Wybory parlamentarne 15 października 2023 roku przyniosły zmianę większości w Sejmie X kadencji. W gabinetach koalicji PSL, Lewicy, Trzeciej Drogi i Koalicji Obywatelskiej pierwszy raz od lat realnie wraca temat konopi, nie jako hasło wyborcze, lecz jako agenda legislacyjna. Maciek Pawłowski, dziennikarz, przedsiębiorca, wykładowca i aktywista konopny, w odcinku 043 Rozmów Konopnych rozkłada na czynniki pierwsze polskie absurdy: limit 0,34% THC u rolników konopi włóknistych, monopol instytutów Ministerstwa Rolnictwa na uprawę konopi medycznych i regulacyjny chaos wokół ekstraktów CBD. To rozmowa o tym, co konkretnie da się zrobić w tej kadencji.
Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii – fundament, który blokuje wszystko
Polska ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii z 29 lipca 2005 roku to akt, który definiuje praktycznie każdą decyzję rolnika, lekarza, aptekarza i przedsiębiorcy konopnego w kraju. Pawłowski wskazuje, że problem nie leży w pojedynczym przepisie, ale w samej filozofii dokumentu: konopia jest w nim traktowana przede wszystkim jako zagrożenie, a dopiero w drugiej kolejności jako roślina rolnicza i farmaceutyczna. Efekt jest taki, że każda nowelizacja, także ta z 2017 roku, która otworzyła dostęp do medycznej marihuany, operuje wyjątkami od głównej, restrykcyjnej zasady.
Gość Rozmów Konopnych przypomina, że konstrukcja ustawy powstała w czasach, gdy o entourage effect, terpenach czy interakcjach kannabinoidów z lekami przeciwpadaczkowymi w polskim dyskursie publicznym praktycznie się nie mówiło. Dziś, kiedy pacjent z zespołem Westa potrzebuje dostępu do oleju CBD i CBG w szpitalu, ten sam dokument staje na drodze szpitalnej apteki, która nie wie, jak zaksięgować preparat niewpisany do żadnego rejestru.
Limit 0,34% THC u rolników konopi włóknistych – polska anomalia
Rolnicy uprawiający konopie włókniste (industrial hemp) w Polsce mogą prowadzić uprawę odmian wpisanych do rejestru EU, dla których graniczna zawartość delta-9-THC wynosi 0,3%, taka wartość obowiązuje w całej Unii Europejskiej zgodnie z rozporządzeniem 2021/2115 dotyczącym Wspólnej Polityki Rolnej. Polska ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii operuje natomiast wartością 0,3% sumy THC w kwiatostanach i wierzchołkowych częściach roślin, z dodatkowym buforem analitycznym podnoszącym dopuszczalny wynik laboratoryjny do okolic 0,34%.
Pawłowski podkreśla, że to nie jest spór o setne procenta. Anomalia polega na tym, że metodologia pomiaru, miejsce poboru próby i sposób przeliczania THCA na delta-9-THC w Polsce różnią się od standardów stosowanych w Czechach, Niemczech czy Ukrainie. Skutek praktyczny: rolnik, który zasadził certyfikowane nasiona z unijnego rejestru, w polskich warunkach klimatycznych ryzykuje, że jego plon zostanie zakwestionowany i będzie musiał go zniszczyć. W Niemczech limit od 2024 roku podniesiono do 0,3% mierzonego po standardach federalnych, w Czechach przesunięto granicę na 1,0% dla konopi technicznych. Polska została z najbardziej rygorystyczną interpretacją w regionie.
Monopol instytutów Ministerstwa Rolnictwa – kto może uprawiać medyczne
Drugi obszar, który Pawłowski wskazuje jako gotowy do reformy w pierwszych miesiącach nowej kadencji, to monopol na uprawę konopi medycznych. W obecnym stanie prawnym jedynym podmiotem uprawnionym do prowadzenia upraw konopi innych niż włókniste na cele lecznicze jest Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich oraz wskazane instytuty badawcze nadzorowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Cała komercyjna podaż surowca farmaceutycznego pochodzi z importu, głównie z Kanady, Australii, Izraela i, od 2024 roku, coraz częściej z Niemiec.
