PODCAST · CBD · ODC. 009
● CBD Terpeny THC

Bogactwo terpenów czyli olejek eteryczny z konopi – Ekspert Andrzej Dołecki

Dzisiejsze spotkanie poświęcimy konopnemu olejkowi eterycznemu Przez wiele lat niedoceniany ale zapewne zagości na stałe w naszej przestrzeni. A z odcinka dowiesz się 1. Czym różni się olejek eteryczny od innych olejów pochodzącymi z konopi2. Jakie ma właściwości ?3. Czy…

57:41 2 marca 2023 Andrzej Dolecki
● Odtwarzacze
SPREAKER EP 009
00:0057:41
● 00 — Streszczenie

O czym jest ten odcinek.

W odcinku 009 Andrzej Dolecki — aktywista, podróżnik i prezes Wolnych Konopi — wprowadza słuchaczy w świat konopnego olejku eterycznego: produktu wciąż niedocenianego, choć wracającego na stałe do przestrzeni edukacyjnej i terapeutycznej. Rozmowa porządkuje nomenklaturę (olej z nasion vs ekstrakt z konopi vs olejek eteryczny) i tłumaczy, dlaczego frakcja lotna — terpeny i flawonoidy — to coś znacznie więcej niż „zapach gandzi”.

Gość opowiada o swoich plantacjach w Maroku, Nepalu i na Jamajce, o tym, czemu jedna tona świeżych roślin daje zaledwie litr olejku, oraz o efekcie anturażu opisanym przez prof. Mechulama. Nie brakuje historycznych ciekawostek: nazistowskich rakiet V2 stabilizowanych konopnym olejkiem, sowieckich eksperymentów z kiełkowaniem zbóż, rzymskich beczek z hydrolatem i fragmentu Mickiewicza o konopiach sianych przed domem. Druga część rozmowy dotyczy praktycznych zastosowań — wzmocnienia działania suszu medycznego, właściwości antyoksydacyjnych hydrolatu oraz prawnego statusu produktu wolnego od THC i CBD.

● 01 — Czego się dowiesz

5 rzeczy z tej rozmowy.

  1. 01Dzisiejsze spotkanie poświęcimy konopnemu olejkowi eterycznemu Przez wiele lat niedoceniany ale zapewne zagości na stałe w naszej przestrzeni.
  2. 02A z odcinka dowiesz się
  3. 03Czym różni się olejek eteryczny od innych olejów pochodzącymi z konopi
  4. 04Jakie ma właściwości ?
  5. 05Czy może wywoływać haj?
● 02 — Najważniejsze wątki

Rozdziały odcinka.

00:00:00 Wprowadzenie — czym jest konopny olejek eteryczny
00:01:14 Olej z nasion vs ekstrakt CBD vs olejek eteryczny
00:03:07 Ekstrakcja parą wodną i dlaczego terpeny są ulotne
00:05:53 Bułgarska dolina róż i podróże po dzikich uprawach
00:07:53 Mechulam, efekt anturażu i terpen jako „wagonik”
00:09:52 Flawonoidy, antyoksydacja i fenomen hydrolatu
00:13:22 Czy olejek wywołuje haj? Haszysz w Maroku
00:14:29 Nazistowskie rakiety V2, Sowieci i Rzymianie — historyczne zastosowania
00:20:23 Ślepa próba na znajomych: kilka procent terpenów zmienia wszystko
00:22:07 Miękki reset u pacjentów medycznych
00:23:28 Humulen, piwo i zmienność roślin z jednego pola
00:31:35 Profesor Weller, glejak i pacjenci Bożydara Radisicia
00:35:35 Botulina vs marihuana — absurdy polskiej biurokracji
00:49:53 Holandia, Dubaj i olejek eteryczny wolny od THC/CBD
00:51:03 Intrakt, macerat i prawne furtki dla produktów konopnych
00:56:14 Gdzie kupić — terpenykonopne.pl i kod Rozmowy Konopne
● 03 — Najczęstsze pytania

Pytania, które zadajecie.

Pytania z komentarzy, newslettera i wyszukiwarki. Odpowiedzi pochodzą z rozmowy, po redakcji językowej.

Q1 Czym różni się olejek eteryczny od olejku CBD i oleju z nasion konopi?

Olej z nasion to po prostu tłoczony olej (jak rzepakowy) — może zawierać śladowe ilości kannabinoidów. „Olejek CBD” to potocznie ekstrakt z konopi bogaty w kannabinoidy. Olejek eteryczny to frakcja lotnych węglowodorów alifatycznych (terpeny, alkohole), pozyskiwana destylacją parą wodną — nie zawiera kannabinoidów, odpowiada za smak i zapach rośliny.

Q2 Czy olejek eteryczny z konopi wywołuje haj?

Sam olejek eteryczny — nie. Nie zawiera THC ani innych fitokannabinoidów. Może natomiast wzmacniać działanie produktów, które kannabinoidy zawierają (np. suszu, haszyszu, ekstraktu) poprzez efekt anturażu — terpeny ułatwiają kannabinoidom dotarcie do receptorów CB1.

Q3 Czy można dodać olejek eteryczny do suszu medycznego, żeby odbić smak i działanie?

Tak, i empiryczne obserwacje autora pokazują, że nawet ułamek procenta terpenów dodany do materiału, do którego użytkownicy mieli już tolerancję, znacząco wzmocnił efekt. To koresponduje z praktyką „miękkiego resetu” stosowaną u pacjentów medycznych — zmiana profilu terpenowego potrafi przywrócić skuteczność preparatu.

Q4 Dlaczego plantacje znajdują się w Maroku, Nepalu i na Jamajce, a nie w Polsce?

Bo tam można uprawiać konopie bez limitu 0,2/0,3% THC, a do produkcji litra olejku potrzeba setek kilogramów świeżych roślin. Dolecki zwraca też uwagę na aspekt społeczny — w Nepalu wspiera schronisko dla kobiet uciekających z aranżowanych małżeństw, w Maroku współpracuje z lokalną społecznością.

Q5 Skąd właściwości antyoksydacyjne hydrolatu i czy mają zastosowanie praktyczne?

Hydrolat to woda poprocesowa po destylacji parą wodną — niesie ślady terpenów i flawonoidów. Flawonoidy konopne (część endemicznych dla tej rośliny) wykazują w badaniach in vitro silne właściwości antyoksydacyjne i przeciwnowotworowe. Praktycznie: w domowym eksperymencie autora butelka brudnej wody zmieszanej z hydrolatem nie zepsuła się przez dwa lata — to otwiera drogę do zastosowań w kosmetyce, opatrunkach i konserwacji.

Brakuje pytania? Zaproponuj → SCHEMA: FAQPAGE
● 04 — Transkrypcja

Pełna transkrypcja.

