WIEDZA · BEZPIECZEŃSTWO

Spastyczność a konopie medyczne: praktyka terapeutki Doroty Gudaniec

Spastyczność w MPDz i SM — jak fitokannabinoidy (THC, CBD, CBG, CBN) wspierają pacjentów. Praktyka terapeutki Doroty Gudaniec, dawkowanie, bezpieczeństwo, ostrzeżenie przed RSO.

TO
Tomasz Olubczyński
28 lipca 2023 8 min czytania

Spastyczność to jedno z najtrudniejszych w leczeniu zaburzeń neurologicznych. Towarzyszy mózgowemu porażeniu dziecięcemu, stwardnieniu rozsianemu, urazom mózgu i uszkodzeniom okołoporodowym. W drugiej rozmowie z Dorotą Gudaniec – terapeutką z bazą 13 tysięcy pacjentów – skupiamy się wyłącznie na tym zagadnieniu: od mechanizmu działania fitokannabinoidów, przez praktyczne dawkowanie, aż po dramatyczne ostrzeżenie przed nielegalnym RSO zatrutym ołowiem.

Czym jest spastyczność i kogo dotyczy

Spastyczność to nieprawidłowe, mimowolne napięcie mięśni wynikające z uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego. Mięśnie pacjenta są w stanie ciągłego, nadmiernego skurczu – co prowadzi do bólu, ograniczenia ruchomości, deformacji stawów i postępującej utraty samodzielności. Nie jest to choroba sama w sobie, ale objaw stojący za szeregiem schorzeń neurologicznych.

Dorota Gudaniec w swojej praktyce spotyka spastyczność najczęściej w czterech grupach pacjentów:

  • Mózgowe porażenie dziecięce (MPDz) – uszkodzenie mózgu powstałe w okresie pre-, peri- lub postnatalnym, najczęstsza przyczyna niepełnosprawności ruchowej u dzieci.
  • Stwardnienie rozsiane (SM) – choroba demielinizacyjna, w której spastyczność występuje u około 80% pacjentów w zaawansowanym stadium.
  • Następstwa urazów mózgu – wypadki komunikacyjne, udary, niedotlenienie.
  • Uszkodzenia okołoporodowe – niedotlenienie podczas porodu, krwawienia śródczaszkowe wcześniaków.

Charakterystyczne dla tej grupy pacjentów jest połączenie trzech cech: silny ból, znacząco przyspieszony metabolizm oraz – wbrew obrazowi „leżącego pacjenta” – wyraźny brak otyłości. Organizm w stanie ciągłego napięcia mięśniowego spala kalorie w tempie, które kompensuje nawet bardzo ograniczoną mobilność. To ma bezpośrednie konsekwencje dla dawkowania kannabinoidów.

Rola poszczególnych fitokannabinoidów

W terapii spastyczności żaden pojedynczy kannabinoid nie wystarcza. Każdy odgrywa inną rolę, a ich połączenie daje efekt synergii – opisany w literaturze jako entourage effect. Gudaniec opisuje cztery filary swojego protokołu:

THC – kluczowy miorelaksant

Tetrahydrokannabinol jest podstawowym narzędziem zmniejszającym napięcie mięśniowe. Działa przez receptory CB1 w ośrodkowym układzie nerwowym, hamując nadmierne pobudzenie neuronów ruchowych. To właśnie THC odpowiada za realną redukcję spastyczności potwierdzoną w badaniach Zajicka (CAMS) i Novotnej (Sativex).

CBD – neuroprotektant

Kannabidiol działa przeciwzapalnie, przeciwutleniająco i ogranicza ekscytotoksyczność. W kontekście spastyczności jego rola jest podwójna: chroni neurony przed dalszym uszkodzeniem i moduluje psychoaktywne działanie THC, pozwalając stosować wyższe dawki bez nasilonych skutków ubocznych.

CBG – wsparcie neurogenezy

Kannabigerol, „matka kannabinoidów”, wykazuje w badaniach przedklinicznych zdolność wspierania neurogenezy oraz działania neuroprotekcyjnego w modelach chorób neurodegeneracyjnych. W praktyce terapeutycznej Gudaniec włącza go do protokołów u pacjentów z SM i po urazach mózgu.

CBN – łagodniejsza alternatywa

Kannabinol powstaje w wyniku degradacji THC. Ma łagodniejsze działanie psychoaktywne, a jednocześnie wspiera sen i działa rozluźniająco. Sprawdza się u pacjentów wrażliwych na THC oraz w protokołach wieczornych.

Praktyka dawkowania: samomiareczkowanie

Spastyczność wymaga indywidualnego podejścia. Nie ma jednej tabeli „tyle mg na kilogram” – bo każdy pacjent ma inny próg tolerancji, inny stopień nasilenia objawów i inny metabolizm. Standardem w praktyce Gudaniec jest samomiareczkowanie: pacjent (lub opiekun) zaczyna od bardzo niskiej dawki i podnosi ją powoli, obserwując efekt kliniczny i działania niepożądane.

Kluczowe zasady praktyczne:

  • Efekt entourage przed izolatami. Ekstrakty full spectrum z zachowanym profilem terpenowym działają lepiej niż czyste izolaty CBD czy THC. Russo opisał ten mechanizm w pracy „Taming THC” (2011) – terpeny i mniejsze kannabinoidy modulują działanie głównych cząsteczek.
  • Drogi podania dobrane do sytuacji. Podjęzykowo dla najczęstszego dawkowania dziennego, per rectum u pacjentów z trudnościami w połykaniu lub odruchem wymiotnym, waporyzacja dla szybkiego efektu doraźnego przy napadzie spastyki.
  • Czas działania 2,5–4 godziny. Krótszy niż w wielu innych wskazaniach, dlatego dawkowanie musi być częstsze – często 4–6 razy dziennie.
  • Podkręcony metabolizm + lipofilność. Kannabinoidy są tłuszczolubne i u pacjentów z przyspieszonym metabolizmem znikają z krążenia szybciej. Stąd konieczność wyższych dawek całkowitych i częstszego dawkowania niż u pacjenta przeciętnego.

Gudaniec podkreśla, że dawkowanie to proces tygodni, nie dni. Pośpiech prowadzi do działań niepożądanych i zniechęcenia rodziny pacjenta.

Bezpieczeństwo: ostrzeżenie przed nielegalnym RSO

Najbardziej dramatyczna część rozmowy dotyczy przypadku, który Gudaniec opisuje jako moment definiujący jej podejście do bezpieczeństwa. Pacjent przyjmował nielegalne RSO (Rick Simpson Oil) kupione poza systemem medycznym. Badanie wykazało przekroczenie norm zawartości ołowiu trzytysiąckrotnie.

Mechanizm jest prosty: konopia jest hiperakumulatorem metali ciężkich z gleby. Wykorzystuje się ją wręcz do fitoremediacji skażonych terenów. Surowiec uprawiany na nieprzebadanej glebie, a następnie zagęszczony w postać oleistego ekstraktu RSO, koncentruje również metale ciężkie. Ołów, kadm, arsen i rtęć trafiają wraz z kannabinoidami do organizmu – często ciężko chorego dziecka.

Z tego doświadczenia wypływa twardy wniosek: każdy preparat musi mieć certyfikat analityczny obejmujący nie tylko zawartość kannabinoidów, ale również metali ciężkich, pestycydów, pozostałości rozpuszczalników i mikrobiologii. Health Canada w swoich wytycznych wprost ostrzega przed nieregulowanymi źródłami właśnie z tego powodu.

Drugim filarem bezpieczeństwa jest współpraca terapeuta–lekarz. Terapeutka konopna nie zastępuje neurologa ani lekarza prowadzącego. Jej rola to dobór preparatu, schemat dawkowania i obserwacja kliniczna – zawsze w kontakcie z zespołem medycznym, który prowadzi pacjenta od strony farmakologii konwencjonalnej, monitoruje interakcje i ocenia postęp neurologiczny.

Doświadczenie kliniczne: 13 tysięcy pacjentów i case Jasia

Praktyka Doroty Gudaniec opiera się na bazie ponad 13 tysięcy pacjentów. To skala, która w polskich warunkach nie ma odpowiednika. W tej bazie znajduje się też case, który ma znaczenie historyczne dla polskiej medycyny konopnej – Jasio, pierwszy w Polsce udokumentowany przypadek terapii konopnej w neurologii dziecięcej.

Dla społeczności rodziców dzieci z MPDz, padaczkami lekoopornymi i innymi ciężkimi schorzeniami neurologicznymi przypadek ten stał się punktem odniesienia. Pokazał, że terapia konopna może być realnym dodatkiem do standardowego leczenia, jeżeli jest prowadzona przez osobę kompetentną, z certyfikowanym preparatem i pod nadzorem lekarskim.

Skala bazy pozwala też Gudaniec rozpoznawać wzorce, które trudno wyciągnąć z literatury – np. wspomniany brak otyłości u pacjentów ze spastycznością, czy szybszy metabolizm wymagający częstszego dawkowania.

FAQ

1. Czy konopie medyczne leczą spastyczność?

Konopie medyczne nie leczą przyczyny spastyczności – nie naprawiają uszkodzenia mózgu ani nie cofają demielinizacji w SM. Skutecznie natomiast redukują napięcie mięśniowe, ból i poprawiają jakość życia. Najsilniejsze dowody dotyczą nabiksimoli (Sativex) w spastyczności w SM (badania Novotna 2011, Zajicek 2003).

2. Który kannabinoid jest najważniejszy w spastyczności?

W praktyce kluczowy jest THC – to on działa jako miorelaksant. CBD pełni rolę neuroprotekcyjną i modulującą, CBG wspiera neurogenezę, CBN jest łagodniejszą alternatywą wieczorną. Najlepsze efekty daje ekstrakt full spectrum, nie izolaty.

3. Dlaczego pacjenci ze spastycznością potrzebują częstszego dawkowania?

Z dwóch powodów: czas działania kannabinoidów wynosi 2,5–4 godziny, a metabolizm pacjentów ze spastycznością jest znacząco przyspieszony przez ciągłe napięcie mięśni. Kannabinoidy są lipofilne i u tych pacjentów szybciej znikają z krążenia. Stąd typowo 4–6 dawek dziennie.

4. Czy RSO jest bezpieczne?

RSO z legalnego, certyfikowanego źródła może być bezpieczne. RSO nielegalne – kupowane „od znajomego”, z niesprawdzonej uprawy – bywa ekstremalnie niebezpieczne. Konopia akumuluje metale ciężkie z gleby, a zagęszczenie do oleistego ekstraktu koncentruje też te zanieczyszczenia. Opisany w rozmowie przypadek pokazał przekroczenie normy ołowiu trzytysiąckrotnie.

5. Czy terapeuta konopny zastępuje lekarza?

Nie. Rolą terapeuty jest dobór preparatu, schemat dawkowania i obserwacja kliniczna. Decyzje dotyczące farmakoterapii konwencjonalnej, diagnozy neurologicznej i ogólnego prowadzenia pacjenta pozostają po stronie lekarza. Bezpieczna terapia konopna wymaga współpracy obu stron.

Powiązane materiały

Źródła

  1. Zajicek J et al. Cannabinoids for treatment of spasticity and other symptoms related to multiple sclerosis (CAMS study). Lancet 2003. PMID: 14615106
  2. Novotna A et al. A randomized, double-blind, placebo-controlled, parallel-group, enriched-design study of nabiximols (Sativex) in subjects with refractory spasticity caused by multiple sclerosis. Eur J Neurol 2011. PMID: 21356026
  3. Koppel BS et al. Systematic review: Efficacy and safety of medical marijuana in selected neurologic disorders. Neurology 2014. PMID: 24778283
  4. Bhattacharyya S et al. Cannabidiol in spasticity (review). Eur J Pharmacol 2015. Link
  5. Russo EB. Taming THC: potential cannabis synergy and phytocannabinoid-terpenoid entourage effects. Br J Pharmacol 2011. PMID: 21749363
  6. Health Canada – Information on cannabis (heavy metal contamination warning). canada.ca

Disclaimer medyczny. Artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowi porady medycznej. Terapia konopna w spastyczności wymaga prowadzenia przez lekarza i – w polskich realiach – wykwalifikowanego terapeutę konopnego. Nie wprowadzaj zmian w farmakoterapii własnej ani dziecka bez konsultacji z neurologiem lub lekarzem prowadzącym.

Ostrzeżenie – nielegalne RSO. Stanowczo odradzamy stosowanie RSO i innych ekstraktów konopnych pochodzących spoza systemu medycznego, bez certyfikatów analitycznych obejmujących zawartość metali ciężkich, pestycydów i pozostałości rozpuszczalników. Konopia jest hiperakumulatorem metali ciężkich, a przypadki ekstremalnego zatrucia ołowiem (przekroczenia norm nawet trzytysiąckrotne) są udokumentowane w polskiej praktyce klinicznej.

Uwaga edukacyjna

Artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej. Decyzje terapeutyczne podejmuj wyłącznie po rozmowie ze swoim lekarzem prowadzącym.

Newsletter

Nowy artykuł co tydzień.

Najnowsze przewodniki, podsumowania badań i rzetelne informacje — w jednym mailu.