WIEDZA · BEZPIECZEŃSTWO

Autyzm a konopie — jak CBD, CBG i CBN mogą łagodzić objawy spektrum

Autyzm a konopie: jak CBD, CBG i CBN mogą łagodzić nadwrażliwości, lęki i agresję u osób w spektrum. Praktyka terapeutki Magdaleny Jankowiak i dane z badań.

TO
Tomasz Olubczyński
24 maja 2023 12 min czytania

Autyzm nie jest chorobą, którą się leczy. To całościowe zaburzenie rozwoju, które towarzyszy człowiekowi przez całe życie i kształtuje sposób, w jaki odbiera świat, reaguje na bodźce i komunikuje się z otoczeniem. Tego rozróżnienia, choroba versus zaburzenie rozwoju, od lat pilnuje Magdalena „Majka” Jankowiak, psycholożka i terapeutka konopna z Jasienicy koło Bielska-Białej, która w 22. odcinku Rozmów Konopnych opowiedziała o swojej pracy z dziećmi i dorosłymi w spektrum.

Z jej perspektywy ekstrakty z konopi włóknistych, przede wszystkim CBD, CBG i CBN, nie „naprawiają” autyzmu, ale potrafią realnie złagodzić te objawy, które najbardziej utrudniają codzienne funkcjonowanie: lęki, niekontrolowaną agresję, autoagresję, zaburzenia snu, wybiórczość pokarmową, nadwrażliwości sensoryczne. Ten artykuł pokazuje, co dziś o tym wiadomo z badań, i jak wygląda praktyczna ścieżka, którą terapeutka prowadzi razem z rodzicami.

Autyzm to nie choroba – to zaburzenie rozwoju

Słowo „spektrum” oddaje istotę rzeczy: nie ma jednego autyzmu, jest kontinuum cech i nasileń. Jedna osoba w spektrum ukończy studia, założy rodzinę i będzie funkcjonowała zawodowo, choć z permanentnym kosztem energetycznym; inna nie będzie mówiła werbalnie i będzie wymagała wsparcia opiekuna przez całe życie. Łączy je odmienna architektura przetwarzania informacji w mózgu, w tym zaburzona równowaga między pobudzeniem a hamowaniem neuronalnym, którą opisuje literatura neurobiologiczna [6].

Magdalena Jankowiak konsekwentnie powtarza: nie leczymy autyzmu, bo nie ma czego leczyć w sensie usunięcia. Możemy natomiast łagodzić objawy, które przeszkadzają dziecku i rodzinie żyć. To rozróżnienie ma znaczenie nie tylko semantyczne. Rodzic, który wchodzi w terapię konopną z oczekiwaniem, że dziecko „przestanie być autystyczne”, zderzy się ze ścianą i porzuci proces na zbyt wczesnym etapie. Rodzic, który wie, że celem jest spokojniejszy sen, mniej autoagresji albo wreszcie zjedzony obiad poza ulubionymi trzema produktami, ma realistyczne ramy i potrafi cieszyć się z każdej takiej zmiany.

Codzienne trudności – co konopie mogą realnie złagodzić

Lista objawów, z którymi rodziny przychodzą do gabinetu, jest powtarzalna. Nadwrażliwości sensoryczne dotyczą wszystkich zmysłów: dziecko nie znosi metki w koszulce, krzyczy przy odkurzaczu, wymiotuje przy określonej konsystencji jedzenia, reaguje paniką na światło jarzeniówek. Lęki społeczne potrafią uniemożliwić wyjście z domu. Stimy, rytmiczne kołysanie, machanie rękami, powtarzanie dźwięków, pełnią funkcję samoregulacji i nie są same w sobie problemem, ale czasem przybierają formy bolesne dla dziecka. Niekontrolowana agresja wobec otoczenia i autoagresja (bicie się po głowie, gryzienie własnych rąk) bywają tym, co domyka rodzinę w izolacji.

Do tego dochodzą zaburzenia snu, często z opóźnionym zasypianiem, częstym wybudzaniem, krótkim łącznym czasem snu, oraz wybiórczość pokarmowa, w skrajnych przypadkach ograniczająca dietę do kilku produktów o określonej teksturze i kolorze. Te objawy splatają się: niewyspane dziecko trudniej znosi bodźce, częściej eksploduje, mniej je. Konopne ekstrakty, według obserwacji terapeutki, najczęściej działają właśnie na ten klaster: obniżają poziom napięcia, poprawiają sen, redukują częstość i nasilenie wybuchów agresji, ułatwiają samoregulację sensoryczną.