Pełna transkrypcja po redakcji językowej

00:00:00 Wprowadzenie — czym jest konopny olejek eteryczny

Tomasz Ołubczyński: Ja bym powiedział tak samo, dlaczego jeżdżę do Maroko czy na Jamajkę, bo tam jest po prostu opór granic. Dzisiejsze spotkanie poświęcimy konopnemu olejowi eterycznemu. Przez wiele lat niedoceniany, ale zapewne za gości na stałe w naszej przestrzeni. A z odcinka dowiesz się, czym różni się olejek eteryczny od innych olejów pochodzących z konopi. Jakie ma właściwości, czy może wywołać haj, gdzie się go pozyskuje i dlaczego tylko kilka firm na świecie zajęło się jego produkcją. Jak wygląda realne zastosowanie? Usłyszymy również fantastyczną historię przemytu.

I co mają z tym wszystkim wspólnego nazistowskie rakiety V2? A na koniec bonus dla słuchaczy. Ja nazywam się Tomasz Ołubczyński. Jestem dyplomowanym terapeutą konopnym i witam Cię w tym podcaście. Moim gościem jest człowiek legenda, poseł, podróżnik i aktywista Andrzej Dołecki. Witaj Andrzeju. Dzień dobry Państwu. Zacznijmy od subtelnej kwestii.

00:01:14 Olej z nasion vs ekstrakt CBD vs olejek eteryczny

Andrzej Dolecki: Na czym polega różnica między olejkiem CBD a olejkiem eterycznym pochodzącym z konopi? Ja swego czasu w ogóle byłem przeciwnikiem nazywania olejków. Olejkami CBD, bo olejek z domysłu kojarzy się z jakąś frakcją oleistą, czyli z olejem. I w Polsce był pewien taki mit, że ludzie kupowali olej tłoczony z nasion, myśląc, że jest to tak zwany olejek CBD. Tak, no nadal takie przypadki się zdarzają. Oczywiście, sam olej nawet jak się tłoczy i tak dalej, może mieć śladowe ilości kannabinoidów, ale... Wolę tą nomenklaturę chemiczną, czyli ekstrakt z konopi. Okej, no to...

Coś, czego GIS, GIF i różne inne trzyliterowe instytucje nie lubią, ale tak. Czyli czym się różni olejek eteryczny od ekstraktu z konopi? Od ekstraktu z kannabinoidów albo od oleju z... czyli wytłoczyn z nasion. Mhm. Olej konopny, no to taki sam jak olej rzepakowy czy lniany, czyli bierzemy ziarno, prasujemy je i w wyniku tego mamy olej. Jeżeli w tych łupinach były jakieś zawartości drzewicy i tak dalej, to ten olej z racji tego, że rozpuszcza kannabinoidy, może zawierać śladowe ilości tych związków aktywnych, czyli kannabinoidów.

Olejek eteryczny to jest frakcja, która węglowodorów alifatycznych, tak już chemicznie nazwijmy poważnie, czyli związków lotnych, głównie alkoholi bądź podobnych, które odpowiadają za smak i zapach konopi. Ok.

00:03:07 Ekstrakcja parą wodną i dlaczego terpeny są ulotne

Andrzej Dolecki: Z racji tego, że większość olejków eterycznych pozyskujemy poprzez ekstrakcję parą wodną, ultradźwiękami, kilkoma innymi metodami, które jako solvent stosują coś, czyli ten rozpuszczalnik. Jak w moim przypadku woda, para wodna, coś, co nie przejmuje kannabinoidów, czyli jest to ekstrakt z konopi, formalnie, chemicznie, no bo jeżeli coś wyciągamy z danej rośliny, zagęszczamy i tak dalej, no to jest to jakiś wyciąg, ekstrakt, ale wolny od kannabinoidów, czyli właśnie bogaty w same te frakcje eteryczne, no właśnie skąd olejki eteryczne, od tego, że one się unoszą, są ulotne po prostu.

To jest to, co ja muszę wyciągnąć, zamknąć i tak zmusić z rośliny, żeby pozwolić to zachować bez degradacji, bo terpeny, co każdy hodowca konopi wie, zarówno przemysłowych, jak tych innych niż włókniste, że te frakcje właśnie lotne są bardzo trudne do zachowania, i mówi się o tym, że w uprawie konopi na kwiat, na CBD czy na THC, już nieistotny, na kwiat, mówi się o tym, że są trzy najważniejsze sztuki, to znaczy do burgenów, w sensie to, z czego startujesz, to jak uprawiasz, to jest dwa, ale trzy, jak suszysz, i ten caring, czyli po polu, po polsku to by się nazywało leżakowanie czy sezonowanie, tak jak się z tytoniem robi.

Jak ktoś miał okazję zerwać sobie liść tytoniu, ususzyć i skręcić sobie z tego skręta, no to mógł zobaczyć, że prawie mu się dredy robią na głowie, smakuje to jak jakieś siano z lasu i w ogóle o co chodzi, gdzie jest ta Golden Virginia.

Tak samo jest z gandzią, nagle szybko wsadziliśmy świeżego pąka, do mikrofali, odparowaliśmy wodę i jest to paskudne, właśnie ze względu na to, że straciliśmy terpenę, straciliśmy tą warstwę, po którą jeżdżę, do której dążę, czyli coś ulotnego, coś trudnego do złapania, bo jeżeli się robi olejki eteryczne, ja jestem na przykład pasjonatem tej dziedziny i ciekawostką jest,

00:05:53 Bułgarska dolina róż i podróże po dzikich uprawach

Andrzej Dolecki: bułgarska dolina, w której robi się olejek różany, jeden z najdroższych na świecie i problem jest taki, że już były próby przeszczepiania tych roślin, zbierania ich gdzie indziej i tak dalej i to nie przynosiło sensu. Tylko w tym miejscu, tylko w danym okresie, nawet w danej fazie księżyca można zabrać rośliny, żeby uzyskać taki, a nie inny plon. No i to jest kanwą moich działań, czyli podróże konopne po dzikich... Bezdrużach. Bezdrużach, w sumie dzikich uprawach konopi, bo żeby zrobić ten olejek eteryczny, to na litr potrzebuje około tony.

Tony świeżych, czyli wysuszonych, to by było tam ze 100-150 kilo, no ale to i tak są setki kilogramów konopi indyjskich. I jak spotkałem się z producentami, którzy robią taki olejek, kluczowe firmy europejskie, które jak mówią, że sprzedają, sprzedają terpeny konopne, to co oni robią? Oni rozbijają chromatograficznie ten zapach rośliny i próbują go odbudowywać. To jest tak jak aromat waniliowy i wanilina, czyli identyczny z naturalnym. Tak się wydaje. Czyli chcą wyprodukować syntetyk, tak? Dobrze rozumiem? To nie do końca syntetyk.

To jest tak, że oni składają aromaty, trochę z cytryny, trochę z sosny, trochę z jabłka, trochę z pigwy i budują z tego mieszankę zbliżoną do tego, które robią konopie. Okej, dobra. Jest to mniej lub bardziej udane, ale nie jest to aromat konopi, to jak się, właśnie jak się cieszyłem, że mój olejek, często ludzie mówili, że no kurczę, jakbym wąchał trawę. Właśnie o to chodzi.

