ODC 085 Przyszłość konopi w medycynie. mgr farm. Krzysztof Góra

Krzysztof Góra

mgr farm.

ekspert w dziedzinie terapii konopnych, farmaceuta oraz wiceprezes Polskiego Towarzystwa Terapii Konopnych (PAKT). Absolwent Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, który od lat angażuje się w rozwój i popularyzację medycznego zastosowania konopi.

Posiada bogate doświadczenie w branży farmaceutycznej – przez ponad 3 lata współpracował z izraelskimi producentami medycznej marihuany, zdobywając wiedzę o innowacyjnych metodach jej przetwarzania i zastosowania terapeutycznego. Jest menedżerem w firmie farmaceutycznej IMP&C, gdzie zajmuje się rejestracją i wprowadzaniem na rynek nowych produktów konopnych, w tym ekstraktów i surowców farmaceutycznych.

Aktywnie działa jako wykładowca i mentor w Międzynarodowej Organizacji Non-Profit Global Leadership Partners oraz współzałożyciel Health Influence – pierwszego w Polsce kursu dla twórców treści internetowych o tematyce zdrowotnej. Jest również sędzią Okręgowego Sądu Aptekarskiego i członkiem Okręgowej Izby Aptekarskiej w Warszawie.

Jego głównym celem jest szerzenie rzetelnej wiedzy na temat terapii konopnej, rozwój polskiego rynku medycznej marihuany oraz edukacja zarówno pacjentów, jak i środowiska medycznego w zakresie skutecznego i bezpiecznego stosowania konopi w leczeniu.

bazelet.pl
healthinfluence.pl
https://www.instagram.com/krzysztofgora_90/
https://www.facebook.com/profile.php?id=61552578849305

Jak Przyszłość konopi w medycynie.

TRANSKRYPCJA ODCINKA

00:00:00 Krzysztof Góra
Medycyna personalizowana niemalże pod konkretnego człowieka, to już się dzieje w branży konopnej. W Polsce na razie wiemy, że te terpeny są istotne, wiemy, jakie terpeny są w jakich produktach, ale jeszcze nie jesteśmy w stanie trochę tego połączyć. Jeszcze nie jest to wykorzystywana wiedza w praktyce leczniczej. Jesteśmy w stanie zrobić takie mieszanki terpenowe, które sprawią, że dany produkt konopny będzie lepszy dla kogoś.

00:00:35 Tomasz Ołubczyński
Witam na kanale Rozmowy Konopne, gdzie rozmawiam z naukowcami, lekarzami, ekspertami oraz pacjentami o terapeutycznym zastosowaniu konopi i nie tylko. Ja nazywam się Tomasz Ołobczyński i jestem dyplomowanym terapeutą konopnym. Na tym kanale odkrywamy zarówno naukowe, jak i praktyczne aspekty zastosowania tej rośliny. Razem z moimi gośćmi staram się dostarczyć rzetelnych informacji, które pomogą lepiej zrozumieć potencjał Jeżeli cenisz wiedzę opartą na faktach, a publikowane przeze mnie treści są dla Ciebie atrakcyjne, zasubskrybuj, udostępnij lub napisz komentarz. Możesz również wesprzeć ten kanał na Patronite, aby pomóc w jego rozwoju. Każda forma interakcji jest dla tego kanału bardzo ważna, ponieważ algorytmy obcinają wszystko łącznie z zasięgami. Dzisiaj poruszać będziemy temat przyszłości rynku medycznej marihuany, tego jak ten rynek jest zbudowany, jak funkcjonuje, czego możemy się spodziewać w najbliższej przyszłości, albo gdzie mamy trochę niewyjaśnionych informacji, gdzie te zmiany mogą się pojawić lub też nie. A o tym i o innych jeszcze aspektach związanych właśnie z dużym, globalnym rynkiem marihuany medycznej będę rozmawiał dzisiaj z naszym gościem, a jest nim wiceprezes Polskiego Towarzystwa Terapii Konopnych PAKT, farmaceuta, absolwent Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, menadżer w firmach farmaceutycznych, w tym ponad 3 lata blisko współpracował z izraelskimi producentami produktów na bazie konopii. Sędzia Okręgowego Sądu Aptykarskiego, Okręgowej Izby Aptykarskiej w Warszawie, wykładowca i mentor Międzynarodowej Organizacji Non-Profit Global Leadership Partners, współzałożyciel i prelegent Health Influence, pierwszego w Polsce kursu dla osób tworzących treści internetowe o tematyce zdrowotnej. Naszym gościem jest pan Krzysztof Góra.

00:02:43 Krzysztof Góra
Dzień dobry Tomaszu, dzień dobry Państwu, witam wszystkich bardzo serdecznie.

00:02:47 Tomasz Ołubczyński
Czy powiedziałem wszystko, czy coś pominąłem?

00:02:48 Krzysztof Góra
Wszystko powiedziałem pięknie, tak jest. Zgadza się to, co mogę dodać, to to, że po prawie dwóch latach przerwy w pracy właśnie bezpośrednio z firmami izraelskimi wróciłem do firmy, z którą zaczynałem moje kroki i przygody w branży konopnej. dokładnie 5 lat temu, czyli w lutym 2020, czyli do firmy IMP&C, czyli polskiej spółki zależnej od izraelskiego potentatu.

00:03:26 Tomasz Ołubczyński
Oczywiście nie jest to odcinek sponsorowany, to chciałbym zaznaczyć z góry. Czy mógłbyś powiedzieć, czym się firma zajmuje, jeżeli masz takie możliwości, jeżeli masz taką zgodę? Czym się firma zajmuje, co robi na rynku polskim albo co będzie robiła na rynku polskim? Jakbyś przybliżył naszym słuchaczom.

00:03:47 Krzysztof Góra
Firma zajmuje się rejestracją oraz sprzedażą surowców farmaceutycznych na bazie konopi właśnie pochodzących z tej izraelskiej fabryki Bazelet. Jesteśmy w tej chwili szczęśliwymi posiadaczami jednego pozwolenia na dopuszczenie do obrotu. Są to kwiaty konopi Cannabis Floss IMPNC. Jesteśmy w trakcie rejestracji kolejnych produktów i teraz najbliższe to będą ekstrakty konopne. No i tutaj czekamy spokojnie na pozytywne decyzje z UAM. a w dalszej kolejności oczywiście kolejne produkty z szerokiego portfolio.

00:04:25 Tomasz Ołubczyński
Czyli możemy oficjalnie powiedzieć, że pojawi się już za moment nowy produkt?

00:04:32 Krzysztof Góra
Z tym już za moment, ja po 5 latach w branży konopnej jestem bardzo ostrożny. Tutaj wiadomo, że sprawa jest zależna od wielu czynników, w tym m.in. od pozwoleń importowych, które są wydawane przez GIF w odstępach różnych i często wiele miesięcy po tym, jak takie wnioski się złożą, ale tak na pewno w tym roku takie produkty się pojawią i to będzie pierwszy susz konopny z Izraela na polskim rynku.

