Paulina Janowicz

jest naturoterapeutką i terapeutką konopną, która swoje zaangażowanie w pomoc osobom z problemami zdrowotnymi zaczęła od osobistej tragedii - śmierci jej młodszej córki Oli, cierpiącej na padaczkę.
 Ta smutna sytuacja zainspirowała Paulinę do aktywnego wsparcia innych osób w podobnej sytuacji.
 
Jako terapeutka, Paulina stała się ważnym źródłem wsparcia dla innych rodziców, którzy zmagają się z podobnymi problemami zdrowotnymi swoich dzieci. Zaczęli do niej dzwonić, szukając porad, wsparcia, a czasem po prostu rozmowy z kimś, kto potrafi zrozumieć ich sytuację.
 
Obecnie Paulina, jako prelegentka, prowadzi warsztaty na różne tematy, w tym o medycznej marihuanie, lekoopornej padaczce, śmierci dziecka, a także o kontrowersyjnych szczepieniach. W swojej pracy zobowiązała się do zapewnienia pomocy, zrozumienia i wsparcia każdemu, kto szuka informacji lub porady w tych obszarach

024: Transformacja życia. Jak konopie stały się kluczem do nowej drogi - Paulina Janowicz

 Kiedy pojawiły się konopie Twoim życiu. Jakie były okoliczności?

Konopie pojawiły się w moim życiu momencie, kiedy moja córeczka świętej pamięci córeczka ola, która już nie żyje od 7 lat. Chorowała na Padaczkę lekooporną, która to jak nazwa sama wskazuje, była bardzo oporna na leczenie i w pewnym momencie jako rodzic no zaczęłam szukać innych możliwości, które mogłyby pomóc mojemu dziecku, a wręcz uratować jej życie. Ponieważ ola miała bardzo trudno padaczkę, ta padaczka u Oli tak naprawdę każdego dnia zagrażała jej życiu. Było to bardzo wyczerpujące zarówno dla niej, jak i jak, jak i dla mnie, dla mamy. No i jako osoba, która chciała za wszelką cenę pomóc swojemu dziecku. Szukać, szukać i drążyć temat. Trafiamy Doroty gudaniec, potem nam Marka bachańskiego, więc to Wszystko gdzieś tam się poukładało, tak jak miało się poukładać, bo ja zawsze mówię, że Wszystko się dzieje w życiu po coś. I zaczęłyśmy używać tych konopi z olcią w momencie, kiedy ola miała 4 leki na padaczkę, więc dość dużo, ale tak naprawdę niemalże od razu. Ten efekt był u Oli widoczny w poprawie snu. To był taki nasz pierwszy mały cud w zasadzie dla mnie duży cud, ponieważ dziecko się po prostu moje mniej męczyło i jej życie jest ta się coraz bardziej godne. Więc te konopie w naszym życiu mniej więcej to był chyba 3 rok olci tak 3 rok życia Olci kiedy zaczęliśmy to wprowadzać. Przez pół roku mniej więcej zaczęło się tak, jakby gdzieś tam to schodzenie z leków, bo bo też udało się. Udało się do tego momentu dojść, kiedy oleńka była w ogóle bez leków i tylko na konopiach, więc to był na tamte, na tamten stan Oli tak naprawdę cud i o dziwo ola na samych konopiach funkcjonowała najlepiej spośród tych wszystkich, wielu, wielu miesięcy tej tego trudu chorobowego najlepiej i ja jako mama w tamtym momencie. Nie sądziłam, że będzie gorzej. Ja myślałam, że po prostu już będzie tylko i wyłącznie lepiej. Niestety padaczka jest chorobą nieobliczalną. Jest chorobą, która bardzo uczy pokory i absolutnie nie da się przewidzieć tego, co by nie za chwilę i pewnym momencie ola zachorowała na takie trudne zapalenie płuc, które się dość długo długo leczyło. No i niestety była bardzo osłabiona przed atak padaczkowy z bezdechem z silnicą i pomimo tego, że że. Stan Oli był wcześniej w miarę stabilne, no nie udało się jej uratować. Po prostu w ataku padaczki bym się udusiła. I tak jak ci powiedziałam wcześniej w tej mojej tutaj wypowiedzi, Wszystko się dzieje po coś ja sobie to poukładałam w ten sposób. Oczywiście to też zajęło dużo czasu, że jednak ta ta moja olcia to jej życie bardzo krótkie, ale bardzo treściwe i takie nasączone trudnymi momentami musi, że tak powiem być w pewien sposób, jakby to powiedzieć. Takie już tak powiem. Wysła wysławiamy z tego powodu, że taki mały człowiek z takim dużym bagażem trudnego życia. Chciałam po prostu, żeby słuch Oli, po prostu nie zaginął i stwierdziłam, że ta misja, którą moja ola mi zapoczątkowała, jest po prostu też moją misją i muszę pociągnąć i Jestem w tym miejscu, w którym Jestem teraz oleńki nie można mieć tym lat natomiast przez ten czas mają doświadczenie w temacie konopi się bardzo rozbudowało. Pracuję w zasadzie od początku istnienia punktu informacji konopnej tego ogólnopolskiego, które zauważa Dorota gudaniec. Razem właśnie z innymi terapeutami z lekarzami z tamtejszego punktu i każdego dnia. Konsultuje pacjentów. Każdego dnia doradzam każdego dnia stykam się z co rusz to nowymi patologiami. Tak naprawdę systemu i tej takiej współczesny. Medycyny i jest to dość przykre, natomiast cieszy mnie to, że ludzie coraz bardziej są jednak świadomi tego, że to natura może uzdrowić człowieka, a medycyna ma za zadanie go leczyć przewlekle i na tym chyba ten akurat wątek skończy. Niech sobie nasi słuchacze sami dopowiedzą, czemu tak jest.

