00:00:00 Wprowadzenie — autyzm i konopie
Tomasz Ołubczyński: Wolą czuć ból fizyczny niż to, co w danym momencie czuję w głowie. Witam Cię w kolejnym odcinku podcastu Rozmowy Konopne, w którym poruszam medyczne zastosowanie konopi. Moimi gośćmi są lekarze, pacjenci oraz eksperci zajmujący się tą niezwykłą rośliną. Ja nazywam się Tomasz Ołubczyński i jestem dyplomowanym terapeutą konopnym. Jeżeli publikowane przeze mnie treści są dla Ciebie atrakcyjne, zasubskrybuj, udostępnij lub napisz komentarz. A teraz zaczynamy. Dzisiejszy odcinek poświęcony będzie dosyć ogólnemu zagadnieniu, jakim jest autyzm.
Rozmowa oczywiście w kontekście zastosowania terapeutycznego konopi. Naszym gościem jest Magdalena Majka-Jankowiak, psycholożka i terapeutka konopna łącząca w swojej praktyce zawodowej terapię z zastosowaniem konopi. Dzień dobry Magdo. Witam Cię Tomku.
00:00:58 Jak zaczęła się droga z konopiami — historia ojca
Magdalena Jankowiak: Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z konopiami? Oj, długo by opowiadać. Tak naprawdę wszystko zaczęło się od nieszczęścia, które spotkało moją rodzinę. Był to rok 2020, czas pandemii. Dokładnie był to wrzesień i wtedy mój tata dostał diagnozę rak płuca. I to już tak bardzo zaawansowany, że były przerzuty w wielu miejscach. Lekarze rokowali wtedy około sześciu miesięcy. Więc tak naprawdę zalecili mu tylko chemioterapię paliatywną i radioterapię paliatywną. Więc coś, co ma tylko jakby złagodzić objawy, a nie doprowadzić do wyleczenia.
No i zaczęłam poszukiwać informacji, jak inaczej mogę mu pomóc i wtedy trafiłam, że można spróbować konopiami. No i zaczęłam poszukiwać informacji, jak inaczej mogę pomóc i wtedy trafiłam, że można spróbować konopiami. Zaczęłam czytać, dowiadywać się, no i działać. Sprowadziłam przeróżne olejki konopne. Tata oczywiście się zgadzał na wszystko, bo w sumie wiedział, że z każdym dniem słab i czuł się coraz gorzej. Tak naprawdę nie chcieli mu nawet lekarze w pewnym momencie już podawać ani chemioterapii, ani tej radioterapii, bo jego stan był tak bardzo zły, tak?
Tak, był bardzo osłabiony, wymiotował na wszystko, nie przyjmował pokarmów. Jest taki stan jak kaheksja nowotworowa, więc bardzo dużo schudł, nie miał w ogóle apetytu. Cały czas miał nudności, wymioty, no i okropnie to wyglądało. Nie zastanawialiśmy się wiesz, ani chwili dłużej i wprowadziliśmy te konopie, no i stał się cud tak naprawdę, bo chyba z każdym dniem, no na pewno z tygodnia na tydzień, on się zaczął wzmacniać na tych konopiach.
Zaczął się wzmacniać tak, że mógł dostać chemię tą paliatywną, później radioterapię, potem guzy zaczęły znikać i naprawdę taka jest dobra informacja w tym wszystkim, że od tego czasu minęło już dwa lata i osiem miesięcy, mój tata żyje. Ma się całkiem dobrze, jest aktywny, chodzi sobie na spacery, jak tylko jest ładna pogoda. Pozdrawiamy.
Pozdrawiamy mojego tatę i powiem Ci, że ostatnio, no może to było ze dwa miesiące temu, podziękowałam mu, że zachorował na raka, bo dzięki temu odkryłam moc konopi, bo nie tylko widzę, jak on na nich funkcjonuje, ale moi właśnie pacjenci i to z przeróżnymi zaburzeniami tak naprawdę, z przeróżnymi dolegliwościami i chyba tak miało być po prostu. Czyli od rodzinnej tragedii cała historia się zaczęła, tak? Dokładnie tak. Każdy z nas, osób, które pracują z konopiami, pracują z pacjentami, ma jakąś inną historię w zanadrzu, no ale to jest szczególnie ciekawe.
Jakie są najważniejsze, przepraszam, że tak przeskoczę,
00:04:27 Najważniejsze objawy autyzmu — nadwrażliwości sensoryczne
Magdalena Jankowiak: ale gdybyś mogła powiedzieć, jakie są najważniejsze symptomy autyzmu, które mogą być łagodzone przez stosowanie konopi? Wiesz, to może odpowiem Ci w ten sposób. Musimy sobie zdać sprawę z tego, z czym, na co dzień boryka się taki, taka osoba ze spektrum autyzmu, więc na pewno te osoby mają zaburzoną komunikację ze światem, mają zaburzoną sferę społeczną, czyli tutaj chodzi o nawiązywanie kontaktów z innymi i podtrzymywanie tych kontaktów, no i zaburzoną sferę emocjonalną.
Tutaj u takich osób, często występują nadwrażliwości w obrębie każdego ze zmysłów, albo niedowrażliwości, czyli na przykład jeśli chodzi o wzrok, o słuch, o zapach, o smak, o dotyk, więc w każdym z tych zmysłów może być ogromna nadwrażliwość albo niedowrażliwość, co może być bardzo uciążliwe, bo często... dźwięk, który nam nie sprawia żadnych... my w ogóle nie reagujemy na dany dźwięk, dla tych osób może być nie do zniesienia. Przelatujący samolot, zachodzące słońce, jakieś nawet, nie wiem, przytulenie, to wszystko może być dla nich bardzo bolesne.
I jeszcze to nie tylko to są na przykład te dźwięki płynące z otoczenia, ale dużo osób opowiada mi, że okropne dla nich są dźwięki, które wydaje ich organizm, że to jest czasami gorsze do zniesienia niż te dźwięki z zewnątrz. I tu może być, nie wiem, przyspieszone bicie serca na przykład takim dźwiękiem, albo burczenie w brzuchu, albo mnóstwo innych dźwięków, o które my zwyczajnie sobie nie zdajemy w ogóle sprawy i je ignorujemy i w ogóle ich nie słyszymy, tak dla tych osób może to być po prostu bolesne i nie do zniesienia.