00:05:00 Tomasz Ołubczyński
Czym twoim zdaniem będzie się różnił od tych dostępnych już w aptekach?

00:05:07 Krzysztof Góra
Nie chcę tutaj, tak jak powiedziałeś, to nie jest odcinek sponsorowany, więc jak powiem, że będzie się różnił Jakością INPLUS to może być moje subiektywne zdanie, a zobaczymy, jakie będzie zdanie pacjentów i lekarzy, którzy będą mieli okazję z tym produktem pracować. Natomiast to, czym na pewno będą się różniły ekstrakty, to jest to, co wyróżnia te produkty pochodzące z fabryki Bazel. Mianowicie oni przez wiele lat przeprowadzali badania nad wykorzystaniem terpenów w terapii konopnej. Zaczęło się to od tego, że przeprowadzono w Izraelu takie badania, gdzie sprawdzono profil terpenowy kwiatów, które są tam dostępne jako leki, ekstraktów, które są zrobione z tychże kwiatów i też sprawdzone jako leki i zbadano profile terpenowe. I co się okazało? W procesie ekstrakcji większość tych terpenów jest tracona i te produkty w formie płynnej, które my mamy, które wiemy, że pochodzą z danej odmiany i że ta odmiana ma terpeny XYZ, to nie znaczy, że ekstrakt zrobiony z tych samych kwiatów również będzie miał te same terpeny. To zupełnie zmienia nam postrzeganie tego, jak tę terapię konopną powinniśmy prowadzić i jak ten efekt entourage w ekstraktach jaki on występuje. Więc kiedy już zorientowaliśmy się, że samo zrobienie ekstraktu nie daje tych samych właściwości jak kwiaty, a wiemy, że te terpeny są bardzo potrzebne w terapii, że mogą zarówno zwiększać aktywność THC, w związku z tym mogą powodować, że można mniejsze dawki THC przyjmować, czyli mniej działań niepożądanych, bardziej bezpieczne, jak również same mają pewne działania terapeutyczne, to zostały prowadzone prace nad pewnymi konkretnymi mieszankami terpenów, które mogą dobrze działać na konkretne grupy pacjentów. To są zarówno grupy, które mają konkretne objawy, np. ból, jak i konkretne, wręcz gruby, takie społeczne pacjentów. Czyli np. okazuje się, że kobiety i mężczyźni zupełnie inaczej reagują na produkty konopne. I to nie wynika z tego, że układ endokannabinoidowy inaczej metabolizuje THC. Bo robi to dokładnie tak samo, tylko my właśnie inaczej reagujemy, kobiety i mężczyźni, na terpeny. W związku z tym jesteśmy w stanie zrobić takie mieszanki terpenowe, które sprawią, że dany produkt konopny będzie lepszy dla kobiet. I takie produkty są zrobione, takie mieszanki terpenów są opatentowane, więc są zarówno tam właśnie linie dla kobiet, osób w podeszłym wieku. Ja osobiście jestem najbardziej zafascynowany produktami, które są przeznaczone dla osób z takimi chorobami jak zaburzenia ze spektrum autyzmu, padaczka. Są niesamowite badania i to już jest też opublikowane w szacownych czasopismach naukowych, które pokazują, że oczywiście w autyzmie to głównie produkty z CBD mają zastosowanie. Natomiast zaburzenia spektrum autyzmu dotyczą głównie dzieci. Dzieci są takimi pacjentami, którzy poprzez to, że rosną, zmienia się ich organizm, zmienia się ich gospodarka hormonalna, zmienia się ich układ immunologiczny. Ten pacjent się zmienia, on nam rośnie. Okazuje się, że to, co działało na kilkuletnie dziecko, może już nie działać na kilkunastoletniego człowieka, nastolatka. To jest chyba włoski pacjent, który dostawał CBD i świetnie na tym był ustawiony, po czym przestał to CBD działać wraz z tym, jak on się zmienił.

00:09:24 Tomasz Ołubczyński
Nie było efektu już takiego jak wcześniej.

00:09:26 Krzysztof Góra
Po zwiększeniu dawki nadal nie udało się tych efektów uzyskać. I dopiero jak dostał taką specjalną mieszankę terpenów przeznaczoną dla osób ze spektrum autyzmu, to okazało się, że to mu pomaga stosować mniejsze dawki tego CBD niż w ogóle było początkowo. Czyli mamy świetny dowód na to, że takie medycyna personalizowana niemalże pod konkretnego człowieka to już się dzieje w branży konopnej. To już jest możliwe i mam nadzieję, że będzie to coraz powszechniejsze także w Polsce.

00:10:03 Tomasz Ołubczyński
No właśnie, to co mówisz jest bardzo istotne, ponieważ do tej pory podstawowymi parametrami produktów konopnych to jest CBD, THC i tak naprawdę, no tak, właściwie tyle. Jeszcze ktoś czasami czyta ewentualne terpeny, które są, informacje o terpenach, które są zawarte akurat W danym słuszu, ale… Dobrze powiedziałeś, Tomku, czyta.

00:10:34 Krzysztof Góra
Natomiast według mnie my nie jesteśmy w tej chwili jeszcze gotowi w Polsce i tu cytuję trochę doktora Michała Graczyka, który powiedział to w grudniu na konferencji innowacyjnej terapii konopnej, że my w Polsce na razie wiemy, że te terpeny są istotne, wiemy jakie terpeny są w jakich produktach, Ale jeszcze nie jesteśmy w stanie trochę tego połączyć. Jeszcze nie jest to wykorzystywana wiedza w praktyce leczniczej. Natomiast to się zmieni.

00:11:06 Tomasz Ołubczyński
Ja mam nadzieję, że w tym kierunku pójdziemy, ponieważ jakby terpeny to jest game changer na pewno będzie w terapiach konopnych. No bo jak już dobrze wiemy i tych badań jest dosyć sporo informujących nas, że jednak terpeny mają właściwości lecznicze. no to dalej poza wąskie grono odbiorców ta informacja nie przychodzi dalej. Oby ta terapia taka celowana powiedzmy do konkretnych grup odbiorców, oby się pojawiła również i w Polsce. Chciałbym wrócić do Izraela. Oczywiście nie będziemy rozmawiać na tematy polityczne.