To nie jest myślenie życzeniowe. Duże badanie obserwacyjne z Izraela na 188 dzieciach w spektrum, prowadzone przez sześć miesięcy z medyczną marihuaną bogatą w CBD, pokazało, że ponad 80% rodziców raportowało zauważalną poprawę, głównie w zakresie napadów wściekłości, niepokoju i pobudzenia [2]. Mniejsze randomizowane badanie kontrolowane placebo Arana i wsp. [3] potwierdziło istotny efekt w zakresie problemów behawioralnych. Brazylijska seria 18 pacjentów leczonych ekstraktem CBD-dominującym wykazała poprawę zaburzeń snu, drgawek towarzyszących, lęku i agresji [4].

CBD, CBG, CBN – co terapeutka stosuje w praktyce

W praktyce Magdaleny Jankowiak podstawą są ekstrakty z konopi włóknistych, czyli odmian z zawartością THC poniżej 0,3% (zgodnie z polskimi przepisami). Trzy kannabinoidy odgrywają w jej protokołach kluczową rolę.

CBD (kannabidiol) to filar terapii, działa modulująco na układ endokannabinoidowy, ma udokumentowane działanie przeciwlękowe i przeciwzapalne, wpływa na równowagę między glutaminianem (pobudzającym) a GABA (hamującym) w mózgu. Ostatni mechanizm jest szczególnie istotny w autyzmie, bo to właśnie zaburzenie tej równowagi opisuje się jako jeden z możliwych korelatów biologicznych spektrum, a badanie Pretzsch i wsp. [6] wykazało, że pojedyncza dawka CBD modyfikuje markery neuroprzekaźnikowe u osób w spektrum mierzone spektroskopią MR.

CBG (kannabigerol) bywa nazywany „matką kannabinoidów”, bo jest prekursorem dla CBD i THC. W praktyce terapeutki sprawdza się przy nasilonej drażliwości, problemach żołądkowo-jelitowych (które towarzyszą autyzmowi częściej niż w populacji ogólnej) i jako składnik wspierający koncentrację w ciągu dnia. CBN (kannabinol) jest natomiast wybierany do protokołów wieczornych, przy zaburzeniach snu, zwłaszcza problemach z zasypianiem i utrzymaniem ciągłości snu.

Ważny niuans biochemiczny: kannabinoidy są lipofilne, czyli rozpuszczają się w tłuszczach. To oznacza, że osoba z nadwagą będzie magazynowała ich więcej w tkance tłuszczowej i często potrzebowała wyższych dawek, by uzyskać efekt kliniczny, natomiast szczupłe dziecko może osiągnąć ten sam efekt na zauważalnie niższej dawce. Dlatego terapeutka nigdy nie podaje „uniwersalnej tabelki mg/kg” w oderwaniu od konkretnego dziecka.

Samomiareczkowanie i dzienniczek obserwacji

Sercem metody jest samomiareczkowanie, powolne, kontrolowane zwiększanie dawki od bardzo niskiej, krok po kroku, do momentu uzyskania pożądanego efektu klinicznego. W praktyce zaczyna się od dawek śladowych (pojedyncze krople rozcieńczonego ekstraktu), zwiększa co kilka dni, obserwuje reakcję dziecka i dopiero po ustabilizowaniu protokołu utrzymuje dawkę. To podejście pozwala dobrać minimalną skuteczną dawkę i ograniczyć ryzyko działań niepożądanych, głównie senności, rozdrażnienia paradoksalnego, problemów żołądkowych.

Bez dzienniczka obserwacji samomiareczkowanie traci sens. Rodzic notuje codziennie: dawkę (godzina, ilość, kannabinoid), sen, jedzenie, nasilenie stimów, liczbę i charakter wybuchów, reakcje sensoryczne, kontakt wzrokowy, jakość komunikacji. Po dwóch–trzech tygodniach widać wzorce: co naprawdę się zmienia, co nie, gdzie pojawiają się efekty uboczne. Dzienniczek jest też narzędziem komunikacji z terapeutką i ewentualnie z lekarzem prowadzącym, pozwala podejmować decyzje na podstawie danych, a nie wrażenia z ostatnich dwóch dni.

Realistyczne ramy czasowe efektów to kolejny element, który terapeutka mocno podkreśla. U części dzieci pierwsze pozytywne zmiany pojawiają się w ciągu kilku dni, zwykle dotyczą snu i obniżenia napięcia. Pełne ustabilizowanie efektów w obszarze zachowania, sensoryki czy jedzenia zajmuje natomiast od kilku tygodni do około dwóch i pół miesiąca. Rezygnacja po trzech dniach „bo nic się nie zmienia” to najczęstszy błąd początkujących rodzin. Cierpliwość i systematyczność dają tu więcej niż entuzjazm i pośpiech.