Gość 043 zwraca uwagę, że ten model konserwuje wysokie ceny suszu w polskich aptekach, bo importer ponosi koszty transportu, certyfikacji EU-GMP i marży hurtowej. Pacjent płaci ostatecznie 60–80 zł za gram, podczas gdy w Niemczech ta sama partia kosztuje w aptece ekwiwalent 40–50 zł. Otwarcie krajowej uprawy farmaceutycznej dla licencjonowanych producentów spełniających EU-GMP nie wymaga nowej ustawy, wystarczy rozporządzenie wykonawcze i zmiana procedury wydawania pozwoleń przez Główny Inspektorat Farmaceutyczny.
Chaos wokół ekstraktów CBD – kosmetyki, suplementy, novel food
Trzeci front to ekstrakty z konopi włóknistych, czyli całe spektrum produktów z CBD, CBG i CBN obecnych na polskim rynku w 2023 roku. Pawłowski opisuje sytuację bez ogródek: większość polskich producentów rejestruje swoje oleje i ekstrakty jako kosmetyki, mimo że klient kupuje je z intencją spożycia. Powód jest prosty, Komisja Europejska w 2019 roku zakwalifikowała ekstrakty kannabinoidowe jako novel food, co oznacza wymóg pełnej procedury autoryzacyjnej w EFSA. Procedura ta trwa lata i kosztuje setki tysięcy euro, więc krajowe firmy znajdują obejście.
Konsekwencje są dwie. Po pierwsze, klient dostaje produkt opisany niezgodnie z przeznaczeniem, co rodzi ryzyko prawne dla obu stron. Po drugie, brak jednolitej procedury notyfikacyjnej w Polsce oznacza, że laboratoryjna jakość ekstraktów bywa loteryjna. Pawłowski apeluje o krajową procedurę przejściową, coś w stylu rejestru wyrobów konopnych prowadzonego przez Główny Inspektorat Sanitarny, która pozwoliłaby legalnie sprzedawać produkty spożywcze z CBD do momentu uzyskania autoryzacji unijnej. To rozwiązanie testowane już w Czechach.
Polska na tle regionu – Czechy, Niemcy, Luksemburg, Ukraina
Porównanie z sąsiadami pokazuje, jak szybko Polska zostaje w tyle. Niemcy od 1 kwietnia 2024 roku wprowadzają ustawę CanG (Cannabisgesetz), która legalizuje posiadanie do 25 gramów suszu w przestrzeni publicznej, uprawę domową trzech roślin i tworzenie stowarzyszeń konopnych typu Anbauvereinigungen. Czechy od 2022 roku procedują nowelizację, która ma podnieść limit THC dla konopi technicznych do 1,0% i otworzyć rynek niskoTHC dla rekreacji. Luksemburg w 2023 roku zalegalizował uprawę domową czterech roślin. Ukraina, mimo trwającej wojny, w grudniu 2023 roku przegłosowała legalizację medycznej marihuany, głównie ze względu na potrzeby weteranów z PTSD.
Pawłowski stawia w tym miejscu argument, który wraca w wielu odcinkach Rozmów Konopnych: pełna legalizacja regulowana jest narzędziem ochrony dzieci. Im głębsza szara strefa, tym łatwiejszy dostęp nastolatka do dealera, który nie sprawdza wieku i sprzedaje produkt nieznanego pochodzenia. Czarnorynkowy susz w Polsce w 2023 roku coraz częściej bywa zanieczyszczony syntetycznymi kannabinoidami z grupy SCRA, co skutkuje hospitalizacjami z objawami toksycznymi nieprzypisanymi do naturalnej THC. Rynek regulowany, z testami laboratoryjnymi, etykietą i sprawdzeniem dowodu osobistego, odcina dziecko od tego strumienia.
