WIEDZA · BEZPIECZEŃSTWO

Historia Oli — padaczka lekooporna, konopie i misja Pauliny Janowicz

Historia Oli, córki Pauliny Janowicz, padaczka lekooporna i konopie. Praktyczne wskazówki naturoterapeutki o CBD, CBG, doborze kannabinoidów i rozmowie z lekarzem.

TO
Tomasz Olubczyński
1 czerwca 2023 11 min czytania

Paulina Janowicz jest naturoterapeutką i terapeutką konopną, ale zanim została nimi zawodowo, była przede wszystkim mamą Oli, dziewczynki, u której zdiagnozowano padaczkę lekooporną. To Ola otworzyła Paulinie drzwi do świata fitokannabinoidów, do Punktu Informacji Konopnej założonego przez Dorotę Gudaniec i do pracy w gabinecie terapii naturalnych w Lesznie. Ola odeszła po ciężkim zapaleniu płuc, niezależnie od trwającej terapii konopnej. Paulina pracuje dalej, a jej zawodowa droga to świadectwo tego, że misja zapoczątkowana przez chore dziecko może żyć dłużej niż samo dziecko.

W 24. odcinku Rozmów Konopnych Paulina opowiedziała tę historię szczegółowo i, co rzadkie, nie zrobiła z konopi cudownego leku. Ten artykuł jest próbą zebrania tego, co z jej doświadczenia można wyciągnąć jako wiedzę praktyczną: jak rozmawiać z lekarzem, kiedy myśleć o CBD, CBG, CBN, dlaczego suplementacja bywa równie ważna jak sama terapia kannabinoidami i gdzie kończy się obietnica, a zaczyna ostrożność.

Ola – co realnie dały konopie i czego nie dały

Padaczka lekooporna u Oli oznaczała codzienność wypełnioną napadami, czterema lekami przeciwpadaczkowymi naraz, ich kumulującymi się działaniami niepożądanymi i ograniczonym kontaktem z dzieckiem, które przez większość czasu walczyło z konsekwencjami zarówno choroby, jak i leczenia. Wprowadzenie fitokannabinoidów, prowadzone pod nadzorem lekarza i z udziałem rodziny, dało Oli to, co w narracji medycznej brzmi skromnie, a w życiu rodzicielskim jest przełomem: sen, godniejsze życie, na pewien czas możliwość odstawienia czterech leków przeciwpadaczkowych.

Paulina mocno akcentuje, że poprawa nie była „cudem”. Była efektem żmudnego, indywidualnego doboru preparatów, regularnej obserwacji, korekt dawek i dialogu z lekarzem. Ola dostała w darze czas i jakość życia, których wcześniej nie miała. Nie wyleczyła się jednak z padaczki, bo padaczki lekoopornej w jej przyczynie nie leczy żadna dostępna dziś terapia. Ola zmarła po ciężkim zapaleniu płuc, w sytuacji niezwiązanej wprost z terapią konopną. To istotne, by tę historię opowiadać uczciwie: konopie nie ochronią dziecka przed wszystkim, co może je spotkać.

Dla rodziców szukających dziś nadziei to ważna lekcja. Sukces terapii konopnej w padaczce mierzy się w realnych jednostkach: liczba napadów, ich nasilenie, sen, czujność, jakość kontaktu, możliwa redukcja leków pod kontrolą neurologa. Nie mierzy się go obietnicą wyleczenia.

Co o CBD w padaczce mówi nauka

Pierwsze mocne dowody przyszły w 2017 roku, kiedy New England Journal of Medicine opublikował randomizowane badanie kontrolowane placebo Devinsky’ego i wsp. [1]. U dzieci z zespołem Dravet kannabidiol zmniejszył mediany napadów drgawkowych z 12,4 do 5,9 na miesiąc, przy znacznie słabszej zmianie w grupie placebo. Rok później ten sam zespół wykazał istotną redukcję napadów atonicznych w zespole Lennoxa-Gastauta [2]. Te dwa badania stoją u podstaw rejestracji Epidyolexu (czystego CBD na receptę) w padaczkach lekoopornych.

Systematyczny przegląd Lattanziego i wsp. [3] potwierdził, że CBD zwiększa szansę na co najmniej 50% redukcję napadów u pacjentów z padaczką lekooporną (ryzyko względne około 1,7 wobec placebo). Tej skuteczności towarzyszy jednak realny profil działań niepożądanych, senność, biegunka, podwyższenie transaminaz, oraz istotne interakcje farmakokinetyczne, szczególnie z klobazamem i walproinianem. Stanowisko eksperckie opublikowane w Epilepsia Open [6] potwierdza, że CBD ma najmocniejsze dane w zespołach Dravet, Lennoxa-Gastauta i stwardnieniu guzowatym, ale jest brane pod uwagę także w innych encefalopatiach padaczkowych, gdy zawiodły standardowe leki.