I jak rozmawiam z takimi dorosłymi ludźmi, to często mówią, że ból ten wewnętrzny, ten z tych właśnie bodźców jakby z naszego ciała, jest dużo bardziej dla nich nie do zniesienia niż ten ból zewnętrzny, jakby sobie mieli nawet rękę złamać, czy przewrócić się i skaleczyć. Czyli ta skala wrażliwości jest trochę inna niż u pozostałych osób, tak? Dokładnie, na przykład mam takie sygnały, że często czują, że na przykład w głowie im wybucha 100 petard na raz. To mi dzieci tak relacjonują. I one wtedy wolą się uderzyć w głowę na przykład, o ścianę, tak?
To jest wtedy taka ta samoagresja, jakby, autoagresja, tak? Że wolą czuć ból fizyczny niż to, co w danym momencie czują w głowie. Okej, bo akurat tego, nad tym aspektem się zastanawiałem, co decyduje o tym, że występują na przykład ataki autoagresji. No, nie słyszałem, pierwszy raz się spotykam z taką informacją. Bardzo ciekawe to, co mówisz. Albo, że też mi taka dziewczyna ostatnio opowiadała, że czuje jakby miała ul z pszczołami w głowie w pewnych momentach, tak? I jest to tak nie do zniesienia, że wtedy na przykład, nie wiem, wbijając sobie paznokcie w...
w ciało, albo jakieś są samookaleczenia z tego powodu. No, przeróżnie, naprawdę przeróżnie mogą czuć te osoby. Mam już dwie dorosłe osoby, które mi... mnie poprosiły, żebym wyłączyła telefon z ładowania,
00:08:30 Autoagresja, stimy i ból wewnętrzny
Magdalena Jankowiak: bo one nie są w stanie znieść tego dźwięku. I będą wtedy ze mną rozmawiać, jak wyłączę telefon ładujący się. Czy ty na co dzień słyszysz dźwięk z ładowarki telefonu? Wiesz co, tak. Tak? Trochę mnie zaskoczyłaś tym, co teraz powiedziałaś, ale słyszę niektóre ładowarki, słyszę dźwięk wydobywający się z niektórych urządzeń elektrycznych i ten dźwięk wiem, że nie wszyscy są w stanie wychwycić, bo ma taką częstotliwość, że... Ale dla mnie jest to bardziej może nie do zniesienia, a rzecz, która mi przeszkadza, jak, nie wiem, bzyczenie muchy, nie wiem, na okrągło, gdzieś blisko, ale no to ciekawe.
Będziemy się diagnozować trochę. Wow, no dobra, ale znane, wielu znanych ludzi, naukowców, również cierpiało na, jak się później okazywało, na autyzm, więc w niektórych przypadkach to może być, jeżeli powiem, że to jest dobre zjawisko w sytuacji, gdy całe społeczeństwo chce wyleczyć taką osobę, ale skoncentrowanie się na jakimś, nie wiem, na jakimś działaniu w danym momencie może mieć realny wpływ potem na całą populację, prawda?
Bo jeżeli taka osoba zostanie, nie wiem, naukowcem i będzie miała świetne efekty, dlatego że jest w stanie, ma taką umiejętność skupienia się na jednej czynności, nie wiem, liczenia, analizowania, to w efekcie późniejszym może się okazać, że będzie mieli jakąś, nie wiem, kolejną teorię, nie wiem, względności albo jakiś inny, krok cywilizacja zrobi do przodu, prawda, także, no ale dobra. To są naprawdę niesamowite umysły.
Ja wiele lat już pracuję z dziećmi z inspektrum i naprawdę myślałam, że mnie już nic nie zdziwi, ale co poznaję te nowe przypadki nowych pacjentów, to często są to tak niesamowite umysły i dużo się mogę od nich uczyć. No, my wszyscy chyba. Ale cóż, społeczeństwo chce ich leczyć, prawda, i niezrozumienie chyba jest największym problemem w tej sytuacji. Właśnie, a mam wrażenie, że to czasami my się musimy do nich dostosować, a nie oni, a nie ich na siłę do nas.
Z czym boryka się taka osoba ze spektrum autyzmu, to też musimy wiedzieć, że występują często takie niekontrolowane właśnie agresje albo te autoagresje, samookaleczania oraz takie stimy. To są nawykowe powtarzanie, jest to takie nawykowe powtarzanie określonych czynności lub dźwięków, lub zachowań, na przykład mają swoje sposoby wychodzenia z domu, tak? Domownicy muszą wychodzić z domu w określonej kolejności i jak tylko jest jakieś odstępstwo od tego, no to u nich to wywołuje silną frustrację, powtarzanie danych słów.
00:11:30 Zaburzenia snu i lęki w spektrum
Magdalena Jankowiak: To jest wszystko po to, żeby właśnie w celu takiej, w celu zminimalizowania tego napięcia emocjonalnego, tak? Często się borykają z zaburzonym snem, cierpią na bezsenność, trudność z zasypianiem, często wybudzają się w nocy, mówią przez sen, ten sen jest taki niespokojny. Poza tym zaburzenia poznawcze, tutaj zwłaszcza koncentracja uwagi, zapamiętywanie też czasami jest tutaj bardzo osłabione, tak? Różne lęki, różne fobie, często wybiórczość pokarmowa. Oni mają tylko określone, bywa tak, że mają tylko określone pokarmy, które są w stanie, tak?
Przełknąć i tak dalej, a na przykład już pomieszanie spagetti, makaronu z sosem już jest nie do przyjęcia zazwyczaj, to jest to sam makaron. Tak, o tym słyszałem, że niektóre potrawy nie mogą być na przykład, nie wiem, albo dodatki jakieś nie mogą być na stole, bo wywołują właśnie u tych dzieci niekontrolowane na przykład jakieś, jakieś ataki. A czy w takim razie konopie mają wpływ na złagodzenie albo wyrównanie poziomu stresu, lęku właśnie u dzieci z autyzmem?