Role partii koalicji 2023 – kto co może pociągnąć
W ocenie Maćka Pawłowskiego nowa koalicja ma cztery wektory działania, które mogą się uzupełniać lub blokować. Lewica posiada parlamentarny zespół do spraw legalizacji marihuany i jest naturalnym liderem agendy rekreacyjnej. Trzecia Droga (PSL plus Polska 2050) mówi głośno o rolnikach uprawiających konopie włókniste i o limicie THC, to ich naturalny elektorat w Lubelskiem, na Pomorzu i w Małopolsce. Koalicja Obywatelska, mimo bardziej zachowawczego stanowiska kierownictwa, ma w klubie posłów otwarcie deklarujących poparcie dla medycznej reformy. PSL z kolei kontroluje Ministerstwo Rolnictwa, czyli klucz do rozporządzeń wykonawczych w sprawie monopolu uprawowego.
Gość 043 nie jest naiwny: ostrzega, że nakładające się weta resortowe, opór Państwowej Inspekcji Sanitarnej i obawy przed kampanijnym przejęciem tematu przez opozycję mogą rozwadniać ambicje koalicji. Realny scenariusz na 2024 rok to według niego dwie szybkie zmiany, podniesienie limitu THC do 1,0% dla rolników włókniarzy i otwarcie krajowej uprawy medycznej dla licencjonowanych producentów. Pełna legalizacja rekreacyjna to perspektywa 2026 roku, prawdopodobnie po pierwszych obserwacjach z Niemiec.
Pacjent z zespołem Westa – twarz problemu, nie statystyka
Pawłowski w odcinku przywołuje konkretną historię: rodzice dziecka z zespołem Westa, czyli ciężką encefalopatią padaczkową ujawniającą się w pierwszym roku życia, walczą o dostęp do oleju CBD i CBG w warunkach szpitalnych. Standard leczenia obejmuje wigabatrynę i ACTH, ale w opornych przypadkach kannabidiol bywa terapią dodaną. W praktyce szpitalna apteka nie wie, jak zarejestrować preparat, który nie jest lekiem zarejestrowanym w Polsce, ale też nie jest suplementem diety. Rodzina kupuje produkt na zewnątrz, podaje sama, a personel medyczny nie ma jak go uwzględnić w dokumentacji.
To jest moment, w którym entourage effect, synergiczne działanie THC, CBD, CBG i terpenów (zwłaszcza cytrynianów typu limonen i mircen), przestaje być akademicką dyskusją i staje się kwestią dostępu do terapii. Interakcje z lekami przeciwpadaczkowymi, w szczególności z klobazamem, walproinianem i lamotryginą, są dobrze opisane w literaturze i wymagają monitorowania w warunkach szpitalnych. Bez podstawy prawnej dla CBD w szpitalu monitoring po prostu się nie odbywa.
FAQ – najczęstsze pytania o reformę prawa konopnego w Polsce
Czy posiadanie marihuany w Polsce w 2023 roku jest przestępstwem?
Tak. Artykuł 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii kwalifikuje posiadanie środków odurzających, w tym ziela konopi innych niż włókniste, jako przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do 3 lat. Przy nieznacznej ilości i braku okoliczności obciążających prokurator może umorzyć postępowanie na podstawie art. 62a, ale jest to decyzja uznaniowa, a nie automatyczna dekryminalizacja.
Czy nowa koalicja zalegalizuje marihuanę rekreacyjną w 2024 roku?
Według oceny Maćka Pawłowskiego, nie. Realny scenariusz na pierwszy rok kadencji to dwie zmiany: podniesienie limitu THC dla rolników konopi włóknistych i otwarcie krajowej uprawy medycznej. Pełna legalizacja rekreacyjna wymaga porozumienia czterech partii koalicji o różnych elektoratach, a także obserwacji efektów niemieckiej ustawy CanG. Horyzont realistyczny to 2026 rok.
Dlaczego oleje CBD w Polsce są sprzedawane jako kosmetyki?
Bo Komisja Europejska w 2019 roku zakwalifikowała ekstrakty z konopi włóknistych zawierające kannabinoidy jako novel food, co wymaga pełnej procedury autoryzacyjnej w EFSA. Procedura trwa lata i jest kosztowna, więc polscy producenci rejestrują produkty jako kosmetyki, mimo że klient kupuje je z intencją spożycia. To regulacyjne obejście, które rodzi ryzyko prawne i jakościowe.
Czym różni się limit THC w Polsce od limitu w Czechach i Niemczech?
Polska stosuje limit 0,3% sumy THC w kwiatostanach z buforem analitycznym do około 0,34%, mierzony według krajowej metodologii. Niemcy od 2024 roku operują limitem 0,3% mierzonym według standardów federalnych. Czechy procedują podniesienie limitu do 1,0% dla konopi technicznych. Polska została z najbardziej rygorystyczną interpretacją w regionie Europy Środkowej.
Kto w Polsce może legalnie uprawiać konopie medyczne?
W obecnym stanie prawnym wyłącznie Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich oraz inne instytuty badawcze nadzorowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Komercyjna podaż surowca farmaceutycznego dla aptek pochodzi z importu. Otwarcie krajowej uprawy dla licencjonowanych producentów EU-GMP nie wymaga nowej ustawy, lecz nowelizacji rozporządzeń wykonawczych.
Powiązane materiały
- Odcinek 043, Konopie na krajowym podwórku (Maciek Pawłowski)
- Legalizacja marihuany rekreacyjnej w Polsce, argumenty (odcinek 045)
- Polityka konopna w Polsce, Lewica i parlamentarny zespół (odcinek 055)
- Konopie w UE, prawne pułapki i novel food (odcinek 074)
Źródła
- Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz.U. 2005 nr 179 poz. 1485). ISAP Sejm
- Chambers Practice Guides, Medical Cannabis & Cannabinoid Regulation 2025: Poland. practiceguides.chambers.com
- EMCDDA, Cannabis policy report. emcdda.europa.eu
- Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2021/2115, Wspólna Polityka Rolna, limit THC w konopiach włóknistych 0,3%. EUR-Lex
- Bundesgesundheitsministerium, niemiecka ustawa o legalizacji konopi (CanG) 2024. bundesgesundheitsministerium.de
- Hall W, Lynskey M. Assessing the public health impacts of legalizing recreational cannabis use. Addiction 2020;115(12):2167–2178. PMID: 32149438. PubMed
Zastrzeżenia
Stanowisko gościa. Niniejszy artykuł stanowi redakcyjne opracowanie wypowiedzi Maćka Pawłowskiego z odcinka 043 podcastu Rozmowy Konopne. Poglądy, oceny polityczne i prognozy legislacyjne przedstawione w tekście odzwierciedlają stanowisko gościa rozmowy i nie muszą być tożsame ze stanowiskiem redakcji Rozmów Konopnych.
Disclaimer medyczny. Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej, prawnej ani inwestycyjnej. Decyzje dotyczące leczenia konopiami medycznymi, w tym w przypadku zespołu Westa i innych encefalopatii padaczkowych, należy podejmować wyłącznie po konsultacji z lekarzem prowadzącym. Interakcje kannabidiolu z lekami przeciwpadaczkowymi (klobazam, walproinian, lamotrygina) wymagają monitorowania klinicznego. Stan prawny opisany w artykule odpowiada listopadowi 2023 roku i może ulec zmianie.
Artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej. Decyzje terapeutyczne podejmuj wyłącznie po rozmowie ze swoim lekarzem prowadzącym.