Dane obserwacyjne, takie jak praca Hussaina i wsp. [5], pokazują dodatkowo, że w warunkach życia codziennego rodzice raportują subiektywną poprawę u istotnej części dzieci. To dane „miękkie”, ale wartościowe, bo opisują dokładnie ten typ historii, którą opowiada Paulina o Oli.

Kannabinoidy – kiedy CBD, kiedy CBG, kiedy CBN, kiedy THC

Jednym z najczęstszych pytań, jakie Paulina dostaje w gabinecie, jest: „który olejek mam kupić?”. Sensownej odpowiedzi nie da się dać bez wywiadu, bo różne kannabinoidy mają różne profile działania.

CBD (kannabidiol) jest najlepiej przebadane. W padaczce lekoopornej, lękach, stanach zapalnych i wspomaganiu snu ma najwięcej danych klinicznych. Dawki w padaczce dziecięcej w badaniach rejestracyjnych mieściły się w przedziale 10–20 mg/kg/dobę i były dobierane przez lekarza.

CBG (kannabigerol) bywa nazywany „matką kannabinoidów”, bo z jego kwasowej formy powstają inne fitokannabinoidy w roślinie. W praktyce gabinetowej Paulina sięga po niego przy stanach zapalnych jelit, problemach skórnych i jako uzupełnienie protokołów neurologicznych. Danych klinicznych jest mniej niż dla CBD, ale rosną.

CBN (kannabinol) jest produktem degradacji THC, działa nasennie i bywa pomocny przy zaburzeniach snu, zwłaszcza w połączeniu z CBD i odpowiednim profilem terpenowym. W padaczce ma rolę uzupełniającą, jeśli sen pozostaje problemem mimo redukcji napadów.

THC (tetrahydrokannabinol) jest najsilniej działającym kannabinoidem psychoaktywnym i w niskich dawkach (mikrodawkowanie, preparaty z definiowaną proporcją CBD:THC) bywa stosowany w bólu, spastyczności, niektórych encefalopatiach padaczkowych. Klasyczna praca Russo [4] tłumaczy, dlaczego w obecności CBD i wybranych terpenów (m.in. mircenu, linalolu, beta-kariofilenu) działania niepożądane THC są łagodniejsze, a profil terapeutyczny szerszy. To zjawisko nazywa się efektem otoczenia.

Dlaczego full-spectrum częściej wygrywa z izolatem

Efekt otoczenia [4] jest jednym z argumentów na rzecz preparatów pełnospektralnych. Roślinny ekstrakt zawiera nie tylko CBD, lecz także mniejsze ilości innych kannabinoidów (CBG, CBC, CBN, śladowe THC), terpenów i flawonoidów. Te składniki działają synergistycznie, modulują receptory, wpływają na wchłanianie i metabolizm, łagodzą część działań niepożądanych. W praktyce klinicznej oznacza to, że niższa dawka CBD w postaci full-spectrum może dawać lepszy efekt niż wyższa dawka czystego izolatu.

Izolaty mają swoje miejsce, głównie tam, gdzie wymagana jest precyzyjna, zarejestrowana dawka czystego CBD (Epidyolex) lub gdzie pacjent z innego powodu nie może mieć kontaktu z THC. W terapii padaczki lekoopornej u dzieci, o ile jest taka możliwość kliniczna, decyzję o wyborze pełnego spektrum lub izolatu podejmuje neurolog. Paulina w gabinecie podkreśla, że samodzielne porównywanie etykiet bez znajomości profilu chemicznego konkretnej partii daje rodzicom złudne poczucie kontroli.

Niestety polski rynek nie ułatwia tej oceny. Susze i ekstrakty zgłaszane do GIF nie podlegają realnej, niezależnej kontroli jakości na poziomie znanym z farmacji generycznej. Procedura importu docelowego suszu lub ekstraktu trafia często w 3–4 miesięczne kolejki, co dla rodziny z dzieckiem mającym codzienne napady jest nie do zaakceptowania. To są realia, w których pacjenci i terapeuci pracują.