00:12:56 Jak konopie regulują sen i obniżają kortyzol
Magdalena Jankowiak: No właśnie, konopie mają tutaj olbrzymie pole do popisu. Przede wszystkim można wyregulować sen u takiej osoby. Jeśli dziecko cierpi na bezsenność, na te nocne wybudzenia, na trudności z zasypianiem, na zaburzony rytm zabowy, to właśnie tutaj, no na konopiach, jak dobrze my wiemy, że się świetnie śpi, tak? I nawet jak sen jest krótszy z różnych przyczyn, to on jest taki dużo zdrowszy, że jest, że nie ma tych wybudzań nocnych albo są, ale bardzo dużo mniejsze niż były przed aplikowaniem sobie ekstraktów z konopi.
To jest ważne, że jeśli nam się sen poprawi i u takiego dziecka ten sen będzie zdrowy, dłuższy, tak? I my go poprawimy właśnie na kroplach, to potem takie dziecko zupełnie inaczej funkcjonuje. To potem, jak jest dziecko wyspane i wypoczęte, to naprawdę można dużo więcej zrobić, na przykład ja jako psycholog, mając w terapii takie dziecko, to dużo więcej zrobię niż z dzieckiem niewyspanym, śpiącym, zmęczonym. Poza tym konopie też potrafią nam złagodzić, lęki, złagodzić stres, sami wiemy, że się nie produkuje tyle kortyzolu, tak? Gdy przyjmujemy ekstrakty z konopi.
Czyli bodźce zostają, ale reakcja na ten bodziec jest już zupełnie inna, tak? Tak, no bo wiesz, autyzmu nie traktuje się jako choroby. Autyzm traktuje się jako całościowe zaburzenie rozwoju, więc jeśli to nie jest choroba, no to nie można leczyć autyzmu. Tak naprawdę można, to co my możemy zrobić, to my możemy znacznie poprawić funkcjonowanie tych osób, tak?
00:14:49 Integracja sensoryczna i kontakt z naturą
Magdalena Jankowiak: Między innymi za pomocą ekstraktów z konopi, za pomocą integracji sensorycznej, bo to jest taka terapia mająca na celu właśnie regulację tych wszystkich zmysłów. No i takie kontaktu z naturą te dzieci też bardzo lubią. Ja często słyszę, że one odpoczywają się, relaksują właśnie nad rzeką, w lesie, na łące i rzeczywiście to przynosi takie chyba pozytywne efekty. One wolą ciszę, raczej spokój, takie miejsca właśnie chyba naturalne, tak? Takie miejsca, gdzie jest spokój, cisza, kontakt z naturą, niż tłumy, niż wystawy jakieś, koncerty, to tam się zazwyczaj źle czują.
Bo dużo z tych osób też cierpi na takie lęki społeczne, czyli lęki na przykład przed wyjściem z domu, właśnie przed tłumami, przed tym, co nieznane i co nieprzewidywalne, tak? A natura jest chyba bardziej przewidywalna niż to, co się może stać, nie wiem, na przykład na koncercie.
00:16:00 Diagnoza i nowe rozpoznania u nastolatków
Magdalena Jankowiak: Autyzm, no to wiesz, objawia się w okolicach trzeciego roku życia. Czasami bliscy tego nie widzą, ale na przykład widzą to osoby w przedszkolu, tak? Wszyscy pracują z dzieckiem i często one zauważają takie pierwsze symptomy, ale dużo mam sygnałów ostatnio, że właśnie wśród nastolatków i wśród nawet takich młodych dorosłych, już dwudziestolatków, że trafiają gdzieś tam do poradni, która diagnozuje u nich albo zespół Aspergera, albo właśnie cechy, tak, ze spektrum autyzmu. Mhm. Ale też powiem z drugiej strony, że chyba każdy z nas coś ma z tych takich autyzmów.
Tak, bo nie ma żadnych autystycznych cech, bo ja sama nie znoszę przebywać w galeriach handlowych, bo mnie światło doprowadza do szału tam. No to, ale tłumy tak samo, bo to jest coś, co jest, przeciąża nasze bodźce, nie? Przeciąża nasze zmysły. Jakie są różnice między stosowaniem konopi, a tradycyjnymi metodami leczenia autyzmu?
00:17:00 Konopie a farmakoterapia psychiatryczna
Magdalena Jankowiak: No to tak, jak żeśmy sobie powiedzieli, że no nie jest to choroba, choć psychiatrzy dziecięcy... ...czy tam neurologowie dziecięcy rzeczywiście przepisują dużo leków dzieciom, tak? Pomagają im, które pomagają oczywiście tam w jakiś sposób, bo jeśli dziecko ma depresję, no to często dostaje lek, antydepresant jakiś. Jeśli ma lęki, no to lek przeciwlękowy, jeśli nie śpi, no to coś na sen. Mhm. Ale? Ale, no właśnie, one mają szereg tych skutków ubocznych. Ja nie mówię, że to są leki przeciwlękowe. Mhm. Ale? Ale, no właśnie, one mają szereg tych skutków ubocznych.
Ja nie mówię, że to są leki przeciwlękowe, jeśli nie śpi, no to coś na sen. Ja nie mówię, że nie można, czy tam nie powinno się stosować farmakoterapii, ale wiemy, że warto i jestem tego naprawdę z pełną świadomością, to mówię, że zanim wdrożymy farmakoterapię, warto jest spróbować ekstraktów z konopi, bo one czasami naprawdę mogą zastąpić wiele leków. Mogą zastąpić leki przeciwlękowe, mogą zastąpić leki przeciwdepresyjne, wyciszające. Poprawiające koncentrację, przeciwpsychotyczne, nasenne, tak?
I warto próbować, warto sobie dać tak, myślę, dwa, trzy miesiące i zobaczyć, jak zadziała na daną osobę. No i jeśli nie, jeśli się nie uda, no to wtedy sięgnąć po tą farmakoterapię. Mhm. Mam dużo naprawdę takich pacjentów, gdzie nawet jeśli już był lek wdrożony, to po jakimś czasie, tak? Gdy ten organizm nasyca się tymi kannabinoidami zawartymi w konopiach, możemy minimalizować, schodzić z dawki danego leku albo całkowicie odstawiać. Oczywiście najlepiej jest przy współpracy z lekarzem, który przepisał te leki. To jest idealne rozwiązanie.