Czyli zajmujesz się jesteś terapeutką konopną i przyjmujesz pacjentów w punkcie informacji Konopnej, tak?

Tak dokładnie oraz tutaj swoim gabinecie terapii naturalnych w Lesznie, bo tutaj mieszkam i tutaj w swoim domu mam gabinet dla pacjentów, natomiast tak naprawdę. Głównie ostatnimi czasy dzieje się to Wszystko gdzieś tam telefonicznie czy mailowo tych spotkań osobistych nie ma aż tak wielu. Niemniej jednak jednak Internet jest jest potęgą i zgłaszają. Z tymi ludzie, nie tylko z Polski, ale także za granicę, więc w ten sposób to funkcjonuje.

Mogłabyś powiedzieć rodzicom, będącym w podobnej sytuacji jednocześnie jako matka i jako terapeutka rodzicom, którzy mają dzieci z padaczką?

Jestem mamą jeszcze drugiej na szczęście córeczki Julii, która ma 13 lat i Julia ma autyzm atypowy. Fakt faktem jest to dziewczynka, która bardzo wysoko funkcjonuje, niemniej jej na konopiach Julia jest od bardzo dawna. Chyba dziś to już będzie prawie myślę z 9 lat czy 8, więc długo i to moje doświadczenie w temacie różnych dysfunkcji neurologicznych u pacjentów jest na tyle rzeczywiście sporo. Też z uwagi na to, że prowadzę bloga, gdzieś tam się udzielam w Internecie i co bym powiedziała tym rodzicom? Przede wszystkim myślę to, żeby się nie Bali, żeby się nie bali pytać, ponieważ. To, że zastosują coś, co jest naturalne dla swoich dzieci, nie dyskwalifikuje ich absolutnie. W tym, żeby że tak powiem, byli odsuwani od swoich lekarzy, a tak często się niestety dzieje, że rodzic, który zapyta lekarza swojego o to, a czy ja mogę użyć konopi jest traktowany naprawdę bardzo niepoważnie mówiąc, mówiąc dość delikatnie. Lekarze bardzo często oczywiście nie wszyscy bardzo negują tą tą terapię i to jest naj, to jest chyba najbardziej przykre w tym wszystkim, bo. Zauważając taką tendencję, która niestety wygląda w ten sposób, że leki dokładanie kolejnych i kolejnych i kolejnych leków. Myślę 90 procentach pacjentów, no nie przynosi pozytywnych efektów tylko i wyłącznie nakręca. Czasami tą tą tą epilepsję, powodując jednocześnie szereg bardzo trudnych ubocznych skutków, więc proszenie lekarza o pomoc, pomoc, która po prostu ma pomóc po prostu o w tym w tym, w tym takim w takim tym wygodniejszym życiu tego pacjenta. Czasami też często, no często też jest tak, że ratujemy tak naprawdę życie tego pacjenta dzięki konopia. Bo ma na przykład mniej tych etapów zagrażających życiu, albo niwelujemy je całkowicie takie sytuacje też się zdarzają i lekarz, który to neguje. Myślę, że no nie, nie powinien zajmować te stanowiska, które, które zajmuje i powinien zmienić zawód, więc zalecam zawsze rodzicom po prostu odwagę w rozmowie z lekarzami to przede wszystkim i takie nauczanie się tak tak naprawdę kilku podstawowych INFO. Mać na temat konopi tego, dlaczego one mogą pomóc? Dlaczego ja chcę wykorzystać tą terapię dla mojego dziecka? Często też jest tak, że rodzice zaczynają tą terapię, trochę pokryjomu przed lekarzem, gdzieś tam powiedzmy w porozumieniu właśnie z terapeutą nowym Terapeutą. I wówczas. Się okazuje, że to konopie przyniosły jakieś tam korzyści zdrowotne temu dziecku i dopiero wówczas, jak ci lek, jak ci rodzice mają tego tak zwanego przysłowiowego Asa w rękawie. Dopiero wówczas przyznają się lekarzowi, że ja użyłem, użyłam tego i panie doktorze, stało się to to i tamto i dopiero wtedy lekarz oczywiście, jeżeli nie jest ignorantem, no to daje temu wiarę i tak jakby przyklaskuje temu co zrobili, to zrobili rodzice, więc zalecam przede wszystkim rodzicom. Odwagę w rozmowie z lekarzami. Jeśli natomiast spotkają się z odmową, to tak jak rozmawialiśmy wcześniej, no są terapeuci, są naturo terapeuci, którzy niektórzy bez problemu z każdą taką tą pierwszą drogę temu temu rodzicowi, co on ma zrobić, jak tego używać? Istotne są też oczywiście istotne. Oczywiście dawkowanie istotne są miligramy na kilogram masy ciała u takich dzieci. Bardzo też istotne są leki, które mogą wchodzić w interakcję. I ja jako terapeuta uposażona Jestem taką tabelę interakcji, natomiast nigdy też nie ingeruje absolutnie w leki. Zawsze mówię tym rodzicom, że ja tą tabelkę i udostępnie po to, żeby oni z tą tabelką poszli do swojego neurologa, który to neurolog powinien wówczas zmodyfikować. Nieco leczenie i w momencie, kiedy widzimy, że rzeczywiście jest poprawa takiego daru danego dziecka i to wówczas rozsądny lekarz po prostu powinien zmodyfikować to tak, jak powiedziałam i zejść z powiedzmy pewnych leków. Na korzyść właśnie konopi. Tak naprawdę kiedyś powiedział takie mądre zdanie rodzinie, tylko jedno mądre zdanie, bo Bogdan Jot, autor wielu książek dotyczących medycznej marihuany i ogólnie konopi jest, jest osobą niezwykle doświadczoną i i naprawdę z ogromną, z ogromną wiedzą. Powiedział, że fajnie by było, gdyby padaczka była oporna, nazywana oporną na konopie ani oporną na takie to leczenie farmakologiczne. Niestety, niestety, no takie są procedury. Proceduralnie jak ja to też często powtarzam, można w tym kraju bardzo łatwo umrzeć i procedury są czasami bardzo po prostu bezduszne. Moja ola tak naprawdę zmarła między innymi przez to, że zbyt długo oczekiwaliśmy wówczas na IMP. Od suszu z Holandii nie z księżyca, więc wówczas ta procedura trwała. Do 4 miesięcy. No myślę, że do Holandii damy Radę dojechać w maksymalnie 12 godzin. Powiedzmy z jakiegoś tam punktu w Polsce, więc dlaczego to tak długo trwało? No na to pytanie sobie możemy tylko odpowiadać. Myślę ich hipoteki pozować gdzieś, natomiast. No, dzięki Bogu ustawa jest dzięki Bogu każdy lekarz ma prawo wypisać pacjentowi. Oczywiście, jeżeli są takie wskazania słuszna medyczną marihuanę. Niemniej jednak dalszym ciągu garstka jest lekarzy, którzy rzeczywiście wypisują to chętnie. No ale i tak jest już znacznie lepiej, niż było wcześniej, niż było jeszcze za życia mojej Oleńki. To jest to jest to tak, jakby. Bezsprzeczne i faktycznie to nasza walka w sądzie może w Sejmie Przepraszam bardzo Sejmie. Nawet Oleńka moja była raz w Sejmie, nie poszła na marne, więc jest znacznie lepiej. No ale chciałoby się więcej.