Przypadek 6-latki i ścieżka w przedszkolu

W odcinku pojawia się przypadek dziewczynki w wieku przedszkolnym z diagnozą spektrum, u której dominowały silne lęki, problemy ze snem i wybuchy agresji w sytuacjach przeciążenia sensorycznego. Po wprowadzeniu ekstraktu CBD-dominującego, prowadzonego w schemacie dwóch dawek (rano i wieczorem), rodzice po około sześciu tygodniach raportowali wyraźne wyciszenie wieczorne, dłuższy sen ciągły, mniej napadów złości, i, co istotne, lepszy kontakt z otoczeniem oraz pojawienie się chęci do prób nowych potraw. To obraz typowy dla tej grupy pacjentów i spójny z danymi z badań [1, 2, 4].

Pojawia się jednak praktyczna trudność, którą zna każda rodzina prowadząca terapię konopną u dziecka w wieku przedszkolnym lub szkolnym: placówka odmawia podania drugiej dawki w ciągu dnia. Powołuje się na brak procedur, na fakt, że ekstrakty konopne nie są lekiem na receptę w klasycznym rozumieniu, na obawy personelu. Co wtedy robić?

Praktyczne wskazówki, które przekazuje terapeutka: po pierwsze, zorganizować protokół dwudawkowy w sposób, który omija konieczność podawania w przedszkolu, silniejsza dawka rano przed wyjściem z domu i druga zaraz po odbiorze dziecka, z odpowiednim doborem kannabinoidu (CBD rano, ewentualnie CBG; CBN dopiero wieczorem do snu). Po drugie, jeśli dawka południowa jest kluczowa, porozmawiać z dyrekcją, przedstawić zaświadczenie od lekarza lub terapeuty konopnego, zaproponować pisemne zgody i procedurę podawania. Po trzecie, w skrajnych przypadkach, rozważyć indywidualne nauczanie lub zmianę placówki na taką, która jest gotowa współpracować. Wszystkie te rozwiązania wymagają rozmowy, ale są wykonalne.

Granice metody i kiedy konsultować z lekarzem

Konopie nie zastępują wsparcia psychologicznego, terapii behawioralnej, terapii sensorycznej, logopedii, diety eliminacyjnej tam, gdzie ma uzasadnienie, ani, co najważniejsze, leków psychiatrycznych zapisanych dziecku przez psychiatrę dziecięcego. Jeżeli dziecko otrzymuje neuroleptyk, lek przeciwlękowy lub stabilizator nastroju, decyzja o włączeniu ekstraktu konopnego i o ewentualnej późniejszej modyfikacji dawek leków psychiatrycznych musi zapadać we współpracy z lekarzem prowadzącym. Kannabinoidy wchodzą w interakcje farmakokinetyczne na cytochromie P450 i samodzielne zmiany dawek leków bywają groźne.

Warto też pamiętać o tle biologicznym: u części dzieci w spektrum opisano niższe stężenia anandamidu, endogennego kannabinoidu organizmu [5]. Ta obserwacja stanowi jedno z biologicznych uzasadnień, dlaczego wsparcie układu endokannabinoidowego z zewnątrz może u części pacjentów przynosić tak wyraźne efekty. Nie znaczy to jednak, że zadziała u każdego dziecka tak samo, spektrum jest spektrum również w odpowiedzi na terapię.

Najczęściej zadawane pytania

Czy konopie leczą autyzm?

Nie. Autyzm nie jest chorobą, którą można wyleczyć, to całościowe zaburzenie rozwoju o podłożu neurobiologicznym, towarzyszące człowiekowi przez całe życie. Ekstrakty z konopi mogą natomiast realnie łagodzić objawy, które utrudniają codzienne funkcjonowanie: lęki, agresję, autoagresję, zaburzenia snu, nadwrażliwości sensoryczne, wybiórczość pokarmową. Badania obserwacyjne i jedno badanie randomizowane wskazują na poprawę w tych obszarach u znacznej części pacjentów [2, 3, 4].

Jak szybko widać efekty terapii konopnej w spektrum?

Pierwsze sygnały, zwykle dotyczące snu i obniżenia napięcia, pojawiają się czasem już po kilku dniach. Pełne ustabilizowanie efektów w obszarze zachowania, sensoryki i jedzenia zajmuje natomiast od kilku tygodni do około dwóch i pół miesiąca. Rezygnacja po kilku dniach, bo „nic się nie zmienia”, jest najczęstszym błędem. Kluczowa jest systematyczność i prowadzenie dzienniczka obserwacji.

Czy dawka jest taka sama dla każdego dziecka?

Nie. Kannabinoidy są lipofilne, rozpuszczają się w tłuszczach, więc magazynowanie i biodostępność zależą od masy ciała, kompozycji tkanki tłuszczowej i indywidualnej wrażliwości. Dziecko szczupłe może osiągnąć efekt na zauważalnie niższej dawce niż dziecko z nadwagą lub dorosły. Dlatego standardem jest samomiareczkowanie: zaczynamy od dawek śladowych i powoli zwiększamy, obserwując reakcję.