00:11:58 Krzysztof Góra
Żebyśmy mieli wszyscy jasność. To nie jest tak, że te badania nad leczniczym zastosowaniem terpenów zaczęły się w momencie wykorzystywania produktów konopnych. Terpeny to są związki, które są obecne we wszystkich roślinach i są badane jako potencjalne ich zastosowanie medyczne od kilkudziesięciu lat, znacznie dłużej niż same konopie. Więc tu my mamy tak naprawdę większe pokłady badań naukowych o terpenach, niż o konopiach, ponieważ znacznie wcześniejsze jest wykorzystywanie terpenów czy roślin bogatych w terpeny niż wykorzystywanie konopi w medycynie. Żebyśmy mieli jasne, że terpeny to nie jest coś, co zostało odkryte w konopiach. To może być dla wielu naszych słuchaczy. Ale żebyśmy to też podkreślili, że to są związki, które są znane znacznie, znacznie dłużej niż THC, CBD, już mówiąc o innych kanabinoidach.

00:12:54 Tomasz Ołubczyński
Dokładnie, a kierunek łączenia konopi z terpenami jest w miarę tematem, w miarę świeżym, bo dopiero od jakby niedawna zwracamy uwagę na to, że jednak ten efekt entourage działa. Więc tak, dobrze to ująłeś, terpeny jako takie są stosowane i mamy na ten temat wiedzę od dawien dawna. Wróćmy do Izraela. Meczulan jakby rozpoczął badania nad konopiami. Tam kwestia konopi jest o wiele lepiej znana, jest inaczej rozpatrywana, jakby tam jest kolebka medycyny konopnej, można tak powiedzieć, prawda? Bo jest wiele ośrodków na całym świecie, gdzie nad tymi konopiami pracuje się dosyć intensywnie. Ale jakby tematu nie ugryźć, od Izraela się zaczęło.

00:13:55 Krzysztof Góra
Tak, może warto przypomnieć słuchaczom tę historię. Świętej pamięci już prof. Rafael Meczulam, który dwa lata temu, w marcu 23, niestety zmarł w wieku 92 lat, w latach 60 XX wieku, jako młody pracownik naukowy Uniwersytetu w Jerozolimie, jako pierwszy wyizolował, opisał budowę tetrahedrokanabinolu. I od tego zaczęła się cała współczesna era badań nad konopiami i też Izrael był pierwszym takim miejscem, gdzie te badania nad medycznym wykorzystaniem, już nie tylko chemiczne badania nad cząsteczkami, ale nad ich zastosowaniem u pacjentów się rozpoczęły, więc tam są, bym śmiało powiedział, dekadę do przodu.

00:14:43 Tomasz Ołubczyński
Jak w ogóle wygląda sytuacja badań nad konopiami w Izraelu? Czy ono dalej funkcjonuje na wysokim poziomie? Jak w ogóle przedstawia się sytuacja badań?

00:15:00 Krzysztof Góra
Nadal tam bardzo dużo rzeczy się dzieje naukowych, także ze względu na to, że wiele firm, które ma swoją siedzibę w Stanach Zjednoczonych, ze względu na to, że na poziomie federalnym Konopie cały czas są traktowane jako narkotyk, substancja nielegalna i utrudnione jest w związku z tym prowadzenie badań na nich. Bardzo często pierwszą i drugą fazę badań klinicznych outsourcują do Izraela, gdzie są znacznie przyjaźniejsze niż w Stanach Zjednoczonych przepisy prawne, doświadczona kadra naukowa i grupa pacjentów, którzy regularnie tych konopi używają. Ta grupa jest dokładnie dobrze policzalna, ponieważ żeby móc stosować konopię w celach medycznych, trzeba uzyskać specjalną licencję. Czyli każdy pacjent ma imienną zgodę na to, że on może wykorzystywać tę konopię w medycynie. Takich osób na aktualne dane, czyli na grudzień 2024 było 112 tysięcy w Izraelu. W państwie, które ma 9,4 miliona osób, czyli ma 4 razy mniejszą populację niż u nas, ma tych pacjentów, bym powiedział, trochę chyba nawet więcej niż my. W Polsce to nie jest tak dobrze, policzone, ale też około tych 100 tysięcy pacjentów w tej chwili mamy. To pokazuje nam po pierwsze, że ten potencjał wzrostu polskiego rynku jest spokojnie czterokrotny versus to, co teraz. W tej chwili nie jesteśmy wcale w szczycie popularności konotu w Izraelu, ponieważ w szczytowym momencie takich licencjonowanych pacjentów było ponad 135 tysięcy. Czyli w tej chwili od kilku miesięcy ta liczba maleje. Można powiedzieć, że mamy taką naturalną korektę rynku, że faktycznie stosują tylko ci, którzy potrzebują, którzy mają duże korzyści medyczne z tego. Powiedziałem o tym, że cztery razy większa jest ilość pacjentów w stosunku do populacji w Izraelu niż w Polsce. Jeżeli weźmiemy pod uwagę ilość konopi, która jest tam zużywana, to ta różnica jest jeszcze większa. My wiemy z danych GIF-u, że w Polsce w zeszłym roku zaimportowano 7800 kg konopi, 7,8 tony. To był import, czyli nie wszystko to poszło do pacjentów, wiele tych produktów jest cały czas w hurtowniach farmaceutycznych czy w aptekach. Izrael poza tym, że oczywiście ma swoje uprawy i ma swoje fabryki i eksportuje konopie do wielu krajów. W Unii Europejskiej to są oczywiście przede wszystkim Niemcy, czyli największy rynek europejski, ale także Malta, która ze względu na swoje przyjazne przepisy dla wielu krajów jest takim wejściem na teren Unii Europejskiej. Bardzo często Malta jest tym krajem, gdzie dostawcy spoza Unii wprowadzają je do obrotu na rynek unijny i później już z Malty to się rozchodzi po innych krajach. Izrael też eksportuje do takich krajów jak Ukraina, która w zeszłym roku w ogóle ten rynek się otworzył. i uważam, że on może być bardzo potencjałowy, ponieważ niestety przez te już 11 lat wojny tak naprawdę, pamiętajmy, że ten obecny konflikt nie zaczął się w 2022, tylko w 2014, tam będzie bardzo dużo osób z zespołem stresu pourazowego. To jest zresztą takie podobieństwo trochę do Izraela.

00:19:14 Tomasz Ołubczyński
Nawet zrobiono takie wstępne badanie i okazuje się, że jedna trzecia w ogóle populacji Ukrainy jest zagrożona właśnie PTSD.