Jeżeli mogę zapytać, kto najbardziej oporny był, kogo takich czarnych charakterów wspominasz z tych rozmów sejmowych?

Chyba Ziobro taki był. No i chyba tylko mam taki był bardzo taki po prostu na nie. Reszta raczej była na tak. Co ciekawe, nawet ci, którzy gdzieś tam na początku byli na nie już w kuluarach. Potem się okazywało, że a ja używałem tego, bo moja żona była chora, a ja używałam tego. Mąż był chory, tylko oczywiście nie dam. Nie mogą się przyznać, znaczy nie mogą, no nie chcą się przyznać. Tak więc więc taka ta obłuda. Która ma miejsce z doświadczenia mojego życiowego bardzo różnych obszarach i w bardzo różnych kręgach ludzi jest przykra bo, bo gdzieś tam, boimy się po prostu odważnie mówić o tym, co myślimy mnie jako naturo, terapeutę. Ja się cieszę, że Jestem w tym miejscu, w którym Jestem, ponieważ ja mogę powiedzieć Wszystko i nikt mi tak naprawdę nie zrobi. Już tak powiem, nie odbierze żadnego prawa do wykonywania zawodu i tak dalej, więc mamy o wiele lepszą sytuację niż no właśnie niż na przykład lekarzy, którzy jednak muszą zachowywać się częstokroć bardzo asekuracyjnie. Z uwagi na wiadomo, co tak na tą całą Izbę lekarską i ewentualną utratę możliwości wykonywania zawodu. Więc my jako terapeuci naturo terapeuci mamy po prostu myślę taką łatwość, ale żeby też to tak jakby nie zabrzmiało. Zbyt zbyt zbyt tak, że jakoś tak powiedzmy odważnie. Ja mam do tej terapii zawsze za każdym razem dużą pokorę. Terapia opiera się przede wszystkim o Wywiad z pacjentem. Ten Wywiad nie trwa 5 7 minut on trwa 50 minut 60 minut w zależności od tego jak oczywiście jest potrzeba. Ja muszę bardzo dokładnie zapoznać się ze stanem pacjenta z badaniami i w momencie kiedy odczuwam, że tak powiem w swojej głowie, że kurczę, no nie podołam temu tematowi, to po prostu odsyłam do lekarza. Który wiem, że będzie w stanie, czy to na przykład poradzić sobie z dużą ilością leków, którzy, które, które na przykład ma dany pacjent, więc to Wszystko jest oparte o bardzo duży rozsądek. Natomiast mogę jako właśnie ten nie lekarz mówić dużo na ten temat w Internecie, nie bać się o tym mówić i po prostu uzbrajać tych potencjalnych pacjentów w taką właśnie odwagę do tego, żeby żeby się nie Bali, ja nawet na swoim samochodzie mam mam taką reklamę, terapii naturalne, nie bój się pytać. Bo to jest to jest takie czasami właśnie zrobienie tego pierwszego kroku jest taką blokadą w głowie tych tych właśnie potencjalnych pacjentów czy właśnie rodziców dzieci, dzieci chorujących na różne na różne choroby, jest taką właśnie blokadą, która jest nie do przeskoczenia, bo się boją tego, że ktoś ich skrytykuje. Ale jak już mówię w rozmowie na spokojnie sobie tutaj, gdzieś tam rozgrzebuje my te kolejne karty i otwieramy. Otwieramy to Wszystko, co w tym pacjencie jest do omówienia. To ci rodzice się przeważnie bardzo fajnie. Potem właśnie jeś dowiaduje się, z czego wynikać może dana gdzieś tam dysfunkcja u pacjenta, a często jest też tak to dopowiem, że trochę winią rodzice, ale to już jest inny temat. Mam mam tutaj też takiego wspaniałego lekarza w swoich gdzieś tam zasobach nazywa się Michał Pastuch też kiedyś pracował właśnie w centrum medycznym Maksem we Wrocławiu, potem pracował w innym miejscu, jej w Warszawie. Teraz wyrastają prywatną praktykę. I jest zafascynowany w ogóle psychiatrią dziecięcą i znaczy, uważam ogólnie, ale właśnie nie dzieci nie dziecięcą i to co jest ciekawe to to, że za pytając, pytając się właśnie go, Dlaczego nie dziecięca psychiatria mówi Paulina. Bardzo często jest tak, że to rodzice powinni