00:07:53 Mechulam, efekt anturażu i terpen jako „wagonik”

Andrzej Dolecki: To jest w ogóle ciekawe, że jeżeli chodzi o badania Mechulama, czyli Izrael, który jest najbardziej zaawansowany w badaniach nad konopiami, to oni to opisali jako ten efekt tła tak zwany, czyli anturasz efekt. I tam badano izolaty, czyli sam wyciągnięty kannabinoid w postaci na przykład THC, czy CBD. Badano wpływ na pacjenta i badano wśród innych związków. I zauważono, że najwięcej dodają te frakcje eteryczne, w sensie jakości działania, w efekcie tego na pacjenta, przyswajalności i tak dalej.

Ja nie jestem neurofarmakologiem i o farmakokinetyce eteryków dopiero się uczę, ale zauważam, że to co chciałem z perspektywy teoretycznej medycyny tłuczyka porównać, to co mi mówił profesor Mechulam w Izraelu, to to, że terpen jest jakby takim wagonikiem, na który wsiada sobie kannabinoid i on łatwiej przez to dociera do danych receptorów w mózgu. I to jest, ja się posłużę tutaj, ponieważ jestem aktywistą, zacząłem od Gandzi ulicznej i jakby temat naukowy dopiero się przede mną rozwija.

Żeby nie było, ja się posłużę takim osiedlowym terminem, że Gandzia, która fajniej pachnie, lepiej działa po prostu. Czyli już dawno rekreacyjni użytkownicy to wiedzieli z tego doświadczalnego użycia, a teraz nauka opisuje to zjawisko. I jeżeli chodzi o terpeny, to one fantastycznie aktywizują

00:09:52 Flawonoidy, antyoksydacja i fenomen hydrolatu

Andrzej Dolecki: receptory. Różnie na nie wpływają, ale fenomenem są flawonoidy, które też występują w konopiach, są czasami endemiczne dla konopi i wykazują fenomenalne właściwości antyoksydacyjne i przeciwnowotworowe też. Na razie to są badania in vitro i o... Izraelscy naukowcy nawet skłaniają się ku takiej teorii, dość śmiałej, że to nie do końca kannabinoid, wpływają na te właściwości antynowotworowe, niepowielania się, proliferacji komórek, tylko właśnie flawonoidy.

I ja powiem Państwu taką ciekawostkę z własnych doświadczeń, że hydrolat, czyli ta woda poprocesowa, która występuje po procesie ekstrakcji właśnie tych związków eterycznych z konopi, ja mam aż... Nie patrzę za siebie, czy mam gdzieś próbkę. Ja mam taką butelkę brudnej wody, zwykłej z rzeki, którą zmieszaliśmy pół na pół z hydrolatem i ona dwa lata stoi w butelce, pachnie jak pachniała, wygląda jak wyglądała i to jest rewelacyjny konserwant. Czyli te właściwości antyoksydacyjne to widzimy naocznie. Teraz pytanie, jak nauka się do tego odniesie i...

I to jest badane, czyli że te olejki eteryczne to nie jest tylko tak, że ten zapach wzmacnia high, że tak powiem, ale też ma udział w tej farmakokinetyce, czyli że te właśnie substancje powodują to, że na przykład stany zapalu się zmniejszają, że odczuwamy coś, ból jako mniejszy bądź większy, czyli to nie jest tak, że to jest tylko zapach. To naprawdę jest coś, w co jako fascynat też wyniknąłem, ale to jest też temat rzeka, który... Ta rzeka dopiero wypływa ze źródeł i jakby jej koryto się dopiero powiększa naukowo. A nam się wydawało, że coś wiemy o konopiach, prawda?

A tu co chwilę wyciągamy po prostu nowy aspekt. Także to jest niesamowite, co można z tej rośliny wyciągnąć. Nasza organizacja Wolne Konopie wzięła swoją nazwę, najpierw się nazywaliśmy Kanaba, skąd to słowo? To było z tabliczek starosumeryjskich, gdzie jak odszyfrowywano pierwsze litery, pierwszy alfabet zapisany przez ludzkość, to jednym z pierwszych słów, jakie zapisano były konopie. Kanaba właśnie. Niesamowite. Dobra, czyli nie mamy w oleku eterycznym, nie mamy...

Nie mamy fitokannabinoidów, mamy ten aspekt, który wynika z aromaterapii i podbicia niektórych elementów właśnie przez zapach, który, jak wiemy, jest bardzo istotny, ale zapewne padnie takie pytanie, czy może być high po tym olejku? Po samych olejkach eterycznych nie.

00:13:22 Czy olejek wywołuje haj? Haszysz w Maroku

Andrzej Dolecki: Ale na przykład haszysz, który robiliśmy do wykonania ekstraktów już takich na europejskie warunki nielegalne w Maroku, gdzie mamy jedną z plantacji, bo ja niestety jestem zmuszony do tego, żeby migrować za roślinami. Tak jak mówiłem, żeby uzyskać litr takich olejków, potrzebuję setki kilogramów świeżych roślin, więc ja muszę czerpać z pól. Dosłownie biegać po tych polach prawie kombajnem, więc dla mnie istotnym było to, żeby, jeżeli już zagęszczam i badam, no to żeby sprawdzać różne aspekty tego, jak to działa. Czyli właśnie to, co robiliśmy jako konserwant, używaliśmy hydrolatów.

Zresztą ja ciągle odwołuję się do literatury też antycznej, zresztą nie tylko antycznej, bo ciekawostki z zastosowania olejków eterycznych. Na jakie natknąłem się w latach, studiując literaturę lat 30., 40., 50.

00:14:29 Nazistowskie rakiety V2, Sowieci i Rzymianie — historyczne zastosowania

Andrzej Dolecki: Nazistowskie Niemcy pozyskiwały z Rumunii olejek eteryczny, który wykorzystywano do umieszczania w rakietach V2, które wchodziły prawie w granice atmosfery, do stabilizowania żyrokopasów. Olejek miał najlepsze właściwości względem zamarzania, tarcia i różnych właściwości. I po prostu konopny olejek. Konkretnie w kulkę tego żyrokopasu, żeby to się miało tam jak kulka szklana obracać, wykorzystywali olejek eteryczny konopny. Sowieci wykorzystywali olejek konopny do indukowania procesów wzrostu w starych nasionach.

Okazuje się, że nasiona, czy pszenicy, czy żyta, czy tam cholera wieczego, lepiej kiełkują w obecności olejków eterycznych konopnych. Czemu? Nie wiem. Dodatek paszowy do jedzenia dla bydła dodawał się olejków konopnych, żeby krowy po prostu jadły więcej, gorszej jakościowo paszy. Rzymianie, organizując swoje wyprawy, konserwowali hydrolatem konopnym, byczki ze słodką wodą, czyli umożliwiały to też rozwój żeglugi. Wikingowie to też stosowali, prawdopodobnie dzięki temu odkryli Amerykę przed Kolumbem, więc zastosowanie olejków konopnych, odstraszanie owadów.