00:19:25 Krzysztof Góra
Nie jest to nic dziwnego. Inne rynki eksportowe to Wielka Brytania, czyli też bardzo duży europejski, ale już nie unijny rynek oraz na przykład Australia. Ale poza tym, że z Izraela bardzo dużo konopi wychodzi. to co ciekawe, jeszcze więcej jest importowanych. Czyli ten rynek wewnętrzny jest na tyle duży, że Izrael w całym 2024 roku zaimportował 21,5 tony kwiatów konopi. Więc w samym grudniu, grudzień był rekordowy, to były 4,4 tony konopi. Czyli połowa naszego importu, ponad połowa naszego importu za cały zeszły rok, Oni tylko w grudniu tyle sprowadzili. To też wynika z tego, że izraelscy lekarze przepisują według mojej wiedzy znacznie większej ilości pacjentom niż polscy lekarze. Mianowicie jedna trzecia pacjentów, bym powiedział tylko jedna trzecia, jeżeli to porównamy do polskich protokołów leczenia, stosuje od 10 do 30 gramów konopi miesięcznie. Wydawałoby się, że 30 g susz konopnego na miesiąc to jest całkiem duża terapia. Pacjent stosuje dużo, natomiast aż 60% pacjentów w Izraelu stosuje aż od 40 do 60 g miesięcznie, a ten niecały 10%, nawet 70 g miesięcznie. Więc z mojego punktu widzenia, jako też osoba, która w tej terapii konopnej siedzi od 5 lat, to są bardzo duże dawki. Może to wynikać z tego, że my w Polsce mamy większość produktów o bardzo dużej mocy THC, posiadających 18, 20, 22, 25 nawet już w tym momencie procent THC. podczas gdy terapeutycznie to wcale nie jest dobre stosować sór o tak dużej zawartości THC. My w pewnym sensie mamy taką modę, w tej chwili trochę w kraju, wynika to też z tego, że mamy ograniczoną ilość surowców, które są zarejestrowane, ale rozsądniej jest stosować u pacjenta sór, który ma mniejszą zawartość THC, a za to stosować go w większej ilości. Tak właśnie widać po tych danych, że wygląda terapia w Izraelu.

00:22:01 Tomasz Ołubczyński
Oczywiście jest większa kontrola, większe bezpieczeństwo, a jakby fiksowanie się tylko i wyłącznie na dużej zawartości THC nie jest takim dobrym rozwiązaniem. Ja znam wielu pacjentów, medycznej marihuany, którym kompletnie nie odpowiada ten trend i którzy, jeżeli już idą do lekarza i otrzymują receptę, raczej szukają większej proporcji, znaczy równego jakby ratio do THC, do CBD, i to stężenie THC jest istotne, żeby było stosunkowo niewielkie. No bo oczywiście zdarzają się przypadki pacjentów, którzy startują jakby z terapią, nie przygotowują się do niej odpowiednio albo nie dostaną odpowiednich informacji i wtedy pojawiają się skutki uboczne, te niepożądane skutki uboczne. Jest słabsza kontrola, więc trzeba za chwilkę kombinować jak zmniejszyć tą moc tego suszu poprzez dodawanie innego suszu CBD na przykład. I już zaczyna się zabawa. Skąd, gdzie zakupić odpowiedniej jakości służb CBD, żeby sobie też krzywdy nie zrobić. Z tym służbem CBD zaczynają się problemy.

00:23:39 Krzysztof Góra
Na dzień nagrywania naszej rozmowy jeszcze nie ma opublikowanych wniosków z konsultacji publicznych, ale pamiętajmy, że w procesie legislacyjnym jest nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. która właściwie służb CBD delegalizuje w Polsce, więc też nie wiadomo, czy ci pacjenci będą mieli możliwość za kilka miesięcy, jak te proponowane zmiany zostaną uchwalone i wejdą w życie w ogóle, taki produkt zakupić.

00:24:12 Tomasz Ołubczyński
A skoro już jesteśmy przy tej ustawie, twoim zdaniem ona ma jakieś plusy? Pytanie z tezą, źle.

00:24:25 Krzysztof Góra
Odpowiem na nie, bo jestem w stanie na nie odpowiedzieć. Tak, ma plusy z punktu widzenia koncernów tytaniowych, dla których, myślę, że SUS-CBD, Rolsy są konkurencją i to jest jedyny powód, Jak sobie myślałem, dlaczego ktoś mógł wpaść na taki pomysł, żeby tak tą ustawę z nowej zrobić, to jest jedyny racjonalny powód, bo według mnie te argumenty, które są w ocenie skutków regulacji w uzasadnieniu o tym, że paląc, waporyzując susz CBD, który może mieć śladowe ilości THC, można się odużyć i tak dalej, to jest mocno naciągane, bo to naprawdę duże ilości tego by trzeba było. wypalić, a przy dostępności surowców z konopi bardzo bogatych w THC, myślę, że nie ma to absolutnie żadnego uzasadnienia nawet ekonomicznego, żeby coś takiego robić.

00:25:28 Tomasz Ołubczyński
To jest głupota na resorach. I teraz jeszcze pytanie takie, jak ustawodawca będzie chciał uregulować sprawę producentów? No bo ja jestem zgłoszony jako producent. Mikro, bo mikro, ale w tamtym roku miałem posadzone konopie, w tym roku też chciałbym je posadzić. Nie dlatego, że chciałbym, nie wiem, coś z nich w dużej ilości przetworzyć, ale po prostu dlatego, że mam takie prawo. I tylko dlatego chciałbym, chciałbym znowu mieć w ogórzku legalnie konopię. I teraz pytanie, co zrobi ustawodawca z takimi producentami jak ja, który ma 20 krzaków na przykład, prawda? Przyznam się, że… roślin, które są legalnie zakupione zgodnie z procedurami, są w katalogu roślin i tak dalej, bla, bla, bla, bla, bla. Pytanie, co oni zrobią.

00:26:31 Krzysztof Góra
Ja przyznam się szczęśliwie, że ja wcześniej nie interesowałem się tak bardzo uprawami konopi włóknistych w Polsce, jakby nigdy to nie był temat, którym się chciałem zajmować i dopiero przy okazji nowelizacji tej ustawy spojrzałem, przeczytałem i zrozumiałem, że ustawodawca nakreślił pięć celów, na które można uprawiać konopie włókniste w Polsce. Czyli tak mamy, uprawa konopie włókniste w Polsce jest legalna. Nie jest taka prosta, jak sam wiesz, trzeba tam spełnić pewne procedury, zgłoszenia itd., odpowiednie rośliny, fajnie. I nawet jak to przejdziesz, to możesz je uprawiać tylko na pięć wylistowanych celów. I teraz, gdy ustawodawca zdał sobie sprawę, że jest jakiś cel, którego nie ma na tej liście, to zamiast go dopisać, Opcja pierwsza, wywalić w ogóle wszystkie te cele, bo jeżeli zgadzamy się, że można uprawiać konopie włókniste w Polsce i opisujemy, co trzeba zrobić, żeby móc je uprawiać, to po co jeszcze dawać te cele, co ktoś później z tym zrobi. Można to można i nie ograniczajmy dalej tej wolności. To nie, to stwierdzili, że w takim razie, skoro ludzie uprawiają na cel, którego nie ma na liście, to im zabronimy indolowalne kary. To jest zupełnie myślenie, które jest dla mnie abstrakcyjne.