najpierw zacząć od siebie, a dopiero potem, a dopiero potem. Jakby zgłębiać temat, dlaczego dziecko moje choruje na to, czy na to, czy ma takie, a nie inne dysfunkcje, więc psychiatria dziecięca to jest temat bardzo ciekawy, bardzo szeroki i i oczywiście jak najbardziej można tutaj posiłkować również konopiami. Niemniej jednak to jest temat B. Wielotonowy, chociażby mówiąc o depresji takiej bardzo powszechnej. Niestety ostatnio chorobie i dotykający właśnie coraz to młodszych. Tutaj niedobór witaminy D 3 jest też często kluczowy. Tego się nie bada standardowo. Lekarz tego nie zaleca standardowo, jeżeli trafi tego lekarza, oczywiście holistycznego, to wówczas jak na jak na jak? Naj oczywiście wówczas jest to możliwe i w tym momencie to leczenie zaczyna się głównie właśnie od suplementacji, bo bo czasami wystarczy za suplementować. Czy to by kompleks B 12 D 3 Witaminę konopie do tego i potem się okazuje, że jednak pacjent funkcjonuje lepiej. I nie trzeba podawać ciężkich psychotropów, natomiast no my często trafiamy na lekarzy tak zwanych jak to się mówi. Brzydko, który recepcja, że chyba tego co pamiętam, to wypisywania recept i i to po prostu nie funkcjonuje tak jak powinno. Czyli ci pacjenci niestety nie uzyskują odpowiedniej pomocy, no bo leki nie mówię. Oczywiście, że za każdym razem tak jest. Nie neguje broń Boże, natomiast powinno. Być to Wszystko po prostu holistyczne, wielotorowe powinna być znana, klasyczna, być wspierana przez terapię naturalne i na odwrót. Nie lubię wykluczania jednego i 2 1/2 tak bo bo to jest krzywdzące medycyna na ta klasyczna jest oczywiście B. Bardzo nam, że tak powiem przyniosło ogromne korzyści. Niemniej jednak wspieranie pacjentów wielotorowo w taki ten naturalny sposób zawsze przynosi zawsze mnie przeważnie zawsze przynosi większe korzyści takim tym standardowym terapią, więc więc to jest takie też no mocno istotne, żeby ci też pacjenci czy rodzice pacjentów nie Bali się właśnie mówić o tym, że panie doktorze, a ja nie chcę rezygnować tak ja chcę po prostu wyspać siebie czy swoje dziecko. I dlaczego pan mi tego zabrania? Bo to tak często właśnie bywa, że lekarze mówią nie dlaczego? Bo nie? No to nie jest przedszkole. Należy argumentować, prawda?

Żeby żeby wejść w polemikę chociażby, albo mieć takie poczucie pewności. W rozmowie z lekarzem. Kluczem do tego jest informacja, czyli edukacja. Czyli powinniśmy zebrać przynajmniej te podstawowe informacje dotyczące ewentualnie terapii konopnej. Jak mogłaby na nas wpłynąć, na co zwrócić uwagę, jakie są te tak zwane bhp stosowania i wtedy uzbrojeni w taką wiedzę jesteśmy w stanie ro. Rozmawiać z lekarzem broń Boże nie wchodzić w kompetencje, bo absolutnie nie o tym mówimy, ale jesteśmy w stanie zadać proste, merytoryczne pytanie i oczekiwać merytorycznej odpowiedzi, bo bo tak jak mówisz, bardzo często zdarzają się takie sytuacje, że podczas konsultacji okazuje się, że pacjent mówi, że on nie powie swojemu lekarze lekarzowi prowadzącemu o tym, że chce wprowadzić taką terapię albo już ją prowadzi. W obawie właśnie przed tym, że lekarz nie wiem będzie negatywnie nastawiony na tego typu alternatywę. Najważniejszym chyba tym tutaj argumentem to jest to jest właśnie wiedza, czyli edukacja, czyli zadawanie pytań nie tylko lekarzom, ale terapeutą. Dlaczego to tak działa? Skąd się biorą efekty? Dlaczego organizm w ogóle w ten sposób funkcjonuje? To są takie elementarne rzeczy i jaki rodzaj, że tak brzydko się wyrażę? Jaki rodzaj pacjentów do ciebie trafia, jakich jakich pacjentów konsultujesz najczęściej u siebie?

