO
Tomasz Olubczyński
24 listopada 2023 10 min czytania

Wybory parlamentarne 15 października 2023 roku przyniosły zmianę większości w Sejmie X kadencji. W gabinetach koalicji PSL, Lewicy, Trzeciej Drogi i Koalicji Obywatelskiej pierwszy raz od lat realnie wraca temat konopi, nie jako hasło wyborcze, lecz jako agenda legislacyjna. Maciek Pawłowski, dziennikarz, przedsiębiorca, wykładowca i aktywista konopny, w odcinku 043 Rozmów Konopnych rozkłada na czynniki pierwsze polskie absurdy: limit 0,34% THC u rolników konopi włóknistych, monopol instytutów Ministerstwa Rolnictwa na uprawę konopi medycznych i regulacyjny chaos wokół ekstraktów CBD. To rozmowa o tym, co konkretnie da się zrobić w tej kadencji.

Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii – fundament, który blokuje wszystko

Polska ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii z 29 lipca 2005 roku to akt, który definiuje praktycznie każdą decyzję rolnika, lekarza, aptekarza i przedsiębiorcy konopnego w kraju. Pawłowski wskazuje, że problem nie leży w pojedynczym przepisie, ale w samej filozofii dokumentu: konopia jest w nim traktowana przede wszystkim jako zagrożenie, a dopiero w drugiej kolejności jako roślina rolnicza i farmaceutyczna. Efekt jest taki, że każda nowelizacja, także ta z 2017 roku, która otworzyła dostęp do medycznej marihuany, operuje wyjątkami od głównej, restrykcyjnej zasady.

Gość Rozmów Konopnych przypomina, że konstrukcja ustawy powstała w czasach, gdy o entourage effect, terpenach czy interakcjach kannabinoidów z lekami przeciwpadaczkowymi w polskim dyskursie publicznym praktycznie się nie mówiło. Dziś, kiedy pacjent z zespołem Westa potrzebuje dostępu do oleju CBD i CBG w szpitalu, ten sam dokument staje na drodze szpitalnej apteki, która nie wie, jak zaksięgować preparat niewpisany do żadnego rejestru.

Limit 0,34% THC u rolników konopi włóknistych – polska anomalia

Rolnicy uprawiający konopie włókniste (industrial hemp) w Polsce mogą prowadzić uprawę odmian wpisanych do rejestru EU, dla których graniczna zawartość delta-9-THC wynosi 0,3%, taka wartość obowiązuje w całej Unii Europejskiej zgodnie z rozporządzeniem 2021/2115 dotyczącym Wspólnej Polityki Rolnej. Polska ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii operuje natomiast wartością 0,3% sumy THC w kwiatostanach i wierzchołkowych częściach roślin, z dodatkowym buforem analitycznym podnoszącym dopuszczalny wynik laboratoryjny do okolic 0,34%.

Pawłowski podkreśla, że to nie jest spór o setne procenta. Anomalia polega na tym, że metodologia pomiaru, miejsce poboru próby i sposób przeliczania THCA na delta-9-THC w Polsce różnią się od standardów stosowanych w Czechach, Niemczech czy Ukrainie. Skutek praktyczny: rolnik, który zasadził certyfikowane nasiona z unijnego rejestru, w polskich warunkach klimatycznych ryzykuje, że jego plon zostanie zakwestionowany i będzie musiał go zniszczyć. W Niemczech limit od 2024 roku podniesiono do 0,3% mierzonego po standardach federalnych, w Czechach przesunięto granicę na 1,0% dla konopi technicznych. Polska została z najbardziej rygorystyczną interpretacją w regionie.

Monopol instytutów Ministerstwa Rolnictwa – kto może uprawiać medyczne

Drugi obszar, który Pawłowski wskazuje jako gotowy do reformy w pierwszych miesiącach nowej kadencji, to monopol na uprawę konopi medycznych. W obecnym stanie prawnym jedynym podmiotem uprawnionym do prowadzenia upraw konopi innych niż włókniste na cele lecznicze jest Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich oraz wskazane instytuty badawcze nadzorowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Cała komercyjna podaż surowca farmaceutycznego pochodzi z importu, głównie z Kanady, Australii, Izraela i, od 2024 roku, coraz częściej z Niemiec.

Gość 043 zwraca uwagę, że ten model konserwuje wysokie ceny suszu w polskich aptekach, bo importer ponosi koszty transportu, certyfikacji EU-GMP i marży hurtowej. Pacjent płaci ostatecznie 60–80 zł za gram, podczas gdy w Niemczech ta sama partia kosztuje w aptece ekwiwalent 40–50 zł. Otwarcie krajowej uprawy farmaceutycznej dla licencjonowanych producentów spełniających EU-GMP nie wymaga nowej ustawy, wystarczy rozporządzenie wykonawcze i zmiana procedury wydawania pozwoleń przez Główny Inspektorat Farmaceutyczny.

Chaos wokół ekstraktów CBD – kosmetyki, suplementy, novel food

Trzeci front to ekstrakty z konopi włóknistych, czyli całe spektrum produktów z CBD, CBG i CBN obecnych na polskim rynku w 2023 roku. Pawłowski opisuje sytuację bez ogródek: większość polskich producentów rejestruje swoje oleje i ekstrakty jako kosmetyki, mimo że klient kupuje je z intencją spożycia. Powód jest prosty, Komisja Europejska w 2019 roku zakwalifikowała ekstrakty kannabinoidowe jako novel food, co oznacza wymóg pełnej procedury autoryzacyjnej w EFSA. Procedura ta trwa lata i kosztuje setki tysięcy euro, więc krajowe firmy znajdują obejście.

Konsekwencje są dwie. Po pierwsze, klient dostaje produkt opisany niezgodnie z przeznaczeniem, co rodzi ryzyko prawne dla obu stron. Po drugie, brak jednolitej procedury notyfikacyjnej w Polsce oznacza, że laboratoryjna jakość ekstraktów bywa loteryjna. Pawłowski apeluje o krajową procedurę przejściową, coś w stylu rejestru wyrobów konopnych prowadzonego przez Główny Inspektorat Sanitarny, która pozwoliłaby legalnie sprzedawać produkty spożywcze z CBD do momentu uzyskania autoryzacji unijnej. To rozwiązanie testowane już w Czechach.

Polska na tle regionu – Czechy, Niemcy, Luksemburg, Ukraina

Porównanie z sąsiadami pokazuje, jak szybko Polska zostaje w tyle. Niemcy od 1 kwietnia 2024 roku wprowadzają ustawę CanG (Cannabisgesetz), która legalizuje posiadanie do 25 gramów suszu w przestrzeni publicznej, uprawę domową trzech roślin i tworzenie stowarzyszeń konopnych typu Anbauvereinigungen. Czechy od 2022 roku procedują nowelizację, która ma podnieść limit THC dla konopi technicznych do 1,0% i otworzyć rynek niskoTHC dla rekreacji. Luksemburg w 2023 roku zalegalizował uprawę domową czterech roślin. Ukraina, mimo trwającej wojny, w grudniu 2023 roku przegłosowała legalizację medycznej marihuany, głównie ze względu na potrzeby weteranów z PTSD.

Pawłowski stawia w tym miejscu argument, który wraca w wielu odcinkach Rozmów Konopnych: pełna legalizacja regulowana jest narzędziem ochrony dzieci. Im głębsza szara strefa, tym łatwiejszy dostęp nastolatka do dealera, który nie sprawdza wieku i sprzedaje produkt nieznanego pochodzenia. Czarnorynkowy susz w Polsce w 2023 roku coraz częściej bywa zanieczyszczony syntetycznymi kannabinoidami z grupy SCRA, co skutkuje hospitalizacjami z objawami toksycznymi nieprzypisanymi do naturalnej THC. Rynek regulowany, z testami laboratoryjnymi, etykietą i sprawdzeniem dowodu osobistego, odcina dziecko od tego strumienia.

Role partii koalicji 2023 – kto co może pociągnąć

W ocenie Maćka Pawłowskiego nowa koalicja ma cztery wektory działania, które mogą się uzupełniać lub blokować. Lewica posiada parlamentarny zespół do spraw legalizacji marihuany i jest naturalnym liderem agendy rekreacyjnej. Trzecia Droga (PSL plus Polska 2050) mówi głośno o rolnikach uprawiających konopie włókniste i o limicie THC, to ich naturalny elektorat w Lubelskiem, na Pomorzu i w Małopolsce. Koalicja Obywatelska, mimo bardziej zachowawczego stanowiska kierownictwa, ma w klubie posłów otwarcie deklarujących poparcie dla medycznej reformy. PSL z kolei kontroluje Ministerstwo Rolnictwa, czyli klucz do rozporządzeń wykonawczych w sprawie monopolu uprawowego.

Gość 043 nie jest naiwny: ostrzega, że nakładające się weta resortowe, opór Państwowej Inspekcji Sanitarnej i obawy przed kampanijnym przejęciem tematu przez opozycję mogą rozwadniać ambicje koalicji. Realny scenariusz na 2024 rok to według niego dwie szybkie zmiany, podniesienie limitu THC do 1,0% dla rolników włókniarzy i otwarcie krajowej uprawy medycznej dla licencjonowanych producentów. Pełna legalizacja rekreacyjna to perspektywa 2026 roku, prawdopodobnie po pierwszych obserwacjach z Niemiec.

Pacjent z zespołem Westa – twarz problemu, nie statystyka

Pawłowski w odcinku przywołuje konkretną historię: rodzice dziecka z zespołem Westa, czyli ciężką encefalopatią padaczkową ujawniającą się w pierwszym roku życia, walczą o dostęp do oleju CBD i CBG w warunkach szpitalnych. Standard leczenia obejmuje wigabatrynę i ACTH, ale w opornych przypadkach kannabidiol bywa terapią dodaną. W praktyce szpitalna apteka nie wie, jak zarejestrować preparat, który nie jest lekiem zarejestrowanym w Polsce, ale też nie jest suplementem diety. Rodzina kupuje produkt na zewnątrz, podaje sama, a personel medyczny nie ma jak go uwzględnić w dokumentacji.

To jest moment, w którym entourage effect, synergiczne działanie THC, CBD, CBG i terpenów (zwłaszcza cytrynianów typu limonen i mircen), przestaje być akademicką dyskusją i staje się kwestią dostępu do terapii. Interakcje z lekami przeciwpadaczkowymi, w szczególności z klobazamem, walproinianem i lamotryginą, są dobrze opisane w literaturze i wymagają monitorowania w warunkach szpitalnych. Bez podstawy prawnej dla CBD w szpitalu monitoring po prostu się nie odbywa.

FAQ – najczęstsze pytania o reformę prawa konopnego w Polsce

Czy posiadanie marihuany w Polsce w 2023 roku jest przestępstwem?

Tak. Artykuł 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii kwalifikuje posiadanie środków odurzających, w tym ziela konopi innych niż włókniste, jako przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do 3 lat. Przy nieznacznej ilości i braku okoliczności obciążających prokurator może umorzyć postępowanie na podstawie art. 62a, ale jest to decyzja uznaniowa, a nie automatyczna dekryminalizacja.

Czy nowa koalicja zalegalizuje marihuanę rekreacyjną w 2024 roku?

Według oceny Maćka Pawłowskiego, nie. Realny scenariusz na pierwszy rok kadencji to dwie zmiany: podniesienie limitu THC dla rolników konopi włóknistych i otwarcie krajowej uprawy medycznej. Pełna legalizacja rekreacyjna wymaga porozumienia czterech partii koalicji o różnych elektoratach, a także obserwacji efektów niemieckiej ustawy CanG. Horyzont realistyczny to 2026 rok.

Dlaczego oleje CBD w Polsce są sprzedawane jako kosmetyki?

Bo Komisja Europejska w 2019 roku zakwalifikowała ekstrakty z konopi włóknistych zawierające kannabinoidy jako novel food, co wymaga pełnej procedury autoryzacyjnej w EFSA. Procedura trwa lata i jest kosztowna, więc polscy producenci rejestrują produkty jako kosmetyki, mimo że klient kupuje je z intencją spożycia. To regulacyjne obejście, które rodzi ryzyko prawne i jakościowe.

Czym różni się limit THC w Polsce od limitu w Czechach i Niemczech?

Polska stosuje limit 0,3% sumy THC w kwiatostanach z buforem analitycznym do około 0,34%, mierzony według krajowej metodologii. Niemcy od 2024 roku operują limitem 0,3% mierzonym według standardów federalnych. Czechy procedują podniesienie limitu do 1,0% dla konopi technicznych. Polska została z najbardziej rygorystyczną interpretacją w regionie Europy Środkowej.

Kto w Polsce może legalnie uprawiać konopie medyczne?

W obecnym stanie prawnym wyłącznie Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich oraz inne instytuty badawcze nadzorowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Komercyjna podaż surowca farmaceutycznego dla aptek pochodzi z importu. Otwarcie krajowej uprawy dla licencjonowanych producentów EU-GMP nie wymaga nowej ustawy, lecz nowelizacji rozporządzeń wykonawczych.

Powiązane materiały

Źródła

  1. Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz.U. 2005 nr 179 poz. 1485). ISAP Sejm
  2. Chambers Practice Guides, Medical Cannabis & Cannabinoid Regulation 2025: Poland. practiceguides.chambers.com
  3. EMCDDA, Cannabis policy report. emcdda.europa.eu
  4. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2021/2115, Wspólna Polityka Rolna, limit THC w konopiach włóknistych 0,3%. EUR-Lex
  5. Bundesgesundheitsministerium, niemiecka ustawa o legalizacji konopi (CanG) 2024. bundesgesundheitsministerium.de
  6. Hall W, Lynskey M. Assessing the public health impacts of legalizing recreational cannabis use. Addiction 2020;115(12):2167–2178. PMID: 32149438. PubMed

Zastrzeżenia

Stanowisko gościa. Niniejszy artykuł stanowi redakcyjne opracowanie wypowiedzi Maćka Pawłowskiego z odcinka 043 podcastu Rozmowy Konopne. Poglądy, oceny polityczne i prognozy legislacyjne przedstawione w tekście odzwierciedlają stanowisko gościa rozmowy i nie muszą być tożsame ze stanowiskiem redakcji Rozmów Konopnych.

Disclaimer medyczny. Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej, prawnej ani inwestycyjnej. Decyzje dotyczące leczenia konopiami medycznymi, w tym w przypadku zespołu Westa i innych encefalopatii padaczkowych, należy podejmować wyłącznie po konsultacji z lekarzem prowadzącym. Interakcje kannabidiolu z lekami przeciwpadaczkowymi (klobazam, walproinian, lamotrygina) wymagają monitorowania klinicznego. Stan prawny opisany w artykule odpowiada listopadowi 2023 roku i może ulec zmianie.

Uwaga edukacyjna

Artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej. Decyzje terapeutyczne podejmuj wyłącznie po rozmowie ze swoim lekarzem prowadzącym.

Newsletter

Nowy artykuł co tydzień.

Najnowsze przewodniki, podsumowania badań i rzetelne informacje — w jednym mailu.