00:27:57 Tomasz Ołubczyński
Nie ma w tym logiki, zwłaszcza, że gdyby ktoś z tych ludzi, którzy tam Boże, lobbyści lobbystami, ale jest reszta tych ludzi, którzy została wybrana przez nas w wyborach. Gdyby ktoś z nich sprawdził choćby trzy badania na krzyż, albo zasięgnął wiedzy rzetelnej, to w ogóle to powinni wrzucić do niszczarki, nawet nie do zamrażarki, tylko do niszczarki.

00:28:31 Krzysztof Góra
Proces legislacyjny jest na takim etapie, że Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt tej nowelizacji, on był poddany konsultacjom publicznym, spłynęły uwagi i mówię, jeszcze nie ma opublikowanych, kto jakie uwagi do tego dał i dopiero po tych uwagach ministerstwo być może będzie ten projekt zmieniało i później dopiero on trafi do Sejmu, później ewentualnie do Senatu i później ewentualnie do Prezydenta, więc jest jeszcze bardzo dużo rzeczy, które mogą się zadzieć z tym projektem. więc jeszcze jest dużo, dużo możliwości, żeby odkręcić te głupie i złe przepisy. Opozycje.

00:29:10 Tomasz Ołubczyński
Tu szaleństwo. No tak, oby, oby. Miejmy nadzieję, że… Ale wracając, bo troszeczkę odbiegliśmy od tematu. Izrael nie ma tego problemu. Izrael nadal pracuje i bada wpływ konopi na ludzki organizm. Powiedz mi, jak twoim zdaniem, w tych zmianach, które powoli zaczynamy widzieć, zmianami politycznymi, na przykład na scenie politycznej niemieckiej, jak twoim zdaniem, w jakim kierunku pójdzie dostępność konopi medycznych w Europie? czy będzie się zwiększać, czy przyjdzie taki moment, że tego dostępu będzie trochę mniej, coś zwolnić?

00:30:03 Krzysztof Góra
Jeżeli chodzi o to, co się dzieje w Niemczech, to według mnie mamy jeszcze za krótki okres od wprowadzenia tych zmian. One w zeszłym roku dopiero tak naprawdę się zadziały, czyli jeszcze nie wiadomo, jak ta tak zwana miękka legalizacja tych konopi w Niemczech, jaki miała efekt. Myślę, że niezależnie od tego, kto wygra kolejne wybory parlamentarne w Niemczech, to ten temat nie będzie tematem priorytetowym, żeby się temu przyglądać i ewentualnie odkręcać różne kwestie, jeżeli ktoś stwierdzi, że te przepisy były złe. Więc tutaj ten rynek niemiecki, bym powiedział, że jest takim najważniejszym eksperymentem, jaki w tej chwili zachodzi w Europie. Natomiast poza tym dzieją się różne pozytywne rzeczy w innych krajach, na przykład w Holandii czy w Szwajcarii rozwijane są takie projekty pilotażowe medycznego zastosowania konopii. One są na dość wczesnej fazie, natomiast myślę, że krok po kroku te dwa państwa będą zwracać się w stosunku medycznego zastosowania konopi, stosowania ich u pacjentów. Cały czas takimi jeszcze niezagospodarowanymi, a bardzo dużymi rynkami jest Hiszpania i Francja. One na razie nie mają przepisów przyjaznych do tego, żeby tam medyczne konopie, a już tym bardziej rekreacyjne, były stosowane, natomiast myślę, że jestem przekonany, że tam decydenci obserwują to, co się dzieje dookoła nich, co się dzieje w Niemczech, w Holandii, w Szajcarii, w Polsce, więc też jest potencjał do tego, żeby ten rynek europejski jeszcze bardziej się otworzył. Natomiast widzimy po różnych zawirowaniach geopolitycznych, które się dzieją w ostatnich dniach, czyli tutaj mówimy o tym, co się dzieje w połowie lutego 2025, dla tych naszych widzów, którzy będą to oglądać być może za wiele miesięcy. Widzimy, że to, co się dzieje w Europie jednak też w dużej mierze zależy od tego, co się dzieje w Stanach Zjednoczonych. I nie inaczej jest w przypadku konopi. Nowa administracja rządowa w Stanach Zjednoczonych myślę, że będzie paradoksalnie znacznie bardziej przychylna branży konopnej niż była poprzednia administracja z czasów Joe Bidena. Z czego to może wynikać? Jakie są przesłanki, które mnie zachęcają do takiej tezy? Na jednej z kolacji inaugurujących prezydenturę Donalda Trumpa, byli obecni biznesmeni związani z branżą konopną, prezesi amerykańskich firm. Oni od wielu miesięcy zmagają się z prześladowaniami przez system bankowy. Czyli przypomnijmy, cały czas na poziomie federalnym w Stanach Zjednoczonych konopie są substancją zakazaną. Pomimo tego, że w wielu Stanach są dopuszczalne programy medyczne, w niektórych jest dopuszczalne stosowanie rekreacyjne, na poziomie federalnym cały czas to jest zło. W związku z tym wiele banków, takich największych, ogólnokrajowych nie tylko nie udziela kredytów na rozwój biznesu konopnego, bo nie jest to branża, którą banki chcą wspierać, ale wręcz dochodzi do sytuacji, w których pracownicy firm z branży konopnej mają problemy, żeby dostać kredyt hipoteczny, żeby mieć kartę kredytową w danym banku, ponieważ banki twierdziły, że to nie jest wiarygodne czy wręcz legalne źródło dochodów, jeżeli oni są menadżerem w dużej korporacji, która produkuje na Florydzie konopie to międzynarodowy, czy tam ogólnokrajowy bank odmawiał dla nich wsparcie. I oni z tymi problemami przychodzili do właśnie republikanów, którzy w tej chwili przyjęli władzę i myślę, że to powoli, powoli będzie w jakiś sposób odkręcane i że będzie ta nowa administracja przychylnie patrzyła na rozwój tego biznesu. W związku z tym myślę, że w jakiejś dalszej perspektywie to pozytywne spojrzenie będzie również eksportowane do Europy, no bo siłą rzeczy te firmy amerykańskie w momencie, gdy już u siebie na własnym podwórku rozwiążą te najbardziej palące problemy, to zrobią to, Amerykanie bardzo lubią robić, czyli będą chcieli podbić cały świat i swoje produkty też eksportować na ten rynek europejski, który jest poza Stanami największy i też najbardziej potencjałowy. Natomiast jak to wszystko się potoczy, to jest jedna wielka niewiadoma i tutaj od zmian prawnych na poziomie Stanów Zjednoczonych, na poziomie Unii Europejskiej bardzo, bardzo dużo zależy. Firmy, które operują na tym rynku, na tym międzynarodowym rynku, borykają się przede wszystkim z tym różnym statusem konopi w różnych krajach. My, przypomnijmy, kwiaty, konopi traktujemy jako surowiec farmaceutyczny. To nie jest lek, tylko surowiec farmaceutyczny. Nie wszystkie kraje mają takie podejście, takie regulacje. To też trochę zmienia bo inaczej się handluje produktami leczniczymi, inaczej surowcami farmaceutycznymi, a inaczej takim po prostu surowym kwiatem tak nieobrobionym, jeszcze nieuszlachetnionym zgodnie z dobrymi praktykami produkcyjnymi w technologii farmaceutycznej.