Pacjent ciągu logicznie i niestety coraz to młodsi pacjenci, nawet dzieci i onkologia to jest w ogóle uważam. No niestety taka porażka uważam chyba polskiej medycyny i przykre jest to, że. Lekarze chyba niemalże za każdym razem nie mówią temu pacjentowi, proszę, nie wiem mieć dietę. Proszę skupić się na tym, proszę skupić się na witaminach. Kompletnie ten temat jest z zamiatany pod dywan, a to jest uważam. No no potężny błąd, ponieważ no musimy tego pacjenta przygotować. On musi mieć silny organizm do tego, żeby z tą chemią potem sobie poradzić. Częstokroć jest tak, że pacjenci wcale nie umierają na raka, tylko umierają po prostu z powodu chemii. Bo ich wyniszcza, a my staramy się jako jako ci terapeuta tego pacjenta do tej chemii przygotować tak, czyli właśnie wzmocni się do niego organizm sprawdzi, żeby on miał siłę do walki i tak naprawdę, no myślę, że gdzieś tam 60% to są właśnie pacjenci. Onkologiczni wszelkie rodzaje nowotworów są tak, jakby mają szansę poddać się leczeniu konopiami terapii. Nie będziemy mówić leczenie, żeby tutaj nikt nas nie posądził. O to, że że na pewno nadwyręża my tutaj troszeczkę ten temat, więc myślę sobie, że to jest najszersza grupa pacjentów. Potem jest również szeroka, no niemalże tak samo szeroka grupa pacjentów neurologicznych tak naprawdę jest 180 jednostek. Chorobowych, które już na tą chwilę mogą być poddane terapii konopnej, ponieważ jest udokumentowane, udokumentowana jest wiedza w temacie właśnie wspomożenia tego. Bo tej tej tej danej choroby poprzez właśnie terapię konopiami i jest to tak, D. Duży, że tak powiem wór z chorobami ja tak ja w zasadzie przez te 8 9 lat pracy z tą rośliną nie znalazłam jednostki chorobowej, która by się nie poddała leczeniu. Przepraszam terapii konopnej jakkolwiek oczywiście wiadomo, że konopie nie nie przywrócą nam, że tak powiem. Nie wiem, powiedzmy odciętej nogi tak tak jakby nie chcę panaceum jest cudowny eliksir niemniej jednak zastosowany w sposób odpowiedni, w sposób kompetentny zastosowanie przede wszystkim dobrej jakości olejków. To jest klucz do sukcesu. I prócz tego oczywiście wspieranie się innymi innymi naturalnymi metodami. Czy to dietą tak, czy to innymi ziołami, czy witaminami? To Wszystko jest naprawdę szalenie ważne i należy właśnie działać za każdą tak dawno za każdym razem, kiedy stykam się z pacjentem, zawsze mówię o wielotorowo ości działa. Nigdy nie mówię tylko o jednej rzeczy, tylko mówię o co najmniej 4 5 na początek, bo wiem, że tak jakby zasypywanie też pacjenta. Większą ilością gdzieś tam takich zaleceń jest dla niego też trudne, więc od czegoś trzeba zacząć. No i tak jakby na tym powinna opierać się terapia każdej jednostki chorobowej. Każdej więc więc pacjenci, którzy do mnie trafiają tak jak powiedziałam onkologia, neurologia to taki najszersze są 2 gałęzie. Oprócz tego temat jakieś zapalenia tak rss zapalenia jelit. Kron no to są Wszystko jednostki chorobowe, które faktycznie fantastycznie poddają się leczeniu konopiami, które po prostu mają działanie przeciwzapalne. Najszerszym, że tak powiem tego słowa, rozumieniu, wszystkie tematy bólowe, które też tak naprawdę bardzo często mają swoją przyczynę właśnie wy Stanach zapalnych, więc ten tak jakby mówię, ten ten wór z jednostkami chorobowymi jest naprawdę przeogromny. Przeogromne osoby starsze tak naprawdę uważam każda osoba starsza. Powinna zasadzie profilaktycznie używać kannabinoidów, ponieważ mają one udokumentowane działanie. Czy to neuro więc zapobiegają starzeniu się komórek? Proces militaryzacji, który dzięki Cbg możemy uzyskać, jest też fantastycznym procesem. Także no tutaj po prostu można mówić, mówić i mówić, i to tak, jakby mówię, to się po prostu nie kończy. Tak krótkie jest spektrum działania konopi.

Geriatria jest w ogóle taka przestrzeń, która jest słabo z spenetrowana i jest mało ośrodków w ogóle w Polsce, które. Zajmuje się wprowadzaniem właśnie dla starszych pacjentów terapii terapii konopnej, a efekty mogą być. Mogą być spektakularne w wielu przypadkach, a propos efektów spektakularnych. Czy masz takich pacjentów, o których mogłabyś powiedzieć, że nastąpił ten efekt? Wow.