Rozmowa z lekarzem bez konfrontacji

Paulina co tydzień rozmawia z rodzicami, którzy boją się powiedzieć neurologowi, że myślą o konopiach. Część lekarzy reaguje obronnie, część otwarcie neguje terapię, część po prostu nie ma czasu. To problem systemowy, ale jest go jak ominąć, od strony pacjenta, bez wchodzenia w konflikt.

Po pierwsze, warto przyjść z konkretem. Zamiast pytania „a może by spróbować konopi?”, lepiej zapytać: „czy w obecnej sytuacji mojego dziecka jest miejsce na CBD lub Epidyolex jako leczenie wspomagające, biorąc pod uwagę aktualne leki i diagnozę?”. To zmienia rozmowę z dyskusji ideologicznej w pytanie kliniczne.

Po drugie, warto przynieść źródła. Wymienione w tym artykule pozycje [1, 2, 3, 6] to publikacje z najwyższej półki czasopism medycznych. Lekarz, który nie rozmawia z ulotką sprzedawcy, ale z artykułem z NEJM, ma znacznie mniej powodów, by reagować odruchowo.

Po trzecie, warto szukać. Jeśli prowadzący neurolog kategorycznie nie chce wchodzić w temat, w Polsce są lekarze z doświadczeniem w pediatrycznej padaczce i preparatach konopnych. Paulina kierowała wielu rodziców do takich klinicystów, to nie jest „droga obok systemu”, to droga w jego ramach, tylko trudniejsza do odnalezienia.

Po czwarte, warto pamiętać, że konfrontacja zazwyczaj kończy się tym, że dziecko traci dobrego lekarza. Lepiej szukać porozumienia niż wygrywać kłótnię.

Suplementacja, dieta, środowisko – to nie jest „obok”

Drugim wątkiem, który Paulina mocno podkreśla, jest rola suplementacji i diety u dzieci z padaczką lekooporną i u dorosłych z depresją. W jej gabinecie regularnie powraca trzy pozycje. Witamina D3 u Polaków bywa drastycznie niska, a jej rola w układzie nerwowym i odporności jest dobrze udokumentowana. Witamina B12, szczególnie w formie metylowanej, jest kluczowa dla syntezy neuroprzekaźników; jej niedobór bywa nierozpoznaną przyczyną zmęczenia, mgły umysłowej i objawów depresyjnych. Kompleks witamin B wspiera cały metabolizm energetyczny i syntezę kwasu gamma-aminomasłowego.

To nie znaczy, że suplementy zastąpią leczenie. Znaczy to, że bez zadbania o stan podstawowych mikroskładników, terapia kannabinoidami i farmakoterapia neurologiczna pracują „na pół gwizdka”. Decyzję o suplementacji warto opierać na badaniach krwi, a nie na intuicji, szczególnie u dzieci.

Tak samo z dietą i środowiskiem domowym. Eliminacja produktów wysoko przetworzonych, ograniczenie cukru, usunięcie agresywnej chemii domowej, sen w cyklu zgodnym z rytmem dobowym, to wszystko nie są zalecenia „alternatywne”. To higiena, której medycyna konwencjonalna często nie omawia z pacjentem z braku czasu, a która realnie wpływa na efekt każdej terapii.

Najczęściej zadawane pytania

Czy konopie mogą wyleczyć padaczkę lekooporną u dziecka?

Nie. Żadna dostępna dziś terapia, w tym preparaty konopne, nie leczy padaczki lekoopornej w sensie usunięcia jej przyczyny. Kannabidiol, czysty (Epidyolex) lub w ekstraktach pełnospektralnych, może istotnie zmniejszyć częstość napadów i poprawić jakość życia u części dzieci [1, 2, 3]. To inny cel niż „wyleczenie” i tak należy go komunikować.

Czy mogę odstawić córce/synowi leki przeciwpadaczkowe i dać sam olejek CBD?

Nigdy samodzielnie. Nagłe odstawienie leków przeciwpadaczkowych może wywołać stan padaczkowy zagrażający życiu. W historii Oli redukcja leków odbywała się pod nadzorem lekarza, na podstawie obserwowanej poprawy i wyników badań. Każda zmiana terapii należy do neurologa prowadzącego.

Pełne spektrum czy izolat CBD, co lepsze?

Dla większości wskazań, gdzie jest taka możliwość kliniczna, preparaty pełnospektralne wygrywają dzięki efektowi otoczenia [4]. W terapii padaczki dziecięcej standardem rejestracyjnym jest jednak czyste CBD (Epidyolex) o ustalonej dawce. Wybór należy do lekarza znającego dziecko, jego pozostałe leki i lokalne realia dostępności preparatów.

Jak rozmawiać z lekarzem o konopiach, jeśli wiem, że jest sceptyczny?

Bez konfrontacji. Zamiast pytać „czy spróbujemy konopi”, warto zapytać: „czy w obecnej terapii jest miejsce na CBD jako leczenie wspomagające?”. Pomocne jest przyniesienie konkretnych publikacji [1, 2, 6]. Jeśli prowadzący lekarz nie chce wchodzić w temat, można szukać neurologa lub pediatry z doświadczeniem w preparatach konopnych, w Polsce są tacy klinicyści.

Dlaczego Paulina dalej pracuje w temacie konopi, skoro Ola zmarła?

Bo terapia konopna realnie dała Oli to, czego nie dały klasyczne leki: sen, jakość życia i czasowe odstawienie czterech leków przeciwpadaczkowych. Ola zmarła z powodu ciężkiego zapalenia płuc, sytuacji niezależnej od terapii kannabinoidami. Misja, która zaczęła się od jednego dziecka, dotyczy dziś setek innych dzieci i ich rodzin. Paulina prowadzi tę pracę dalej w Punkcie Informacji Konopnej i w gabinecie w Lesznie.

Powiązane odcinki i artykuły

Źródła

  1. Devinsky O et al. Trial of Cannabidiol for Drug-Resistant Seizures in the Dravet Syndrome. NEJM 2017. PMID: 28538134
  2. Devinsky O et al. Effect of Cannabidiol on Drop Seizures in the Lennox-Gastaut Syndrome. NEJM 2018. PMID: 29768152
  3. Lattanzi S et al. Efficacy and Safety of Cannabidiol in Epilepsy: A Systematic Review and Meta-Analysis. Drugs 2018. PMID: 30205561
  4. Russo EB. Taming THC: potential cannabis synergy and phytocannabinoid-terpenoid entourage effects. Br J Pharmacol 2011. PMID: 21749363
  5. Hussain SA et al. Perceived efficacy of cannabidiol-enriched cannabis extracts for treatment of pediatric epilepsy. Epilepsy Behav 2015. PMID: 25819968
  6. Cross JH et al. Expert opinion on the use of cannabidiol for treatment-resistant epilepsy. Epilepsia Open 2020. PMID: 32802974

Ważne zastrzeżenie medyczne

Ten artykuł ma charakter edukacyjny i nie stanowi porady medycznej. Opisana historia Oli i doświadczenie Pauliny Janowicz to jednostkowe przypadki, prowadzone pod opieką lekarzy. Nie należy ich traktować jako uniwersalnego schematu terapeutycznego ani jako podstawy do modyfikowania leczenia własnego dziecka. Padaczka lekooporna u dziecka jest stanem wymagającym stałego nadzoru neurologicznego.

Nigdy nie odstawiaj samodzielnie leków przeciwpadaczkowych u dziecka ani u dorosłego. Nagłe odstawienie leków przeciwpadaczkowych może wywołać stan padaczkowy, sytuację bezpośredniego zagrożenia życia, wymagającą natychmiastowej interwencji szpitalnej. Wprowadzenie preparatów konopnych (CBD, Epidyolex, ekstraktów pełnospektralnych, suszu) u pacjenta z padaczką musi odbywać się pod nadzorem lekarza znającego pacjenta, jego dotychczasową farmakoterapię i ryzyko interakcji lekowych, szczególnie z klobazamem, walproinianem i innymi lekami metabolizowanymi przez cytochrom P450.

Jeśli rozważasz włączenie kannabinoidów w terapii padaczki, depresji lub innej choroby przewlekłej u siebie lub bliskiej osoby, skonsultuj się z lekarzem mającym doświadczenie w preparatach konopnych. Unikaj samodzielnego kupowania olejków o nieznanym składzie ze źródeł poza systemem aptecznym i podawania ich osobie chorej bez kontroli klinicznej. Decyzje dotyczące suplementacji witaminami D3, B12, kompleksem B oraz interwencji dietetycznych również warto opierać na badaniach laboratoryjnych i konsultacji z lekarzem lub dietetykiem klinicznym.

Uwaga edukacyjna

Artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej. Decyzje terapeutyczne podejmuj wyłącznie po rozmowie ze swoim lekarzem prowadzącym.

Newsletter

Nowy artykuł co tydzień.

Najnowsze przewodniki, podsumowania badań i rzetelne informacje — w jednym mailu.