00:36:38 Tomasz Ołubczyński
Mówiłeś o problemach z systemem bankowym. To identyczne problemy w Hiszpanii, w Borykasie, m.in. z tym problemem, że punkty, coffee shopy czy kluby konopne nie mogą obracać pieniądzem cyfrowym i no niestety skutkuje to tym, że wiele z tych punktów jest okradana, ponieważ wszyscy wiedzą, że tam jest gotówka, krótko mówiąc. To jest jedna sprawa. Druga sprawa, wiemy o tym, że wszystkie obostrzenia, jeżeli chodzi o marihuanę, wyszły ze Stanów Zjednoczonych i tam do momentu, kiedy sytuacja nie zostanie, może niewyjaśniona, ale gdy nie wskoczymy o 180 stopni, i te zmiany nie nastąpią, one również nie pojawią się w innych regionach świata. Ogólnie w branży wszyscy na ten temat.

00:37:51 Krzysztof Góra
Mówią, że taki powinien być kierunek. Zacząłeś tę rozmowę od apelu do swoich widzów, żeby subskrybowali, lajkowali, komentowali, udostępniali, właśnie dlatego, że te amerykańskie platformy w stylu YouTube, Facebook, Google właśnie nie promują takich treści, czy wręcz świadomie narzucają te shadowbunny. I tutaj gdybyśmy mieli zmianę, to to też zupełnie zmienia możliwości komunikacyjne, edukacji społeczeństwa, uświadamiania, gdzie w tej chwili jest to przebijanie się przez mur, który ci giganci cyfrowi stawiają.

00:38:31 Tomasz Ołubczyński
No dokładnie. Ja mam wrażenie czasami, jakbym był może przestępcą, bo za każdym razem, kiedy kontaktuję się np. z Googlem albo odpisuję na Facebooku, to zawsze muszę się tłumaczyć, że nie jestem po prostu bandziorem, że te informacje, które przekazujemy, One nie służą do tego, żebyśmy w jakiś nielegalny sposób po prostu pozyskiwali środki. No tak jak mówisz, Meta czy Google to są spółki amerykańskie. I one nie są chętne do propagowania jakichkolwiek treści związanych z zastosowaniem czy medycznym, czy terapeutycznym, pomimo tego, że opieramy się o badania, opieramy się o efekty leczenia, opieramy się o lekarzy, ich opinię, ich zdanie, o naukowców. no to to jest w ogóle droga przez mękę. Reklama. W ogóle zapomnij, że zrobisz reklamę, jeżeli chodzi o treści związane z medycznym zastosowaniem konopi. TikTok jakiś czas temu zablokował mi konto, bo nawoływałem do narkomanii.

00:39:56 Krzysztof Góra
Jeżeli chodzi o te płatne reklamy, to też mogę zdradzić to, powiedział jeden z przedsiębiorców z tej naszej ogólnie branży, że faktycznie z reklamami, to chyba był na Facebooku, są problemy, chyba że masz odpowiednio duży budżet reklamowy, to wtedy po wyinwestowaniu sześciocyfrowej kwoty ktoś dzwoni z mety i do Ciebie się pyta jak może pomóc i w ogóle tak. Co jeszcze możemy dla Ciebie zrobić?

00:40:28 Tomasz Ołubczyński
No widzisz.

00:40:29 Krzysztof Góra
Także to jest nie dobry argument, który przymawia argumentu merytorycznego, tak jak powiedziałeś, powoływania się na naukowców. Niestety nie znajduje ta waprowa.

00:40:41 Tomasz Ołubczyński
No muszę w Totka zagrać chyba, może mi się uda. To wtedy chętnie przeznaczę te środki na reklamę w mecie. No to jest dramat, jeżeli chodzi o… Tak, zdecydowanie. Branża cierpi, nie może się rozwijać, między innymi przez brak możliwości komunikacyjnych z odbiorcami. ponieważ zasięgi są strasznie cięte, konta są zamykane, blokowane, różne dziwne rzeczy się dzieją. Ale wróćmy do tematu, o którym mieliśmy rozmawiać. Czy twoim zdaniem innowacje to przede wszystkim Izrael i Stany Zjednoczone? Wspominałeś jeszcze o Szwajcarii. Czy są takie regiony na świecie, które zaczynają się wybijać albo pokazują, że ten kierunek ich interesuje?

00:41:45 Krzysztof Góra
Takim regionem, który zaczyna się wybijać jest Oceania. Zarówno Australia, jak i Nowa Zelandia rozwijają swoje wewnętrzne rynki. Coraz więcej pacjentów tam stosuje produkty konopne. natomiast te kraje też coraz więcej produkują na eksport do Europy czy do Stanów Zjednoczonych, więc myślę, że powinniśmy bardziej przyglądać się temu, co dzieje się gdzieś tam daleko, bo to mogą być tacy nowi gracze, zarówno jeżeli chodzi o produkcję, jak i też o badanie i rozwój, no to też te australijskie uczelnie są na wysokim poziomie, tamtejsi lekarze bardzo dobrze leczą i w tych dniach w ogóle w Australii odbywa się duża międzynarodowa konferencja konopna, także zdecydowanie warto tam być, warto patrzeć, co tam się dzieje, bo to może być rynek, który z dala od tego naszego centrum świata, tej atlantyckiego, się rozwija i może bardzo ciekawe innowacje i bardzo ciekawe produkty przynieść. Myślę, że to też jest kwestia kilku lat, kiedy australijskie produkty z konopi będziemy mieć również i w polskich aptekiach.

00:43:13 Tomasz Ołubczyński
A jak twoim zdaniem będzie przebiegał rozwój polskiego rynku? Czy masz wiedzę, ile tak naprawdę ton powinno wejść na suszu na polski rynek, żeby zapotrzebowanie było zabezpieczone dla naszych pacjentów. Jak w ogóle, twoim zdaniem, ten rynek konopny w Polsce będzie się rozwijał?