No dobrze, ale jeżeli mówisz, żeby zastosować konopię przed leczeniem farmakologicznym, to jakie powinniśmy stosować? No to powinniśmy stosować metody oceny skuteczności konopi, bo wiemy, że może na początku te różnice będą bardzo subtelne, więc w dłuższym okresie czasu możemy po prostu tych różnic nie zauważyć.
00:19:25 Dzienniczek obserwacji i ocena skuteczności
Magdalena Jankowiak: Co powinniśmy stosować albo jak powinniśmy się przygotować do takiego sprawdzenia, czy te konopie właśnie na nas działają. Mhm, no więc jeśli mówimy o dorosłej osobie, to dobrze jest przygotować się do tego, żeby te konopie właśnie na nas działają. No więc jeśli mówimy o dorosłej osobie, to dobrze jest prowadzić taki dzienniczek samaobserwacji i notować wszystko, co widzimy, co zauważamy, co nas niepokoi, nie wiem, jakąś skalę bólu, jeśli chcemy też zlikwidować na przykład za pomocą konopi ból, notować ilość godzin snu, nie? Takie obserwacje prowadzić. Mhm.
A jeśli tu chodzi o dziecko, no to takie obserwacje dobrze jest, jak robi rodzic. Mhm. A jeśli chodzi o to, żeby mieć po prostu porównanie, jak na przestrzeni dni się coś zmienia i czy się zmienia. Jeżeli mogę dodać, to wpisywanie dat w tych dzienniczkach jest bardzo istotne. Wtedy mamy pełną chronologię i wiemy, co się pojawiło, jaki efekt się pojawił na początku, a jakie pojawiły się w dalszej kolejności, więc to też może terapeucie nawet i lekarzowi dać jakieś pojęcie. Mhm, że nie wszyscy chcą to robić, nie? Albo robią na początku, a potem zaprzestają. No tak.
Potem o tych dobrych rzeczach, które się zadziały na początku, czasem się nie pamięta, a to jest rzeczywiście takie ważne. Ważne jest, żeby to notować, żeby mieć do czego wracać i porównywać, nie? Tak, bo nawet może się okazać później, że pacjent, który przyszedł i stwierdził, że na niego to nie działa, ale jak zapytamy się, czy efekty, które chciał, żeby mu uzyskać, na przykład pojawiły się, których nie było przed terapią i może się nagle okazać, że faktycznie to i lepiej śpię i lepiej się dogadałem.
Tak, więc jeśli pacjent się zgaduje i łagodniej reaguje gdzieś tam w pracy czy w szkole, no to może już dawać jakieś oznaki, że te konopie jednak faktycznie robią dobrą robotę w naszym organizmie.
00:21:14 Które kannabinoidy — CBD, CBG, CBN
Magdalena Jankowiak: Które z konabinoidów stosujesz przede wszystkim u swoich podopiecznych? Więc jeśli mówimy o dzieciach ze spektrum, no to sięgam po te ekstrakty z konopi włóknistych, czyli CBD i CBG, zazwyczaj CBN czasami, bo mam też dużo dzieci bólowych z porażeniem mózgowym i czasami... Czasami ten CBN jest taką idealną formą na to, żeby coś przestało boleć, wiesz, bo to są dzieci, często to są dzieci cierpiące po wielu nieudanych operacjach, bardzo bólowe, no i CBD samo na przykład nie dało rady, nie poradziło sobie z bólem, a CBN sprawdza się, tak, choć i tak jeszcze czasami trzeba dodatkowych leków.
Ja nie mówię, że to jest tylko i wyłącznie olejek, ale CBN. CBN na przykład, ten kannabinol, ale coś tam naprawdę łagodzą, potrafią złagodzić bóle. Więc stosuję zazwyczaj CBD, czyli kannabidiol, CBG, kannabigerol, no i ten CBN kannabinol. Innym pacjentom, no to tam już pacjentom nowotworowym, to zazwyczaj rzeczywiście wskazane są ekstrakty z konopi tych indyjskich, tak, czyli te zawierające THC.
00:22:29 Dawkowanie u dzieci — samomiareczkowanie
Magdalena Jankowiak: Wróćmy do dzieci. Jakie z reguły dawki są zalecane? Jakie są zalecane przez Ciebie właśnie przy leczeniu autyzmu? Więc wiesz, no i tutaj jest to, że nie ma określonej dawki, nie ma określonych miligramów. Zaczynamy od małych dawek, sprawdzamy przez kilka dni, stosujemy na przykład, nie wiem, 5 miligram i zatem obserwujemy, tak. Jeśli nie ma żadnych zmian, no to zwiększamy co kilka dni. Dawkę, aż będzie ta, taka, przy której to funkcjonowanie jest najlepsze, tak, gdzie widzimy zmiany, gdzie jest już dobrze. Czyli standardowe samomiareczkowanie, tak?
Tak, dokładnie, samomiareczkowanie i obserwacja. I czasami efekty są naprawdę bardzo szybkie i widzimy po dwóch, trzech dniach już jakiś efekt, że nie wiem, że jest noc przespana, a wcześniej noc była, nie wiem, dziecko poszło spać.
00:23:30 Case 6-letniej dziewczynki — terapia od 26 kwietnia
Magdalena Jankowiak: O pierwszej w nocy, bo nie mogło 4 godziny zasnąć, zasnęło o tej pierwszej w nocy i co pół godziny się wybudzało i znowu nie spało następne pół godziny i tak dalej, i tak dalej. O czwartej już jest gotowe do funkcjonowania, tak. I ci rodzice cierpią strasznie, dziecko cierpi, bo jest niewyspane. Cała rodzina tak naprawdę cierpi, bo ono nie leży sobie spokojnie w łóżku, tylko chodzi, nie wiem, siedzi na dywanie, robi swoje różne zabawy.
To też tak mówię o niektórych przypadkach, tak, nie mogę tak uogólniać, ale rzeczywiście jest to niewyobrażalna czasami udręka dla takiej rodziny, więc jak ono dostanie ekstrakty z konopi i często jest tak, że pierwsza noc jeszcze nie, tak, jeszcze jest nieprzespana, a na drugą noc się poprawia, a na trzecią mam wiadomość, że wow, że Pani Magdo, nigdy się tak nie wyspałem, albo od czterech lat to była moja pierwsza przespana. I to jest piękne i to jest właśnie cudowne. Dziecko się budzi rano wyspane, rodzina się budzi rano wyspana i tak można dzień zaczynać.
No tak, bo sen jest ważnym elementem. A znowu są osoby, na które dłużej czekamy na efekt. To nie jest tak, że po kilku dniach już jest super, tylko po prostu sześć tygodni, siedem tygodni, najdłużej czekałam dwa i pół miesiąca na efekt. My też z rodzicami tracili nadzieję, już mieli właśnie receptę na hydroksyzynę bodajże od psychiatry, no ale potem te dwa i pół miesiąca na konopiach okazało się, że warto było czekać, bo zmiany przyszły i wiem, że do dzisiaj trwają.
W zależności od konkretnego przypadku osoby, efekty, tak jak mówisz, mogą być albo spektakularne w przeciągu kilku dni, albo mogą się pojawić po dłuższym okresie, więc stosowanie konopi nigdy nie jest takie jednoznaczne jak stosowanie farmakologii, która w reguły efekty daje od razu, prawda? Czyli możemy się spodziewać konkretnych efektów w jakimś tam krótkim momencie. Na przykład dajmy sobie tutaj na to pytanie depresję, też czekamy sześć, siedem tygodni często na poprawę tego nastroju.
00:25:56 Przeciwwskazania i lipofilność kannabinoidów
Magdalena Jankowiak: Czy istnieją jakieś przeciwwskazania do stosowania konopi w autyzmie? Jedyną takim przeciwwskazaniem, no to wiadomo, jest alergia na konopie, ale o tym się nie dowiemy, dopóki nie spróbujemy. Ja się nie spotkałam z kimś, kto miałby alergię, nie wiem, jak ty, że dusznął. Jeżeli chodzi o takie klasyczne objawy alergiczne, to nigdy się nie spotkałem osobiście z czymś takim.
No czasami rozciękamy, nawet to najniższe stężenie jeszcze, na pięćdziesiąt spróbujemy redukować, ja sobie tak przynajmniej radzę, bo też zauważyłam taką, taką prawidłowość, że osoby ze sporą nadwagą jakby szybciej reagują na dawki, potrzebują mniej czasami, żeby się poczuć dobrze. I tak naprawdę czasami dzieci, na przykład małe, chudziutkie, trzyletnie, potrzebują tej dawki większej niż osoba, nie wiem, sto trzydziestokilogramowa. I to jest takie niesamowite, znaczy ma to związek z tym, że kannabinoidy są lipofilne, tak, i one lubią tłuszcz.
Oczywiście to też nie jest reguła, ale rzeczywiście miałam kilka takich przypadków, że osoba duża, tak, ważąca na przykład te sto dwadzieścia czy sto trzydzieści kilogramów dajemy jej ekstrakt, który ma najniższe możliwe stężenie i jest dla niej super szybko widzi efekt. Mhm, tak. Więc trzeba się przygotować na takie działanie u osób, które mają nadwagę, to zdecydowanie. Jakie są twoje doświadczenia właśnie w stosowaniu konopi, jakieś szczególne przypadki, które zapadły ci w pamięć? Mamy sami taki efekt, wow. No to przeżyliśmy do konkretów, no to słuchamy.
No to wiesz co, no bardzo sporo mam tych efektów, wow. Jestem na bieżąco, zostaję w kontakcie z rodzicem, jak już mamy jego dziecko w terapii. I zawsze proszę o to, żeby mi zdawali relacje, bo dzięki temu tą dawkę właśnie mogę modyfikować, tak, albo coś zwiększamy, albo zmniejszamy, albo coś dodajemy, albo zmieniamy krople na przykład na inny rodzaj kropli, czasami sięgamy po inne firmy, bo rzeczywiście korzystam z takich chyba kilkunastu sprawdzonych produktów, tak sobie myślę. I jest tak, że jednym nie trafimy.
Drugim nie trafimy, drugim nie trafimy, ale na przykład przy trzecim już ten organizm też jest zazwyczaj nasycony tymi kannabinoidami po tych sześciu tygodniach czy siedmiu, no i próbuję różnych po prostu, albo jak już osiągnę na przykład takie wyciszenie i tak, nie ma już tych objawów agresji u dzieci, one się wkurzają, złoszczą, no i będą się złościć tak jak my, bo złość to jest naturalna i potrzebna, tylko że ta złość nie trwa już godzinę, nie trwa już dwie godziny, tak jak czasami bywa właśnie u dzieci w spektrum, tylko one się powkurzają, nie wiem, trzy minuty, pięć minut i się potrafią same wyciszyć i to jest takie wow, i to jest takie właśnie niesamowite, że ten układ nerwowy jest szybko ukojony, że on albo potrafią wybuchać dużo, dużo rzadziej, wcześniej mała rzecz ich doprowadzała do szału, a teraz się może dużo więcej wydarzyć zanim oni się wkurzą i to jest takie wow, na przykład taki konkretny przypadek, to dziewczynka sześcioletnia z bardzo takimi trudnymi, no i przede wszystkim zacznę od tego, że nie spała, tak i chyba to było takim problemem, z którym się mama do mnie zwróciła, była też nadpobudliwa bardzo, lęki, krzyki, płacz, tłupanie nogami, bardzo, bardzo głośna, ona, mama wspominała, że ona nawet trzy godziny potrafi walczyć i być w tym takim szale i amoku, to jest strasznie wyczerpujące dla takiego dziecka, dla rodziny, no trzy godziny jakiejś tam walki na pełnych obrotach, więc oni byli bardzo rzeczywiście zmęczeni i tu mam taki przykład, że jej terapię, konopiami wdrożyliśmy 26 kwietnia tego roku i za kilka dni już mama napisała, że jest dużo spokojniejszy sen, że wybudza się, przychodzi do rodziców do łóżka w nocy, ale w ogóle śpi spokojnie, tak jakby zasypia od razu, śpi spokojnie, nie rzuca się po łóżku, a zazwyczaj to właśnie ten sen był taki bardzo niespokojny, właśnie się rzucała, często tam im się przebudzała, nie wiem, masz dzieci, to pewnie też doświadczasz tego, jak dziecko czasami potrafi działać w sypialni u rodziców, nie.
