00:00:00 Cold open — THC opuszcza mózg wolniej niż CBD
Tomasz Ołubczyński: Z pewnością wiemy, że THC uwalnia się, czy jest usuwany z mózgu zdecydowanie wolniej niż CBD. Myślę, że możemy powiedzieć, że w okolicach 50% wolniej THC będzie się uwalniał. Jeżeli zwiększymy biodostępność pięciokrotnie, czyli z tą samą dawką, którą zazwyczaj przyjmowaliśmy, mamy pięć razy wyższe stężenie w krwiobiegu, to właśnie do czego możemy doprowadzić, to są te rzeczy związane z neurotoksycznością. Jeżeli pacjent przyjmuje na przykład CBD doustnie i robi to naczczo,
00:00:36 Wprowadzenie do tematu neurotoksyczności kannabinoidów
dr Konrad Kowalski: to różnica w stężeniu względem tego samego pacjenta, który zrobiłby to po posiłku, a już najlepiej po jakimś tłustszym posiłku. Mówimy tu o różnicach w stężeniu rzędu nawet 5 do 10 razy. W dzisiejszym odcinku będziemy zajmować się tematem neurotoksyczności naturalnych kannabinoidów. I z odcinka dowiesz się, czym jest neurotoksyczność, jak wygląda metabolizm kannabinoidów, jak wygląda mechanizm działania oraz bilans między korzyściami a ryzykiem.
Oczywiście witam Cię na kanale Rozmowy Konopne, gdzie rozmawiam z naukowcami, lekarzami, ekspertami oraz pacjentami o terapeutycznym zastosowaniu konopi i nie tylko. Ja nazywam się Tomasz Ołubczyński i jestem terapeutą konopnym. Na tym kanale odkrywamy zarówno naukowe, jak i praktyczne zastosowania konopi. Razem z moimi gośćmi staram się dostarczyć rzetelnych informacji, które pomogą lepiej zrozumieć potencjał tej rośliny. Jeżeli cenisz wiedzę opartą na faktach, a publikowane przeze mnie treści są dla Ciebie atrakcyjne, zasubskrybuj, udostępnij lub napisz komentarz.
Możesz również wesprzeć ten kanał na Patronite, aby pomóc w jego rozwoju. Każda forma interakcji jest dla tego kanału bardzo ważna, ponieważ algorytmy obcinają zasięgi z uwagi na tematykę, którą poruszamy. Zapraszam również do zapisania się na newsletter, w którym raz w tygodniu przesyłać będę informacje o aktualnym odcinku, o zapowiedziach oraz będą dodatkowe materiały edukacyjne. O tym i o innych kwestiach będziemy rozmawiać dzisiaj.
00:02:26 Przedstawienie gościa — dr Konrad Kowalski
dr Konrad Kowalski: Z naszym gościem, którym jest pan Konrad Kowalski, dyrektor ds. naukowych w firmie Mastiak. Pan Konrad Kowalski jest pasjonatem, naukowcem z bogatym doświadczeniem i wiedzą specjalistyczną w zakresie biotechnologii, biochemii, biologii molekularnej, chemii analitycznej, spektrometrii masowej, diagnostyki medycznej. Jego ostatnie badania skupiały się na opracowaniu innowacyjnych metod diagnostycznych, w szczególności technologii mikropróbkowania. Dzień dobry Konradzie. Witaj Tomaszu, witam państwa.
00:03:05 Czym jest neurotoksyczność — definicja i mechanizm
dr Konrad Kowalski: Zacznijmy może od podstawowej kwestii, od pojęcia neurotoksyczności, czyli czym jest neurotoksyczność. Najogólniej rzecz biorąc, neurotoksyczność jest fenomenem związanym z tym, że w wyniku działania zarówno cząsteczek chemicznych jak i czynników fizycznych dochodzi do uszkodzenia komórek nerwowych.
I to uszkodzenie komórek nerwowych, czy utratę funkcji komórek nerwowych dotyczy nie tylko naszego mózgu, ale również obwodowego układu nerwowego, czyli mówimy również o neurotoksyczności i o uszkodzeniu również nerwów związanych, nie tylko dających efekt w postaci utraty funkcji poznawczych, behawioralnych, ale również pewnego rodzaju paraliżu, bądź utraty funkcji motorycznych u ludzi i u zwierząt oczywiście też. Dlaczego możemy rozmawiać o neurotoksyczności w kwestii oczywiście konopi do kannabinoidów?
Oczywiście kannabinoidy jako cząsteczki chemiczne, oddziaływują i to będzie trywioł, to teraz powiem, ale oddziaływują z naszym układem nerwowym. W końcu taki jest cel przyjmowania konopi między innymi, czy substancji pochodzenia konopnego, czyli oddziaływania z naszym układem nerwowym mają wpływ na nasz behawior. Z chemicznego punktu widzenia substancje naturalne, fitokannabinoidy mają charakter lipofilowy, czyli mówiąc marze, bardziej obrazowo tłuszczolubny. Czyli naturalne fitokannabinoidy raczej słabo rozpuszczają się w wodzie, raczej dobrze rozpuszczają się w tłuszczach.
Dlatego zresztą formą, domyślną formą przyjmowania doustnego jest forma jakiegoś rodzaju oleju, bądź pasty, która raczej z wodą się nie miesza. Dlatego właśnie te substancje określamy imionem lipofilowy. Wyraźniemy sobie, nasz mózg jako organ, on również jest przestrzenią o charakterze tłuszczolubnym.
00:05:30 Lipofilowość kannabinoidów i bariera krew-mózg
dr Konrad Kowalski: Krótko mówiąc jest również zbudowany w dużej mierze z tłuszczów i lipidów, więc to jest idealne miejsce dla takich cząsteczek jak fitokannabinoidy, które w naturalny sposób są w stanie migrować do mózgu, przechodzić przez bariery krew-mózg oraz tam przez pewien czas przebywać. I to jest charakterystyczna cecha wszystkich cząsteczek, czyli te cząsteczki, które oddziaływują z naszym układem nerwowym. One wszystkie mają ten charakter lipofilowy. To nie tylko są cząsteczki w postaci naturalnych kannabinoidów, ale również cząsteczki takie jak benzodiazepiny, opiaty, heroina.
One wszystkie mają właśnie charakter lipofilowy i w bardzo podobny sposób przechodzą sobie przez barierę krew-mózg. I tam już robią, w zależności od tego, jaka to jest cząsteczka, jakie ma funkcje, już wywołują poszczególne akcje i reakcje w naszym mózgu.
Więc tak, dlatego mówimy o potencjalnej neurotoksyczności tego typu cząsteczek, no bo one tak naprawdę oddziaływują z naszym układem nerwowym, z naszym mózgiem i w zależności od tego, co się dzieje, w jaki sposób przyjmujemy je, tak długo mogą przemywać w tej przestrzeni, która jest tak dla nas wrażliwa i tak ważna dla naszych funkcji poznawczych i behawioralnych. OK. Czy istnieją sytuacje, w których kannabinoidy mogą jednocześnie uszkadzać i chronić komórki nerwowe? Jeżeli tak, to jak możemy to wyjaśnić? W jaki sposób? Przede wszystkim jest jedna ważna rzecz, o której mówię.
Jedna ważna rzecz, o której należy powiedzieć, że każda cząsteczka może być jednocześnie lekiem. Może nie tyle każda cząsteczka, ale wiele leków może być jednocześnie truciznami i to jest coś, co już od dawien dawna wiemy. Natomiast w przypadku naturalnych fitokannabinoidów przez długi okres czasu pokutowało twierdzenie, że one są bezpieczne ze względu na dawkę.
Otóż najprawdopodobniej najnowsze badania naukowe, które systematycznie się pojawiają, mogą sugerować to, że wcale nie jest tak, że bez względu na dawkę te cząsteczki, jeżeli dostaną się do naszego mózgu, są absolutnie dla naszego układu nerwowego obojętne. Zgodnie z zasadą wszystko zależy od stężenia, wszystko zależy od dawki. Każda cząsteczka, w tym naturalne fitokannabinoidy, może być dla nas absolutnie zbawienna i może być dla nas szkodliwa.
Więc najważniejsze jest to, jak dużo wprowadzamy fitokannabinoidów do naszego krwiobiegu, w jaki sposób je wprowadzamy i jakim stężeniem, nie tyle w naszym krwiobiegu, co w naszym mózgu, skutkuje to dawkowanie. Bez względu na to, czy przyjmujemy to w celach rekreacyjnych, czy w celach terapeutycznych. Jakieś czas temu pojawiło się takie stwierdzenie, że bez względu na to, jaką mamy intencję, każde zażycie jest terapeutyczne. Czyli w teorii to ma sens oczywiście, ale w praktyce musimy wziąć pod uwagę również i ilość, i częstotliwość przyjmowania. Dobrze zrozumiałem?
To jest klucz w ogóle do zrozumienia całego tematu? Tak, to jest klucz do zrozumienia całego tematu, bo pamiętajmy o tym, że w przypadku między innymi mojego laboratorium od lat zajmuję się opiniowaniem w dziedzinie toksykologii, również kryminalistycznej, więc wielokrotnie otrzymywaliśmy do badań krew, również w kierunku badań naturalnych fitokannabinoidów. Na oznaczenia stężenia tychże substancji w krwi, żeby powiedzieć, czy na przykład dany kierowca, czy dana osoba była pod wpływem substancji odurzającej, bądź nie była pod wpływem. To w przypadku oczywiście THC.
Natomiast to, o czym musimy pamiętać, to to, że stężenie we krwi, a stężenie w mózgu, to są dwie zupełnie różne rzeczy. Między naszym krwiobiegiem, a najwrażliwszą częścią naszego ciała, czyli mózgiem, istnieje coś, co się nazywa barierą krew-mózg. I ciężko jest komuś o podstawowej wiedzy biologicznej to wytłumaczyć. Chyba najłatwiej byłoby to przyrównać do bariery łożyskowej pomiędzy matką a dzieckiem. Czyli to jest taka przestrzeń, gdzie dochodzi do pewnego rodzaju bardziej lub mniej selektywnej, selektywnej blokady i selektywnego transportu cząsteczek z krwiobiegu.
Ergo, nie wszystkie cząsteczki, które są w naszym krwiobiegu, dostają się przez barierę krew-mózg do mózgu. Nie wszystkie dostają się tam w takim samym tempie i nie wszystkie z takim samym tempem, w takim samym tempie z tego mózgu wracają z powrotem do krwiobiegu, żeby być dalej metabolizowane. Więc teraz zastanawiając się nad tym, co się dzieje w kontekście fitokannabinoidów, już wspomniałem o tym, że to one są cząsteczkami lipofilowymi.
00:11:15 Każda cząsteczka może być lekiem i trucizną — rola dawki
dr Konrad Kowalski: Więc jeżeli przyjmujemy CBD, THC w jakiejkolwiek formie, to z fizjologicznego punktu widzenia, co się dzieje. Oczywiście w zależności od tego, czy przyjmujemy to w formie wziewnej, czy doustnej, czy w formie jakiejkolwiek innej, no to te cząsteczki podlegają jakiej... właściwemu dla siebie metabolizmowi, w zależności od tego, czy mamy pierwsze przejście wątrobowe, bądź nie mamy. Natomiast stężenie odpowiedniej substancji aktywnej, czyli w tym przypadku CBD albo THC, rośnie we krwi. Jeżeli rośnie we krwi, to rośnie również w mózgu.
Bo głównym mechanizmem transportu kannabinoidów do mózgu jest transport bierny. Czyli mamy dwie strony. Po jednej stronie półprzepuszczalnej błony, jeżeli po jednej stronie stężenie rośnie, to po drugiej też rośnie, dąży do wyrównania się. I później, jeżeli z drugiej strony spada, to również przechodzi w drugą stronę do wyrównania się stężenia. W rezultacie mamy sytuację taką, że stężenie fitokannabinoidów, czyli CBD na przykład, rośnie w krwiobiegu i potem systematycznie rośnie nam w mózgu. A w tym czasie z krwiobiegu już jest usuwane przez...
Jest usuwane przez wątroby nerki, więc spada i też również spada w mózgu. Teraz każdy z fitokannabinoidów i każdy z ich metabolitów ma troszeczkę inną kinetykę tego procesu. Tu warto powiedzieć jest przede wszystkim o różnicach pomiędzy CBD a THC. I to jest super istotne w kontekście głównie pacjentów przyjmujących tak zwane preparaty. Tak zwane preparaty typu full spectrum. Czyli takie preparaty, które na przykład zawierają konopie włókniste, są pochodzenia konopi włóknistych. Natomiast z tych ekstraktów nie został w sposób celowo usunięty THC czy THCA. Czemu o tym mówię?
No bo o ile publikacje naukowe wskazują na to, że obydwie te cząsteczki, czyli jeżeli przyjmiemy mieszaninę THC i CBD jednocześnie, to ich stężenie rośnie we krwi mniej więcej w tym samym tempie i w tym samym tempie pojawia się w mózgu. Czyli ten transfer w stronę z krwiobiegu do mózgu przez barierę krew-mózg jest mniej więcej tożsame dla obydwu tych cząsteczek.
Ale transport w drugą stronę, czyli w momencie kiedy już przestaliśmy przyjmować, stężenie w krwiobiegu spada, a stężenie w mózgu wciąż jest wysokie i dopiero zaczyna spadać, okazuje się, że te drobne różnice w lipofilowości pomiędzy CBD i THC owocują tym, że CBD z mózgu ucieka czy jest usuwana względnie szybciej niż THC.
I teraz to ma swoje konsekwencje, to ma swoje konsekwencje w taki sposób, że jeżeli przyjmujemy systematycznie kolejne dawki tego typu mieszaniny, oczywiście nie w stosunku 1:1, tylko w przypadku takich preparatów, takich mniej lub bardziej surowych ekstraktów, konopi włóknistych, które zawierają dopuszczalne stężenie THC, jeżeli przyjmujemy ich systematycznie co 4 godziny, bo na przykład używamy wapory zera, albo mamy systematycznie, przyjmujemy 1:1, co 4 godziny, bo na przykład używamy wapory zera, albo mamy systematycznie, przyjmujemy je doustnie, na przykład 2 razy dziennie, to mamy sytuację, w której dokładamy tą dawkę, CBD cały czas jest usuwane mniej więcej z tym samym tempem, ale z racji tego, że nasza terapia jest stosowana do optymalizacji stężenia CBD, to stężenie, które na samym początku THC było dość małe, ono może się systematycznie nadbudowywać w mózgu.
To jest super ważne z punktu widzenia wyjaśnienia takiego fenomenu. Gdzie pacjenci czasem przyjmując tego typu ekstrakty, typu właśnie niedoczyszczane z THC, mogą czasami odczuwać w niespodziewanym momencie jakiś rodzaj reakcji behawioralno-neurologicznej, czyli mogą odczuć ten stan odurzenia charakterystyczny dla THC, mimo że teoretycznie nie powinni,
00:15:55 Różnice farmakokinetyczne CBD vs THC w mózgu
dr Konrad Kowalski: tego zrobić, bo przyjmują absolutnie legalny ekstrakt z konopi włóknistej, w którym stężenie THC jest bardzo niskie. To po części wyjaśnia ten fenomen tego typu doświadczeń, który jest właściwy dla niektórych pacjentów przyjmujących tego typu preparaty. Co można sprowadzić do konkluzji, co jest niebezpieczne, szczególnie jeżeli prowadzimy pacjentów, którzy po pierwsze nie spodziewają się takiego efektu behawioralnego, a po drugie w ogóle jest dla nich on niezrozumiały i nie dość, że niespodziewany, to jeszcze zupełnie niezrozumiały.
Mówimy tutaj albo o małych dzieciach, albo o osobach starszych, które nigdy nie doświadczyły takiego efektu odurzeniowego związanego z THC. I nagle on się pojawia i może on wprowadzić pewnego rodzaju niepokój u tych osób, jako coś, co jest efektem niepożądanym. Więc tutaj ważne jest, żeby słuchacze pamiętali, że takie fenomeny mogą wystąpić i z czego one wynikają tak naprawdę. No i oczywiście, że musimy do tego podchodzić zdecydowanie odpowiedzialnie.
Bo jeżeli się okaże, że na przykład w tym momencie, nie chcę mówić kolokwialnie, że nam się coś odklei, ale jak wykonujemy coś istotnego, prowadzimy koparkę, samochód albo coś takiego, to może to być nie do końca moment, kiedy my chcemy, żeby ten efekt powstał i się nie spodziewamy go. I to może być dość nie do końca oczekiwane. Chciane i pożądane. Więc tutaj ważne jest, żeby zdawać sobie z tego sprawę. I również zdawać sobie z tego sprawę, że im rozsądniej będziemy gospodarowali datkami, tym jest mniejsze prawdopodobieństwo, że tego typu efekty wystąpią. Ja sobie przypominam taką sytuację.
Moja znajoma, pozdrawiam Magdę i całą rodzinę. Mam nadzieję, że uda nam się odcinek nagrać, bo po prostu fenomenalny przykład, jak można odpowiedzialnie przeprowadzić leczenie przyglejaku. Przypadek wygląda tak następująco.
00:18:37 Pełnospektralne ekstrakty i niespodziewany efekt psychoaktywny
dr Konrad Kowalski: Chłopak, teraz prawdopodobnie w wieku 18 lat, był prowadzony na fitokannabinoidach. Łącznie z THC. Badania przeprowadzane bardzo systematycznie, skrupulatnie. W ogóle mega świadomi ludzie. Glejak się nie rozwija. Wycofują THC, wprowadzają CBD. Po pierwszym podaniu wycofują THC. Następuje przerwa i wprowadzają CBD. Po wprowadzeniu CBD. Chłopak mówi do swojej mamy, zadaje jej pytanie, co mu dała. Bo działa jak klasyczna medyczna marihuana. A miał dostać samo CBD. No i tu następuje wielka zagadka. Zaczynamy się zastanawiać dlaczego, jak i jak to kontrolować w ogóle. Wycofali szybko to CBD.
Zaczęli, tam wchodziły w grę różne odmiany. Różnych producentów. W ogóle no szukanie, ogromną pracę wykonali, żeby dojść do tego momentu. Ale to nie zmienia faktu, że tak naprawdę nie wiedzieli co się wydarzyło. I pytanie do ciebie. Czy to mógł być właśnie efekt tego, że. To pytanie jak długo metabolizujemy THC przy dużych ilościach i częstym korzystaniu. I czy w sytuacji, gdy zrobimy sobie przerwę i wprowadzimy CBD. Może taki efekt się pojawić. Tu w ogóle musimy pamiętać o tym, że ten metabolizm. Czy to w jaki sposób. Po pierwsze fitokalabinoidy wnikają do naszego mózgu.
A potem z jakim tempem. Z jakim tempem z tego mózgu wychodzą. On jest oczywiście faktorem. Również drogi pobrania. Znaczy przepraszam podania. Z reguły jeżeli przyjmujemy fitokalabinoidy w formie wziewnej. Jakiegoś waporyzatora. To zarówno ta kinetyka. Zarówno wchłaniania jak i usuwania. Kannabinoidów zarówno z krwiobiegu jak i z mózgu jest relatywnie szybka. Mówimy tu pewnie o. Gdzieś w przypadku pojedynczej dawki. Gdzieś w okolicach do czterech godzin. Kiedy również z mózgu stężenie. Również w mózgu zarówno THC jak i CBD. Stężenie fitokalabinoidów spada. Natomiast jeżeli mówimy tutaj już o.
Długiej terapii. Tak jak w przypadku tego pacjenta. Długiej terapii na względnie wysokich dawkach. I jeszcze być może podawane w formie. Czy to jakiegoś rodzaju czopków. Czy w formie jakiegoś rodzaju oleju. Tam gdzie mamy. Czyli metodami gdzie mamy wydłużoną farmakokinetykę. Szczególnie w przypadku. Szczególnie w przypadku podań doustnych. A już w ogóle w przypadku podań doustnych. Z jakimś tłustym posiłkiem. Co jest niezmiernie ważne dla zwiększenia. Biodostępności. To mówimy tutaj naprawdę o bardzo długie. O bardzo długim procesie usuwania. Tych substancji. Z mózgu. I tu.
To może być nawet kilkanaście godzin. Tak jeżeli to wszystko się nadbudowuje. Tak to w pewnym momencie. To w pewnym momencie. Możemy mieć jakiś efekt niepożądany. W przypadku tego pacjenta. O którym wspomniałaś. Tu może to być tego rodzaju fenomen. Chociaż faktycznie trzeba by było. Zbadać bardziej wnikliwie. O jakich ekstraktach tu mówiliśmy. Zarówno jeżeli chodzi o. O tą pierwszą część terapii. Marihuaną medyczną. Jak i tą drugą część terapii. Jakie tam były zawartości. Ale również alternatywą jest to. Że ze względu na te różnice. W lipofilowości może być tak. Że niektóre fitokannabinoidy.
Nam się po prostu. Akumulują w tkankach. I one w sytuacji. Kiedy po prostu ich nie ma. To one naturalnie. Jeżeli są lipofilowe. No to będą miały tendencję. Do akumulowania się w jakichś tkankach. Nie tylko w mózgu. Ale również w jakiejś tkance tłuszczowej. One mogą mieć tendencję do tego. Że będą się stąd uwalniały. I nawet mogą się uwalniać. W wyniku odstawienia. Więc były takie sugestie. Wiele lat temu. Że w przypadku. Takiej cząsteczki. Jak na przykład witamina D. Że dochodzi do tego. Do pewnego rodzaju. Jeżeli przyjmujemy. To osoby. Z większym odsetkiem tkanki tłuszczowej.
Mają tendencję do tego. Żeby mieć. Żeby ta witamina D. Była mniej dostępna. Bo stężenie jest u nich niższe. I była teoria o tym. Że one w jakiś sposób. Akumulują. W tej większej tkance tłuszczowej. To lipofilowe cząsteczki. I później systematycznie uwalniają. Więc tutaj też nie wykluczone jest. Że tego typu mechanizm. Może. Albo kombinacja tych dwóch mechanizmów. Miała miejsce. Rzecz która mi wpadła do głowy. I o którą muszę zapytać. Czy jest. Czy jest możliwość.
00:24:42 Case study — terapia glejaka i nieoczekiwana reakcja na CBD
dr Konrad Kowalski: Aby w jakikolwiek sposób. Spowolnić metabolizm THC? Można go zmienić. Tego typu. Jakby. To wszystko opiera się. O interakcje z reguły lek-lek. Krótko mówiąc. Więc możemy zmienić. Możemy zaingerować metabolizm THC. Czy CBD. Przy użyciu innych leków. To są sytuacje. Które są dość szeroko opisane. W literaturze naukowej. Mechanizmów jest kilka. Jeżeli chodzi. O. O takie wydłużone działanie. Natomiast tu jest. Tu jakby jest kilka aspektów. Tego. Tej rzeczy. No bo tak naprawdę. Czymś innym troszeczkę jest. Wydłużenie działania. Bo jakby. Wydłużenie działania substancji aktywnej. W naszym przebiegu.
Możemy wykonać na. Zrealizować jakby na dwa różne sposoby. Czyli po pierwsze. Zwiększyć biodostępność. Czyli na przykład. Jeżeli podajemy lek. W jakiejś innej formie. I przez to on jest wchłaniany systematycznie. Przez dłuższy czas. No to wtedy. Po pierwsze stężenie. Jest osiągnięte szybciej. I czas działania jest dłuższy. To są. Sztandarowym przykładem. To są. To jest na przykład. Długodziałająca insulina. Która jest specjalnie zaprojektowana do tego. Czyli ma taką formulację. Czyli taką formę farmaceutyczną. Która pozwala żeby ta insulina była wchłaniana. Systematycznie bardzo wolno.
I działała przez bardzo długi okres czasu. Więc tu jest coś co. Co możemy. Gdzie możemy z tym podziałać. I oczywiście te wszystkie. W przypadku waporyzatorów. Tego typu rzeczy. Raczej niemal dużo czynników. Które mogą na to wpłynąć. Bo tu biodostępność jest i tak dość szeroka. Natomiast jeżeli chodzi o. O biodostępność. I wydłużone. Wydłużone działanie. Fitokannabinoidów. Podawanych doustnie. To na pewno. Na pewno wszelkiego rodzaju czynniki. Związane z tym. W którym momencie dnia. Spożywamy. Przyjmujemy lek. Z jakim pożywieniem. Przyjmujemy lek. Ma kluczowe znaczenie. I mówimy tutaj.
O naprawdę. Znaczących różnicach. Bo jeżeli pacjent przyjmuje. Na przykład CBD. Doustnie. I robi to naczczo. To różnica. W stężeniu względem. Tego samego pacjenta. Który zrobiłby to po posiłku. A już najlepiej po jakimś tłustszym posiłku. Jajeczka na boczku. Jak to się mówi. I przyjąłby to po tego typu. Bezpośrednio. Albo z posiłkiem. Albo po posiłku. Mówimy tu o różnicach w stężeniu rzędu. Nawet 5 do 10 razy. W krwiobiegu. Nie. Naprawdę? Tak. Miałem się mylić. Że może być różnica. Ale aż tak spora. Tak. Czyli 50% maksymalnie. Ona może osiągać nawet 50%.
00:28:20 Posiłek, pora dnia i biodostępność doustnego CBD
dr Konrad Kowalski: W przypadku odpowiedniego posiłku. Więc. Tutaj różnica. I również kompozycja tego posiłku. Będzie miała wpływ na to. Jak długo się uwalnia. Oczywiście każdy z nas ma troszeczkę inne jelito. I troszeczkę mniej lub bardziej prężne jelito. Mówiąc już kolokwialnie. Ta transmisja jest. Ta transmisja jelitowa. Jest człowieko zależna. Natomiast. To z czym jemy. Ma kluczowy wpływ na to. Jak się wchłania. I to jest jeden z takich głównych rzeczy. Związanych z biodostępnością. Naturalnych fitokannabinoidów. W porównaniu na przykład do witaminy D. Którą wywołaliśmy. Gdzie przez długi okres czasu.
Pokutowała teza. Że powinno się witaminy D przyjmować. W jakimś oleju. Albo w czymś w tym momencie. Jakby nauka już wie. W przypadku witaminy D. Forma nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Ma znaczenie tylko i wyłącznie dawka. Ale w przypadku fitokannabinoidów. Ta forma. To w którym momencie dnia. I z jakim posiłkiem. Przyjmujemy. Ma dramatyczne znaczenie. Na to jaki efekt terapeutyczny uzyskujemy. Dobra. Czyli pora dnia. Rodzaj posiłku. Czy coś jeszcze. Ustalmy taki. Najbardziej optymalny scenariusz. Czyli no nie wiem. Chcemy się skupić na maksymalnym. Uzyskaniu. Maksymalnego efektu.
I nie chodzi mi o to żeby. Nie mówię to w kontekście takim. Żeby. Nie wiem zasugerować. Słuchaczom. Co mają zrobić żeby mieć. Dłużej high. Bo nie o tym jest. Ten podcast. Tylko bardziej mi chodzi o to. Na co powinniśmy zwrócić uwagę. Żeby efekt terapeutyczny. No bo high możemy. No wiadomo możemy sobie go zbić. W jakiejś tam formie. Ale żeby. Zmniejszyć częstotliwość podawania. Na przykład samego THC. Bo jeżeli metabolizm. Będzie wydłużony. Efekt terapeutyczny teoretycznie. Powinien być wydłużony. Więc pytanie. Czy powinniśmy jeszcze zwrócić uwagę. Żeby ta metabolika była.
Była maksymalnie wydłużona. Czyli czas. Pora podania. Rodzaj posiłku. I na co jeszcze musimy zwrócić uwagę. Myślę że tak naprawdę. Dla słuchaczy to są. Dwie główne. Dwa główne rzeczy na które oni mają wpływ. Oczywiście wszelkiego rodzaju. Aktywności fizyczne w ciągu dnia. One pobudzają perystaltykę. Bądź gorsze wchłanianie się. Wchłanianie się. Leków. I substancji. Natomiast myślę że te dwie które wymieniłeś Tomku. Są absolutnie kluczowymi. I najważniejszymi. Oczywiście to o czym warto. Jest powiedzieć w kontekście. Wydłużania się. Bo powiedzieliśmy o biodostępności. I tym że.
Chciałbym żeby słuchacze pamiętali o tym. Że jakby celem troszeczkę. Tych modyfikacji. To celowo jest obniżenie dawki. No bo jeżeli. Jeżeli zwiększymy biodostępność pięciokrotnie. Czyli z tą samą dawką. Którą zazwyczaj przyjmowaliśmy. Mamy pięć razy wyższe stężenie w krwiobiegu. To. To właśnie do czego możemy doprowadzić. To są te rzeczy związane z neurotoksycznością. Od tego tematu. Troszeczkę odeszliśmy. Natomiast to jest. To jest niezmiernie ważne. Bo musimy pamiętać o tym. Że stężenie w krwiobiegu. A szczególnie stężenie w mózgu THC. Jest prawie trzykrotnie wyższe. Niż w krwiobiegu.
To znaczy że. Jeżeli my uważamy. I o tym mówi. Szereg publikacji. Podkreślających potencjalną neurotoksyczność. Fitokannabinoidów. Mówi o tym. Że jeżeli my przyjmujemy. Że jesteśmy w dawce. Bezpiecznej. Która w krwiobiegu wynosi. Sto nanogramów na mililitr. I to nie jest dawka teoretycznie neurotoksyczna. To musimy pamiętać o tym. Że stężenie. Które jest w mózgu. Jest. Prawie dwu do trzechkrotnie wyższe. Niż to które jest w krwiobiegu. I często jest tak. Że teraz te najnowsze badania. O neurotoksyczności naturalnych. Fitokannabinoidów. Właśnie podkreślają to. Że te COPD.
Które są potencjalnie neurotoksyczne. One są w tych. Bardzo wysokich wartościach. Stężeń. Które normalnie w krwiobiegu. Aż tak często nie występują przy przyjmowaniu. Powiedzmy że. Przyjętych ogólnie. Przyjętych ogólnie dawek. To biorąc pod uwagę. Ten faktor. Konieczności przemnożenia tej wartości. Przez co najmniej trzy. W krwiobiegu. Nagle te stężenia okazuje się. Że one się niebezpiecznie. Niestety często zbliżają. Do tych wartości. Które są przyjmowane w badaniach in vitro. Jako potencjalnie neurotoksyczne. Dlatego chcę żeby.
00:33:46 Sufit terapeutyczny — górna granica toksyczności
dr Konrad Kowalski: Oprócz tej optymalizacji. Która jest bardzo ważna z punktu widzenia. Również aspektu finansowego. Związane z terapią konopiami. Które są preparatami. Relatywnie. Ciężko mi jest wypowiadać. Że to nie jest terapia. Która jest super tania. Dla pacjentów. Szczególnie przyjmujących. Systematycznie. Te optymalizacje. Są bardzo ważne. Tylko chciałbym żebyśmy wszyscy. Pamiętali o tym. Że ta górna granica. Że ten sufit. Też tam istnieje. I że to nie jest tak. Że możemy przyjąć. Ile fabryka dała. I nic się nie stanie. Bo faktycznie. Taka przedłużona ekspozycja. W mózgu na podwyższone stężenia.
THC czy CBD. THC bardziej. I to jest temat który jest. Bardziej opisany w literaturze naukowej. Gdzie mówi się więcej na ten temat. Zresztą. Nie ukrywajmy. Wiele badań obserwacyjnych. Dotykających osób. Spożywających. Przez długi, długi okres czasu. Konopie indyjskie. Pokazują pewnego rodzaju zmiany. Zmiany behawioralne. Które mogą sugerować. Że mają swoją podstawę. W jakichś rodzaju neurotoksyczności. To w przypadku CBD. Takich badań dużo nie ma. Wiemy że ta dawka. Która jest podejrzewana. Dla CBD jest wyższa. Niż dla THC. Ale to nie znaczy. Że tej neurotoksyczności. Musimy na to zwracać.
Szczególną uwagę. Nie podchodzi do tego. W sposób lekceważący. Tylko tak jak w przypadku. Wszystkich leków. Myślę że to najwyższa pora. Żebyśmy wszyscy traktowali. De facto. Fitokannabinoidy. Po prostu kolejną. Klasę leków. I tak jak. Wszystkie pozostałe leki. Mają zarówno. Dolną granicę działania. I górną granicę toksyczności. Tak samo fitokannabinoidy. Zarówno mają dolną granicę działania. Poniżej którego nie działają. I dawka jest zbyt mała. Ale też mają górną granicę. Która może w długiej perspektywie. Nam szkodzić. Oczywiście mówimy. Rozmawiamy w kontekście optymalizacji.
No bo jak wcześniej. Wcześniej już. Pamiętałeś o tym. Przy połączeniu z niektórymi lekami. Możemy uzyskać lepszy efekt terapeutyczny. Przy mniejszym ryzyku. I przy mniejszych dawkach. To jest przy środkach przeciwbólowych. Opioidy. To jest świetny przykład. Po prostu. Który udowadnia. Pokazuje nam. Że przy połączeniu. Konopi THC. I leków przeciwbólowych. Jesteśmy w stanie zmniejszyć.
00:36:54 Synergia z opioidami — racjonalna optymalizacja terapii
dr Konrad Kowalski: Tę ilość opioidów. Które. Wiąże się. Jakby korzystanie z leków opioidowych. Wiąże się z większym ryzykiem. Zdrowotnym. Jeszcze chciałbym wrócić do tematu pory dnia. Bo wspomniałeś. Że to też może mieć wpływ. Czy mógłbyś. Rozszerzyć akurat tą kwestię. Znaczy. Pora dnia. Chodziło mi o to. Żeby nie przyjmować preparatów na czczo. No bo to jest ta sytuacja. Która. Oczywiście wyszedłem z założenia. Że zazwyczaj jesteśmy. Po dłuższej przerwie w jedzeniu. W godzinach porannych. I z reguły w godzinach porannych. Większość pacjentów przyjmuje. Przyjmuje. Leki w ten sposób.
Więc to są rzeczy związane bardziej z dietą. A mniej. Z. Funkcją dnia. I zmianami w tym dniu. Oczywiście wiadomo. Że w przypadku godzin popołudniowych. Jest mniejsze prawdopodobieństwo. Że pacjent. Nie jadł nic przez cały dzień. O godzinie 15. Dobra. To spróbujmy teraz. Dorzucić tutaj. Żeby nie było tak łatwo. I żeby nie było tak prosto. Że wszyscy sobie tutaj będą myśleć. Wszystkie podstawowe informacje. Będę wiedział co mam z tym zrobić. Pytanie. Czym różni się wpływ. Naturalnych kannabinoidów. Tych pochodzących z kanopi.
00:38:30 Kannabinoidy syntetyczne vs naturalne — HHC i estry
dr Konrad Kowalski: Od ich syntetycznych wersji. Które czasem spotykamy. W nielegalnych. Krótko mówiąc produktach. No to w ogóle. Z chemicznego. Punktu widzenia. Jeżeli spojrzymy na różnice. To są dwie cząsteczki. Które pod względem właściwości. Szeregu właściwości. Tak bardzo się od siebie nie różnią. I w tym kontekście. Zachęcam wszystkich słuchaczy. Do zastanowienia się nad tym. Że jeżeli dwie cząsteczki. Które tak bardzo się od siebie. Nie różnią wcale. Mają już różnice. O których mówiliśmy. Pomiędzy czasem kiedy pojawiają się w naszym mózgu. A z niego są usuwane. To co dopiero.
Jakich różnic możemy się spodziewać. W przypadku cząsteczek. Które są syntetycznymi pochodnymi. O jeszcze większych właściwościach lipofilowych. Jak mówimy teraz. O cząsteczkach na przykład. Które teraz robią się coraz modniejsze. Czyli na przykład. Modniejsze oczywiście w cudzysłowie. Ale bardziej popularne. W pewnych kręgach. Na przykład modyfikacje. Długo łańcuchowymi kwasami tłuszczowymi. Czyli cząsteczki typu HHC. To są. To są cząsteczki. Które z racji tego że są zmodyfikowane. Tym dodatkowym łańcuchem. Będą miały jeszcze bardziej zmienione. Będą jeszcze bardziej lipofilowe.
Właściwości miały. Niż pozostałe. Co więcej. Modyfikacja. Do modyfikacji. Czasem dochodzi. W takiej formie. Że na przykład. Przygotowuje się estry. Kannabinoidów. I teraz estry. Czyli na przykład estry kwasowe. Kannabinoidów. Czym to w ogóle jest? To prowadzi do tego. Że te syntetyczne kannabinoidy. Akurat w tym przypadku. Mówimy bardziej o pół syntetycznych kannabinoidach. One mają jeszcze bardziej wydłużone działanie. Bo jaki jest cel. Tworzenia takiego estru. Z punktu widzenia chemii leków. Otóż. Celem bezpośrednio jest. Odwrócenie okresu półtrwania. Czyli tego okresu.
Kiedy dana substancja działa. Więc substancja będzie się uwalniała. W krwiobiegu dłużej. Więc efekt odurzenia. W tym przypadku. Będzie trwał dłużej. Ale również te substancje. Będą miały większe. Silniejsze właściwości. Do akumulacji w tkankach. I również. Jakby. Wolniej będą usuwały. Będą usuwane. Za bariery krew mózg. Więc musimy zdawać sobie sprawę. Że konsumpcja tego typu. Tego typu substancji. Będzie z punktu widzenia. Jakby farmakokinetyki. I tego co się dzieje z naszym organizmem. Jak on oddziałuje. Będzie czymś zupełnie innym. I może prowadzić też do. Dużo dużo.
Wyższych stężeń lokalnie. W mózgu. Długotrwałe użytkowanie. Tego typu. Tego typu substancji. Właśnie też o charakterze estrów. Gdzie ta farmakokinetyka. Jest bardziej płaska. Jest wydłużona. Gdzie pacjent ma. Przez to że ten efekt. Jeżeli ta farmakokinetyka jest płaska. To nie ma takiego silnego efektu. Tu i teraz odurzenia. Co potencjalnie może zachęcić. Zachęcić użytkownika do konsumpcji. Jeszcze jednej. Jeszcze jednej dawki. W rezultacie. W rezultacie otrzymuje. On stany pewnego rodzaju. Permanentnego relatywnie wysokiego. Podwyższenia się stężeń. Substancji w krwiobiegu. Co też prowadzi do.
Wtórnej akumulacji. I jeszcze wyższego stężenia w mózgu. Oczywiście dla. Dla osób które. Realizują te. Przyjmują tego typu substancje. Efektu odurzenia. To jest coś. Co być może jest pożądane. Dla niektórych być może tak. Dla niektórych być może nie. Bo mówimy tutaj już o. Długich czasach. Kiedy osoba jest pod wpływem. Danej substancji. Natomiast. To też z punktu widzenia mózgu. I ekspozycji mózgu. Na podwyższone stężenie. Jest zdecydowanie szkodliwe. Ok. Chciałbym. Pozyskać więcej informacji odnośnie. Różnicy między.
00:43:16 Wpływ na rozwijający się mózg i rekomendacje praktyczne
dr Konrad Kowalski: Kannabinoidami syntetycznymi a naturalnymi. Zapraszam do odcinka. 75. Właśnie w którym. Na ten temat rozmawialiśmy. A. Wróćmy do kwestii. Wpływu na. Na rozwój mózgu. W jaki sposób długotrwałe. Używanie marihuany. I. Właśnie na jego rozwoju. Częściowo. Częściowo już odpowiedzieliśmy. Na to pytanie. Może podkreślę to jeszcze raz. Krótko mówiąc. Pamiętajmy o tym że. Naturalne kannabinoidy. We wszelkich formach. Są lekiem. Jak każdy inny. Które nie należy przydawkowywać. Bo przydawkowanie będzie. Mieli negatywne skutki. Tego tych terapii. Tak samo jest w przypadku tych substancji.
Więc zachęcam wszystkich słuchaczy. Do tego. Osoby które planują tego typu terapię. Bądź są w tego typu terapiach. Do zdania sobie sprawy. Że coś jak. Coś takiego jak neurotoksyczność. Naturalnych fitokannabinoidów istnieje. Jest realnym zagrożeniem dla nas. Z punktu widzenia. Długoterminowego. I. Jeżeli. Bardziej przyjmujemy. Substancje. Im rozsądniej podchodzimy do dawkowania. Tym. To jest jedyny sposób na zminimalizowanie. Tego ryzyka. Jeżeli przyjmujemy na przykład. Substancje. W formie wziernej. To być może nie musimy tego robić co 20 minut. Tylko. Zgodnie z krzywą farmakokinetyczną.
Na przykład co. Dwie godziny. I. Zobaczmy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy.
Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy.
Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy.
Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy.
Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy.
Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy.
Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy.
Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy.
Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy.
Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy.
Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Zobaczymy.
Jak to się. Zobaczymy. Jak to się. Jak to się. Jak to się. Jak to się. Jak to się.