00:43:52 Krzysztof Góra
Myślę, że my już wyszliśmy z tego etapu, gdzie mierzyliśmy się z brakami dostępności. To znaczy, ten rynek jest trudny, ponieważ te pozwolenia importowe są wydawane seriami, że nagle bardzo dużo firm dostaje te wnioski, sprowadza produkty, jest ich bardzo dużo na rynku, a później ta dostępność sobie maleje, ale maleje do takiej liczby, która wciąż jest w stanie zaspokoić te potrzeby. Czyli według mnie te 7,8 tony, które w zeszłym roku zostało sprowadzonych, to na dzisiejsze zapotrzebowanie Polski jest w zupełności wystarczające i to jest nawet spokojnie duży zapas, więc ja bym się nie obawiał o dostępność w całości. Mogą oczywiście być problemy z poszczególnymi produktami. My zbliżamy się krok po kroku do upraw krajowych i myślę, że to będzie game changer, ponieważ wtedy takie firmy, które będą we współpracy z instytutami naukowymi uprawiać konopie inne niż włókniste w Polsce nie będą ograniczone tymi limitami importowymi. One będą mogły po prostu prowadzić swoją produkcję i w regularnych odstępach niewielkie, takie ilości jak potrzeba dostarczać na rynek świeżego produktu bez konieczności też całej tej procedury importowej. Pod uwagę, że te wnioski importowe są wydawane na 90 dni, I mniej więcej te 2-3 miesiące to jest tyle, co potrzeba, żeby ten produkt wyszedł z kraju, z którego jest sprowadzany. Tam też musi być uzyskany na lokalnym rynku pozwolenie na eksport, transport, zwolnienie w Polsce, gdzie musi być najpierw kontrola wojewódzkiego, inspektora farmaceutycznego, więc to są tygodnie, które schodzą z tej daty ważności, która jak wiemy już wyjściowo potrafi być bardzo krótka, rzędu 6 miesięcy, czasem 9, ewentualnie 12. Więc ja spodziewam się, że to jeszcze oczywiście minie, nie wiem, teraz trochę strzelam, dwa lata zanim będziemy mieli polskie surowce konopne w aptekach, ale myślę, że będzie ten udział produkcji krajowej rusł bardzo dynamicznie. Jestem przekonany, że pacjenci będą wybierać te uprawy krajowe, trochę z patriotyzmu gospodarczego, mam taką nadzieję, trochę z tego, że właśnie one będą, wierzę w to, łatwiej dostępne, bo bez takich wahań dostępności jak te produkty z eksportu. Natomiast nie spodziewałbym się, żeby były znacznie tańsze, ponieważ produkcja krajowa jest obwarowana tak dużą ilością przepisów, że przygotowanie hali produkcyjnej zgodnie z tymi wszystkimi zabezpieczeniami, technologią RFID, zabezpieczeniami włamaniowymi, no to po prostu są koszty, które producent musi ponieść, wytwórca i nie sądzę, żeby tutaj były duże różnice niestety pomiędzy cenami, zresztą te ceny surowców polskich zrowców dostępnych w Polsce z importu też spadły. Kiedyś to standardem była ta cena 60 zł za gram. To było to, do czego byliśmy przyzwyczajeni w tych pierwszych latach. W tej chwili 50, 40 czy w skrajnych przypadkach nawet 30 zł za gram to są ceny, które są spotykane w aptekach. Więc te wahania cen to jest Coś charakterystycznego dla naszego rynku. W żadnym innym kraju nie słyszałem, żeby to była taka chuśtawka.

00:48:06 Tomasz Ołubczyński
I bardzo często te ceny, które pojawiają się promocyjne np. w aptekach, są bardzo konkurencyjne w stosunku do tego, co oferuje czarny rynek.

00:48:20 Krzysztof Góra
Tak, to jest bardzo ciekawe.

00:48:21 Tomasz Ołubczyński
Więc to też jest, to jest w ogóle świetna rzecz i tym bardziej, tym bardziej ten rynek powinien medycznych konopi, dystrybuowanych przez apteki oczywiście, powinien się rozwijać, bo jest to bardzo silny argument, który można wybić po prostu z rąk grupą przestępczym. I wyjściem również z naszej sytuacji byłaby refundacja. Choćby refundacja…

00:48:56 Krzysztof Góra
W refundacji ja nie wierzę.

00:49:00 Tomasz Ołubczyński
No tak, ale jak już się rozmarzyliśmy o rynku naszym, lokalnym, polskim, o możliwościach produkcyjnych, to dlaczego nie pójść dalej? A prędzej czy później i tak to nastąpi.

00:49:15 Krzysztof Góra
O ile w normalnych produktach leczniczych, żeby jakiś lek dostał refundację, to musi być pozytywna decyzja ministra zdrowia poprzedzona analizą Agencji Oceny Technologii Medycznych. I co ciekawe, to nie jest tak, że jak jest pozytywna decyzja agencji, to jest też pozytywna decyzja ministra. To są osobne trochę byty, a jak jest negatywna, to minister nie daje zgody. Ale powiedzmy, że w idealnym świecie Agencja Oceny Technologii Medycznych stwierdza tak, Ta terapia jest kosztowo efektywna. Minister Zdrowia wydaje refundację. W przypadku produktów z konopi, wpierw trzeba by znowelizować ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii, ponieważ tam jest eksplicite, wprost napisane, że produkty lecznicze na bazie surowców z konopi innych niż włókieniste nie podlegają tym przepisom ustawy konopacyjnej.

00:50:04 Tomasz Ołubczyński
Jedyna roślina w tym kraju, która nie ma. Wszystkie inne tak, tytoń tak, ale konopię nie.

00:50:14 Krzysztof Góra
Finansowane, to oczywiście jest czysto polityczna decyzja, nie mająca nic wspólnego z merytoryką. Natomiast patrząc, jak wolno te przepisy w Polsce się zmieniają, to że cały czas nie mamy dekryminalizacji posiadania małych ilości konopi, przez co wielu pacjentów zmaga się z kontrolami policyjnymi, przeszukiwaniami, udowodnianiem, że się nie jest wielbłądem, braniem dokumentacji od lekarzy, od aptek i cały czas ten problem nie jest rozwiązany, no to ja nie sądzę, żeby w dającej się przewidzieć przyszłości taka zmiana, która w ogóle by umożliwiła ubieganie się o refundację w naszym kraju się wydarzyło.

00:51:01 Tomasz Ołubczyński
No dobra, ale skoro już sobie gdybamy, twoim zdaniem co powinno się zmienić? Co powinno się wydarzyć w Polsce, żeby te zmiany kiedyś nastąpiły? Czego byś sobie życzył w branży konopnej albo w podejściu polityków, żeby przełamać ten dziwny stereotyp?