W każdym bądź razie 26 kwietnia wdrożyliśmy terapię, po kilku dniach już rzeczywiście się sen poprawił, a wiadomość sprzed kilku dni jest od mamy taka, przeczytam, jeśli pozwoli, mama napisała, dzień dobry, te olejki to jakaś magia, całkowicie odmieniona, krzyki, jeżeli już się pojawiają, to wygasają po minucie, ostatnie mycie włosów to była czysta przyjemność, bo tam też był problem właśnie, nie dała sobie umyć włosów, często te dzieciaki też mają, no nie dają sobie umyć włosów, obciąć włosów, obciąć paznokci, wszystko się bierze z tych nadwrażliwości właśnie w okolicach paznokci, i głowy.
Później jeszcze ta mama dodaje, że wczoraj nasza neurologopeda nie mogła wyjść z podziwu, jak zmieniła się u niej uwaga, skupienie, zaangażowanie w wykonane zadania. I dalej mama pisze, że kredki w końcu służą do kolorowania, a nie do stymulacji. No i podziękowania dla mnie, że beze mnie by się to nie udało, jakbym ich nie prowadziła, bo rodzice wiedzą, mają różne sygnały, że CBD może pomóc, tak, że konopie działają, ale oni nie wiedzą za bardzo jak.
I dużo osób też trafia takich, co gdzieś tam stosowało, ale się nie powiodło, bo nie wiedzieli jak, bo nie wiedzą, że ważne jest podawać tak minimum 3-4 razy dziennie, że te kannabinoidy zwykle metabolizują się około 6 godzin, dlatego to dawkowanie jest ważne. Poza tym ważny jest dobry produkt, tak, przebadany, pozbawiony metali ciężkich i to jest takie ważne rzeczy, na które trzeba rodziców uczulać.
Tak, tak, tak, bo na rynku jest dużo złego niestety, a lekarze również, którzy chcieliby wprowadzać terapię oparte właśnie o konopie, bez tej komponenty THC, oni też nie wszyscy mają wiedzę jak wdrożyć taką terapię. No ale cóż, jesteśmy na początku w ogóle tej drogi. Czy możesz jeszcze jakiś przypadek przytoczyć? Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak. Że jak wchodzą zmiany, to one są zazwyczaj takie subtelne bardzo, tak, a nie jakieś spektakularne.
No więc na pewno tutaj dzieci, to jest też fajne, że słabo mówiące, mam sygnały od rodziców, że mowa się poprawia, że nawet zaczynają dzieci, które mówiły jakieś wyrazy takie osobne, tak, słowa, to zaczynają budować proste zdania. Albo ostatnio mama też pisała, że dziecko jeszcze mama nie mówi, ale już zaczyna liczyć i mówi, że to jest takie wow, bo czekali, pytają aż, no i właśnie też... 9 razy 8 i wynik. No mam takie rzeczy, mam takie rzeczy, co czterocyfrowe liczby pomnożą w pamięci, przez czterocyfrową. I szybko mam wynik.
I to są właśnie te takie umysły dla nas niepojęte, a one mają po prostu w małym palcu to wszystko. Może ty będziesz znała odpowiedź na to pytanie.
00:35:11 Jak podać drugą dawkę w przedszkolu lub szkole
Magdalena Jankowiak: Dziecko w przedszkolu lub w szkole. Wiemy, że powinniśmy podawać 4 razy dziennie. Podajemy rano przed wyjściem do szkoły lub przedszkola. Kolejne podanie już jest problematyczne, bo pani nauczycielki albo pani, które pracują, panie, które pracują w przedszkolu, nie mają świadomości, co to jest, albo odczuwają dyskomfort, albo nie chcą podać. Albo uważają, że to jest dalej narkotyk. O właśnie. Czy masz jakieś rozwiązanie na taką sytuację? Jak podać, jak zrobić drugie podanie konopi w sytuacji, gdy dziecko jest na przykład w przedszkolu albo w szkole? Jakiś sprytny trik taki?
Może masz coś takiego? To znaczy tutaj, gdzie działam, Bielsko-Biała, mam sporo zapytania. Mam zapytania do przyjaźnionych szkół, gdzie dzieci są w terapii konopiami u mnie i szkoły te nie widzą problemu z podaniem tej drugiej dawki, która wypada zazwyczaj właśnie wtedy, kiedy dziecko jest w szkole czy przedszkolu. I ja tutaj naprawdę chylę czoła dla tych pań dyrektor, z którymi współpracuję i je serdecznie pozdrawiam, więc wiedzą, że to działa, widzą efekty i tak, i nie mają problemu z tym. Wychowawcy często też nie mają problemu z tym, jeśli dostają zgodę od dyrektora.
Oczywiście rodzic często składa takie oświadczenie czy taką prośbę o to, żeby dziecku zostały podane krople jako suplement diety, bo to jest suplement diety. Więc u mnie jest tutaj dużo łatwiej, chociaż dalej mam szkoły, gdzie dyrektorzy uważają, że właśnie jest to marihuana i że jest to narkotyk, bo nawet wiesz co? Kilka miesięcy temu, jak moja córka była w ósmej klasie szkoły podstawowej, no to mieli prelekcje z policji, przyjechało dwóch panów i opowiadało właśnie o różnych narkotykach i zagrożeniach.
I dalej pokutuje to, co nas uczyli, co nam w głowę wbijali, że rzeczywiście marihuana to jest ten... Pomost do tych twardych narkotyków, tak? Wracając do Twojego pytania, jak sobie z tym poradzić, gdy wychowawca nie wyraża zgody, gdy dyrektor nie wyraża zgody na podanie olejku, mamy też takie rozwiązanie i stosujemy je często, że szukamy jakiegoś smakołyka, w którym można to będzie podać. Wiadomo, że najlepiej jest, gdy przyjmujemy ekstrakt z konopi i go podtrzymamy pod językiem przez kilka dni.
bo to wchłanianie na śluzówkowe jest tutaj takie tak najlepsze i najbardziej skuteczne, efektywne, ale w szkole różnie. Różnie to było u Was z dziećmi też, bo nie lubią czasami smaku i jest ten smak nie do zniesienia, więc ja sama robię żelki czasami dla moich dzieci, dla mojego syna, bo on też stosuje konopie. Mojemu synowi pomogły konopie w atopowym zapaleniu skóry i pomogły mu w tikach nerwowych,
00:38:30 Tiki nerwowe i AZS u syna gościni
Magdalena Jankowiak: bo w pewnym okresie swojego życia przedszkolnego dostał tików, tiki się zmieniają w czasie, zrobił dzióbki, mrużył oczy, nosem pociągał tak specyficznie, wydawał przy tym takie dziwne dźwięki. Wiem teraz, że to mu się nasiliło w związku z alergią, bo on jest alergikiem, ale tiki nam minęły naprawdę bardzo szybko na konopiach i do dzisiaj ich jakby nie ma. Także jest użytkownikiem konopi, na pewno też się mu sen bardzo po tym poprawił, więc widzę to, że dużo lepiej śpi, nie wybudza się w nocy, nie gada tak przez sen. Ten sen jego jest też bardzo spokojny.
Więc można zrobić żelki i wtedy też instruuję rodziców, jak to zrobić i wychowawca tylko ma przypomnieć dziecku, że ma sobie zjeść tego żelka, dajmy na to o godzinie 13:00. Wiem, że rodzice też odkryli na przykład takie miękkie krówki, cukierki. Mają tam dziurkę, na przykład wlewają dwie czy trzy kropelki, zależnie na jakiej dawce jest dziecko. Ta krówka jest jeszcze taka miękka, że można ją właśnie zalepić. No i tylko pani musi przypomnieć, pani albo pan pracujący z dzieckiem musi przypomnieć dziecku, żeby sobie zjadło tą krówkę.
Często te dzieci też już same mają zegarek, znają się na zegarku i potrafią rzeczywiście kontrolować to. I wiedzą, że o 13:00 mają na przykład sobie zjeść tego cukierka. Żelki albo krówka, świetny pomysł. Winogron nawet. Winogron, no różne, różne są pomysły, dajemy radę. Chociaż czasami wiem, że to jest trudne dla rodzica, ale warto na pewno próbować rozmawiać właśnie z przedszkolem czy tam ze szkołą, żeby tą dawkę podać. Też zależy od tego, jakie mamy zaangażowanie w ogóle w temat.
00:40:29 Porady dla rodziców — bezpieczeństwo i ulotki leków
Magdalena Jankowiak: Co mogłabyś powiedzieć rodzicom, którzy zastanawiają się nad konopiami właśnie w przypadku autyzmu u swojego dziecka? Na co powinni zwrócić uwagę albo co zrobić? Taka porada od ciebie. No powinni wiedzieć, że na pewno jest to zdrowsza, bezpieczna, bezpieczniejsza alternatywa dla niektórych leków psychiatrycznych, tak? Że jeśli na sen nie, jeśli ten sen jest właśnie niespokojny, zaburzony, to warto spróbować. Że konopie są naprawdę bezpieczne. Ja nie znam jakichś skutków ubocznych stosowania ekstraktów z konopi włóknistych. Jeśli dziecko jest bez leków, to konopie naprawdę są bardzo bezpieczne.
Mogą być interakcje z niektórymi lekami, jeśli dziecko bierze takie leki. Ale to już też naszym zadaniem jako terapeutów konopnych jest to, żeby te interakcje sprawdzić, tak? I ułożyć dawkowanie tak, żeby ono było bezpieczne. No i co jakiś czas pewnie zalecać wykonanie stosownych badań w laboratorium. Jak tam na przykład w przypadku padaczki wiemy, że na przykład Depakina i konopie, tak? Może wzrosnąć stężenie tego kwasu walproinowego. I to trzeba monitorować, tak, oczywiście. Tak, trzeba to monitorować.
Zalecałabym, że na pewno przed podjęciem decyzji, jeśli się wahają, czy lek, czy coś jeszcze innego, spróbować konopi. Bo też to jest fajne, że wzmacnia się nasz układ odpornościowy, tak? I rzeczywiście mniej chorujemy. Albo jak chorujemy, no to szybko zdrowiejemy, szybciej zdrowiejemy. Bo grypa, na przykład na sobie wiem, że w grudniu, jak miałam grypę, no to ona chyba trwała półtorej dnia. Tak szybko mnie konopie postawiły na noc, bo wiem, że to CBD też ma właśnie działanie przeciwzapalne, nie? Czyli efekty, których farmakologia po prostu nam nie da. Dobra, czyli mamy...
I zalecałabym, żeby jeszcze czytali ulotki też tych leków, tak? Które dostają, bo powiem, że no różne są przypadki. I czasami mam na przykład dziewczynkę, miała bardzo dużo trudnych zachowań, włącznie właśnie z agresją wobec rodziców i rówieśników. Z autoagresją uszkadzała się, właśnie szczypała się, gryzła się. Dużo takich trudnych zachowań było. Najwięcej było tych trudnych zachowań wtedy, kiedy to dziecko chciało iść na właśnie integrację sensoryczną, a miało iść do logopedy wówczas. Więc wtedy to dziecko się najwięcej buntowało.
Tam kopało drzwi, biło w te drzwi, że ona chce iść na integrację sensoryczną, a nie ćwiczyć u logopedy wymowę.
00:43:33 Haloperidol u 3-latki — granice farmakoterapii
Magdalena Jankowiak: I tam pani neurolog zaleciła haloperidol. Haloperidol jest to taki silny lek na schizofrenię. Podawany raczej młodzieży, raczej dorosłym. I to dziecko musiało wcześniej przejść badania kardiologiczne, czy jego serce, czy jego układ krążenia ten lek wytrzyma. Więc kardiolog jakby stwierdził, że tak, że można. No i wdrożyli ten lek. Psychiatra, co ciekawe, był przeciwny. Powiedział, że on jakby miał włączać ten lek, to na pewno nie w wieku 3 lat. Na przykład warto czytać ulotkę, jeśli już jesteś rodzicem dziecka, któremu przepisano farmakoterapię. Bo tych skutków ubocznych może być bardzo dużo.
I co ciekawe, one są często bezpośrednie, ale też mogą być jakby odroczone w czasie. Ja znam relacje rodziców, że po niektórych lekach dziecko traci czucie w nogach na przykład i się przewraca po schodach. Po odstawieniu leku powoli, powoli wszystko wraca. Więc po wielu lekach dzieci też tyją, przybierają na wadze. I to szybko bardzo. Częstymi działaniami niepożądanymi na przykład tego haloperidolu to są bóle głowy, zaburzenia psychotyczne, depresja. Jeszcze wzmożone lęki. Więc jakiś silny lęk przeciwlękowy, gdy ta dawka jest za duża, ono pogłębia wręcz te stany lękowe.
Zaburzenia elektrolitowe również. Jest tego dosyć sporo. Konopie nam nie dają takich skutków ubocznych. Ja naprawdę nie znam, chyba nie znam osoby, która by źle na to zareagowała. Być może jest dużo leków i rzeczywiście to może być trudne. Ale w przypadku konopi włóknistych to raczej nie znam. Nie znam przypadku osoby, która by nie poczuła jakiejś ulgi po jakimś tam czasie stosowania. Akurat przytoczyłaś taki dosyć trudny lek, bo żeby go dobrze, efektywnie wprowadzić naprawdę trzeba mieć duży zasób wiedzy, żeby go wprowadzić bezpiecznie pacjentowi, żeby przyniósł efekt.
Także w wielu przypadkach brak podstawowej, elementarnej wiedzy ze strony rodzica i nie czytanie ulotek może być taką bardzo złą mieszaniną, bo w przypadku dzieci i problemów właśnie neurologicznych niektóre leki powinny być bardzo szczególnie jakby analizowane, czy powinny zostać wdrożone. No ale cóż, nie wchodzimy w kompetencje lekarzy.
00:46:48 Podsumowanie i otwarcie środowiska medycznego
Magdalena Jankowiak: Chciałbym na koniec podsumować stosowanie konopi w przypadku autyzmu. Czyli po pierwsze są to produkty bezpieczne. Mogą być stosowane u dzieci z autyzmem na pewno w bardzo wczesnym wieku. Nie mamy skutków ubocznych, jeżeli nie wprowadzona farmakologia. Jeżeli jest wprowadzona farmakologia, to koniecznie musimy poinformować o tym lekarza, jeżeli chcemy mieć konopie jako to leczenie równoległe. I co jeszcze powinniśmy, na co powinniśmy zwrócić uwagę w tej sytuacji? Bezpieczeństwo jest.
Powiem Ci, że na swojej drodze spotkałam różnych lekarzy i spotkałam też się z takim odbiorem, że absolutnie takiego świństwa nie można dziecku podać. I to jest cytat od lekarza. Ja się cieszę, bo jest rzeczywiście dużo już takich psychiatrów czy neurologów, którzy się otworzyli i którzy widzą i którzy mówią o sobie, że jeśli kogoś mają, kto ich poprowadzi, to jak najbardziej warto spróbować.
I ja bardzo cenię sobie takich wtedy lekarzy, ale naprawdę czasami rodzice trafiają do mnie, no pozbawieni wszelkich złudzeń, że jak absolutnie, że nie można eksperymentować na dziecku konopiami, że tylko ta farmakoterapia, tak? A że konopie to są jakieś, nie wiem, bzdury i na pewno nie pomogą. I to jest okropne i my z tym musimy jakoś właśnie walczyć i uświadamiać. I często prowadzę też właśnie wykłady. Spotykam ludzi, też już jacyś byli u mnie na wykładach lekarze i to jest fajne. Nie było psychiatry.
Nie było neurologa dziecięcego, ale często rodzice mi już tam właśnie, wtedy wymieniamy się informacjami i mi wskazują na kontakty właśnie z lekarzem, który, neurologiem czy tam psychiatrą, który jest otwarty, który też zaleca stosowanie olejków z konopi. I to jest piękne.
00:48:55 Kontakt — gabinet w Jasienicy i zielonatrawka.pl
Magdalena Jankowiak: Jak można się z Tobą skontaktować? Gdzie można Cię spotkać? Jak można umówić się na wizytę, na terapię? Ja mam swój gabinet stacjonarny. W Jasienicy koło Bielska Białej. I tutaj sobie działam. Oczywiście udzielam też konsultacji online, więc można się ze mną kontaktować poprzez maila albo poprzez moją stronę internetową zielonatrawka.pl. Można do mnie dzwonić. Można mnie znaleźć na Facebooku. Prowadzę taką grupę Spektrum Autyzmu Myślnik Terapie Naturalne. Mam też inną grupę dla pacjentów onkologicznych.
Właśnie założyłam ją, jak mój tata zmagał się z tym nowotworem płuc, więc ta grupa się nazywa Rak Płuca Myślnik Terapie Naturalne. I chyba tak najlepszy kontakt poprzez media społecznościowe albo bezpośrednio poprzez stronę internetową zielonatrawka.pl. Oczywiście dla wszystkich słuchaczy linki i kontakty będą oczywiście w opisie odcinka. Magdo, dziękuję bardzo za rozmowę. Mam nadzieję, że do tematu autyzmu jeszcze wrócimy w najbliższym czasie. To ja Ci Tomku bardzo dziękuję i bardzo chętnie wrócę z Tobą do kontynuacji tego odcinka, jeśli będzie takie zapotrzebowanie. Myślę, że jest dużo.
Nie ma problemu. Jeszcze raz dziękuję i do usłyszenia. Do usłyszenia. I dojechaliśmy do końca odcinka. Dziękuję za Twój czas. Oczywiście wszystkie linki znajdziesz w opisie. Jeżeli publikowane przeze mnie treści są dla Ciebie atrakcyjne, zasubskrybuj, udostępnij lub pozostaw komentarz. Dzięki. Pozdrawiam ciepło. Tomasz Ołubczyński, terapeuta konopny z podcastu Rozmowy Konopne. Niech kannabinoidy będą z nami.