Tych pacjentów jest bardzo wielu. Tak naprawdę myślę, że każdy pacjent onkologiczny to jest zawsze efekt łał, bo. Albo redukujemy ból, albo sprawiają konopie, że pacjent żyje dłużej albo powoduje nam to, że. Zamiast morfiny używamy konopi, to też ma niezwykłe, tak jakby właściwości tak znaczy no takie te korzyści dla dla pacjenta, bo długotrwałe przyjmowanie morfiny częstokroć prowadzi do czego do zatoru w jelitach, więc używając konopi nawet samego CBD Cbg jesteśmy w stanie nawet sześciokrotnie obniżyć podaż morfiny. Więc tych tak, jakby no mówię, każdy tak naprawdę onkologiczny pacjent, jeśli do nas trafia, to to zawsze jest to jakaś korzyść dla niego czy spektakularne. Wiesz co to tak naprawdę każdy musi. Nie ma takiego konkretnego na myśli, bo bo gdzieś tam tych pacjentów jest na tyle dużo, że trudno jest tak jeden konkretny wybrać. Na pewno chyba takim najbardziej spektakularnym, który trafił do punktu informacji konopnej jest przypadek takiego chłopca, który miał 2 2 dni dosłownie dziecko, które było w zasadzie skazane na na na śmierć i tam też pamiętam w kroczu doktor Marek Bachański, który musiał ściśle współpracować z lekarzami z oddziału tego tego noworodkowego, potem też ojom no, bo dziecko trafiło też na ojom. I musiał tak, jakby no zalecić on zewnętrznie podaż podaż konopi, żeby to dziecko po prostu uratować. Tam był tam był duży duży guz w główce i się udało tak i to dziecko do dzisiaj żyje. Urodził też kiedyś pamiętam chłopiec, który tak naprawdę nie miał w zasadzie żadnych struktur w mózgu. Tam po prostu było Wszystko, że tak powiem, wręcz gładziutkie i też zale tak naprawdę gdzieś tam sugerowali lekarze, że pożyje maksymalnie kilka dni bądź kilka tygodni dziecko żyje kilka lat. Więc tych takich spektakularnych C. Jak ja to mówię, jest sporo, tak, ale są też takie mniejsze cuda, które z kolei dla danego rodzica, który na przykład ma dziecko z autyzmem, dziecko, które jest autoagresywne, agresywne do innych dziecko, które dzięki konopia przestaje takie być, dzięki które dzięki Konopia lepiej śpi patrzy na tego rodzica. To są tak naprawdę dla tych rodziców przy ogromne cuda i to tak, jakby można po prostu powiedzmy mówić sobie, że są to mniejsze, mniejsze korzyści. Ale wy obliczu tego, że ja wiem jak może wyglądać autyzm, jakim utrapieniem może być dla rodziców, to rzeczywiście przyjmowanie konopi, które spowoduje, że to dziecko. Jest po prostu bardziej dzieckiem niż takim. To powiedzieć może trochę to zabrzmi brzydko, ale takim małym potworkiem po prostu skórze dziecka, które naprawdę rozwala na niekiedy. Funkcjonowanie całej rodziny to są naprawdę trudne rzeczy, bo ci rodzice są bicie przez te dzieci niszczone są mieszkania. Nikt nie wie tak naprawdę z nas ja na szczęście nie miałam takich problemów z Julią nikt nie wie, co po prostu się za tym zamkniętymi drzwiami, jakie tam się horrory odbywają, więc konopie mogą faktycznie sprawić, że ta agresja czy autoagresja po prostu się wycisza. Czasami zanika całkowicie konopie, mogą też sprawić, że. Dzieci zaczynają wydawać z siebie dźwięki, zaczynają mówić. Oczywiście nie jest tak. Za każdym razem zawsze jest tak, że jednak ta ten dobór dawkowania jest bardzo indywidualny i to właśnie samo miareczkowanie, o którym ja jako naturo terapeuta mówię za każdym razem jest kluczowe w tym wszystkim tak w tym w tym w tej w tej każdej terapii, więc tutaj nie da się absolutnie oczywiście stwierdzić z góry, że pacjent dany będzie używał tyle i tyle nie powiedzmy kropli. Procentu, bo to jest zawsze temat bardzo, bardzo indywidualny, więc mówię takich tych cudów, o których tutaj teraz właśnie właśnie mówię. Czy to na przykład nie wiem? Dzieci z padaczką lekooporną? Tak naprawdę myślę, że takim cudem jest maks gudaniec tak, który który ataków kilkuset dziennie teraz ma ataki, czasami może po kilka w miesiącu wiadomo, że to nie jest dziecko, które chodzi do szkoły tak na własnych nóżkach, które będzie mieć kolegów i tak dalej. No ale żyje tak żyje, jest jakąś tamtą jednak radością. Swoich rodziców funkcjonuje się teraz z nim znacznie godnie niż wcześniej. To życie nie jest. Już mówię obarczone strachem o jego życie każdego dnia, więc to też są takie cuda i takich cudów mamy tak naprawdę no mnóstwo. Ja nie znam w zasadzie pacjenta, któremu by po konopiach po dobrze prowadzonej terapii było gorzej. No nie znam, jeśli taki jest, to proszę do mnie się odezwał, to wtedy sobie znane. I i że tak powiem, analizuje co poszło nie tak, ale naprawdę do mnie tak jakby reklamacjami się jeszcze nikt nie zgłosił, więc ale mówię, jeżeli ktoś taki jest, to zapraszam serdecznie. Więc no mówię, tych cudów jest naprawdę mnóstwo.

Na jakich preparatach pracujesz taniej, nie jest skierowane w stronę nazwy producenta, tylko raczej skierowane w konkretny fitokannabinoidach?