To już Mickiewicz pisał o tym, że przed domami, w "Panu Tadeuszu" jest nawet fragment o tym, żeby siać konopie przed domem, bo ich te eteryki powodują to, że żadna tam paska, żadna skuda się do domu nie dostaje, tak to chyba było tam określane. Więc tych zastosowań naprawdę jest dużo. Ja na razie skupiam na tym, co oscyluje wokół konopi rekreacyjnych, czyli ten smak-zapach Gandzi, ale tak naprawdę się nie ograniczam. Zostaje mi tylko eksperymentować i myśleć, gdzie jeszcze te konopie można wcisnąć. Dobra, to ja mam takie pytanie.

Jeżeli jestem pacjentem medycznym, i kupuję susz, który z uwagi na to, że jest standaryzowany, ale jednak przechodzi taką dosyć żmudną drogę i może być, co bardzo często się pojawia wśród pacjentów medycznych, jest za suchy. I teraz pytanie, czy można ewentualnie skorzystać z dodania odrobiny takiego olejku do samego suszu, żeby odbić np. smak-zapach i samo działanie, bo faktem jest, że oleje eteryczne silnie działają. To jeszcze powiem tak: olejki eteryczne z samej nazwy, właśnie ta ich eteryczność, ulotność jest trudna do zachowania.

Ja muszę naprawdę pracować nad ciśnieniem, temperaturą, porą zbioru itd., żeby zachować ich jak najwięcej. W warunkach konopi medycznych, tych, które mamy w aptekach, główną składową oceny jakości jest poziom THC/CBD, brak grzybów, pleśni itd. i odpowiednia wygodność. To są te parametry, które narzucił urząd. To jest trochę biedna norma, bo każdy użytkownik... Ja się będę posiłkował... Tak jak mówię, nie jestem naukowcem. Chociaż staram się nadrabiać, staram się być na bieżąco z nauką, a niekiedy sam opracowuję artykuły naukowe.

Chociaż nie mam do tego podwalin teoretycznych, ale wdrażam się, uczę. Zdobywam tę fachową wiedzę, terminologię itd., żeby się obracać. Prowadzę też te swoje badania. No i właśnie. Mam wiele badań takich, które może pozwalać się slangiem posłużyć. Taki Stoner, taki rekreacyjny użytkownik Gandzi. Andrzej Dołecki, prezes Wolnych Konopi. Sadzić, palić, zalegalizować. Co on tam wie? No to nie jest profesor Retulani itd. No ale jednak 18 lat drążę ten temat, więc trochę jakby na ten level, chociaż może nie magisterski, ale może jakoś tam słuchaczem wolnym.

Pewnie niejeden profesor mógłby się dużo od Ciebie nauczyć. Tak. I rozmawialiśmy, wiesz, to dla mnie zaszczytem było to, jak profesor Mechulam pytał się mnie o szczegóły tego, jak robię, jak ekstrahuję, jak wyciągam, jakie wnioski mam z tego. Dla mnie to był, wiesz, zaszczyt, bo okazało się, że stosuję tę terminologię, staram się robić to evidence-based medicine, opierać. No i właśnie podam przykład z takiego ogródka farmera, stonera, użytkownika rekreacyjnego. Robiłem doświadczenia.

Byłem na farmie swojej w Maroko, gdzie zbieraliśmy, my tam jesteśmy około półtora miesiąca, co roku w każde zbiory. No i tam mamy różne gatunki haszyszu i wybieramy sobie nasz najfajniejszy i ten sobie palimy. Tolerancja użytkowników rekreacyjnych dość szybko skacze i po tygodniu my byliśmy mniej więcej już przyzwyczajeni do tego zestawu jakby kannabinoidów, czyli THC do CBD. Tak. To jest najistotniejszy poziom.

00:20:23 Ślepa próba na znajomych: kilka procent terpenów zmienia wszystko

Andrzej Dolecki: Ja pozwoliłem sobie zrobić eksperyment, taką ślepą próbę, nie mówiąc moim znajomym. Dodałem do tego samego haszyszu, który mieliśmy, olejków eterycznych, które wyciągałem z tych samych roślin. Zagęściłem tą formułę i dodałem do tego materiału, do którego moi znajomi już byli niejako przyzwyczajeni. Powiedzieli, że no to już na nich nie działa, coś tam, już nie odczuwają efektów. No i piorun po prostu uderzył w chatę po dodaniu dosłownie kilku procent. Nawet nie, tam poniżej procenta, no nie mogłem dobudzić nikogo na warsztacie. No i oni mówią, co to było w ogóle, coś Ty przywiózł.

Ja mówię, słuchajcie, to jest dokładnie to samo, co jeszcze wczoraj paliliście, tylko z dodatkiem terpenów. Efektantura. Niemożliwe, to musiał być jakiś ekstrakt ekstraktu, przecież ledwo żyjemy. No właśnie, czyli to, co wszyscy staunerzy wiedzą, że pachnąca gandzia, działa lepiej, czyli to, co Mechulam potwierdza, to, co Hanusz potwierdza w badaniach, to, co potwierdzają Niemcy, Holendrzy, że nie tylko THC i CBD jest nośnikiem tej farmakokinetyki, jak to się określa.

Czyli, że są substancje, które wzmacniają działanie danych substancji, kierują receptory w inną stronę, czyli całkowicie zmieniają działanie. Dokładnie, słuchaj, ja jestem, przepraszam, że ci przerwę, ja jestem terapeutą konopnym, jak wiesz, i my stosujemy co jakiś czas u niektórych pacjentów, którzy mają, powiedzmy, jeden rodzaj preparatu,

00:22:07 Miękki reset u pacjentów medycznych

Andrzej Dolecki: użytkują przez dłuższy okres czasu, zalecamy stosowanie tak zwanego miękkiego resetu. I on polega na, są dwie opcje miękkiego resetu. Po pierwsze, zrobienie kilkudniowej przerwy, tak żeby organizm po prostu powrócił, bo nie możemy ciągle stymulować po prostu układu immunologicznego, bez pompować w niego, jakby i stymulować go na okrągło. Więc po to się robi ten miękki reset i możemy odstawić na przykład preparat na kilka dni lub zastosować preparat innego producenta. No właśnie. Ponieważ z dużym prawdopodobieństwem będzie miał inny skład.

Nieco, no wiadomo, że to wszystko zależy od tego, gdzie ta roślina rosła, w jakich warunkach, kto ją hodował i tak dalej, i tak dalej. Ale nawet roślina, która będzie rosła, nie wiem, na południu Polski i ten sam gatunek, który będzie rósł na południu, będzie tak naprawdę na końcu troszeczkę inaczej działał. I dlatego proponujemy pacjentom... Ciekawostka? No ciekawostka, ale działa, ale działa. Że na południu Polski i północy to daleko wybiegasz. Ja Ci powiem, że na polu powyżej hektara, który ma różne nasłonecznienie, na przykład tu jest południe, tu jest północ, tu jest pleśń, tu nie.