00:51:28 Krzysztof Góra
Myślę, że musielibyśmy mieć duże kohorty pacjentów przebadanych i opublikowane w poważnych czasopismach wyniki badań pokazujące, jak bardzo terapia konopna pomaga jakie są efekty niezdrowotne. Natomiast problem z takimi badaniami jest taki, że często to w badaniach klinicznych używa się takiego określenia jak punkty końcowe, czyli to, co mierzymy, czy pacjentowi się poprawiło czy nie. Z punktu widzenia badacza, z punktu widzenia lekarza, z punktu widzenia pacjenta i z punktu widzenia rodziny pacjentów często zupełnie inne punkty końcowe są istotne. To jest trudność z produktami konopnymi, bo w wielu badaniach wychodzi, że w takich rzeczach, które zazwyczaj się bada, które są twardymi punktami końcowymi, jakieś kwestionariusze do oceny stanu pacjenta, do natężenia bólu, tam się okazuje, że ta zmiana, która jest, wcale nie jest tak super istotna statystycznie w porównaniu do placebo czy do innej terapii. Natomiast rzeczy, których się nie bada tak na twardo, to jakie jest ogólne samopoczucie pacjenta, to jak rodzinie się poprawia komfort życia z tym chorym człowiekiem w domu, to są często te najistotniejsze rzeczy. które my osiągamy terapią konopną. Nie jest prosto je pokazać w badaniu. Badania kliniczne trzeba bardzo dobrze zaprojektować, tak żeby wyszło to, co chcemy, żeby dokładnie. W przypadku konopi to jest bardzo trudne.

00:53:28 Tomasz Ołubczyński
Na pewno kierunek związany z rozwojem nauki jest potrzebny. Czy twoim zdaniem, skoro już jesteśmy na etapie, że możemy sobie tutaj pogdybać odrobinkę, czy twoim zdaniem Polska jest gotowa na legalizację marihuany rekreacyjnej?

00:53:48 Krzysztof Góra
Nie, uważam, że nie jesteśmy gotowi. Co więcej, nie uważam, żeby to było dobre i potrzebne. ponieważ ja nie traktuję konopi jako używki, jako narkotyku, tylko jako lek. W związku z tym ja jako farmaceuta chciałbym, żeby ten lek był traktowany tak jak wszystkie inne leki, żeby był łatwo dostępny w aptekach, żeby każdy lekarz wiedział, jak go przypisać, żeby był refundowany, jeżeli jest taka potrzeba, bo te terapie są drogie. Tak jakbyś się mnie spytał, czy jestem za tym, Różne substancje odurzające, które są w lekach dostępnych w aptekach, często bez recepty, były legalne. One są legalne, bo możesz kupić te leki i możesz się nimi odużyć, jeżeli chcesz. To jest głupie, to jest szkodliwe, bo przyjmujesz za dużej ilości, ale wiemy, że są w aptekach dostępne leki bez recepty, które mogą służyć do odurzenia. W związku z tym powinniśmy sprawić, żeby one były dostępne jako używka w specjalnych sklepach z używkami obok wódki i papierosów. Nie uważam tak, bo pierwotne zastosowanie tych substancji to jest lecznicze. Mamy tutaj też przykład Kanady, która zarówno ma zalegalizowane konopie do zastosowania medycznych, jak i do zastosowania rekreacyjnego. Te dwie rzeczywistości tam funkcjonują obok siebie równolegle w tym momencie. Z punktu widzenia zastosowania medycznego wprowadzenie tej legalizacji użycia rekreacyjnego nie wyszło na plus. jakby trochę się zmieszało to i część pacjentów zamiast pójść do lekarza i kupić produkt przepisany przez niego, dobrany do konkretnego pacjenta, ten w aptece, to kupuje sobie na własną rękę, no bo może. Przez co nie jest to efektywna ta terapia, nie ma nad nią merytorycznego nadzoru, ciężej jest takim pacjentom pomagać.

00:56:17 Tomasz Ołubczyński
Mam trochę inne zdanie, aczkolwiek nie jesteśmy tutaj po to, żeby sobie schłodzić, jak te konopie powinny być w ogóle dostępne wszem i wobec i na wszystko i każdemu. Z wieloma argumentami się oczywiście zgodzę. Temat dostępności rekreacyjnej marihuany to jest równie nośny temat jak aborcja. Nie wiem, co jeszcze jest tak nośne jak marihuana i aborcja. Ale tak jak widzisz, wydaje mi się, że na temat dostępności, na temat możliwości zagrożeń, bo też jest ich niewiele, ale są, powinno się mówić i powinno się mówić o tym bez ogródek.

00:57:10 Krzysztof Góra
Zgadzam się z tobą całkowicie. Uważam, że wprowadzanie w tym momencie, w którym jesteśmy, do debaty publicznej tematu legalizacji stosowania rekreacyjnego konopi może zrobić tylko gorzej dla pacjentów, tylko gorzej dla tego medycznego zastosowania, ponieważ to jest temat, który nie znajduje w tej chwili i szybko nie znajdzie. bardziej konserwatywnym społeczeństwem niż się to wielu wydaje w tych kwestiach też. Nie znajdzie aprobaty, nie znajdzie większości ani społecznej, ani politycznej, a jest dużo rzeczy, które powinniśmy zrobić wcześniej. Pierwszą podstawową rzeczą jest dekryminalizacja. żeby taki człowiek, który wychodzi z 30 gramami suszu konopnego zakupionego w aptece, nie bał się, że zaraz skoją go policjanci, że będzie się musiał tłumaczyć, co to jest, skąd ma, czy to jest na pewno legalne, nie będzie musiał udowadniać, że jest po prostu chorym człowiekiem, który stosuje lekarstwo. Tak jak przecież nie ma tego, problemu z pacjentami, którzy zostaną zatrzymani z lekami opioidowymi. Nie podejrzewamy na dzień dobry, że to jest przestępca.

00:58:44 Tomasz Ołubczyński
Czy ma pan jakieś opiaty przy sobie? Nie biorąc pod uwagę, że od kilku.

00:58:50 Krzysztof Góra
Lat nie jesteśmy w stanie tego tematu przepracować, społecznie ani politycznie, chociaż jakieś tam ruchy się dzieją w ostatnich kilku czy kilkunastu miesiącach, no to pokazuje, że jeszcze naprawdę daleka droga przed nami.

00:59:05 Tomasz Ołubczyński
No niestety. No cóż, Krzysztofie, dziękuję za twój czas, za zachęć rozmowy. Mam nadzieję, że nie jest to nasze ostatnie spotkanie, pomimo problemów technicznych, które mieliśmy na początku. Dosyć nieoczekiwanie. Kochani, chciałbym tylko nadmienić, że jeżeli publikowane przeze mnie treści są dla ciebie atrakcyjne, zasubskrybuj, udostępnij lub napisz komentarz. Tak jak wspomniałem również na początku, każda interakcja dla tego kanału jest bardzo istotna, ponieważ wszystkie algorytmy nie lubią tematów, które poruszamy z rozmówcami. Naszym dzisiejszym gościem był wiceprezes Polskiego Towarzystwa Terapii Konobnych, PAKT. Pan Krzysztof, dziękuję jeszcze raz i mam nadzieję, że do zobaczenia.

 

Te odcinki również mogą cię  również zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *