PODCAST · CBD · ODC. 036
● CBD THC

I Festiwal terapii konopnych w Kryształowicach Darek Młynarczyk

🎙️ I Festiwal Terapii Konopnych w Kryształowicach - Dariusz Młynarczyk🌱 Kryształowice stały się sercem terapii konopnej podczas pierwszego festiwalu tej tematyki! W najnowszym odcinku podcastu przenosimy się wprost na plantację konopi w Kryształowicach, gdzie odbyło się to wyjątkowe wydarzenie.🔍 W…

27:16 19 października 2023 Dariusz Młynarczyk
● Odtwarzacze
SPREAKER EP 036
00:0027:16
● 00 — Streszczenie

O czym jest ten odcinek.

Odcinek 036 powstał w plenerze — na plantacji konopi w Kryształowicach, podczas I Festiwalu Terapii Konopnych. Gospodarz wydarzenia, Dariusz Młynarczyk (znany z odcinka 023), opowiada Tomaszowi Ołubczyńskiemu o tym, dlaczego zamiast kolejnych „dożynek konopnych” zorganizował dwudniowe spotkanie skupione wyłącznie na zdrowotnym i terapeutycznym wymiarze konopi.

W rozmowie pojawiają się kulisy programu festiwalu: line-up terapeutów holistycznych (Monika Grobelna — medycyna chińska, Rafał Błażejewski — fitoterapia, Justyna Gwóźdź — dietetyka, Jola Wejner — refleksologia, Emilia Młynarczyk — homeopatia), idea osobnych namiotów do indywidualnych konsultacji oraz współpraca z lekarzami medycznej marihuany (m.in. dr Marta Mularska z Konopnej Kliniki). Darek tłumaczy też, dlaczego terapeuta konopny jest dziś naturalnym łącznikiem między pacjentem a systemem medycznym — ma czas, którego brakuje lekarzowi w ośmiominutowej wizycie. Odcinek jest zaproszeniem do drugiej edycji festiwalu i manifestem nowej, holistycznej ścieżki w polskiej branży konopnej.

● 01 — Czego się dowiesz

5 rzeczy z tej rozmowy.

  1. 01🎙️ I Festiwal Terapii Konopnych w Kryształowicach - Dariusz Młynarczyk
  2. 02🌱 Kryształowice stały się sercem terapii konopnej podczas pierwszego festiwalu tej tematyki!
  3. 03W najnowszym odcinku podcastu przenosimy się wprost na plantację konopi w Kryształowicach, gdzie odbyło się to wyjątkowe wydarzenie.
  4. 04🔍 W odcinku dowiesz się:
  5. 05Posłuchaj odcinka i zanurz się w fascynujący świat terapii konopnej.
● 02 — Najważniejsze wątki

Rozdziały odcinka.

00:00:00 Intro — czym jest festiwal
00:00:53 Gdzie się spotykamy — plantacja w Kryształowicach
00:01:30 Co dzieje się na festiwalu — program i prelegenci
00:05:08 Namioty konsultacyjne — intymność rozmowy o chorobie
00:05:48 Geneza pomysłu — od dożynek do festiwalu terapii
00:09:08 Sylwetki terapeutów — Grobelna, Błażejewski, Gwóźdź, Wejner, Młynarczyk
00:12:10 Kim jest dziś terapeuta konopny
00:12:58 Konopna Klinika i współpraca z dr Mularską
00:14:19 Terapeuta jako łącznik między pacjentem a lekarzem
00:16:24 Pierwszy taki festiwal w Polsce — i co dalej
00:20:17 Logistyka — dojazd, reżim sanitarny uprawy
00:24:25 II edycja w przyszłym roku — plany i wnioski
00:26:30 Outro
● 03 — Najczęstsze pytania

Pytania, które zadajecie.

Pytania z komentarzy, newslettera i wyszukiwarki. Odpowiedzi pochodzą z rozmowy, po redakcji językowej.

Q1 Skąd pomysł na nazwę „festiwal” zamiast „dożynki konopne”?

Darek tłumaczy, że słowo „dożynki” zaczęło mu się źle kojarzyć — przyciągało młodzież zainteresowaną głównie THC i tym, „co bardziej kopie”. Festiwal w słownikowym znaczeniu to „moment kulminacyjny, kiedy możemy się spotkać, rozwijać, wspierać, prezentować i przekazywać sobie dobro” — i właśnie to wydarzenie ma realizować.

Q2 Kim są terapeuci konopni i czym różnią się od lekarzy?

To ok. 80 osób w Polsce z państwowym egzaminem terapeuty konopnego, najczęściej z dodatkowymi specjalizacjami (medycyna chińska, homeopatia, dietetyka, fitoterapia, refleksologia). Nie wypisują recept, ale mają czas — minimum pół godziny na pacjenta — żeby przepytać o sen, dietę, stres, środowisko i pracę. Są łącznikiem między pacjentem a lekarzem medycznej marihuany.

Q3 Dlaczego festiwal odbywa się poza miastem i czy będzie dostępniejszy?

Plantacja w Kryształowicach leży pół godziny od Wrocławia i nie ma tam przystanku autobusowego — co jest barierą dla starszych, schorowanych pacjentów (np. kobieta z obrzękiem nóg mogła przyjechać tylko jeden dzień). Darek myśli o transporcie autokarowym z Wrocławia lub o przeniesieniu kolejnej edycji do ogrodu z lepszym dojazdem, ale wyklucza halę — terapie wymagają kontaktu z naturą.

Q4 Czy w przyszłym roku odbędzie się II edycja?

Darek nie deklaruje pewności — „jak przyjdzie, to będzie”. Jest jednak zadowolony z pierwszej edycji (frekwencja, nowe osoby, pacjenci onkologiczni, rodziny) i zapowiada, że w przyszłym roku „podniesiemy o przynajmniej jeden poziom wyżej” — z lepszym przygotowaniem zaplecza organizacyjnego.

Q5 Dlaczego uczestnicy nie mogą wejść na samą plantację?

Darek wprowadził na uprawie reżim sanitarny zbliżony do upraw medycznej marihuany — ogrodzony teren, bez ludzi i zwierząt — żeby chronić rośliny przed patogenami, bakteriami i zarazkami. W części dostępnej dla wszystkich planuje urządzić pokazową uprawę kilku odmian, żeby uczestnicy mogli z bliska zobaczyć i sfotografować topy.

Brakuje pytania? Zaproponuj → SCHEMA: FAQPAGE
● 04 — Transkrypcja

Pełna transkrypcja.

Pełna transkrypcja po redakcji językowej

00:00:00 Intro — czym jest festiwal

Tomasz Ołubczyński: Festiwal to jest jakby moment taki kulminacyjny, kiedy możemy się spotkać, rozwijać, możemy się wspierać, możemy się prezentować, możemy przekazywać sobie dobro w różny sposób, tak? Witam Cię w kolejnym odcinku podcastu Rozmowy Konopne, w którym poruszamy medyczne zastosowanie konopi. Moimi gośćmi są lekarze, naukowcy, pacjenci oraz eksperci zajmujący się tą niezwykłą rośliną. Ja nazywam się Tomasz Ołubczyński i jestem dyplomowanym terapeutą konopnym. Jeżeli publikowane przeze mnie treści są dla Ciebie atrakcyjne, zasubskrybuj, udostępnij lub napisz komentarz. A teraz zaczynamy.

Dzień dobry, dzisiaj spotykamy się w Kryształowicach i razem ze mną jest pan Dariusz Młynarczyk. Dzień dobry Darku. Cześć Darku.

00:00:53 Gdzie się spotykamy — plantacja w Kryształowicach

Dariusz Młynarczyk: Darku, gdzie się spotykamy i jaka to okazja? Jak powiedziałeś w Kryształowicach, na plantacji konopi w Kryształowicach, którą prowadzę już kilka lat. A okazja jest taka, że zorganizowaliśmy wspólnie tutaj z kilkoma osobami festiwal terapii konopnych. I taka to jest właśnie tutaj dwudniowe spotkanie, które ma swój line-up wykładowców, prelegentów i taką otoczkę, która dotyczy głównie terapii i korzystania z konopi właśnie dla zdrowia.

00:01:30 Co dzieje się na festiwalu — program i prelegenci

Dariusz Młynarczyk: Ok. Co ciekawego dzieje się na tej imprezie? No myślę, że najważniejsze, bo właściwie to było tak, że w branży konopnej robi się najczęściej dożynki. Dożynki mnie się zaczęły źle kojarzyć troszeczkę, bo mnie nie zależy na tym, żeby młodzież przyjeżdżała i rozmawiała tak jakby o... O walorach THC, co bardziej kopie, co mniej kopie i tak dalej, i tak dalej. Mnie naprawdę interesuje konkret, który jest związany ze zdrowią, z terapią, z tym, do czego może być wykorzystywana konopia, ale w konkretnym celu zdrowotnym, tak?

Te zastosowania dla przemysłu, na robienie plastiku, ubrań, paździerza do budownictwa lub jarania rekreacyjnego. Na ten moment są dla mnie tam w dalszym planie i skupiam się z racji tego, że sam jestem terapeutą konopnym. Ukończyłem kurs razem, tak jakby z jednej ścieżki, w innych grupach, ale z jednej ścieżki jesteśmy w zasadzie tak jakby... I mamy ten egzamin na terapeuty konopnego i wokół tego od roku rzeczywiście się skupiłem, skupiłem. I to, co jest tu ciekawe, to właśnie...

Poprosiłem kilka osób, no, z tych, które poznałem, które stosują konopię w swoich terapiach, ale też każdy, patrzyłem na to, żeby każdy miał swoją specjalizację. I to, co właśnie wyszło, bardzo fajny klucz, tak holistycznie ten program jest ułożony poprzez różne ścieżki terapeutyczne, które... Ci specjaliści wcześniej już się tego nauczyli i korzystali i dopiero później wprowadzili konopię, tak? Więc te konopie pasują, rzeczywiście łączą, są kompatybilne z wieloma różnymi terapiami, nawet z medycyną chińską czy homeopatią, tak? No dokładnie, bardzo ciekawy program.

Chciałbym nadmienić, że jest osobna przestrzeń dla prelegentów. Są stoiska, na których możemy zakupić sobie produkty konopne, jest część gastronomiczna, także zadbałeś o każdy aspekt tej imprezy.

No najważniejsze to było, bo jeżdżę też z wykładami czasem po różnych festiwalach czy też jakichś konferencjach, to okazało się, że praktycznie każdym razem jak schodzę ze sceny, to podbiega kilka, kilkanaście osób z konkretnymi pytaniami o swoje zdrowie i to są dość niezręczne sytuacje, ja widzę w oczach przełamywanie tego oporu, żeby powiedzieć o swojej chorobie i kilka takich sytuacji bardzo niezręcznych, że pani się rozgląda, rozgląda, dobra, muszę panu powiedzieć, bo mam tylko teraz tą możliwość i mówi o menopauzie albo mówi o jakiejś...

No tam, nie wiem, nowotworach na przykład piersi, facet mówi o prostacie, to przygremią innych ludzi, jeszcze kiedy na scenę wchodzi kolejny prelegent i tak jakby idzie gdzieś za kulisy,

00:05:08 Namioty konsultacyjne — intymność rozmowy o chorobie

Dariusz Młynarczyk: więc tutaj pierwsze co, to zorganizowałem specjalne namioty, w którym w każdym można sobie podejść do tego terapeuty, który był prelegentem i mówił o czymś, poprosić go o rozmowę o pięć, dziesięć minut, o konsultację, o danie tak jakby takiego planu terapii i można sobie indywidualnie usiąść w spokoju, w intymności, porozmawiać na temat swojego zdrowia. To było dla mnie priorytetem po prostu. No zapomniałem o tym akurat ważnym aspekcie nadmienić, że jest przestrzeń, gdzie możemy sobie z terapeutami w spokoju porozmawiać i omówić pewne zagadnienia.

00:05:48 Geneza pomysłu — od dożynek do festiwalu terapii

Dariusz Młynarczyk: Powiedz, jak wpadłeś w ogóle na ten pomysł? Co cię najbardziej jakby zmotywowało do tego, żeby akurat taką imprezę stworzyć? No bardzo ciekawe pytanie. Mówię, dwa lata temu zrobiłem dożynki konopne. Samo słowo dożynki mi się tak jakby od początku nie podobało, więc zacząłem kombinować, żeby w tym roku, w ubiegłym nie mogłem, byłem w takim stanie psychicznym, które się działo w moim życiu, że nie robiłem nic więcej dla innych, zajmowałem się sobą głównie, ale w tym roku mówię, że już są możliwości, pomyślałem, żeby zrobić święto plonów.

A jak widzisz, siedzimy w konopiach, więc to jakby plonów jeszcze nie ma, bo akurat mam odmiany, które jeszcze dochodzą. Od przyszłego tygodnia mam tu trzy bardzo takie szlachetne odmiany, dwie na CBG, jedne na CBD. One dają fajne procenty, ale mają też swoje wymagania i to jeszcze nie jest moment, żeby je ciąć, nie? Ale miejsce jest zacne. Miejsce jest zacne. Więc to jakby święto plonów, mówię, no nie, to jakby nie ma plonów jeszcze. Co będziemy świętować? Może być falstart. I tak powoli, powoli, w końcu chciałem święto terapii, tak sobie myślałem.

I słowo festiwal, ja wiem, że się kojarzy z czymś wielkim, że są tysiące ludzi zazwyczaj na festiwalach, ale tak naprawdę nawet w Wikipedii zachęcam, sprawdźcie sobie po prostu, co to znaczy festiwal. Festiwal to jest tak jakby moment, taki kulminacyjny, kiedy możemy się spotkać, możemy się rozwijać, możemy się wspierać, możemy się prezentować, możemy przekazywać sobie dobro w różny sposób, tak?

Więc to jakby idąc tym kluczem, pomyślałem sobie, że jak zrobię festiwal terapii i przyjdą tylko ludzie, którzy są zainteresowani terapiami i korzystaniem z konopi dla zdrowia, to będzie to owszem bardzo wąska grupa.

Jak widać, wcale nie jest taka nieliczna, jest coraz liczniejsza i coraz odważniejsi są te osoby, żeby otwarcie mówić o konopiach i dowiadywać się i tak jakby nie wstydzić się tego, że pytają, nie wiem, czy to można palić, czy to można pić, co z tym można robić, to jest bardzo fajne i to mnie właśnie tak jakby wszystko doprowadziło do tego, że zróbmy festiwal terapii, dlatego jeśli są terapeuci, a jest nas przecież 80 osób z danym państwowym egzaminem, można powiedzieć, więc to już jest znacząca grupa, to praktycznie wszyscy, którzy tutaj wystąpili, no może tam oprócz dwóch osób, są po tych egzaminach i wykazują się głęboką wiedzą na temat konopi, a są to terapeuci, można powiedzieć holistyczni, bo każdy ma przynajmniej tam minimum, te trzy, cztery kursy jeszcze z innych ścieżek i bardzo dużą aktywność, to są też osoby, pewnie będziesz chciało to zapytać, to może już rzucę kilka tych, tak jakby na...

Dawaj na bliska. Dawaj na...

00:09:08 Sylwetki terapeutów — Grobelna, Błażejewski, Gwóźdź, Wejner, Młynarczyk

Dariusz Młynarczyk: Monika Grobelna przykładowo, którą... Jest kanał na YouTubie i ona jest specjalistką wysokiej klasy od medycyny chińskiej i tak jakby przez to, że się spotkaliśmy na terapiach konopnych, to się też dużo od niej, dowiedziałem, że w medycynie chińskiej konopie nadal, cały czas i nigdy nieprzerwanie mają swoje miejsce i w takiej prostej postaci, jak zupa na przykład z nasion konopi, która tam przez nią jest stosowana, bardzo często mówi, tak?

I jest też Rafał Błażejewski, fitoterapeuta, który też jest obecny jako produktor, producent wyrobów z konopi na tym rynku, ma swoją markę i swoją firmę, ale oprócz tego jego indywidualna ścieżka jest rzeczywiście terapeutyczna, ma grupę na Facebooku Zielone Terapie i bardzo szeroko miesza, można powiedzieć, z różnych obszarów wiedzy, bardzo fajnie mu to funkcjonuje, też jest biegły w medycznych nazwach i...

i to jakby w takim medycznym, czego ja nie mam, bo nazywać, nazewnictwo właśnie to, ja tłumaczę bardzo prosto, nie wiem, prędzej używam analogii do tego, co się dzieje na autostradzie, żeby ludzie zrobili, zrozumieli, co się dzieje w mózgu, niż siedzę, nazywam naukowo, bo to jakby nie każdy będzie wiedział, że tam jak receptor ten z tym łączy się z tamtym tamtym, to co to są te receptory, co one tam... więc ja tak bardziej prosto, ale też jest...

Justyna Gwóźdź z Bielawy, to jest Kanna Diet, jest dietetyczką tak jakby z zawodu i rozwinęła się przez ostatnie lata tak jakby w terapiach konopnych, swój gabinet też przekształciła w nazwę holistyczny, bo my tak pracujemy, holistycznie tak pracujemy. Była jeszcze Jola Wejner, refleksolog. No i ja już jestem taki trochę zmęczony, siedzę ciągle, na tym słońcu, że te nazwiska mi tak łatwo nie... No tak, ale ja naliczyłem tutaj aktualnie przynajmniej dziesięciu terapeutów, którzy... Dziesięciu terapeutów.

Jest Emilia Młynarczyk od homeopatii, skończyła studia w Anglii, wróciła i tak jakby próbuje się tu trochę odnaleźć w tym dziwnym świecie. Ma tak jakby szkołę w Anglii skończoną, a tu się okazuje, że jeszcze musi skończyć jakiś kurs, żeby móc otworzyć gabinet, więc tak jakby to też jest ciekawa wiedza, można powiedzieć, ponad nasz kraj, tak? Bo to już jest spojrzenie tak jakby na pewne rzeczy, które się dzieją na rynku zdrowia spoza naszych granic, tak? No i tak jakby to też ma jakiś wymiar, bo tych rozmów na temat tego,

00:12:10 Kim jest dziś terapeuta konopny

Dariusz Młynarczyk: kim jest terapeuta konopny w tym momencie, to było sporo i bardzo fajnie to tak jakby też ludzie przyjęli, że my jesteśmy też takim łącznikiem, wtedy, kiedy człowiek, trzeba doprowadzić do lekarza, który może wypisać receptę albo tak jakby więcej działać w zakresie leczenia jakimiś tym innymi lekami, no to my jesteśmy troszkę łącznikiem między pacjentem, a światem takim stricte medycznym i my jesteśmy tacy półmedyczni, ale półtacy trochę dzicy i naturalni.

Mamy więcej czasu na to, żeby przepytać pacjenta, jak śpi, co je, jak żyje, jakie ma środowisko, jaką pracę i tak dalej, czego nie ma lekarz i mi się to bardzo sprawdza.

00:12:58 Konopna Klinika i współpraca z dr Mularską

Dariusz Młynarczyk: Tu też jest, namioty są konopnej kliniki ze Śląska, gdzie ta jakby ta współpraca rzeczywiście z lekarzem zaczyna mi się tak układać, że pani doktor Marta Mularska wie już, że ja przeprowadziłem pewne rozpoznanie i łatwiej jest dobrać, bo też ja szczerze mówiąc, przetestowałem większość tych suszy, które jest w aptece, więc też wiem, na co jest bardziej Aurora, na co Jack Harris z Labu i nie możemy też wymagać tego od lekarzy, żeby oni jarali to zioło, czy tam, czy robili sobie jakieś olejki z tego, żeby spróbować, jak to działa. No, po to jesteśmy, tak?

No tak, no ogólnie rzecz biorąc, jesteśmy po to, żeby wspomóc, w określonym zakresie lekarzy. I lekarza troszkę, i lekarza, i pacjenta. Dokładnie i widać, że jest to chyba właściwa droga, bo coraz częściej lekarze do nas się zwracają z zapytaniami również o doświadczenia, dokładnie, więc nie jesteśmy na pewno lekarzami, nie jesteśmy znachorami, jesteśmy ułatwieni.

00:14:19 Terapeuta jako łącznik między pacjentem a lekarzem

Dariusz Młynarczyk: Jesteśmy łącznikiem pomiędzy tradycyjnym systemem medycznym, a pacjentem, ogólnie rzecz biorąc. Dlatego to słowo terapeuta jest bardzo trafne, bo my się zajmujemy terapią, wsparciem, tak jakby prowadzeniem troszeczkę w tej terapii i tak jakby, a cały proces uzdrawiania się, czy też tego leczenia się jest po stronie tego klienta. To, to jest też jego potrzebne. I jego wola, na ile się decyduje i z czego skorzysta, tak? My to jakby przekazujemy też często wiedzę, żeby można było te decyzje łatwiej podjąć, nie? To nie jest tak, że weź to i to i koniec tu dostajesz jakąś receptę.

Nie, tylko tak jakby tu jest mowa o tym, mowa o tamtym, a co z jedzeniem na przykład? Przyjrzyj się jak jesz, jak śpisz, ile masz tego stresu. Może na ten stres damy CBG i tak jakby przez to drogą trochę okrężną, ale poprawi się twój stan na przykład funkcjonowania i wtedy to CBD, które jest właściwe dla twojej terapii, będzie działać też inaczej. To są bardzo ciekawe czasem toki myślowe, ale tak jakby momentami się czuję jak odkrywca, momentami jak detektyw, kurde. Tak jakby przepytać tego pacjenta w ogóle i ta intuicja się rozwija, to zauważyłem przez ostatni rok.

No tak, ale to daje nam możliwość poświęcenia tym ludziom większej ilości czasu. Czegoś, czego w tradycyjnym systemie niestety nie ma. Tak, tak, mówiliśmy o tym przynajmniej parę razy, że tam nawet są podobno statystyki, że lekarz tam ma czas do 8 minut. Z wypisaniem dokumentów. No chyba tak, a u nas to tak jakby ja nie mam takiego przypadku, który miałby mniej niż pół godziny rozmowy chyba. No to u mnie tak samo. Ktoś się spieszy, mówi sorry, ja bym chętnie cię posłuchał, ale tak jakby ja już muszę jechać. Konsultacje 15-minutowe nazywają się 15-minutowe.

Bo nigdy, ale nigdy nie są fizycznie 15-minutowe. Zawsze trwają od pół do czterdziestu minut. No, no, no.

00:16:24 Pierwszy taki festiwal w Polsce — i co dalej

Dariusz Młynarczyk: Darku, powiedz mi, czy podobne imprezy odbywają się gdzieś w Polsce? No ja nie zauważyłem. I to była taka decyzja, która mnie przekonała do tego. Dlatego napisałem też, nazwałem, że to pierwszy. Właściwie to z myślą i z przekonaniem, że jak się to rozpączkuje na całą Polskę i inni terapeuci, inne, nie wiem, osoby. Inne grupy, zaczną robić swoje festiwale. To ja nazwałem pierwszy festiwal terapii konopnych w Kryształowicach. W razie czego, żeby pozostać, żeby mieć swoją kontynuację w Kryształowicach. Ale jak się okaże, że nasza grupa zacznie funkcjonować, bo to pierwsze, to było dosyć trudno.

I ja nie wiedziałem, że jest tyle komplikacji z ustaleniem listy prelegentów. Ten nie może, ten wyjeżdża, ten coś tam. Temu się później zepsuło auto, ten przeprosił. Temu ktoś umiera w rodzinie. Tam temu coś, tam w ogóle dobra. Ten już był zdecydowany, ale jednak tak jakby coś się tam wydarzyło. W końcu tak jakby te moje wszystkie obowiązki, że ogarniam plantacje. Widzicie, tu się ciągle coś dzieje, tu ludzie pracują. Ciągle coś rośnie. Tak, ciągle coś rośnie, ale tak jakby, widzisz, rośnie. To już było, całe było wycięte. Wycięte to, co jest niepotrzebne, wytrymowane.

Ale tak jakby już urosło, więc znowu trzeba wchodzić. No jak widać, Darek zawsze znajdzie moment, żeby przypilnować jakąś roślinę. Nie no, mam ekipę, która pracuje w polu. To nie jest tak, że na ten moment 5 tysięcy krzaków na plantacji nie jestem w stanie obrobić sam. W ubiegłym roku się podjąłem tego, było 1700 krzaków. Nie dałem rady, nie? Więc w tym roku już z determinacją. Mam kilka osób, które tutaj pracują. Było kilka osób, które mi pomogły tam w przygotowaniu tej całej imprezy. Ale nie wszystko się udało, nie wszystko się dało.

I myślę, że jakby ta grupa się powiększała i takich sprytnych osób byłoby więcej, to byśmy mieli większą mobilność i moglibyśmy, nie wiem, jeździć po Polsce z czymś takim nawet. Albo tak jakby wspierać jakieś konferencje. Wiem na przykład, że są konferencje organizowane dla lekarzy, które robią zazwyczaj firmy, które produkują olejki albo jakieś inne suplementy z konopi. Ale myślę, że to jest wtedy ukierunkowane na konkretne produkty, promowanie, pokazywanie, że my robimy to, a to działa na to i na to. I to jest takie zamknięte.

Tutaj jest totalnie tak jakby, widzisz, przyjechały i rodziny, i starsze osoby, i pacjenci. I pacjenci onkologiczni. I naprawdę chore osoby, które tak jakby mówią, że dzięki temu, że mogły, to chcą się dowiedzieć. Bo lekarz powiedział, że nie wie na przykład. I to jest normalne, bo jeszcze te starsze roczniki nie wiedzą nic praktycznie o działaniu konopi. Starsze roczniki lekarzy, bo tego nie było na studiach. Więc tak jakby młodzi powiedzmy podróżowali trochę po świecie, więc mogli tam zajarać, tu spróbować olejek, bo to już w innych krajach jest dosyć popularne.

No i to wszystko, uznajemy, że jesteśmy na początku drogi. To się wszystko otwiera, to jest delikatne, więc ma prawo takie być, takie jakieś niedoskonałe jeszcze. I my to ogarniamy właśnie. Jak to mówią, pierwsze koty za płoty. Czyli wyciągamy wnioski. Pierwsze ślinki robaczyki. Pierwsze ślinki robaczyki. Nie wiem skąd się to wzięło w ogóle. Wyciągamy wnioski, wyciągasz wnioski. Czy w przyszłym roku tego typu impreza?

00:20:17 Logistyka — dojazd, reżim sanitarny uprawy

Dariusz Młynarczyk: Wiem na pewno, że to, że jest poza miastem, bo jestem te prawie pół godziny od Wrocławia i tu nie ma przystanku w mojej wiosce, żeby przyjechać sobie autobusem. Więc taka pani z dużym obrzękiem nóg mówi, że ona by była dwa dni, ale wczoraj nie miał jej kto przywieźć i dzisiaj przyjechała z sąsiadką, bo dzisiaj miała sąsiadka wolne. Więc to jest dla mnie bardzo ważny argument, żeby pomyśleć w przyszłym roku nie wiem co.

Może los będzie taki sprzyjający, że znajdzie się właściciel autokaru, który powie słuchajcie ja podstawię we Wrocławiu, co godzinę zrobię wam transport, niech ludzie przyjeżdżają. A może znajdziemy jakiś ogród, bo ja nie wyobrażam sobie na hali tego robić. To musi być w naturze. Bo mówimy tak jakby o terapiach, więc tak jakby nie możemy sobie robić też rzeczy, które są aktywne. A może w przyszłym roku tutaj między uprawami ustawisz krzesła?

No nie bardzo, bo nie ma tu co prawda takiego systemu typowo jak w uprawach medycznej marihuany, ale ja już wprowadziłem coś na kształt takiego reżimu sanitarnego, że nie wchodzą ludzie na plantacje. że nie wchodzą ludzie na plantacje. Mamy szczęście, że możemy rozmawiać w tym miejscu z Tobą. No, wiadomo, że raz, że się znamy, dwa, że chciałeś mieć fajny planer, więc wchodzimy, bo tak jakby nie pozwalam za dużo tych różnych zarazków, bakterii, patogenów, nie wiem tam czego, ludzie, zwierzęta. Jest teren ogrodzony, więc już nawet sarny nie wchodzą. Jeszcze w ubiegłym roku to wszystko było.

No i jest taki reżim. No nie jest to dziwne, bo przy dużej uprawie to trzeba jakieś zasady mieć wprowadzone. Prędzej do tamtej części, która jest dostępna dla wszystkich, tam blisko jest do samochodu, wody, kuchni i wszystkiego, to prędzej tam zrobię jakąś taką przykładową uprawę kilku odmian. Na ten moment są tam dwie odmiany. Można się przyjrzeć z bliska. Takie bardzo spektakularne, żeby była ścianka, żeby można było sobie zdjęcia porobić. Ale widzę, że zwłaszcza tych, którzy się znają na konopiach trochę, te wysokie, siewne tam nie za bardzo jarają.

Za to jakby mieli tutaj dostęp i zobaczyli takie topy, no to to by ich bardziej już interesowało. Tak, oberwę kilka liści, ten top już się robi ładniejszy. No właśnie, każdy moment na dopilnowanie uprawy, jest odpowiedni. No nie, to jest taka pokazówka, że wiesz, taka zarośnięta, patrz, ten to już jest coraz bardziej przypominająca to, co się kupuje w sklepie, a one jeszcze napuchną, będą wielkie, więc tak to wygląda. Uważam, że bardzo miła atmosfera, w świetnym miejscu. Można te konopie osobiście dotknąć, zrobić sobie zdjęcie, wysłuchać tych prelekcji w świetnym towarzystwie, także...

Niektórzy zrobili pierwszy krok, że tam czytali, wiedzieli, chcieli spróbować, ale nie mieli pewności, co to za produkt, czy mają kupić, czy nie. Tu proszę bardzo, spróbuj sobie tam kilka kropel CBG, albo zrób sobie waporyzację, nie? No, słyszę, ktoś nadchodzi. Zaraz trzeba będzie pytać o szczepienia, no i książeczki zdrowia. No, no, no. No cóż. Tam wisi taki sznurek właściwie, co niektórzy sobie pozwalają hakować ten system, że jednak wchodzą, nie? Ale, no, damy radę tam. Podsumowując, dwa dni prelekcji, dwa dni sporej dawki informacji o konopiach.

00:24:25 II edycja w przyszłym roku — plany i wnioski

Dariusz Młynarczyk: Czy będzie edycja w przyszłym roku? Nie mam żadnej pewności, bo ja tak jakby nie podejmuję takich decyzji. Jak przyjdzie, to będzie. Jak się wydarzy coś innego, to może będzie inaczej. Jestem otwarty. Generalnie tak jakby jestem na dziś tyle zadowolony, bo dużo nowych osób. To nie tylko ci, którzy rzeczywiście tak jakby prowadzimy terapię, przyjechali, bo jasny sygnał dostali ode mnie. To nie tylko ci, którzy rzeczywiście tak jakby prowadzimy terapię, przyjechali, bo jasny sygnał dostali ode mnie. Przyjedź na tą i na tą, to jest temat dla ciebie. Dobrze, żebyś posłuchał to od kogoś innego.

I jest parę toki osób, ale parę osób, nie wiem, tam po prostu zauważyło w internecie, ogłoszenie przyjechało. Czyli cóż, mam nadzieję, że spotkamy się w przyszłym roku na drugiej edycji. Na drugiej edycji, no fajnie będzie, nie? No oczywiście, fajnie było teraz, fajnie jest teraz. To w przyszłym roku zakładam, że będzie jeszcze lepiej. Może tak być, bo już pewne rzeczy będę robił z myślą, że robię festiwal i żeby tak przygotować. Bardzo dużo pracy organizacyjnej wyszło przy przygotowaniu zapleczał.

Ja sobie to po prostu żyję w ciągu sezonu, uprawiam sobie to wszystko, działam, ale no nie dbałem o to, czy ta deska leży tu, czy się ktoś potknie. Ja wiem, że ta deska leży tu i ją tysiąc razy ominę, tak? Mhm. Jak mi wejdzie dziecko czy babcia na tą... ...deskę, tak? To zrobi krzywdę, to musieliśmy wszystko wysprzątać. Dobra. Zrobić taki porządek po prostu. Dobra, Darek, zbierasz wszystkie deski. Wszystkie deski. I przyjeżdżamy tu w przyszłym roku. To już tych desek nie ma, więc to jakby będzie, o deski będzie łatwiej, nie?

W przyszłym roku podniesiemy na pewno o przynajmniej jeden poziom wyżej tak jakby wszystko to, co się dzieje. Jeszcze raz, mogę tylko potwierdzić, że bardzo fajna impreza, bardzo blisko Wrocławia. Świetni ludzie, świetne tematy, świetna atmosfera, no i cóż, dziękuję, że mogłem uczestniczyć w tym...

00:26:30 Outro

Dariusz Młynarczyk: I Kryształowice. I Kryształowice. Naszym gościem był, znaczy, ja byłem gościem u Darka Młynarczyka w Kryształowicach. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. I dojechaliśmy do końca odcinka. Dziękuję za Twój czas. Oczywiście wszystkie linki znajdziesz w opisie. Jeżeli publikowane przeze mnie, to... Jeśli te treści są dla Ciebie atrakcyjne, zasubskrybuj, udostępnij lub pozostaw komentarz. Dzięki. Pozdrawiam ciepło. Tomasz Ołubczyński, terapeuta konopny z podcastu Rozmowy Konopne. Niech kannabinoidy będą z nami.

13 ROZDZIAŁÓW
Zastrzeżenie

Materiał ma charakter wyłącznie edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej, farmaceutycznej ani prawnej i nie zastępuje konsultacji z odpowiednim specjalistą. Doświadczenia opisane w rozmowie są indywidualne i nie powinny być traktowane jako rekomendacja.