Co zrobić, gdy przedszkole odmawia podania drugiej dawki w ciągu dnia?

Najczęściej da się tak zaplanować protokół, by dawka południowa nie była konieczna, silniejsza rano przed wyjściem, druga zaraz po odbiorze, z odpowiednim doborem kannabinoidu o różnych porach. Jeśli dawka południowa jest jednak kluczowa, warto rozmawiać z dyrekcją, dostarczyć zaświadczenie od terapeuty konopnego lub lekarza i zaproponować pisemną procedurę. W skrajnych przypadkach, rozważyć zmianę placówki na bardziej współpracującą.

Czy można odstawić leki psychiatryczne dziecka, gdy konopie działają?

Nigdy samodzielnie. Każda modyfikacja dawkowania neuroleptyków, leków przeciwlękowych, stabilizatorów nastroju czy leków SSRI u dziecka w spektrum musi zapadać w gabinecie psychiatry dziecięcego prowadzącego pacjenta. Kannabinoidy wchodzą w interakcje farmakokinetyczne, głównie na cytochromie P450, i mogą wpływać na stężenia leków psychiatrycznych we krwi. Bezpieczna ścieżka to: stabilna terapia konopna, dokumentacja efektów w dzienniczku, rozmowa z lekarzem prowadzącym o ewentualnych modyfikacjach.

Powiązane odcinki i artykuły

Źródła

  1. Aran A et al. Brief Report: Cannabidiol-Rich Cannabis in Children with Autism Spectrum Disorder and Severe Behavioral Problems. J Autism Dev Disord 2019. PMID: 30382443
  2. Bar-Lev Schleider L et al. Real life experience of medical cannabis treatment in autism: analysis of safety and efficacy. Sci Rep 2019. PMID: 30659194
  3. Aran A et al. Cannabinoid Treatment for Autism: A Proof-of-Concept Randomized Trial. Mol Autism 2021. PMID: 33597018
  4. Fleury-Teixeira P et al. Effects of CBD-Enriched Cannabis sativa Extract on Autism Spectrum Disorder Symptoms. Front Neurol 2019. PMID: 31736860
  5. Karhson DS et al. Plasma anandamide concentrations are lower in children with autism spectrum disorder. Mol Autism 2018. PMID: 29951187
  6. Pretzsch CM et al. Effects of cannabidiol on brain excitation and inhibition systems; a randomised placebo-controlled single dose trial during magnetic resonance spectroscopy in adults with and without autism spectrum disorder. Neuropsychopharmacology 2019. PMID: 31114012

Ważne zastrzeżenie medyczne

Ten artykuł ma charakter edukacyjny i nie stanowi porady medycznej. Opisana praktyka terapeutyczna Magdaleny Jankowiak oraz przytoczony przypadek 6-letniej dziewczynki to indywidualne historie prowadzone w warunkach gabinetowych, z bieżącym monitorowaniem przez wykwalifikowaną terapeutkę. Nie należy ich traktować jako uniwersalnego schematu, który można skopiować i zastosować u własnego dziecka bez konsultacji.

Nigdy nie odstawiaj samodzielnie leków psychiatrycznych przepisanych dziecku przez psychiatrę dziecięcego ani nie modyfikuj ich dawkowania bez wiedzy lekarza prowadzącego. Dotyczy to neuroleptyków, leków przeciwlękowych, stabilizatorów nastroju, leków z grupy SSRI i wszystkich innych leków stosowanych w farmakoterapii zaburzeń towarzyszących spektrum autyzmu. Nagłe odstawienie leków psychiatrycznych u dziecka może wywołać nawrót lub nasilenie objawów, zespół z odstawienia, a w niektórych przypadkach stany zagrażające bezpieczeństwu dziecka. Kannabinoidy wchodzą w interakcje farmakokinetyczne, głównie na cytochromie P450, co dodatkowo wymaga ostrożności i nadzoru.

Jeśli rozważasz włączenie ekstraktów konopnych u dziecka w spektrum autyzmu, skonsultuj się z doświadczonym terapeutą konopnym lub lekarzem znającym tę dziedzinę. Poinformuj o tym kroku psychiatrę i pediatrę prowadzących dziecko. Zaopatruj się wyłącznie w preparaty o znanym składzie i certyfikatach jakości; unikaj olejków „z internetu” o niejasnym pochodzeniu. Prowadź dzienniczek obserwacji od pierwszego dnia, to jedyny sposób, by podejmować decyzje terapeutyczne na podstawie danych, a nie wrażeń.

Uwaga edukacyjna

Artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej. Decyzje terapeutyczne podejmuj wyłącznie po rozmowie ze swoim lekarzem prowadzącym.

Newsletter

Nowy artykuł co tydzień.

Najnowsze przewodniki, podsumowania badań i rzetelne informacje — w jednym mailu.