Powiem Ci, że rośliny z różnej części pola potrafią działać zupełnie inaczej.

00:23:28 Humulen, piwo i zmienność roślin z jednego pola

Andrzej Dolecki: Jedne się uodporniły na grzyba z północnej strony, więc ładują na przykład w humulen i CBG ten sam gen z klonów. Czyli teoretycznie rośliny nie mają wariacji genetycznej. One się dostosowały w tym pokoleniu. I my badamy rośliny z... Jednego brzegu pola i z drugiego. I one mają nie tyle nawet różny układ kannabinoidów, minimalnie, że na przykład właśnie te przeciwzapalne. I to jest też ciekawostka dla naukowców. I właśnie o tym rozmawiałem z Mechulaman, który zwrócił uwagę na to, że ja takie rzeczy badam na polu. Nie wpływ na człowieka danej rośliny, tylko jak rośliny reagują.

Ja mówię, panie profesorze, z północy, gdzie był cień i większa wilgoć, było większe zagrożenie grzyba i pleśni. I te rośliny wykazywały się większą aktywnością przeciwzapalną, że tak powiem, wewnętrznie. Bo to im było potrzebne. A inne wykazywały się na przykład zdolnością... I tu też do moich podróży. Dlaczego ja jeżdżę do Nepalu? Po pierwsze, że tam są te rudcowe geny indyjskich konopi, bo one nie wzięły się z Indii, tylko właśnie z Nepalu, tam z góry. A po drugie, rośliny, które rosną wyżej. Tak, to znaczy, że te rośliny, które rosną wyżej, to są takie rośliny, które rosną po południu.

To znaczy, że te rośliny, które rosną po południu, to są takie rośliny, które rosną po południu. To znaczy, że te rośliny, które rosną po południu, to są takie rośliny, które rosną po południu, to są takie rośliny, które rosną po południu. Powiem sobie takiego laickiego, na mój taki chłopski rozum. Jeżeli lewa część pola broniła się przed grzybem i pleśnią, to jeżeli mamy zakażenia immunologiczne, to lewa strona pola będzie lepsza.

A na czerniaka, który jest na przykład wynikiem penetracji UV i tak dalej, czyli to, czym konopie się ochraniają, bo po co one sobie tworzą tam w górach żywice, oblepiają się nią, to one się dosłownie... ...smarują kremem, po prostu, tak jak my. I sobie wykoncypowałem taki chłopski rozum, że tutaj na grzybice, pylicę, a tutaj na przykład na czerniaka. I okazywało się, że rzeczywiście w dobrą stronę szliśmy. No i tu jest właśnie to badanie, że zaczęliśmy badać nie tylko względem kannabinoidów, czyli THC, CBD, tych jakby głównego nurtu, tylko zaczęliśmy szukać tych substancji tła.

Co tam odpowiada? No właśnie. No i właśnie, okazuje się, że naprawdę to jest fenomen, że humulen, to o czym się mówi, że po piwie od piwa to się głowa kiwa, jak było powiedzanko, to właśnie przez humuleny, przez te terpeny wzięte z chmielu i ich esencje, ekstrakt w silnych piwach, które potrafią mieć ekstrakt brzeczkowy kilkunastoprocentowy, ale alkoholu relatywnie niewiele. I po jednym piwie się szybciej chce spać. A po drugim prawie nie. Tak. Ze względu właśnie na potencjał tych flawonoidów i terpenów. No właśnie. I teraz pytanie... Fantastyczne, fantastyczne.

To jest niesamowity temat, bo ja się teraz tak zastanawiam... Bardziej niż legalizacja mnie zaczyna interesować. Słuchaj, ja się teraz tak zastanawiam, jak to może zmienić nawet zwykły susz, bo już nawet nie medyczną, ale zwykły susz CBD dobrej jakości. Jak olejek eteryczny użyty w waporyzatorze? Ja na przykład używam tylko waporyzatora. Nie palę z uwagi na to, że troszkę niezdrowe, a po drugie może czasami ciągnąć z powrotem do papierosów, czego bym nie chciał.

Więc waporyzator jest świetnym rozwiązaniem i tak się zastanawiam po prostu, jak może to zmienić działanie zwykłego suszu, dodanie właśnie oleju eterycznego. Ale to ja myślę, że... Nie jak może, tylko jak zmienia. O, przepraszam. Możemy mówić o rzeczach, które właśnie mówię, że jak taki laik domorozny... Wiosły zrobiłem eksperyment na... jak w XVII wieku, wiesz, tacy alchemicy właśnie siedzą sobie w Maroko, w górach, gdzieś w jakiejś lepiance prawie i eksperymentuję po prostu na swoich kolegach. Niezauwite. To w dodatku bez ich wiedzy, czyli nature mojego badania nie przyjmie.

Jest wielokrotnie skandalicznie niedopuszczalne. Tak. No ale jakby robię to dla dobra nauki, dla dobra konopi, dla dobra ludzkości. Do dzikiej próby. Tak jak kiedyś Primum Non Nocere wyznaje zasadę, że przede wszystkim nie szkodziłem na pewno swoim pacjentom. Aczkolwiek olejki eteryczne, jak ja je pozyskuję, czyli zagęszczam te frakcje lotne, no to ja zauważyłem coś dziwnego, tam w Maroko będąc, robiąc na większą skalę, że myśmy mieli mnóstwo podrażnień. Smarkałem krwią, ręce miałem często czerwone. Podrażnione, dlatego że to są substancje żrące.

Olejki eteryczne zeżarły nam, fizycznie zeżarły półopony, w której chcieliśmy to z Maroka przemycać, bo mimo tego, że jest to legalne, no to strasznie pachnie gandzią. No i weź to przebieg, jak wiesz, to po prostu wabi gandzią na kilometr. No i co z tym zrobić? Na lotnisko. I zakręciliśmy oponę zapasową, no i co się okazało, że te węglowodory dla wszystkich produktów ropopochodnych, gumowych, plastików, w większości gum, są po prostu żrące. One je zżerały w tempie, jak, no to są rozpuszczalniki. Ostatnio natknąłem się w jednym z supermarketów budowlanych na przepiękny zapach pomarańczy.

Taki naprawdę, jakbym był na jakimś hiszpańskim gaju. No i co się okazało, że pani obok mnie zmywała etykietki z cenami w tymże właśnie supermarkecie sprayem, który jest jakby w asortymencie tego sklepu. No i mnie zdziwiło, patrzę, no pachnie pięknie, wygląda pięknie. O co chodzi? Okazało się, że składnikiem tego zmywacza do etykietek, klejów, naklejek trudnozmywalnych jest 100%. Olejek eteryczny z pomarańczy. Tak, po prostu. Więc te olejki, czy goździkowy, to one mają przeróżne zastosowanie.

Właśnie już mówię, nie tylko paszowe, to że krowy nęci, czy że stabilizator do żyroskopu w rakiecie międzykontynentalnej stabilizuje, ale właśnie zmywaczem jest po prostu zwyczajnym, że wchodzi, no właśnie, wchodzi w reakcję. I to nie tylko w organizmie, ale to jest substancja drażniąca. I kolejny fenomen eteryków. Ja jestem umiarkowanym sceptykiem homeopatii.

Jeżeli chodzi o fitoterapię, to też jestem bardzo, mimo tego, że 18-20 lat się zajmuję wolnymi konopiami, to ja jestem ostrożny, a wręcz negatywnie nastawiony do mówienia, że gandzia jest lekarstwem narodów, że to jest panaceum na wszystko. Jeżeli coś jest panaceum na wszystko, to znaczy, że jest do niczego. I też jest tak, że wielu naszych sympatyków mówi, że gandzią się wyleczysz z tego, z tamtego. Oczywiście, ona może pomagać, nawet mało tego. W wielu chorobach jest jedynym lekarstwem.

Zespół drabeta, lekooporna padaczka, jakieś niektóre przypadki leśniewskiego krona, czy jak rozmawialiśmy z profesorem, który opatentował ten model, profesor ze Szwajcarii.

00:31:35 Profesor Weller, glejak i pacjenci Bożydara Radisicia

Andrzej Dolecki: Wypadło mi akurat właśnie konopie i tej, niestety, wpływ na pamięć krótkotrwałą, a nawet długotrwałą. Profesor Weller, o, czyli jednak nie zwalajmy na konopie. Profesor Weller, twórca skutecznej terapii na glejaka, eksperymentuje właśnie z, to on był, on stał za wprowadzeniem, leków konopnych, ekstraktów w ogóle pierwszych do medycyny właśnie na glejaka, bo mówił, i to jest też ciekawe, Bożydar Radisic, nasz przyjaciel inicjatywy konopnej, miał pacjentów glejakowych, którym pomagał ekstraktem. Tak samo jak ja, nie naukowiec, w ogóle nie związany z medycyną.

Ja może trochę się tam otarłem o jakieś ratownictwo medyczne, o jakieś podstawy. On zupełnie nie. No i mówi mi, że Andrew, ja nie wiem, czy te konopie działają, czy nie działają, jak to jest, ale pacjenci glejakowi, terminalni, na ekstraktach, u mnie, w sensie ci, którzy przyjmują, żyją dłużej. I na to Weller zwrócił uwagę, kiedyś będąc na konferencji w Słowenii, że jakiś hipis mówi o tym, że on podaje pacjentom, co mi Weller mówił, czy to byłby wyciąg z reki, czy wyciąg z jadu Jarosława Kaczyńskiego, nieistotne, ważne, że działa.

I jeżeli jest jakiś hipis, który podaje coś pacjentom i oni żyją dłużej, to on jako naukowiec jest zobowiązany wniknąć w to głębiej.

I on zaczął podawać to swoim pacjentom i właśnie ta farmakokinetyka, o czym mówiłem, że dalej nieznany jest do końca proces i stąd te moje zainteresowania, jak mówię, dygresja do dygresji, olejkami eterycznymi, bo badali Weller z Mechulamem w Izraelu, na Słowenii, zresztą w Szwajcarii, podawali olejki eteryczne, podawali ekstrakty THC, CBD pacjentom, no i widzieli różne reakcje, więc oni chcieli tak, wyciągnęli samo THC i zaczęli podawać pacjentom, obserwowali wyniki, samo CBD i obserwowali wyniki. Kannabinoidów różnych, obserwując wyniki.

I mieszanki ogólne, w sensie wyciągi surowe z roślin, czyli jakby taki wygotowany kocioł z konopi. No i okazało się, że ci pacjenci, że tak powiem, na tym kociołku, tak brzydko mówiąc, żyją najdłużej. I to dużo dłużej niż na Temodalu, na innych lekach, więc to w nim pobudziło to, żeby i w Mechulamie też, żeby zwrócić uwagę, że oczywiście kannabinoidy tak, THC tak, ale co jeszcze się kryje pomiędzy tymi trzema literkami, no to czy THC, czy CBD, mówię, że jakbym miał obstawiać, to jedyny szkodliwy kannabinoid powinien być nazwany CBS, albo CBA na przykład, bo dlaczego ja wybrałem eteryki?

Nie mam problemu. Bioinfobank, Instytut Naukowy z Jędrzejem Sadowskim i z Leszkiem Rychlewskim, jak lata temu udało nam się doczłapać, wyrwać, trzymając za gardło urzędników, i też ci powiem anegdotę właśnie z tej dygresji, że lata temu, jak wnioskowaliśmy o sprowadzenie 10 gramów bedrokanu, suszu konopi,

00:35:35 Botulina vs marihuana — absurdy polskiej biurokracji

Andrzej Dolecki: badań naukowych, w tym samym czasie, ten sam Instytut wnioskował o sprowadzenie kilkudziesięciu gramów botuliny, jadu kiełbasianego, jednej z najsilniejszych neurotoksyn, jakie funkcjonują w ogóle w przyrodzie, i będąc w urzędzie, rejestrując te kilkadziesiąt gramów, które by wystarczyłoby do wytrucia was wszystkich. Ale ja wiem, co to jest za substancja. Że my mamy śmiertelnie niebezpieczną substancję, że my w ogóle tutaj, czy my mamy świadomość, czy my mamy ochronę, czy my mamy psa, czy my mamy sejf, czy my broń mamy.

I sobie myślę, kurde, no mamy tą botulinę, no to co nam więcej trzeba jeszcze? Wystarczy kija tam umaczać i wiesz. Szok. Nie pozwolono nam, mimo sejfów lepszych niż na broń, mimo monitoringu i tak dalej, to wtedy to było coś takiego, nie no słuchajcie, no botulina botuliną, sarin sarinem, tam kurcze, cyjanek cyjankiem, no ale marihuana, no słuchajcie, no to są groźne substancje. No tak. Więc takie było podejście.

Bo do Polskiej Akademii Nauk, jak przyjdziesz i powiesz, że chcesz badać na przykład właściwości antyoksydacyjne, czyli na przykład konserwację żywności hydrolatem z marihuany, łopa, a nie można zwyczajnie promieniowaniem gamma? Więc wiesz. Do mikrofalówki wsadzasz i jest z głowy, nie? Dokładnie. No chodzi o to, że to jest ta zgromnicza marihuana, więc to jest dalej to, co się nam odbija czkawką, ta narkofobia. Miejmy nadzieję, że już zaraz nam przejdzie ta zgaga i będziemy mogli normalnie do tego podchodzić. To i tak jest już kamień milowy, że to już jest lek w aptekach.

W związku z tym cannabis house, inni mogą robić eksperymenty, udzielać to pacjentom, badać i wiesz co, dr Bachański, za czasów, kiedy byłem posłem i przemycałem dla niego, dla pacjentów, dla Doroty Kudaniec marihuanę właśnie dla Maxa chociażby, to opowiadał mi o takich rzeczach, że on musiał konsultować swoje przypadki o marihuanie medycznej w toalecie szpitalnej, wiesz, bo to było o marihuanie i lekarze studiowali w kiblu, wiesz co, mi się to we łbie nie mieści, że można się tak bać rośliny, to jest wiesz, niesamowite. Tak, kciura leczy, to jest straszne.

Wiesz, tam leczy, szkodzi, ja też jestem umiarkowanym, bo dużo ludzi nam mówi sadzić palic, zalegalizować, owszem, ale ja też mówię, że marihuana też nie jest dla wszystkich, też jest jak używka potrafi, wiesz, niektórych pozamiatać, niektórym zaszkodzić, to nie jest dla wszystkich też, to nie jest też tak samo panaceum na wszystko, ale chodzi o to, żeby mieć jakiś wybór, ale też jakiś zdrowy rozsądek, ta roślina towarzyszyła, budowała cywilizację od tysiącleci, my raptem 40 lat traktujemy ją jak jakieś wynaturzenie.

No Jezu, ja myślę, że tutaj wiesz, te tematy, które ty jak z rękawa wyciągasz, bo jeszcze chciałbym usłyszeć od ciebie, jak się zakończyła ta historia z tym olejem, który przemycaliście w oponach, bo to jest niesamowite, jak wyście to dowieźli do Polski? Co jest najciekawsze, tu parę rzeczy nie mogę zdradzić. Te tajniki, ale nie, no dobra, powiem. Nie, to nie mów, nie mów, nie mów, nie mów. Nie, no dobra, powiem, bo to jest w zasadzie śmieszne, legalne i nikomu nie szkodzące, nawet tym funkcjonariuszom. Olejek Kateryczny ma to do siebie, że to jest po prostu wyciąg z zapachu ganci.

No i wyobraź sobie prom, który płynie z Maroko do Włoch, mniej więcej jedna trzecia pasażerów, no nie płynie tam... Żeby oglądać piasek. Tak, tak. Szczególnie, że z Maroko są, więc Maroko znają, Włochy znają i szczególnie, że przypływają do Włoch na sześć godzin i zaraz wracają z powrotem. Zapomnieli tajnika wyłączyć w domu, we Włoszech. Tu mam właśnie taki marokański specjał, o którym nie powiem, jak przejeżdża, ale jedziemy z tym olejkiem, jak pracujesz przy tym, to to jest substancja poniekąd żrona. No, to jest substancja poniekąd żrona.

Już nie czujesz tego po jakimś czasie, ale ubrania, przesycone, wszystko, włosy, wręcz skóra nawet, ona pachnie konopiami. I myśmy pierwszy raz jadąc właśnie w tych oponach, zakręcając butelki plastikowe właśnie, petem chyba bodajże, polietanol czy polipropylen, już nie pamiętam, jedna z tych frakcji właśnie ropopochodnych, która bardzo silnie oddziałowała. I myśmy pierwszy raz jadąc właśnie w tych oponach, zakręcając butelki plastikowe właśnie, petem chyba bodajże, polipropylen, już nie pamiętam, jedna z tych frakcji właśnie ropopochodnych, która bardzo silnie oddziałowała.

Zresztą stąd terpeny, terpentyna, czyli te pierwsze olejki właśnie służące jako rozpuszczalniki do farb zresztą, ale nie tylko. I mamy ich rozpoznanych kilkadziesiąt, znaczy w sumie tam z różnych roślin i nie tylko roślin kilkaset. I jak ja zlecałem badania z konopi indyjskich, bo jeszcze coś tam właśnie przez Sowietów, przez nazistów. Przez Niemców w okresie nazistowskim, ale i trochę wcześniej, i trochę później, bo też po wojnie trochę badali.

Więc przez Niemców, Sowietów, przez różne instytuty, w tym polskie, tam te badania trochę były, ale to jest, dlatego też to mnie fascynuje, że mogę być gdzieś tam pierwszy, wiesz, pierwszy zdobywca tam ośmiotysięcznika zimu. Nie trzydziesty piąty producent, czy tam trzyset producent CBD, tylko. Drugi na świecie właśnie producent eteryków, albo na przykład pierwszy robiący z czegoś. Może to jest jakaś nieskromność, ale trochę mnie to łechce, że jednak jak jakiś odkrywca na tej planecie, gdzieś jeszcze podążam, gdzieś za czymś, gdzie jeszcze nikogo nie było. To jest trochę fajne.

I wiesz co, i odpowiedziałeś na moje pytanie, które nie padło. Skąd pomysł? I o co chodzi? O co chodzi jeszcze z tymi terpenami, że to jest fajne, ale też przerąbane. Kurde, no co z tymi konopiami, to jest jakaś naprawdę klątwa tu ten Hamona, bo przez to, że idę i mówię, że to jest nowe i tak dalej, wszystko by było fajnie, innowacje, w ogóle coś, no ale nagle konopie. O Boże, a jeszcze jak mówię, że to z marihuany. No to nie. Ja mówię z konopi, jak opisuję skład, to na przykład mówię, że jest to olejek.

Eteryczne z konopi, odmian, jak na miodach ściemniacze piszą, że z odmian europejskich i pozaeuropejskich. Że jest to z siewnych, według Ineusza, cannabis sativa. A to, że cannabis sativa indica, to już tam wiesz, nie wnikam. To inna historia. Ale to też budzi, wiesz, problemy, bo idę do urzędu czy gdzieś tam, no i coś próbuję załatwić. Czyli całe życie edukujesz. No i wiesz, trafiasz na ścianę często też, więc ja nie mogę wyskoczyć, to co mi się marzy, czyli na przykład jak teraz robiła cola, colę ze Stewią.

Ja bym chciał hemp colę, żeby taki koncert, no może nie Coca-Cola akurat zbrodniczy, ale jakiś tam duży producent, żeby wyszedł z inicjatywą wprowadzenia produkcji, produktu o zapachu i smaku cannabis, a jednocześnie będący wolny od tych obostrzeń THC, CBD. Bo ja mogę wprowadzać swój produkt nawet do Dubaju, czy gdzieś do krajów, które mają hopla na punkcie, bo wiesz, ciekawostka, że w Holandii,

00:49:53 Holandia, Dubaj i olejek eteryczny wolny od THC/CBD

Andrzej Dolecki: wielu ludzi nie wie, że w Holandii gandzia jest nielegalna. No jest, jest. Przecież dlatego to jest coffee shop, a nie cannabis shop. Tam się oficjalnie dodaje kawę. I ciekawostka. Że jak my mamy nasze olejki, które też nie są doprecyzowane i to też jest taka jakaś szara strefa ustawodawcza, ale że urzędy powiedzmy przymykają oko na 0,2, czy tam teraz 0,34, przymykają, nie mówię, że legalizują, pomagają, rejestrują, ale przymykają oko, że funkcjonuje, to w Holandii nie. Tam masz 0,01, to jest bardzo ściśle, stricte wyśrubowany limit THC. Oni się tego trzymają. No i weź zrozum.

No, ale tu jest z kolei ta wykałaczka, którą mogę wcisnąć, czyli te właśnie moje olejki, które są wolne od THC, CBD, w ogóle od kannabinoidów. Czyli bardzo nowatorski produkt, można powiedzieć. Znaczy bardzo nowatorski. Ja bym powiedział, że stary jak świat, tylko że znowu odkryty. No, no widzisz. Ja uważam, że to jest rewelacja. Tu się raczej widzi.

00:51:03 Intrakt, macerat i prawne furtki dla produktów konopnych

Andrzej Dolecki: To jest rewelacja z kanabinem, które obchodzi ustawę, bo nie można robić ekstraktów, ale wyobraź sobie, że w przemyśle winiarskim funkcjonuje takie określenie jak intrakt. Nie, ekstrakt. Nie wiedziałem. Nie, coś tam intrakt. Czyli w skrócie powiedziałbym macerat. Czyli, że możesz dodać do wina suszu, na przykład tymianku i będzie tymiankowe. Ale możesz też dodać gandzi i będzie gandzi. Gandziowe. Tylko, że właśnie jak będzie tam CBD, no to już cię urząd może ścigać, ale jak dodam sam terpen, w sensie te olejki eteryczne, to wtedy legal. To ogromne możliwości. No ja bym chciał komary odstraszać.

Wiesz, zastosowań sporo, naprawdę, ale w tym konopno-terapeutycznym ujęciu, o którym mówimy, to to, co już wiemy, to to, że terpeny i flawonoidy, znaczy, po pierwsze umożliwiają inną redystrybucję, pobudzanie, neuroaktywność, szczególnie w obszarze CB1, ale ta działalność flawonoidów, w sensie antyoksydacyjna i to, że to, co ci mówiłem, że szkoda, że nie mogę, zaprezentuję następnym razem, jak będziemy mówili o już polityce narkotykowej, to będzie chyba ze trzy godziny, to pokażę próbkę hydrolatu. Butelki z wodą brudną, prawie z kałuży, która od dwóch i pół roku nie zgniła.

Nic się z nią nie dzieje. Pachnie tak samo, jak pachniała, wygląda tak samo, jak wyglądała. No to ja słyszałem, że w niejednym laboratorium odpadł w postaci wosku, który powstał przy produkcji oleju. W jednym z laboratorium też pracownicy i macali, i tam coś dorzucali z podłogi, po prostu i nic. I jest ogromna przestrzeń do zastosowania na przykład w preparatach, które można zastosować przy odkażaniu skóry na przykład. Ale w ogóle maty jakieś, tak jak stosowało się przy ptasikrypie, maty jakieś antybakteryjne, antywirusowe, czy materiały opatrunkowe. Czy tkaniny po prostu używane przy ciele.

No to wiesz, zastosowań mnóstwo, naprawdę. No jesteśmy, bardzo jeszcze mało wiemy. Słuchaj, 40 lat, może więcej teraz, 60 lat jesteśmy przeciwni tej roślinie. Gdzieś ją żeśmy wtrącili do takiego aresztu tymczasowego i ją wyciągamy właśnie. Tak, circa about 10 tysięcy lat i bardzo dużo zawdzięczamy. No matematyka mówi sama za siebie. Andrzej, ja mam jeszcze jedno pytanie, które mnie nurtuje. Odnośnie olejków eterycznych, odnośnie plantacji i lokacji, w których te plantacje się znajdują. I dlaczego wybrałeś akurat te miejsca i jaki był powód?

No bo to nie są oczywiście tereny, to nie są tereny, które się znajdują. Nie są tereny w Polsce. No tak jak wspominałeś wcześniej, możesz zbierać i uprawiać tylko w kilku praktycznie rzecz biorąc krajach. Jakbyś opowiedział, dlaczego akurat w tych miejscach? Dlaczego te miejsca wybrałeś? Jak się pytali Quinto w Wabanku, dlaczego jako muzyk rabował banki, to powiedział prosto, bo tam były pieniądze. Ja bym powiedział tak samo, dlaczego jeżdżę do Maroko czy na Jamajkę, bo tam jest po prostu opór Gandzi, która limitu THC się nie boi. Czyli odpowiedź bezboleśnie prosta.

No to okej, w porządku, a dobra, czy aspekt jakiś społeczny również bierzesz pod uwagę? Tak, jedżąc na przykład do Nepalu, w Maroko zresztą też staram się, żeby ten rozwój rynku jakoś przebiegał etycznie. Na przykład w Maroko zresztą też staram się, żeby ten rozwój rynku jakoś przebiegał etycznie. Na przykład w Maroko wspieramy lokalną społeczność. W Nepalu inwestujemy w firmę, która daje schronienie na przykład kobietom, które uciekają z zarażowanych małżeństw. Staramy się być, jakby to powiedzieć, społecznie zaangażowani i świadomi.

Większość ludzi, którzy siedzą w konopiach ma jakąś taką wewnętrzny imperatyw, W Nepalu inwestujemy w firmę, która daje schronienie na przykład kobietom, które uciekają z zarażanych małżeństw. Żeby to, co robią, było po prostu dobre. Ja może tak trywializuję, ale o to chodzi, żeby było po prostu dobre. Czy można te olejki już gdzieś dostać? Jeżeli tak, to gdzie?

00:56:14 Gdzie kupić — terpenykonopne.pl i kod Rozmowy Konopne

Andrzej Dolecki: www.terpenykonopne.pl i ganja.flavor, to jest ten nasz właśnie domena pod zagranicę. I co? Może warto powiedzieć, że na... Hasło Rozmowy Konopne będzie też zniżka dla każdego, który to hasło wpisze jako kod rabatowy, to na pewno na nasze terpeny i inne produkty otrzyma zniżkę. No i fenomenalnie. Troszeczkę myśmy ruszyli temat. Wydaje mi się, że jeszcze tutaj parę kwestii... Nadgryźliśmy. Właśnie, właśnie. Ale mam nadzieję, że wrócimy jeszcze do tematu olejku eterycznego. Póki co. Bardzo dziękuję. Dziękuje za czas i za informację. I tak dojechaliśmy do końca odcinka. Dziękuję za Twój czas.

Oczywiście wszystkie informacje znajdziesz w opisie. Dla słuchaczy tego kanału Andrzej ustalił kod rabatowy Rozmowy Konopne. Dzięki niemu możecie dokonać zakupów z 20% upustem. Ja zapraszam Cię do subskrybowania tego kanału i pozostawienia opinii. W zamian za to dowiesz się od razu o nowym odcinku. Pozdrawiam ciepło. Tomasz Ołubczyński, terapeuta konopny z podcastu Rozmowy Konopne. Niech kannabinoidy będą z nami.

16 ROZDZIAŁÓW
● 05 — Źródła

Badania i publikacje.

Zastrzeżenie

Materiał ma charakter wyłącznie edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej, farmaceutycznej ani prawnej i nie zastępuje konsultacji z odpowiednim specjalistą. Doświadczenia opisane w rozmowie są indywidualne i nie powinny być traktowane jako rekomendacja.