Głównie pracuje na. Cbd, Cbg, cbn, Cbda, Cbg, a też czasami natomiast no na te harce wiadomo, że jako lekarz nie mogę ewentualnie zalecam tak tą tą terapię. Jeżeli jeżeli widzę po prostu, że sobie same te wcześniejsze jak wymieniłam kanabinoidy nie dają Rady, więc to są takie myśle główne kannabinoidy, które tutaj mogą mogą nam przynieść korzyści fajnym kanapie dojdą właśnie jest też cbn bo. Cbm to jest taki trochę, że tak powiem odłam, to znaczy jest na kanale a cbn jest karabin i tak naprawdę cbrn zasadzie spełnia niemalże wszystkie funkcje właściwości, ale nie jest psychoaktywne i cbn możemy już mieć właśnie dostępne w olejkach. Na razie nie są to jakieś tam wysokie procenty, ale na przykład pięcie. Procentowe cbn nie jest już w stanie złagodzić właśnie agresją dzieciaczku, więc na przykład powiedzmy ból złagodzić tak u gdzieś tam osób cierpiących na jakieś tam właśnie dolegliwości bólowe, więc jeżeli pacjent nie ma dostępu do THC, bo po prostu nie wiem na przykład boi się tego zastosować, czy czy lekarz mu tego nie wypisał? No to w tym momencie rzeczywiście warto jest zastosować w zamian za to cbn i spróbować to niego to zadziała także to są takie główne kanały. Jeden, w których się opieramy. Oczywiście ekstrakty, na których pracuje, to nie są izolaty. Tak to to nie są produkty, które zawierają tylko i wyłącznie jeden z wymienionych kannabinoidów. Są to produkty, które zawsze. Jednak opierają się o synergię działania poszczególnych związków zawartych w konopiach, więc więc to jest taki klucz. Myślę do sukcesu. Żeby jednak właśnie ten ekstrakt był tak, czyli żeby on zawierał. To, co w tej naturze w tej roślinie po prostu jest tak, bo to jest rzeczywiście myślę doskonałe wiadome też to, że konopie czerpią z gleby syf, więc my potem musimy ten syf. Oczywiście tak o najpierw doskonale oczyszczają glebę ze wszystkiego, co tam właśnie się w niej znajduje, tego niekorzystnego i kluczem jest też to, żeby właśnie ten producent do. Dokonale ten właśnie produkt oczyścił po to, żeby nie było później ubocznych skutków pod postacią. Gdzieś tam załóżmy jakieś dolegliwości żołądkowych czy jakiś biegunek, która właśnie mogą występować wtedy, kiedy ten produkt jest jednak taki, no i nie do końca oczyszczony. A to jest uważam klucz tego właśnie żeby móc podawać pacjentowi produkt dobrej jakości, a producentów na tą chwilę w Polsce ja nie wiem czy już jest powyżej setki, ale chyba chyba tak. To jest bardzo dużo. Niestety jest tak, że żeby produkt trafił do do obrotu, to zgłaszamy go tylko w gifie. Pod postacią jego etykiety nikt nie bada tego, co jest w środku, więc tutaj klient musi czy klient czy powiedzmy pacjent musi opierać się tylko i wyłącznie na uczciwości producenta?

Czy jesteś za legalizacją marihuany rekreacyjnej? Jeżeli tak, to dlaczego?

Uwielbiam to pytanie. Może zacznę od takiej anegdotki, którą zawsze mówił na swoich wykładach, może nie zawsze Arena tych akurat, na których byłam świętej pamięci profesor Jerzy Vetulani. Ano naprawdę osobistość? Jeżeli chodzi o tej o konopie? Jego wiedza była naprawdę przeogromna, a sposób w jaki to przekazywał, było po prostu fantastyczny i profesor mówił zawsze tak, że przechadzając się gdzieś tam rynkiem krakowskim, bo bo stamtąd pochodził i czując swąd od grupki ludzi. Skąd alkoholu mijał szerokim łukiem, nie podchodził tam po prostu nie chciał. A jak mijał ludzi, którzy gdzieś tam właśnie no wydzielał się od nich zapach specyficzny dla konopi? Ee dla marihuany konkretnie, bo tu jednak już chodzi o tą rekreacyjną tak, no to podchodził śmiał się żartował, było miło przyjemnie bez żadnej agresji i tak patrząc sobie na dostępność wszechobecną alkoholu. Wszędzie i o każdej porze dnia i nocy w naszym państwie i patrząc na to, jak alkohol jest bardzo szkodliwy, widząc różnicę w zachowaniach ludzi po alkoholu, a po marihuanie, to tak Jestem za legalizacją mnie przeważa marihuany w ogóle do serów, do celów rekreacyjnych. Dodam też to, co o czym często mówił profesor Jerzy Vetulani. Że uzależnienia od marihuany dotyczą 20% użytkowników rekreacyjnych. Czy to dużo czy mało to sobie każdy na to pytanie powinien odpowiedzieć. To, co jest też bardzo istotne zapytać, należałoby. Istnieje jakakolwiek toksyk. Na dawka tu ogólnie powiedzmy konopi i zestawić to z zapytanie. Nie wiem czy istnieje jakakolwiek bezpieczna dawka alkoholu nie istnieje. Każda dawka alkoholu jest niebezpieczna dla naszego organizmu. Każda już już powoduje jakiś tam stoczenie. Niemniej, a właśnie konopie konopie absolutnie nie wręcz w 2 stronę. Gdyby na przykład właśnie doprowadzić do tego, że chociaż nie wiem, no nie wiem 2 3 G nie wiem 1 2 krzaczki powiedzmy, każdy mógłby sobie ja po prostu mieć mieć w domu sama bez nie wiem na balkonie w doniczce. Ee, to po prostu nie byłoby tego typu sytuacji, że musimy iść, jeżeli oczywiście potrzebujemy tego po zioło do dealera, do w ciemną bramę, gdzie wtedy nie mamy żadnej gwarancji tego, co my kupujemy, tak i nie wiem. Należałoby nie myślałam statystyki poczytać sobie, jak to wygląda obecnie w Holandii. Od razu mówię, że nie czytałam. Czytam mają problem właśnie z toksycznością suszu czy też nie. Bo myślę, że takie zalegalizowanie spowodowałoby po prostu przede wszystkim to, że produkt byłby już w jakimś tam. Powiedzmy stopniu standaryzowany. Oczywiście ja tu nie mówię o takich standaryzacji, jak jak mamy w aptekach. Tak niemniej jednak po prostu ten już klient, a nie pacjent wiedział co kupuje tak i myślę, że miałoby taką większą pewność. Gdzie Wszystko jest dla ludzi tak naprawdę i nie ma tutaj potrzeby gdzieś tam zabraniać. Uważam, bo człowiek i tak do tego znajdzie dostęp, a niestety jest tak, że zakazany owoc smakuje lepiej. Tak zakazany owoc też niestety jest droższe, a nawet się mówi o takim a propos leczenia w ogóle mówi się też o tym, że sam proces takiego, taki terapeutyczny, kiedy to pacjent ma już samo to się ręką i on sobie sam uprawia tą to to to tą roślinkę. Już jest dla niego w pewien sposób takim tym już takim terapeutycznym prozdrowotnym działaniem, bo on sobie sam ten w cudzysłowie lek może może może uprawiać także ja myślę, że nie ma żadnych niekorzyści są same korzyści wypływające właśnie jest tego, żeby w jakimś tam stopniu tą tą medyczną tą marihuanę zalegalizować. Ja rozumiem oczywiście to, że pewnie to jest taki, gdzieś tam pewnie pierwszy krok do uzależnienia od innych ciężkich narkotyków. Ale myślę sobie, że tak jak powiedziałam przed chwileczką zakazany owoc lepiej smakuje i potem tak jakby chce się więcej i więcej. Oczywiście znam osoby, które które gdzieś tam z marihuany przyszły na na na cięższe, na cięższe narkotyki. Są to osoby, które nawet gdzieś tam czasami po tym już popadają i to w depresje i. I nawet w jakieś trudniejsze choroby dybus. Niemniej jednak Wszystko jest dla ludzi i powinniśmy do wszystkiego tak naprawdę podchodzić ze zdrowym rozsądkiem. I to jest chyba taki klucz do wszystkiego. Właśnie ten zdrowy rozsądek. Także, no mówię mi akurat rekreacyjna marihuana gdzieś tak jakby potrzebna nie jest. Niemniej jednak wiem, że ludzie po prostu potrzebują jej. Często też niestety jest tak, że odbijają się na przykład właśnie od lekarza do lekarza, bo lekarz nie chce im wypisać recepty na susz, a na przykład mają właśnie silne bóle. Czy mają problemy ze spaniem? I wtedy ta medyczna marihuana też mogłaby im rzeczywiście pomóc. No i tak jakby tak powiem fakcie. Szukają czegoś w ciemnej Bramie, co się potem czasami no kończy nie niefajnie, bo tak jak powiedziałeś wcześniej, ten susz może być kiepskiej jakości. Tak, ale często jest też tak, że jest on w ogóle konopi. Jest to konopia jest. Są to konopie siewne, a nie, a nie indyjskie, nakrapiane właśnie jakimś świństwem i no i to to to to jest jakby kolejna patologia tak naprawdę.

Jak można się z tobą skontaktować?

Można mnie spotkać głównie w Internecie. Tam jest najprościej. Mam swojego bloga paulinajanowicz.pl. Chociaż on niedługo będzie przekształcony na domenę naturalnie doskonałe. pl. Jestem też na FB. Oczywiście jako Paulina Janowicz. Mam też swój sklep internetowy sklepik Oli na tak, jakby właśnie gdzieś tam część mojej mojej świętej pamięci córeczki jest też Instagram. Paulina Janowicz to samo na TikToku. Więc no tych kanałów jest dużo.

Więc więc tam będzie można nie znaleźć. No tak jak powiedziałam, udzielam tych konsultacji, umawiam się z pacjentami, przeważnie tam na konkretne godziny, żeby to też dla nich takie było treściwe, żeby też się czuli tacy zaopiekowani i że ja rzeczywiście mam czas, a nie gdzieś tam w międzyczasie gdzieś tam powiedzmy zakupowym czy czegoś tu krząta się po domu, tylko to po prostu musi być rozmowa spokoju kompetentna taka właśnie, żeby pacjent odczuł, że jest wysłuchany przede wszystkim bo to jest, bo to jest klucz do tego, żeby rzeczywiście było. Bo było kompetentnie i dlatego pacjenta z dużą korzyścią.

024: Jak konopie stały się kluczem do nowej drogi

Paulina Janowicz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *