Paweł Teone Leśniański
konopny aktywista
z ponad dekadą doświadczenia, organizator wielotysięcznych Marszy Wyzwolenia Konopi oraz autor licznych projektów związanych z tematyką konopną. Mastergrower i wykładowca w zakresie „uprawa konopi indoor” na pierwszych w Polsce studiach poświęconych konopiom.
Jako ekspert i doradca konopny dzieli się swoją pasją, wiedzą i spostrzeżeniami na różnorodne tematy związane z konopiami oraz ich zastosowaniem. Fotograf i dziennikarz, współtwórca portalu WeedNews.pl, gdzie aktywnie promuje świadomość na temat konopi. Łączy w sobie role przedsiębiorcy, aktywisty, dziennikarza i growera, kontynuując swoją misję szerzenia wiedzy i normalizacji podejścia do konopi w Polsce i na świecie.
Marihuana w Tajlandii i wszystko czego o niej nie wiecie, a chcielibyście zapytać
TRANSKRYPCJA ODCINKA
00:00:00 Tomasz Ołubczyński
Witam na kanale Rozmowy Konopne, gdzie rozmawiam z naukowcami, lekarzami, ekspertami oraz pacjentami o terapeutycznym zastosowaniu konopi i nie tylko. Nazywam się Tomasz Łobczyński, jestem dyplomowanym terapeutą konopnym. Na tym kanale odkrywamy zarówno naukowe, jak i praktyczne aspekty zastosowania konopi. Razem z moimi gośćmi staramy się dostarczyć rzetelnych informacji, które pomagają lepiej zrozumieć potencjał tej rośliny. Jeśli cenisz sobie wiedzę opartą na faktach, a publikowane przeze mnie treści są dla ciebie atrakcyjne, zasubskrybuj, udostępnij lub napisz komentarz. Możesz również wesprzeć ten kanał na Patronite, aby pomóc w jego rozwoju. Dzisiaj poruszymy kwestię niekontrolowanej legalizacji. Niekontrolowanej, możemy tak powiedzieć?
00:00:42 Paweł Teone Leśniański
No jest to taki, pierwszy raz się spotykam z takiej, ale może tak to nazwać, trochę niekontrolowana legalizacja. Tak, tak, w sumie jest to dobre określenie.
00:00:52 Tomasz Ołubczyński
Raj obiecany dla jednych i przykład błędnych decyzji dla drugich, czyli marihuana w Tajlandii, czego nie wiecie.
00:01:02 Paweł Teone Leśniański
Czyli marihuana w Tajlandii i wszystko czego o niej nie wiecie, a chcielibyście zapytać.
00:01:06 Tomasz Ołubczyński
A gościem programu jest dziennikarz, fotograf, przedsiębiorca, aktywista i grower w jednej osobie. Właściciel portalu Weednews, Paweł Teon Leśnianiski.
00:01:19 Paweł Teone Leśniański
Dokładnie.
00:01:19 Tomasz Ołubczyński
Boże, ja pięć razy czytam twoje nazwisko i ciągle mam problem.
00:01:25 Paweł Teone Leśniański
A to nie ty jeden.
00:01:26 Tomasz Ołubczyński
No dobra, to nie będę pytał, czy pamiętasz moje.
00:01:29 Paweł Teone Leśniański
Ale no, widzisz, także też, też ma zawsze problem.
00:01:34 Tomasz Ołubczyński
No, dobra, jeden, jeden. Jak trafiłeś do Tajlandii? Co się takiego wydarzyło, że akurat tam pojechałeś? I co tam robiłeś?
00:01:47 Paweł Teone Leśniański
No, trafiło, stało się to tak, że dostałem propozycję prowadzenia upraw. Oczywiście marihuany, znaczy konopi indyjskich, z których później powstaje marihuana. Właśnie w Tajlandii był to projekt zainicjowany przez Polaków w tym przypadku. No i zaprosiliśmy do współpracy jako kierownika produkcji, jako master growera, który miał ogarniać kilka ich już działających plantacji oraz te, które miały właśnie powstać.
00:02:21 Tomasz Ołubczyński
Okej, a Tajlandia, ponieważ…
00:02:25 Paweł Teone Leśniański
Ponieważ tam mnie zaprosili, po prostu. Jak mnie zaprosili do Kalifornii, to bym pojechał do Kalifornii.
00:02:30 Tomasz Ołubczyński
Okej.
00:02:31 Paweł Teone Leśniański
Już też poleciał.
00:02:32 Tomasz Ołubczyński
Dobra, ale w Tajlandii ta legalizacja, w cudzysłowie, wygląda zupełnie inaczej niż w innych krajach.
00:02:40 Paweł Teone Leśniański
Oj tak, zdecydowanie. Tajlandia jako jeden z krajów azjatyckich jeszcze do niedawna, tam było bardzo surowe przepisy narkotykowe, także dotyczące marihuany. Bodajże 5 lat temu W pierwszej kolejności rząd Tajlandii zalegalizował, dopuścił do legalnego użytku zastosowanie medycznej marihuany. Natomiast chwilę później, w roku 2022 zalegalizowano Każde używanie marihuany w jakikolwiek sposób sprowadzono jej status do statusu ziemniaków czy marchewki. Nie była objęta żadnymi regulacjami, po prostu wyciągnięto konopie indyjskie z listy roślin zabronionych. I to wszystko. Dlatego, tak jak mówisz, była to niekontrolowana legalizacja, ponieważ no tam nie było, no nie było żadnych, żadnych reguł, żadnych wytycznych. Każdy mógł robić, co chciał.
00:03:40 Paweł Teone Leśniański
To się bardzo szybko skończyło. Zostały wprowadzone pewne regulacje, typu, że no nie możesz mieć mniej jak 18 lat, żeby kupić. Punkty sprzedające marihuanę muszą być umiejscowione w odpowiedniej odległości od szkół i różnych publicznych placówek. No i tego typu regulacje, jak licencje na produkcję czy na sprzedaż. Aczkolwiek te regulacje to tak naprawdę niewiele zmieniły. Dalej była to mocno wolna amerykanka, ponieważ Tajlandia jest krajem bardzo specyficznym i dla nas to jest tutaj nie do wyobrażenia pewne rzeczy, które dzieją się tam. Mi to mówiono jeszcze zanim tam pojechałem, że jest to taki kraj jak Polska lat 90., czyli trochę wolna amerykanka. Przekroczysz prędkość, nie ma problemu, żeby policjantowi zapłacić pojechać dalej.
00:04:33 Paweł Teone Leśniański
I tego typu sytuacje, które dla nas tutaj w Europie są już nie do pomyślenia, prawda? Dlatego, mimo kary śmierci, od lat, za narkotyki w Tajlandii, od lat można było i tak tam, w miejscach turystycznych oczywiście, władze przymykały na to oko i marihuanę mogłeś kupić i tak w pewnych lokalach, pewnych barach, tak jak w Czechach to się np. odbywa od lat, prawda, że są pewne miejsca, że jak wiesz, gdzie.
00:04:57 Tomasz Ołubczyński
Iść… Wszyscy wiedzą, gdzie można.
00:04:58 Paweł Teone Leśniański
Tak, i jest nielegalne, ale tam jest, umówił się władza o tym wszystkim, wiedzą, w Tajlandii biorą za to pieniądze po prostu, w łapówki. Także masz taki punkt nielegalny, opłacasz lokalnego komendanta i nie są to też duże kwoty i masz spokój, po prostu. Po zmianie prawa powstało bardzo, bardzo dużo producentów. Powstało dużo firm, dużo sklepów. Powstał cały ten boom konopny.
00:05:25 Tomasz Ołubczyński
Czyli każdy, kto chciał, mógł sobie taką plantację uruchomić.
00:05:29 Paweł Teone Leśniański
Po chwili weszły licencje, także też nie był to większy problem, ponieważ wystarczyło o odpowiednim profilu założyć działalność, mieć 3 miliony batów na koncie, czyli jest to około, powiedzmy tam 270 tysięcy złotych. Przy czym musiałeś to mieć w momencie rejestracji tego podmiotu. Tak naprawdę następnego dnia mogłeś te pieniądze wyciągnąć lub wydać na wszystko związane z… Lub oddać do banku. Znaczy to miałeś mieć na koncie bankowym właśnie. Jako takie zabezpieczenie i to wszystko. Także wymogów zbyt dużych nie ma. Oczywiście w Tajlandii, żeby otworzyć tego typu biznes, no to musisz mieć taja też lokalnego, który przede wszystkim cię wprowadza, że tak powiem, który zna lokalne władze, funkcjonariuszy, policję, bo tam rządzi policja i wojsko tak naprawdę i urzędnicy.
00:06:14 Paweł Teone Leśniański
Chociaż jest teoretycznie demokracja. Także musisz mieć też Thaya, ponieważ w Tajlandii, i to akurat bardzo uważam jest dobrym pomysłem, oni są bardzo hermetycznym rynkiem pod każdym względem. Tam nie możesz mieć nic własnego, bez obywatelstwa tajskiego nie możesz nawet domu tam kupić. 51% właścicielem musi być Thay. Także nie wolno ci nic za bardzo posiadać na własność, nieruchomości, czy wielu ruchomości też. Nie możesz też firmy na siebie założyć. 51% musi należeć do TAIA. W Tajlandii jest to bardzo mądre i oni mają tak wpojone właśnie też, że Taj woli kupić od Taja drożej i nawet czasem gorzej niż od obcego, od człowieka z zachodu, który przyjechał z zagranicy.
00:07:02 Paweł Teone Leśniański
I to bardzo mądre. Oni się bardzo wspierają, dlatego w Tajlandii jest bardzo niewiele marek, które ogólnie są na świecie i to są głównie marki jeśli już amerykańskie, bo oni ze Stanami Zjednoczonymi, co bardzo też widać tam, współpracują mocno oraz z Niemcami. Dużo niemieckich marek, może nie dużo, ale można znaleźć trochę niemieckich też marek, ponieważ mają też umowy handlowe, bardzo mocno handlowo są połączeni z Niemcami też. No i to wszystko. prowadzić produkt na rynek, to trzeba potężne łapówki popłacić i no jest to bardzo trudne. Dlatego na przykład uprawiając tam musieliśmy, no nie mogliśmy bazować na nawozach znanych w Europie czy w Stanach Zjednoczonych przeznaczonych stricte do uprawy konopi, ponieważ ich tam nie ma po prostu. A jeżeli już są, to jedyne dwie firmy, które są, to ceny są naprawdę zaporowe. Ktoś jak w domu sobie uprawia, to może sobie jeszcze pozwolić, nie jest to taki duży wydatek, ale na skalę przemysłową, no to bardzo drogie to jest.
00:08:05 Paweł Teone Leśniański
To były tak duże kwoty, że postanowiłem jakby poznać lokalne produkty i na bazie lokalnych produktów dobrać taką mieszankę odżywek i wszelkich składników mikro i makro dla roślin, żeby to miało ręce i nogi i jednocześnie było dużo tańsze. I mi się to udało zrobić to, powiedzmy, myślę, że około 100 razy taniej niż jak mielibyśmy robić na nawożach markowych.
00:08:28 Tomasz Ołubczyński
A ile czasu musiałeś poświęcić właśnie na znalezienie tej odpowiedniej mieszanki?
00:08:33 Paweł Teone Leśniański
To znaczy, ja już o pewnych produktach wiedziałem, powiedzmy z miesiąc. Tam udałem się na pewien… Ja już jadąc tam, miałem na tego miasto, miałem pewne informacje, już miałem znaleziony nawet bazar. Taki market rolniczo-ogrodniczy właśnie. Tam sobie poszedłem i znalazłem produkty, które Tajowie używają na co dzień do produkcji warzyw po prostu. I one świetnie się nadawały do uprawy konopi w pomieszczeniach przy wysokich wymaganiach, że tak powiem, chociażby ze względu na wysokiej jakości światło. Ponieważ światło w Tajlandii słoneczne jest zupełnie inne niż tutaj. Jest mocne po prostu.
00:09:14 Paweł Teone Leśniański
Tam jest indeks UV codziennie dochodzi do 11. I te odżywki dla nich są też dużo mocniejsze niż takie u nas w sklepie, które kupujesz dla roślin, warzyw. Także mi to do konopi bardzo pasowało. Mogłem dawać dużo mniejsze stężenia, ponieważ to były bardzo intensywne produkty i udało się. Melasa. Udało się znaleźć melasę właśnie też na przykład. Także…
00:09:39 Tomasz Ołubczyński
A powiedz, po co melasa? Melasa… Znaczy ja wiem po co, ale…
00:09:43 Paweł Teone Leśniański
Cukier, który jada, jemy lasę głównie, no produkcja żywicy, czyli cukry, które rośliny przerabiają później na żywicę oraz żeby karmić życie wewnątrz gleby, mikroorganizmy wszelkie. Także bakterie lubią, lubią też sobie pojeść.
00:10:01 Tomasz Ołubczyński
Tak, zwłaszcza cukier. Tak. Dobra, skoro mówisz, że tak trudno uzyskać licencję i tak trudno…
00:10:08 Paweł Teone Leśniański
Nie, nie jest właśnie trudno. Wystarczy 270 tysięcy złotych na koncie W sumie to wszystko. Tylko, że musisz to robić na taja, mieć wspólnika taja.
00:10:18 Tomasz Ołubczyński
A jeżeli mogę zapytać, gdzie cała uprawa była potem sprzedawana? To mieliście jakiś już kanał dystrybucyjny?
00:10:31 Paweł Teone Leśniański
Nie była sprzedawana. To jest taka właśnie kwestia tego, że ten rynek marihuany w Tajlandii nie istnieje. I wygląda to tak, że… Czekaj, marihuanę.
00:10:46 Tomasz Ołubczyński
Którą wyście produkowali, nie sprzedawaliście?
00:10:49 Paweł Teone Leśniański
No nie, bo nikt nie chciał jej kupić. Ona dalej leży. Takie dziesiątki kilogramów, które tam były zrobione, dalej sobie leżą jak niesetki i się marnują. I generalnie ludzie, którzy to organizowali, w moim przypadku, no też dali ciała. Potem to się okazało niestety trochę skamem, ponieważ człowiek, który to organizował też, o tym niedługo będzie artykuł też na winnews.pl, Okazał się po prostu oszustem, który sporą część pieniędzy, którzy dali mu inwestorzy na nowe obiekty, zdefraudował po prostu. Wszystko starał się robić potem po kosztach, zaczęły kończyć się środki. I to jakby stworzył piramidę finansową, gdzie złatał te dziury, które powstały z pieniędzy nowych inwestorów, licząc na to, że zaraz sprzeda produkt. Po części tak licząc.
00:11:43 Paweł Teone Leśniański
I jednocześnie kompletnie się na tym nie znając, nie mając pojęcia o tym rynku, charakterystyce tego rynku. Ja już po dwóch miesiącach, oni już rok tam działali, ja już po dwóch miesiącach będąc tam, wiedziałem, że będzie bardzo ciężko to sprzedać. I oni nie brali po prostu, nie zrobili żadnego badania rynku. Nie wiedzieli nawet tego na początku, że Tajowie kupują głównie od Tajów, więc jeżeli chcemy sprzedawać, to my musimy pośrednika Taja mieć, a nie iść jako… Skąd oni.
00:12:13 Tomasz Ołubczyński
Się wzięli w ogóle w tym całym?
00:12:14 Paweł Teone Leśniański
To są takie podstawy, to są ludzie, którzy zajmowali się wcześniej innymi rzeczami, także dali bardzo ciała, plus defraudowali pieniądze. No i generalnie sytuacja wygląda tak, że ten rynek marihuany w Tajlandii praktycznie nie istnieje. Sprowadza się to do tego, że Jak tylko, jak tylko to się wszystko zaczęło, no to nie było producentów jeszcze, zaczęli dopiero powstawać kolejne firmy. Nie było producentów z zachodu, ponieważ Tajowie już wiedzieli dużo wcześniej, dokładnie kiedy ta ustawa wejdzie w życie. I oni już uprawiali. W momencie, kiedy ta ustawa weszła w życie, oni już mieli gotowy produkt ogólnie. I zalali tym produktem sporą część rynku. To jest raz.
00:13:02 Tomasz Ołubczyński
Jak kantory w dawnych dobrych czasach.
00:13:04 Paweł Teone Leśniański
Na przykład. To jest jedna sprawa. I wtedy, kiedy to się wszystko jeszcze zaczęło, wtedy cena była, powiedzmy, w hurcie od producenta nawet do 150, 150 batów, czyli około 13 złotych za gram. Co jest ceną bardzo, bardzo przyzwoitą na obecną chwilę, jeżeli chodzi o rynek legalny i marihuany. I to było, powiedzmy, No jeszcze na początku 2023 roku można było uzyskać ceny w okolicach bez problemu 100-120 batów, czyli tam w okolicach tych 10 złotych. Jak ja wyjeżdżałem stamtąd, wyjeżdżaliśmy stamtąd w maju, nie, przepraszam, no tak, w maju tego roku, po 9 miesiącach, no to cena była gdzieś tak około 2,50 za gram już. Czyli w ciągu roku z 10 do 15 złotych zeszła do 2,50.
00:14:03 Tomasz Ołubczyński
2,50 za gram.
00:14:05 Paweł Teone Leśniański
Za gram. 2 złote, 2,50. Także mówimy o premium kwiatach indoorowych. Uzyskać 4 złote, no to to już była sztuka. Wynika to generalnie z tego, opłacalność w ogóle spadła, totalnie. Bo jak doliczysz ceny prądu, które wcale w Tajlandii nie są super tanie, Mało tego w Tajlandii jest tak, im więcej zużywasz prądu, tym więcej płacisz. Ci ludzie nawet nie wiedzieli ile, oni po moich 9 miesiącach uprawy, tam oni nie mieli pojęcia ile kosztuje wyprodukowanie grama. Oni nie wiedzieli ile płacą za prąd, za odżywki, kompletnie amatorka.
00:14:40 Tomasz Ołubczyński
To taki Gang Olsena.
00:14:42 Paweł Teone Leśniański
Tak, tak. Mówię, niedługo o tym pojawi się material na widnews.pl i tam będzie też wyjaśnione, bo też był to po części niestety skam. No tak trafiliśmy i tego nikt nie mógł przewidzieć oczywiście. Zgubiłem wątek.
00:15:03 Tomasz Ołubczyński
A, ta cena.
00:15:04 Paweł Teone Leśniański
Tak, generalnie w Tajlandii nikt nie kupuje marihuany, jeżeli chodzi o te punkty dystrybucji. Sklepy z ziołem po prostu, coffee shopy, jak zwał, tak zwał. Myśmy tam przyjechali we wrześniu, kiedy to jeszcze jest pora deszczowa, jeszcze przed turystami. to my wchodziliśmy wieczorem do, lubiliśmy sobie przejść po lokale, sprawdzić co jest dostępne, jaka odmiana, której jeszcze nie próbowaliśmy, żeby spróbować. I tam jest coś takiego, że według przepisów powinieneś się wpisać na listę swoje dane, numer dokumentu i takie, taki jest po prostu przepis. Mało kto tego przestrzega, a czasem ci dają, żebyś po prostu, proszę wpisać cokolwiek tam sobie. Potrzebujemy, żeby tu zgodnie z prawem wszystko było. No jest godzina 20 czy 21, w centrum drugiego największego miasta w Tajlandii, gdzie byliśmy, Chiang Mai.
00:15:58 Paweł Teone Leśniański
I tam jesteś drugą osobą na tej liście. A to jest jeden z większych lokali w centrum miasta, w centrum turystycznej aktywności w ogóle. Ja bardzo rzadko, oprócz nas, ktoś był w tych lokalach. Naprawdę to, co ja tam zacząłem, jak mało się tego sprzedaje, potem jak rozmawiałem, jak chcieliśmy sprzedać z paroma właścicielami takich, które mają po sieci w całym kraju, no to oni sprzedają po kilkadziesiąt, czasem może 200 gramów miesięcznie. Bardzo mało się to sprzedaje w tych lokalach, gdzie produkt kosztuje od 400 do 800, a nawet do 1000 abatów. Czyli od 40 powiedzmy około do 100 złotych. A ta cena się nie zmienia. Od początku są wysokie i one się nie zmieniają.
00:16:40 Paweł Teone Leśniański
Natomiast jest tak duża nadprodukcja, że mogą zbijać ceny już od producenta. I doszło do tego, że, no bo tak, z czego też wynika to, że nie kupują tam marihuany. Ona jest dla, dla Tajów ona jest bardzo droga. Tajowie w większości zarabiają tą najniższą krajową, tacy, którzy mają zwykłe pracę, no to oni zarabiają około powiedzmy 15 tysięcy batów. To oni nie zapłacą od 500 do 1000 batów za gram, bo taki 1000 batów to już jest, to jest 7% ich wypłaty, prawie 8. na jeden gram. Także on może sobie kupić 15 do 30 gramów za całą swoją wypłatę. Także dla nich to jest drogi produkt, który nie opłaca się po prostu kupować.
00:17:23 Paweł Teone Leśniański
Tym bardziej, że w takich warunkach atmosferycznych, jakie oni mają pogodę, mogą posadzić sobie to po prostu na podwórku. Więc po co mają to tam kupować? Lub też kupić od tego samego taja, który prowadzi ten lokal, na boku troszkę od niego i on im chętnie sprzeda, bo to są tajowie. Często jest tam tak, że wchodzisz do restauracji czy sklepu i są inne ceny dla tajów, inne dla nie tajów.
00:17:49 Tomasz Ołubczyński
No dobra, a turyści nie kupują?
00:17:51 Paweł Teone Leśniański
Także tajowie nie kupują. Turyści. Turyści nie kupują, ponieważ marihuana jest legalna w tej czy innej formie już w większej części świata. Gdyby to było 15 lat temu takie coś, że Tajlandia legalizuje zioło, ja myślę, że byłoby 1000% więcej turystów, jak nie więcej, którzy jadą tam po to, bo jest legalne zioło. Że ze wszystkich krajów tropikalnych jest to dla nich argument, że warto, bo mogą w trakcie tych wakacji sprowadzić nowych odmian itd. Ale teraz po co? Skoro w takiej czy innej formie zioło jest legalne w większości świata, medyczne lub niemedyczne. No jednak liberalizacja prawa postępuje ostatnio z roku na rok bardzo intensywnie, także no ludzie już nie będą jeździć tam po to tylko, żeby, jakby nie jest na nich argument.
00:18:36 Paweł Teone Leśniański
Natomiast jest tak główne nacje, które tam przyjeżdżają, żeby popalić na chwilę obecną, to Japończycy. Japończyków, jeżeli już, to Japończycy. Japończycy w ogóle kupują, z tego co wiem, najwięcej marihuany w Tajlandii ogólnie. Także, no, Azjaci ogólnie. To jest na chwilę obecną ich rynek.
00:18:56 Tomasz Ołubczyński
Dobra, to co w takim razie Tajlandia zyskała poprzez legalizację?
00:19:04 Paweł Teone Leśniański
No część turystów na pewno tam, ale myślę, że to jest nikły odsetek, którzy jadą tam po to właśnie, bo jest legalna marihuana. Na pewno zarabiają na podatkach, na licencjach. Jeżeli w danym mieście chcesz zrobić, otworzyć klub, konopny, w sensie lokal sprzedający zioło czy uprawę, musisz opłacić lokalnych notabli, musisz opłacić lokalnego policjanta i tak dalej. A tam rządzi wojsko i policja. I to oni największe mają na tym zyski, ponieważ też wielu z nich po prostu rozpoczęło te uprawy na początku właśnie. Wiele osób związanych z rządem, czy z policją, czy z wojskiem, generałowie, żeby prowadzić uprawę w Tajlandii, musisz mieć swojego dogadanego generała. Także nawet nie tyle policjanta, co generała na dany rejon. Także no ci ludzie, którzy rządzą, oni mają, odczuwają tam bezpośrednie korzyści dla siebie.
00:20:05 Paweł Teone Leśniański
Ja myślę, że czy dla rządu na pewno jakiś tam z podatków przychód jest, aczkolwiek myślę, że to jest tak niskiej, że to nie ma żadnego generalnie wpływu na ich gospodarkę jakiegoś większego.
00:20:17 Tomasz Ołubczyński
Dobra, a jak sytuacja wygląda z edukacją? Czy były jakieś kampanii informacyjne, edukacyjne, cokolwiek? Po prostu puścić do nażywiał?
00:20:28 Paweł Teone Leśniański
Tak, tak, to bez dwóch zdań. I tak jak mówię, po jakimś czasie wprowadzili pewne regulacje i tyle.
00:20:38 Tomasz Ołubczyński
To w takim razie, twoim zdaniem, co poszło nie tak? Albo co, gdybyś ty mógł wprowadzić do takiego kraju zmiany związane z większą dostępnością.
00:20:56 Paweł Teone Leśniański
Znaczy, dostępność tam jest.
00:20:59 Tomasz Ołubczyński
Z legalizacją.
00:21:00 Paweł Teone Leśniański
Myślę, że nic bym nie zmienił. Oni to zrobili w dobry sposób według mnie. Uwolnienie marihuany bez totalnych, bez jakichkolwiek regulacji może nie być jakimś super dobrym pomysłem, ale na pewno lepszym niż karanie za nią więzieniem. Na pewno lepszy niż jest obecna sytuacja u nas w Polsce. Ja uważam, że oni to zrobili dobrze, tylko specyfika tego kraju jest taka, a nie inna. I to jest problem. Myślę też, że te ceny są takie wysokie. To jest duży problem.
00:21:35 Tomasz Ołubczyński
Znaczy wysokie ceny.
00:21:37 Paweł Teone Leśniański
Dla Tajów. Chociaż dla nas też, bo 100 złotych za gram marihuany to nie jest tanio nawet dla Europejczyka.
00:21:43 Tomasz Ołubczyński
No dobra, ale jeżeli oni mogą sobie w tej strefie klimatycznej mogą sobie uprawy robić we własnym ogrodzie, dobrze zrozumiałem? Przez pół roku. Jak jest pora słucha i nie leje tam po prostu od rana do wieczora, to domyślam się, że jest to jakieś rozwiązanie, żeby ten służb można było sobie uzyskać. Koszty wyprodukowania są niewielkie.
00:22:18 Paweł Teone Leśniański
Outdoorowego suszu z podwórka. Koszty suszu uprawianego w pomieszczeniach, no niestety już nie są aż tak niskie, jak można by sobie to, jakby się, jakby się można pomyśleć.
00:22:29 Tomasz Ołubczyński
No dobra, a czy coś byś zmienił w ogóle w tym procesie tym takim legalizacyjnym, jeżeli chodzi o Tajlandię? Coś zmieniłbyś, coś byś dodał, coś byś ujął, czy po prostu twoim zdaniem, że zrobili to idealnie?
00:22:44 Paweł Teone Leśniański
Może, znaczy idealnie, no ciężko mi powiedzieć, co mogliby, bo jakby tamten rynek faktycznie, uważam jakby w Polsce zalegalizowali marihuanę, to by powstał wokół tego potężny rynek. I ponieważ, no Polacy i tak wydają bardzo dużo pieniędzy na marihuanę. I wydawaliby, myślę, my na pewno nie mniej. I faktycznie by chodzili. Jak wejdziesz do kofiszopu gdziekolwiek w Holandii, tam zawsze będą ludzie. Ja jeszcze nie przypominam, żebym wszedł do kofiszopu, czy do klubu konopnego w Hiszpanii i tam nie było ludzi. Tam jest zawsze bardzo dużo ludzi. Dla Europejczyka wydać 50 zł, czy 10 euro, czy 20 euro na gram, no to nie jest aż taki problem jak dla Taja.
00:23:31 Paweł Teone Leśniański
gdzie za te 500 batów, które on wyda na gram, to on ma 3 dni jedzenia. W Polsce za 10 euro nie będzie 3 dni jedzenia.
00:23:39 Tomasz Ołubczyński
A czy w takim razie w Tajlandii, czy masz taką wiedzę, zmniejszyło się na przykład spożycie alkoholu?
00:23:51 Paweł Teone Leśniański
Ciężko mi to powiedzieć, nie wiem czy w ogóle.
00:23:56 Tomasz Ołubczyński
Rozumiesz o co chodzi, bo nie jesteśmy w stanie wypić tej samej ilości, czy przypalić tej samej ilości, jeżeli wskakuje ci na rynek nowa Substancja legalna, którą możesz kupić, możesz z niej korzystać. Przecież nie jesteś w stanie wypić tej samej ilości alkoholu i do tego jeszcze, nie wiem, drugie tyle w marihuanie.
00:24:21 Paweł Teone Leśniański
Powiem ci tak, nie znam danych statystycznych, ale to co widziałem na własne oczy tam, chodząc na przykład na imprezy do centrum miasta, I tam jest taka sytuacja, że masz imprezę, na której jest powiedzmy 200 osób, czy 300, obok drugą imprezę na kilkaset osób. I między tym wszystkim trzy kluby, trzy coffee shopy. No i one stoją puste, tam wszyscy chleją tą wódę, one są otwarte całą noc te coffee shopy. Ze względu na te imprezy obok, no i gdzieś tam ktoś wejdzie czasem. Ale to nie jest tak, jakby to było u nas na przykład, że tam byłaby cały czas kolejka, prawda? Wyobraź sobie w miejscu imprezowym w danym mieście, na Starówce, jest tam imprezy i obok od razu masz dwa kroki, obok masz legalną marihuanę. No to tam by cały czas kolejka przecież była, prawda? Natomiast za te pieniądze, które oni wydarzą tutaj na Gramzioła, to oni mają całą noc imprezy tam.
00:25:16 Paweł Teone Leśniański
Także myślę, że to jest to. Oni lubią alkohol ogólnie.
00:25:19 Tomasz Ołubczyński
No dobra, ale ceny poza tymi punktami dystrybutorskimi, one nie są niższe? Nie możesz po prostu gdzieś kupić, nie wiem, w innym miejscu?
00:25:29 Paweł Teone Leśniański
Nielegalnie.
00:25:30 Tomasz Ołubczyński
No nielegalnie.
00:25:31 Paweł Teone Leśniański
Od dwiera na ulicy.
00:25:32 Tomasz Ołubczyński
No na przykład.
00:25:32 Paweł Teone Leśniański
To te ceny są podobne. Ja nigdy nie spotkałem dwiera na ulicy, aczkolwiek na przykład w Bangkoku mi znajomi opowiadali, że tak, on kupił na ulicy, ja mówię, gdzie ty na ulicy idź sobie, wybierz normalnie do lokalu, nie? A on mówi, ja to nie widziałem nawet, że tak tutaj można, nie? Kupił na ulicy od dilera i w takich samych cenach, jak w pubie mniej więcej, także… No także tak to wygląda.
00:25:50 Tomasz Ołubczyński
Dobra, a jak skończy się historia z niesprzedaną marihuaną?
00:25:57 Paweł Teone Leśniański
Ciężko mi powiedzieć i nie mam pojęcia tak naprawdę. Wiem, że jest bardzo dużo tam problemów teraz. Ta firma, z którą myśmy współpracowali, wiem, że się rozpadła jakby na kilka podmiotów. Właśnie z tego tytułu, że człowiek, który to ogarniał, okazał się oszustem. No i z tego, co wiem, na chwilę obecną, dzisiaj nawet tym tajom, którzy pracują tam przy zbiorach i tak dalej, nie są w stanie zapłacić, a to nie są duże pieniądze. No i jest problem. Oni tego nie sprzedają. Pozbywają się tych upraw.
00:26:39 Paweł Teone Leśniański
Chcą się jak najszybciej tego wszystkiego pozbyć. Nie jest to dobry interes po prostu na chwilę obecną. Wręcz bym powiedział, że fatalny.
00:26:47 Tomasz Ołubczyński
No dobra, ale plan jaki był? Bo ta cała produkcja miała wejść na rynek tajski.
00:26:55 Paweł Teone Leśniański
Tak, tak, tak. No i nie udało się, nie pykło.
00:26:58 Tomasz Ołubczyński
Nie pykło. No to słaby biznesplan chyba był.
00:27:02 Paweł Teone Leśniański
Oni w ogóle, akurat ta firma, z którą myśmy podjęli współpracę, to wszystko miała słabe. No oni kupili najgorszej jakości i wzięli growerów, którzy Jak ja tam przyjechałem, tam było dwóch growerów, z czego jeden miał względnie pojęcie, zdało sobie sprawę z procesów zachodzących w roślinie, w podłożu i tak dalej, a drugi nie miał kompletnie pojęcia o niczym. Tam oni wzięli growerów, bo to byli po prostu ich koledzy. Jeden z nich zrobił na 20 lampach 800 watowych, on tam zrobił, robił po 2 kilo zioła im, prawda? Także nawet nie potrafili dobrych growerów sobie tam zorganizować. No i tak, jak myśmy przyjechali, to niestety wszystko było robione po kosztach też, bo nie było już na nic pieniędzy.
00:27:45 Tomasz Ołubczyński
A ile wyprodukowaliście tego suszu?
00:27:50 Paweł Teone Leśniański
Ciężko mi powiedzieć, ale no około 100 kilo, powiedzmy, na przykład, przez te się przewinęło, przez te dwa obiekty, podczas tego mojej kadencji tam, także… 100 kilogramów? No, myślę, że można by… To wartość.
00:28:07 Tomasz Ołubczyński
Rynkowa tego na rynku tajskim to będzie?
00:28:15 Paweł Teone Leśniański
Bo ludzie żerą, bo nikt tego nie chce kupić.
00:28:20 Tomasz Ołubczyński
Jasność umysłu to się nazywa.
00:28:21 Paweł Teone Leśniański
Także to jest problem duży i ogólnie gdyby nie to, to byśmy tam zostali jeszcze ogólnie, ale się okazało, że w tym wszystkim nie ma pieniędzy po prostu. A ci ludzie jeszcze, z którymi oczywiście Polacy, jeszcze kręcą swoje wałki przy okazji tam. Zobaczymy jak się to skończy.
00:28:44 Tomasz Ołubczyński
Czyli pomimo legalności upraw to za bardzo pomysł na legalny biznes to chyba nie był.
00:28:53 Paweł Teone Leśniański
No nie, nie, nie. Jeszcze się okazało, że myśmy tam nielegalnie pracowali w ogóle, bo nawet, bo mieliśmy mieć podpisane umowy, wszystko, ale nie mieliśmy.
00:29:02 Tomasz Ołubczyński
Nielegalnie przy legalnej marihuanii.
00:29:03 Paweł Teone Leśniański
Tak, tak. To jest ciekawe. Tak, także taka to była, taka to była firma. No niestety tego nikt nie mógł na początku przewidzieć.
00:29:13 Tomasz Ołubczyński
Dużo firm spoza Tajlandii próbuje jednak te uprawy?
00:29:23 Paweł Teone Leśniański
Myślę, że dość sporo. Widziałem, takie też znane firmy. Greenhouse tam sobie mocno działa, aczkolwiek jak byłem w Bangkoku, w ich lokalu, to tam też pustki. Także działa tam sporo firm, ale czy oni, no wycofują się po prostu. Ewentualnie załatwiają sobie możliwość wysyłki tego do innych legalnych miejsc na ziemi, no bo tam sprzedać to jest naprawdę, naprawdę ciężko.
00:29:53 Tomasz Ołubczyński
Czyli wbrew pozorom legalizacja w dłuższym okresie czasu nie doprowadzi do zalania tego lokalnego rynku produkcją.
00:30:05 Paweł Teone Leśniański
Nie, nie, tym bardziej, że teraz bardzo mocno produkcja właśnie się jakby ograniczyła, ponieważ będą trochę wprowadzane zmiany tam. Cały czas zamieszanie jest w kwestii prawnej, bo jak się zmienił rząd, to chcieli z powrotem zdelegalizować tą marihuanę, także… Ale ostatecznie się z tego wycofali, to było pewne. Niestety też media głównego nurtu źle tłumaczą przekazy medialne z Tajlandii i nawet piszą głupoty, nawet nie widząc tego chyba, że piszą głupoty, bo w jednym artykule piszą, że nie będzie w ogóle rekreacyjny rynek znika, a dwa kapity niżej piszą, jakie będą nowe zasady dla punktów legalnej sprzedaży. Także sami sobie zaprzeczają. Teraz… Do tej pory było tak, że na jednej licencji ludzie mieli jedną licencję na uprawę, jedną licencję na punkt i na tej licencji otwierało się wiele upraw i wiele punktów. Także tego typu rzeczy będą teraz pilnowane.
00:31:05 Paweł Teone Leśniański
W momencie, kiedy ogłosili to, że nie będą delegalizować ponownie, tylko będą pilnować, wprowadzać nowe przepisy i pilnować, żeby te, które są obecnie były przestrzegane. to na takiej stronie weed.th, gdzie to jest taka baza tajskich punktów i producentów z marihuany, z 22 tysięcy ta liczba spadła nagle do 10 tysięcy. W ciągu jednego dnia zaledwie od ogłoszenia nowych przepisów, wprowadzenia i weryfikacji obecnych przepisów. W sensie przez weryfikację, czy przestrzegają. Także tam też dużo pojawiło się, dużo ludzi z Rosji, bo tam jest dużo rosyjskich turystów, bo im tam nie zbanowali przyjeżdżania. Także też interesy z Rosji tam pojawiły. Teraz troszkę będzie to bardziej kontrolowane. Myślę, że ten rynek się troszkę jakby wynormuje.
00:32:00 Paweł Teone Leśniański
Jeżeli spadnie produkcja, to być może i cena pójdzie trochę też do góry. dla producentów także, ale na chwilę obecną jest to biznes nieopłacalny, jeżeli robi się to typowo w pomieszczeniu indoorowo. Jedynym na chwilę obecnie sposobem, żeby to się opłacało jest Greenhouse Plus, czyli greenhouse szklarnie z doświetleniem, bo to jakby redukuje koszty produkcji. Do tego stopnia, że nawet jak sprzedajesz potem za złotówkę, złoty pięćdziesiąt ten produkt w dużej, na dużą skalę, to wychodzisz na swoje na tym. Wszystko inne to jest niestety padaka. Jeżeli chodzi o opłacalność.
00:32:37 Tomasz Ołubczyński
Złotówka za gram.
00:32:39 Paweł Teone Leśniański
Tak, no. W przypadku outdooru, no to jakoś to się tam jeszcze zapnie. Złotówka do złotych powiedzmy pięćdziesiąt. W ten sposób.
00:32:47 Tomasz Ołubczyński
No to to jest taka abstrakcyjna cena, patrząc na nasze polskie realia. No dobra. Twoim zdaniem ile gram w Polsce powinien kosztować? Przy uprawie, przy oczywiście dobrej jakości uprawie.
00:33:08 Paweł Teone Leśniański
Od 30 do 100 złotych. No bo generalnie zależy też, co kupujesz, prawda? Tutaj jakbyś powiedział, ile powinien kosztować litr alkoholu.
00:33:15 Tomasz Ołubczyński
Jasne, jasne.
00:33:16 Paweł Teone Leśniański
Różne rodzaje są, prawda? Także różne odmiany. Przede wszystkim różne odmiany, a nawet nie tyle odmiany, co genetyki, czyli bardziej wyselekcjonowane odmian, najlepsze osobniki z danej odmiany, tak? O największych, najlepszych cechach pożądanych, na które liczymy, także… Ja myślę, selekcja to jest czasem 10 lat na przykład roboty w niektórych przypadkach i po tych 10 latach pracy masz już wypracowane naprawdę bogate portfolio genetyki. Także ja myślę, że od 30 albo nawet od 20 do 100 zł. To jest taki przedział cenowy, myślę, że… No i też tak to wygląda, jak wejdziesz do coffee shopu, to też masz podział na różne kategorie, które się wiążą właśnie z ceną po prostu, tak?
00:34:08 Paweł Teone Leśniański
I w przypadku marihuany dla początkującego użytkownika nie ma znaczenia, co on wybierze. bo on nawet nie będzie w stanie docenić tych walorów najlepszych odmian, ponieważ po prostu będzie dla niego to zbyt, on będzie po prostu mocno odurzony. Czy on zapali średnią odmianę, średniej półki, czy najlepszą? On po prostu będzie mocno odurzony. Użytkownik marihuany z jakimś doświadczeniem, z pewną tolerancją, no on może sobie pozwolić na bardziej taką dywersyfikację odmian, które są w jego obrębie zainteresowania, ze względu na smak, właśnie inne działanie. Ja mi się zdarza też wydać 150 zł na gram zioła. ponieważ jest to zioło tak dobre, tak dobrze na mnie działa i tak dobrze smakuje i jeszcze kilka innych rzeczy, że warto po prostu raz na jakiś czas, jak ktoś jest miłośnikiem marihuany, wydać trochę więcej i skosztować coś z górnej półki.
00:35:11 Tomasz Ołubczyński
Jesteś osobą, która ma bardzo duże doświadczenie, jeżeli chodzi o produkcję. Masz bardzo dużą wiedzę, jeżeli chodzi o te wszystkie niuanse związane z uprawą. Czy są w Polsce dostępne odmiany, które uważasz za godne polecenia? Znaczy nie chciałbym, żebyś mówił.
00:35:35 Paweł Teone Leśniański
Ale to mówisz o aptece teraz.
00:35:36 Tomasz Ołubczyński
Tak, mówię o aptece.
00:35:37 Paweł Teone Leśniański
Tak, tak, no oczywiście, że są takie odmiany. I tacy producenci przede wszystkim. Tutaj oczywiście Aurora i Kanopi. Czyli no u nas nie ma zbyt wielu producentów, ale z tego wszystkiego na Aurora i Kanopi się wybijają ponad… bo ten e-slap, który na polskim rynku jest go tak dużo, no to jakość jest bardzo średnia tego. Tutaj jakby nie ma tematu i dlatego też można czasem kupić to w bardzo taniej cenie, nawet po 15 złotych za gram, bo to się nie sprzedaje, kończy się data przydatności. Wolą to sprzedać, przepisy są takie, że jak nie sprzedasz, to musisz zutylizować. Dlatego wolą sprzedać po kosztach produkcji, zakupu.
00:36:18 Paweł Teone Leśniański
w Aurora czy Canopy nie znajdziesz w takich cenach, bo jak się pojawiają to są wykupywane.
00:36:27 Tomasz Ołubczyński
Który scenariusz wprowadzenia legalizacji do Polski uważasz za najbardziej optymalny? To co zrobili Tajowie, to co zrobili Niemcy?
00:36:36 Paweł Teone Leśniański
Niemcy zrobili legalizację w wersji demo, a Czesi to w ogóle się im tam odkleiło coś. I oni zrobią, wiesz, trzy krzaki, czy pięć możesz mieć na legalu. Teraz może za nie masz mandat na przykład, nie? Także ta zmiana dla społeczeństwa nie będzie aż taka zauważalna.
00:36:56 Tomasz Ołubczyński
Czeskie podejście uważam, że jest po prostu godne uwagi, bo…
00:37:02 Paweł Teone Leśniański
No ale oni powiedzieli, że robimy pewną legalizację, a tydzień później nie, no dobra, robimy taką legalizację, żeby z kota gadać w ogóle. Też wersja demo, jeszcze demo czeskie, czeski film, czeska legalizacja, prawda? Bo no tam jest tragedia ogólnie według mnie, to co oni pozostawili za przepisy w porównaniu do tego, co planowali zrobić. Niemcy mnie to ciekawi, bo Powiedziano Niemcom, że nie mogą wprowadzić pełnej legalizacji, ponieważ obowiązują ich kontrakty, dokumenty podpisane z obowiązania te z 70-tych lat. Przede wszystkim ten, ten, ten jednolity, jak to się nazywa? o środkach udłużających, gdzie jest zakaz, oni to podpisali, gdzie jest zakaz, nie zakaz, gdzie się zadeklarowali zwalczanie handlu narkotykami nielegalnymi. No i powiedziano im, że nie możecie teraz, Komisja Europejska rzekomo powiedziała, że nie możecie teraz tego sprzedawać, skoro podpisaliście traktat, w którym podpisaliście, że będziecie zwalczać handel. Moim zdaniem to nie dlatego oni się wycofali, Były jakieś rozmowy zakulisowe i ktoś powiedział, że z jakiegoś powodu nie możecie tego legalizować.
00:38:20 Paweł Teone Leśniański
No bo gdyby oni to zalegalizowali, marihuanę, no to przede wszystkim nie byłaby już narkotykiem nielegalnym. Przecież sprzedają narkotyki w Niemczech, sprzedają alkohol, jest narkotykiem. Sprzedają nikotynę, która jest narkotykiem. wystarczy, że jest legalnym. Także jeżeli by zalegalizowali, no to już by nie sprzedawali nielegalnego narkotyku, tylko legalną substancję, prawda? Także ja myślę, że tam się wydarzyło coś innego niż tylko, aha, no dobra, podpisaliśmy, to nie, to nie robimy jednak. Zapomnieliśmy, że podpisaliśmy, wiecie, sorry, nie? Także mi się wydaje, że tam wydarzyło się coś innego.
00:38:54 Paweł Teone Leśniański
No i ta legalizacja to jest wersja demo. Wczoraj też opublikowałem artykuł, gdzie pisałem na przykład, jak ty jako turysta, czy ja, jak pojedziemy sobie tam, albo nawet jak pojedziesz do pracy tam, to nie możesz tam sobie legalnie używać czy posiadać marihuany. Te przepisy nie dotyczą ciebie. Te przepisy dotyczą, nie tylko Niemców, one dotyczą każdego, kto jest zameldowany przynajmniej pół roku w Niemczech. Także w ten sposób nie ma możliwości, żeby turysta kupił, czy nabył jakoś bezgotówkowo nawet w klubie konopnym. Nie ma możliwości, żeby sobie posadził, jak przyjechał na trzy miesiące w delegację. I nie ma możliwości, żeby legalnie posiadał i palił. Czy to będzie przestrzegane?
00:39:37 Paweł Teone Leśniański
No właśnie. Obecne prawo w Niemczech jest takie samo, powiedzmy, jeżeli chodzi o kluby konopne jak w Hiszpanii. W Hiszpanii jest takie, a nie inne podejście do prawa i tam teoretycznie też ja nie powinienem móc wejść i kupić, ale mogę to zrobić bez problemu i każdy to może i każdy o tym wie, bo takie jest podejście do tych przepisów Hiszpanów. Natomiast Niemcy to specyficzny naród i każdy, kto ich zna, wie, że jak im rząd powie, nie rób tego, to oni tego nie będą robić i będą jeszcze pilnować, żeby dookoła nikt tego nie robił. Tak rząd mówi, tak ma być. To są bardzo karni ludzie i bardzo się tego rządu słuchają. Dlatego mi się nie wydaje, żeby była taka możliwość, żeby oni przymykali oko na pewne przepisy. Dlatego będzie, jak będzie, jest to wersja demo, ty będąc nawet Niemcem, jakbym był Niemcem, nie możemy nawet jednego jointa wspólnie wypalić, to już jest nielegalne, nie wolno udzielać, a to byłoby udzielanie.
00:40:34 Paweł Teone Leśniański
Także jak siedzimy w piątkę, każdy musi mieć swojego jointa. Tych obostrzeń jest sporo. Możesz mieć w domu 50 gramów, a jednocześnie możesz uprawiać 3 rośliny. Jak się postarasz, to z 3 roślin możesz zrobić spokojnie kilogram. Jak je przytrzymasz na długiej wegetacji, możesz je zrobić i 10 kilo. Możesz drzewa wielkie z nich przecież zrobić. Zależy ile wegetować je będziesz. Także tych paradoksów jest tam sporo.
00:40:57 Paweł Teone Leśniański
Nie wiem, czym oni się kierują, że wprowadzili to w taki, a nie inny sposób, ale coś tam jest na pewno, o czym nam nie mówią. Coś tam się wydarzyło, że oni doszli faktycznie do wniosku, bo umówmy się, co by im Komisja Europejska zrobiła, gdyby oni zalegalizowali? Przecież to są Niemcy, umówmy się. Można nie przestrzegać. To jest trochę komiczne, ale jest jak jest.
00:41:25 Tomasz Ołubczyński
A twoim zdaniem, jak powinna przebiegać legalizacja w Polsce?
00:41:33 Paweł Teone Leśniański
Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. Ja uważam, że po prostu powinna zostać zalegalizowana marihuana jak w Tajlandii. I już. wprowadzone pewne przepisy, licencje, przepisy, gdzie może, żeby nie było koło szkół możliwości otwierania np. coffee shopów, pewne ograniczenia, restrykcje, licencje, to wszystko. Jednak tych ograniczeń i restrykcji musi być, powinno być jak najmniej. I jak damy dużo restrykcji, będzie mocno utrudnione otrzymanie licencji i legalna produkcja, legalny handel. Będą nałożone na to podatki, które spowodują, że ceny będą wysokie, to ten czarny rynek i tak będzie kwitu.
00:42:17 Paweł Teone Leśniański
Także fajnie będzie dla obywatela, bo nie będzie musiał się martwić. Ale jeżeli chodzi o strony biznesowej, to będzie dalej kwit jednak zdominował czarny rynek. No i tyle. A warto by tu skorzystać jednak, żeby rozwój gospodarczy był też przez to popchnięty, bo to, jeżeli chodzi o Polskę, to jest bardzo duży potencjał. Tu się spożywa bardzo dużo marihuany w naszym kraju. A co do przepisów, no to już też pokazują kraje, jak w Stanach Zjednoczonych bardzo dobrze to widać. Stany, gdzie są duże restrykcje. Stany, gdzie restrykcje oraz koszty manipulacyjne i licencje są dużo łatwiejsze dla przedsiębiorcy.
00:43:06 Paweł Teone Leśniański
Tam czarny rynek jest dużo mniejszy niż tam, gdzie te restrykcje są duże. Na przykład jak w Waszyngtonie są duże, chyba największe restrykcje, z tego co pamiętam, tam jest największy czarny rynek też. W Stanach, gdzie są najmniejsze restrykcje, czarny rynek jest najmniejszy, ma najmniejszy udział.
00:43:19 Tomasz Ołubczyński
Nawet jeżeli pojawi się legalizacja, to uważasz, że czarny rynek nie zniknie?
00:43:23 Paweł Teone Leśniański
Oczywiście, że nie, a nie mamy czarnego rynku tytoniu i alkoholu w Polsce, które są przecież legalne. A na potęgę, co chwila przecież łapią, zatrzymują, a to jakiś tam pewnie nikły procent jest to, co zatrzymują przemyty tytoniu czy alkoholu, produkcję alkoholu. już nie mówiąc na przykład o takich miejscach jak Podlasie, gdzie tam to jest tradycja, no to tam na potęgę się przecież produkuje nielegalny alkohol i po to, żeby go też sprzedawać. I ludzie wolą kupić ten nielegalny alkohol niż legalny. Także myślę, że tak jak najbardziej tak będzie, ale… Wiesz, no jeżeli cenowo by się to dobrze rozegrało, no to myślę, że na pewno ten czarny rynek będzie miał mniejszy wkład.
00:44:06 Tomasz Ołubczyński
No bo pytanie, co czarny rynek może zaoferować takiego poza niższą ceną, no bo wiadomo, że tutaj…
00:44:11 Paweł Teone Leśniański
Czasami też może cena i jakość tylko, jak przy każdym innym produkcie. Jeżeli będzie odpowiednia cena, odpowiednia jakość legalnych produktów, to myślę, że ludzie skierują się ku tym legalnym produktom po prostu.
00:44:22 Tomasz Ołubczyński
No tak, no bo wszyscy wiemy, że to, co jest dostępne na ulicy, no nierzadko jest niebezpieczne.
00:44:32 Paweł Teone Leśniański
No tak.
00:44:33 Tomasz Ołubczyński
Więc uprawy kontrolowane, uprawy z plantacji, gdzie growerzy wiedzą, co robią, no chyba jak najbardziej powinny wpłynąć tutaj na tą jakość i na bezpieczeństwo w ogóle korzystania. Zdajemy sobie sprawę, że to, co jest dostępne w aptekach, nie jest w 100% kupowane przez pacjentów, którzy mają jakieś schorzenia, na które ta marihuana po prostu im świetnie działa. To jest sposób… Legalizacji swojego używania. No dokładnie.
00:45:07 Paweł Teone Leśniański
Ale taka ciekawostka. Ja uważam, że większość osób, które kupują zioło, to nie są pacjenci, że tak powiem, mocnymi wskazaniami medycznymi. to raz, ale dwa, z drugiej strony każdy, niemal każdy w dzisiejszym społeczeństwie ma jakieś wskazanie, czy to stres związany z pracą, lepsze wysypianie się. Skoro nie masz możliwości treningu, to dostarczanie kanabinoidów, przecież mamy układ endokanabinoidowy, który reguluje pracę naszego organizmu, reguluje pracę innych organizmów. Także nawet dla zachowania po prostu profilaktycznie powinno się przyjmować konopie, i marihuanę codziennie.
00:45:50 Tomasz Ołubczyński
Powinniśmy nazywać, nie rozróżniać tych dwóch roślin, bo z reguły, jeżeli mówimy konopie, to raczej myślimy o tych, które mają mniejszą zawartość THC, prawda? Powinniśmy po prostu mówić konopie, bo nawet jeżeli one są dobrej jakości, ale w wykorzystaniu rekreacyjnym, no to nasz organizm, nawet jeżeli zapali sobie jointa rekreacyjnie, żeby sobie poprawić humor.
00:46:22 Paweł Teone Leśniański
Poprawienie humoru jest działaniem medycznym, poprawianiem nastroju, jest w ulotkach leki na poprawę nastroju.
00:46:27 Tomasz Ołubczyński
Ale cała zabawa polega na tym, że Twój układ endokanabinoidowy nie wie, czy Ty w tym momencie masz intencje leczenia się, czy użytkowania rekreacyjnego.
00:46:38 Paweł Teone Leśniański
Dokładnie to tak. Ja kiedyś pisałem w artykule, czym się różni medyczna marihuana od niemedycznej. Właśnie możesz sobie wyjść wieczorem ze znajomymi, zapalić sobie joint. A co ciekawe, akurat wtedy opisywałem to na przykładzie Lemonskanka, nie wiedząc, że właśnie Lemonskank zaraz wejdzie jako pierwszy do aptek naszych w ogóle. Totalna zbieżność Lemonskanków. I jednocześnie tak naprawdę odczujesz, zrelaksujesz się, będzie to dla ciebie używka jakby rozrywkowa na tej imprezie. No ale twój układ nerwowy odpocznie na przykład, lepiej się wyśpisz po tym, po ciężkich dniach pracy i tak dalej. Także to działanie jest jedno i drugie i medyczne i niemedyczne naraz, że tak powiem.
00:47:19 Paweł Teone Leśniański
Dokładnie tak jak mówisz, układ endokannabinoidowy tego nie rozróżnia. Także, także, wiesz, zwróć uwagę też, że Marihuana czy konopie ogólnie wpływają też na organizm w ten sposób, że na nasze BMI, na naszą masę ciała. Nie wiem, czy ty znasz, ja znam na przykład, znam rzesze ludzi, którzy używają marihuany na co dzień. Ja nie znam nikogo, kto byłby z tego powodu o tyły, chociaż ci ludzie dzięki temu jedzą dużo więcej. I to dużo więcej takiego śmieciowego i niezdrowego jedzenia. I bardzo mało jest ludzi, którzy ma problem z otyłością, bo palą, bo i po tym jedzą jeszcze, prawda? Także, wiesz no, marihuana reguluje pracę naszego organizmu, w tym pracę tutaj układu pokarmowego, trawienie, metabolizm. Na to wszystko też układ endokannabinoidowy ma przecież wpływ, tak?
00:48:16 Paweł Teone Leśniański
Także no, marihuana, z biologicznego punktu widzenia, jest dla nas bardzo wskazana na co dzień. Po prostu, już abstrahując od naszych przekonań i tak dalej, jeżeli weźmiemy czystą biologię, no to to jest jak zamek i klucz układ endokanabinoidowy.
00:48:31 Tomasz Ołubczyński
No tak, jeżeli masz odpowiednie informacje, no to to jest oczywiste.
00:48:35 Paweł Teone Leśniański
Dlatego też, bo jest jeszcze, tak trzeba też zawsze uważam to dodać, jest jeszcze jeden sposób, który, żeby dostarczania kanabinoidów do organizmu, i wystarczy uprawiać sport. Tylko, że to nie może być sporcik. To musi być poważny dość wysiłek, tak zwany high biegacza. To nie jest zasługa żadnych endorfin. Już dawno, może niedawno, bo 3 lata temu chyba udowodniono. że hajbiegacza, zapraszam na artykuł na winnews.pl o tym tytule właśnie hajbiegacza, jest spowodowany wytwarzaniem się naszych endokannabinoidów. Przede wszystkim anandamidu, który jest niesamowicie zbliżony do THC, jeżeli chodzi o swoją budowę chemiczną.
00:49:21 Tomasz Ołubczyński
No tak, to z takiego punktu widzenia oczywiście to jest oczywista oczywistość.
00:49:28 Paweł Teone Leśniański
Także dobre samopoczucie po treningu nie to nie są żadne endorfiny i tak dalej, to są kanabinoidy po prostu. Także to też pokazuje jak to jest nam potrzebne i uważam, że Bo miałem udzielić odpowiedzi na pytanie właśnie, jak to powinno być zalegalizowane. To dlatego właśnie uważam, że to po prostu powinno być dopuszczone do użytku jak tytoń na przykład. Może ze mniejszymi podatkami, ale jak tytoń. No i oczywiście kampanie edukacyjne, bo marihuana też może zaszkodzić nam. Może nie fizycznie, na pewno nie fizycznie. Może inaczej, nie marihuana nam może zaszkodzić, bo marihuana nam nigdy sama z siebie nie zaszkodzi, ale jej niewłaściwe spasowanie. Ludzi nie należy edukować na temat marihuany, tylko na temat spasowania marihuany, jak jej używać.
00:50:24 Tomasz Ołubczyński
Przy jakich chorobach nie powinno się je używać?
00:50:26 Paweł Teone Leśniański
Tak, albo w jakich sytuacjach też nie powinno się używać. Jeżeli widzisz, że jaranie całą noc spowoduje to, że następnego dnia jesteś do godziny 15 nieproduktywny, bo jesteś zaspany i zmęczony, no to nie pal wieczorem.
00:50:39 Tomasz Ołubczyński
Ale ok, w porządku, ale to są tak elementarne rzeczy, to jakbyś, nie wiem, teraz próbował tłumaczyć, nie wiem, komukolwiek, nie chlej całą noc, bo rano nie pójdziesz do roboty. To jest dokładnie to samo.
00:50:50 Paweł Teone Leśniański
Ale tak trzeba tłumaczyć. Mi się zaczyna podobać, że społeczeństwo też już trochę to widzi. Ostatnio czy to, czy to Mata, czy to inny, inny pseudo-raper Sobel. Sobel, przepraszam, Sobel. Sobel. I oni gadają jakiś śmieci, że… Na.
00:51:11 Tomasz Ołubczyński
Pewno nie będą nas oglądać, więc…
00:51:13 Paweł Teone Leśniański
A może będą, nie wiem. Z Soblem kiedyś paliłem jointa, także wiesz. Jeszcze nie wiadomo, gdzie tutaj się przerwał naszej ścieżki. I oni twierdzą teraz, że Marihuana… Właśnie wspomniany Sobel ostatnio u Wojewódzkiego mówi, że Marihuana zabrała mu… W ogóle całe jego życie mu zabrała, że stracił kreatywność. Przez to biedny chłopak. Przyszła ta Marihuana.
00:51:33 Paweł Teone Leśniański
Ja słyszałem, że dostał, wiesz, po ryju z buta i mu zabrała wszystko, nie? Ja myślę, że to jednak jego niewłaściwe wybory mu zabrały to, co stracił. Jego niewłaściwe wybory doprowadziły do fatalnych sytuacji. I niewłaściwe wybory doprowadziły do tego, że jak twierdzi przejarą milion złotych. Także chociaż ma dopiero 21 lat. No to jest bzdura. Zwalają odpowiedzialność za swoje wybory. Ja od tego zacząłem, ten materiał w ogóle, jak zacząłem o tym pisać, a potem myślę, Jezu, dobra, olać to w ogóle, ile kto przepalił, skupię się na ważniejszych rzeczach, nie?
00:52:09 Paweł Teone Leśniański
Ale tak samo Mata gadał głupoty na ten temat, że jak to bardzo z panią Banaszek, z którą potem stworzyli tą Fundację 4.2.0 i oni chcieli teraz tak bardzo naprawiać świat, twierdząc, jako to marihuana jest zła. Nie, marihuana nie jest zła, marihuana jest zajebista, tylko trzeba umieć z niej korzystać. Na przykład alkohol nie jest zajebisty. Alkohol w żadnej ilości… Każdy, kto mnie zna, to wie, że ja lubię piwko. Ja to piwko lubię do tego stopnia, że wypijam sobie i wypijałem po dwa, trzy piwka dziennie. Tak więcej jak trzy, to już się starałem, żeby tego nie było, ale dwa, trzy piwka dziennie się zdarzały. Nie wiem, czy to mało, czy nie mało, ale codziennie.
00:52:55 Paweł Teone Leśniański
I czułem się źle, jak nie wypiłem tego piwa. I miałem takie swoje, wiesz, to jest niedużo, ale swoje takie rytuały miałem związane z tym piwem, że jak gotowałem, to uwielbiałem wypić piwko. Jak nie miałem tego piwa do gotowania, to jakoś mi się nie chciało gotować, ani potem zjadać z tego, prawda? Możliwe. Po treningu lubiłem sobie wypić piwko, robiąc sobie też posiłek na przykład. Jadąc pociągiem, pracując sobie, tworząc treści, lubiłem sobie wypić piwko. Pisząc artykuły, lubiłem sobie wypić piwko. Tak jakoś to piwko mi zawsze…
00:53:27 Paweł Teone Leśniański
Ostatnio przez kimś dowiedziałem się, że raz, że alkohol, już od jakiegoś czasu mi to chodziło po głowie, że trzeba przestać, bo to jednak nie jest zbyt zdrowe, nawet w małych ilościach. A dwa, jak przeczytałem materiał na ten temat ostatnio, że piwo zawiera bardzo dużo czego? Co się tego… Czym się opresykuje pola?
00:53:49 Tomasz Ołubczyński
No to różnymi rzeczami.
00:53:50 Paweł Teone Leśniański
No tak jak randapu ten główny składnik. Glifosat. Cały czas mi to słowo wypada. Glifosat zawiera? No, teraz najlepsze. Tam jest kilkaset razy przekroczone dopuszczalne spężenie glifosatu. Zbadali 40 marek popularniejszych w Polsce i tam wychodzi, że setki razy jest przekroczone spężenie glifosatu. I to był taki dla mnie…
00:54:11 Paweł Teone Leśniański
Nie no, to ja tylko się truję, nie? Ja lubię to piwko, ono jest dla mnie smaczne. Jakoś tak głowę mi trochę też z tym moim ADHD uspokaja czasem, bo to jest też to, że w głowie mam milion myśli i czasem piwko mnie potrafi uspokoić. No i ja przestałem pić to piwo z dnia na dzień. To jest, wiesz, mój wybór. Nie mogę potem mówić, że na przykład za 10 lat, że alkohol mi zniszczył organizm, bo przez zawarte w nim chemiczne gówno. To był mój wybór, że ja piję to piwo, prawda? Także tak uważam, że po prostu, że ta marihuana nie przychodzi, nie zabija tylko to nasze wybory i ona wyciąga też z ludzi pewne rzeczy, bo jak jesteś kreatywny, będziesz po marihuanie bardziej kreatywny.
00:54:56 Paweł Teone Leśniański
Oczywiście, jak jej nie będziesz mega nadużywał. Jak jesteś leniwy, to będziesz jeszcze bardziej leniwy.
00:55:01 Tomasz Ołubczyński
Jak będziesz miał mega depresję i źle ją zażyjesz, to może ci to spotęgować.
00:55:07 Paweł Teone Leśniański
Tak, tak, tak. Generalnie ja uważam, że marihuana wyciąga na zewnątrz bardziej to, co jest w nas. Jeżeli jesteśmy leniwi, to będziemy właśnie bardziej leniwi. Jeżeli lubimy pracować, będziemy więcej pracować. No i obserwuję to od prawie 20 lat i bardzo często jest tak. 95% przypadków to mogę zauważyć.
00:55:30 Tomasz Ołubczyński
Bo ty jesteś w pracy, którą wykonujesz na portalu, jednym z pierwszych działaczy, którzy pokazywali, że marihuana jest okej.
00:55:43 Paweł Teone Leśniański
Czy jednym z pierwszych, to nie wiem, ale…
00:55:46 Tomasz Ołubczyński
Nie powiedziałem, że pierwszy.
00:55:48 Paweł Teone Leśniański
Jednym z pierwszych powiedziałeś. Bardzo możliwe. To już pokazywaliśmy jeszcze zanim był portal, bo ja swoją działalność jakby zacząłem w 2010 roku, związaną z konopiami. No ale tak, zawsze staramy się mówić, że to nie marihuana jest, tylko to jak się jej po prostu używa.
00:56:09 Tomasz Ołubczyński
No. Trochę odjechaliśmy od tej Tajlandii.
00:56:13 Paweł Teone Leśniański
Tak, no. To może wrócimy do Tajlandii. Ja już bilety rezerwuję. Tak, wróciłbym, no.
00:56:22 Tomasz Ołubczyński
Ale po co byś wrócił?
00:56:24 Paweł Teone Leśniański
Tam fajnie jest bardzo. Przynajmniej tam, gdzie ja byłem, ta północna Tajlandia, to może taka prawdziwa Tajlandia.
00:56:29 Tomasz Ołubczyński
O luwiszu klimacie, o… Wszystkim.
00:56:31 Paweł Teone Leśniański
Klimat, ludzie. Po prostu fajnie się żyje. Ale niefajnie się tam pracuje. Także…
00:56:36 Tomasz Ołubczyński
No tak, wilgotność, temperatura.
00:56:40 Paweł Teone Leśniański
To nie jest akurat problem. Po prostu tak jest fajnie, że się nie chce.
00:56:47 Tomasz Ołubczyński
Ja pamiętam jak wróciłem po miesięcznym pobycie. Wróciłem do Polski i jeszcze u nas trwa… Wróciłem chyba, to był luty. No i oczywiście wracasz do kraju, w którym jest zimno, buro i wszyscy są smutni.
00:57:03 Paweł Teone Leśniański
Ja wróciłem po tych dziewięciu miesiącach. Wylatując z Bangkoku w maju, jak na początku maja byliśmy, to tam było 49-50 stopni odczuwalna temperatura. Tu jak wylądowaliśmy było 10. Było 40 stopni mniej, nie? A my jeszcze prawie ciuchów nie mieliśmy w ogóle żadnych. Ja wysiadam w tej Warszawie, deszcz, 10 stopni. Mówię, co jest, nie? I ci ludzie wszyscy…
00:57:25 Paweł Teone Leśniański
Ale rzuca się to w oczy strasznie, prawda? Że ci ludzie są tacy smutni, szarzy.
00:57:31 Tomasz Ołubczyński
Ale to widzisz, jak odetniesz się przez jakiś tam okres czasu, to dopiero po iluś tam dniach zauważasz w ogóle te różnice. że jednak coś w tym jest. Albo słońce, albo klimat, albo podejście życiowe. Wiesz, to są takie elementy, które wpływają.
00:57:50 Paweł Teone Leśniański
Na to, że… Wiesz, Tajowie są przede wszystkim super mili. To wynika też z ich tego buddyzmu, jak ich się całe życie wmawia pewne rzeczy. Wpaja, nie wmawia, przepraszam. No to tak potem jest. I to jest bardzo dobre akurat tam. Oni ci nie powiedzą nic przykrego nigdy. To jest takie śmieszne.
00:58:09 Paweł Teone Leśniański
Taj nie powie Ci nawet, jak Ty do niego coś mówisz, a on Cię nie rozumie, to on Ci tego nie powie. Bo on nie chce Cię urazić, że on Cię nie rozumie. Wiesz po czym ponad, że Tajd kompletnie nie wie, o czym Ty do niego mówisz, mówisz do niego po angielsku. I jak się zorientować, że on nie wie, o czym Ty do niego mówisz. Jeżeli on robi, jest, jest, jest, jest, okej. Zresztą kompletnie nie ma pojęcia, o czym mówisz, nie? Jak Cię słucha i nic nie mówi, to znaczy, że faktycznie nie rozumie. Ale jak mówi, jest, jest, jest, Znaczy, on nie wie, o czym ty w ogóle mówisz, nie?
00:58:34 Paweł Teone Leśniański
Ale on jest mu głupio powiedzieć ci, że ten, na przykład taka sytuacja, zapałem pod sklepem budowlanym, marketem takim dużym, wychodzę z zakupów, patrzę, mam kapcia z tyłu. Znaczy, może nie całego, ale schodzi mi już powietrze w aucie. No i dzwonię do kolegi, żeby zapytać, czy wie, gdzie jest kompresor tutaj gdzieś najbliższy, żebym podjechał, napompował to koło i zobaczy, czy dalej będzie schodzić, czy nie. No i w tym czasie podszedł do mnie ta, jak ja przez telefon rozmawiałem i mówi do mnie, że widzi, że ja mam problem z kołem, bo tak chodzę przez telefon, rozmawiam i patrzę na to koło, i tam klękam przy nim, a on mówi, chodź zobacz, ja tam mam warsztat, nie? Faktycznie, nie? No to chodź. On mi wziął ten warsztat, wziął ekipę, podnieśli to auto, znaleźli dziurę faktycznie w tej oponie, dziura była, najechałem na jakąś wielką śrubę, wyciągnęli tą śrubę, naprawili to koło, wyczyścili podwozie i wszystkie jeszcze inne koła, no i oddają mi to auto, kluczyki i mówią, proszę bardzo, możesz jechać. Ja mówię, a ile się należy za to?
00:59:29 Paweł Teone Leśniański
Oni mówią, że nic. Ja mówię, jak nic, no potrzebowałeś pomocy, no to ci pomogliśmy. Rozumiesz? Cała ekipa w warsztacie była do tego zaprzężona. I oni za to nic nie chcą, bo po prostu potrzebowałeś pomocy. Także tacy są tajowie. Ja im oczywiście zapłacimy w ramach napiwku takiego sporego, ale no tacy są tajowie po prostu.
00:59:49 Tomasz Ołubczyński
No to kulturowo faktycznie.
00:59:51 Paweł Teone Leśniański
Oni jak widzą kogoś, to mogą pomóc, to wymagają.
00:59:54 Tomasz Ołubczyński
Jest drobna różnica, faktycznie.
00:59:56 Paweł Teone Leśniański
No to jest nie do opisania ogólnie. Zawsze są super mili, uśmiechnięci, także jeżeli chodzi o ludzi, no to super po prostu. Tajowie super.
01:00:07 Tomasz Ołubczyński
A na długo wyjeżdżasz?
01:00:09 Paweł Teone Leśniański
Gdzie?
01:00:09 Tomasz Ołubczyński
No, do Tajlandii.
01:00:10 Paweł Teone Leśniański
Teraz jeszcze nie wyjeżdżam.
01:00:11 Tomasz Ołubczyński
No, ale za chwilę będziesz już pewnie wyjeżdżał.
01:00:13 Paweł Teone Leśniański
Na razie nie.
01:00:14 Tomasz Ołubczyński
Nie? No okej.
01:00:15 Paweł Teone Leśniański
Miałem pole pojechać teraz, ale dobrze, że nie pojechałem, bo tam już wyczułem, że coś jest nie tak z tą firmą, z tymi ludźmi, a zresztą przyszła potężna połudź, największa, jaką pamiętam, tamtą miastą, w której byłem. No i jakbym pojechał, to miałbym duży problem, bo tam, gdzie planowałem się zatrzymać i tam, gdzie miałbym mieć uprawy, to wszystko było pod wodą. Także była bardzo duża powódź tam po prostu. Mało tego, skończyła się i za dwa tygodnie przyszła kolejna.
01:00:44 Tomasz Ołubczyński
Ojoj.
01:00:45 Paweł Teone Leśniański
Także powódź za powodzią, no i tyle. I dobrze, że nie pojechałem. Także teraz chcę zrealizować pewne dwa projekty w Polsce i wtedy raz na jakiś czas sobie tam pojechać, powiedzmy, spędzić sobie 3-4 miesiące w roku tam. Coś takiego. To tak będę chciał. Będę na pewno chciał tam wrócić, wracać częściej, ale już nie pracować tam.
01:01:08 Tomasz Ołubczyński
Dobra. Czy masz wiedzę, kto ma legalne plantacje w Polsce?
01:01:20 Paweł Teone Leśniański
Legalne plantacje?
01:01:22 Tomasz Ołubczyński
Medycznej.
01:01:23 Paweł Teone Leśniański
Marihuany medyczne. Nie ma jeszcze takich.
01:01:25 Tomasz Ołubczyński
Nikt nie uprawia?
01:01:27 Paweł Teone Leśniański
Uprawiać jeszcze nikt nie uprawia. Być może się szykują. I były takie pomysły, ale potem już te projekty z różnych powodów padły. I na chwilę obecną nic takiego nie ma. A jakby było i bym wiedział, to bym i tak nie powiedział.
01:01:45 Tomasz Ołubczyński
Ale nie ma.
01:01:49 Paweł Teone Leśniański
Ale na razie nie ma. Ta ustawa też jest tak skonstruowana, bo mówi się, że Leroy i parę innych osób tutaj doprowadziły do przyjęcia tej ustawy. I ja mam mieszane uczucia z tym związane, ponieważ ten zapis, który się pojawił mówiący o tym, że nie można w Polsce uprawiać, produkować, tylko sprzedawać, był spowodowany lobby, kanopi i aurory. czy firm medycznych po prostu, które tu weszły. Bo tylko, zwróćmy, jest taki ciekawy przypadek, że tylko w Polsce się mówi o tym, że do legalizacji medycznej marihuany doprowadziły osoby jak Leroy czy Dorota Gudaniec. Także u nas się trzyma tej narracji, ale jakbyś czytał na ten temat w mediach amerykańskich, czy ogólnie zagranicznych, honopnych, no to tam znajdziesz informację tylko, że do legalizacji medycznej marihuany w Polsce doprowadziła Canopy i Aurora. Są wymienione te dwie firmy. Nie ma nic o działaniach Leroy’a na przykład.
01:03:09 Tomasz Ołubczyński
Wyglądało to tak, że gdy Leroy.
01:03:18 Paweł Teone Leśniański
Inne osoby doprowadziły do zainteresowania tym tematem naszego rządu i ten nasz rząd już był na takim etapie, że faktycznie istniała szansa, że wyrazi na to zgodę, no to po prostu zostali wysłani tu lobbyści z firm zajmujących się tym rynkiem i to oni przekonali, żeby naszych polityków, naszych posłów, żeby ta ustawa została przyjęta w takiej formie, że nie wolno u nas produkować, a przekonać o tym ludzi pokroju Ziobro czy Kaczyński, a to oni wprowadzali tę ustawę, jest bardzo łatwo. Nawet nie musisz ich przekupywać. Wystarczy, że im powiesz, wiecie co, ta produkcja jest bardzo ryzykowna i te produkty mogą trafić na czarny rynek. I już. Bo jaka jest, jaki był, jak próbowaliśmy potem wprowadzić z innymi posłami ustawę właśnie o tej produkcji medycznej marihuany w Polsce. Ta, która teraz właśnie obowiązuje. Gdy na niej pracowaliśmy na różnych komisjach.
01:04:20 Tomasz Ołubczyński
Teraz można uruchomić ten cały produkt z instytutem tylko i wyłącznie.
01:04:24 Paweł Teone Leśniański
Tylko instytut, nie z instytutem, tylko tylko instytut.
01:04:26 Tomasz Ołubczyński
Znaczy instytut, który może posiłkować się.
01:04:29 Paweł Teone Leśniański
Nie może, tylko instytut. No dobra. To on nie może się posiłkować zewnętrznymi podmiotami. W ustawie jest napisane, że to ma być instytut. więc to nie może brać udziału w tym podmiot zewnętrzny. W świetle przepisów. Dlaczego te przepisy są takie, a nie inne? Ponieważ przede wszystkim ziobrzyści, czy ziobryści, nie wiem jak się mówi, no ci od pana zero, no oni byli totalnie przeciwni temu właśnie mówiąc chociażby to, że przecież to może trafić na czarny rynek.
01:04:56 Paweł Teone Leśniański
Jest to tak głupi, tak abstrakcyjny argument, ale dla tych bojących się wszystkiego ludzi, udających, że się troszczą o społeczeństwo, to wystarczyło. I oni mówili też, tutaj nie chcieli się zgodzić na te uprawy polskie. I tu akurat poseł Sachajko wpadł na ten pomysł. W takim razie niech się tym zajmą instytuty państwowe. Przecież nie powiecie, że państwowe instytuty będą wyprowadzać produkt na czarny rynek. No i tu jakby już wytrącono im argument z ręki i faktycznie udało się to, no ale tylko instytuty to mogą robić. Także ta ustawa jest bardzo, bardzo no niedobra po prostu, ze względu na ten zapis o instytutach. Bo to niedobra ustawa jest, tak?
01:05:40 Paweł Teone Leśniański
Ze względu na ten zapis o instytutach właśnie. Także to wygląda tutaj na chwilę obecną.
01:05:50 Tomasz Ołubczyński
Czekaj, rzucę okiem. Rzuciłem okiem. Trochę pogadaliśmy o Tajlandii, trochę o naszych sąsiadach.
01:06:01 Paweł Teone Leśniański
Tajlandia to jest taki temat, który… Przede wszystkim ten rynek tej marihuany jest tam bardzo słaby, dlatego… Tajowie też wolą pić alkohol ogólnie.
01:06:13 Tomasz Ołubczyński
Ja jestem ciekaw, jak to się poukłada przez następne parę lat, bo jeżeli zmiany następują tak dynamicznie, od braku zgody na uprawy po tzw. wolną amerykankę. Jak przez następne kilka lat te procesy będą się zmieniały? Jak to będzie wpływało na gospodarkę i na to, co się będzie tam działo?
01:06:39 Paweł Teone Leśniański
W Tajlandii?
01:06:40 Tomasz Ołubczyński
Tak, w Tajlandii.
01:06:41 Paweł Teone Leśniański
W Tajlandii teraz nadchodzą zmiany. Właśnie opublikowali nowy projekt ustawy. Tylko ja teraz muszę się udać jeszcze do kogoś zaufanego względem tłumaczenia stajskiego, ponieważ znowu pojawiają się takie nieścisłości. Na przykład, że rekreacyjny rynek będzie jednak zlikwidowany. ponieważ on miał być zlikwidowany, dwa miesiące temu premier poinformował, że jednak nie będzie, tylko właśnie obostrzą trochę, trochę większe obostrzenia wprowadzą oraz zaczną weryfikować obecne przepisy. Teraz pojawił się projekt ustawy, którym ponoć jest mowa o zakazie rekreacyjnego używania, ale dalej jest mowa o punktach sprzedaży. Tutaj nieścisłość wynika z tego też, że to tłumaczenie na słowo rekreacyjne używanie, to znaczy co innego dla nas, co innego dla Tajów. Tam mówiąc rekreacyjne używanie, to oni mają bardziej na myśli to, że ty na ulicy sobie palisz.
01:07:35 Paweł Teone Leśniański
Publicznie palisz w przestrzeni publicznej, używasz marihuany. A nie to, że możesz pójść i ją kupić w ogóle. Także bardziej chodzi o to, żeby publicznie nie używać. Na ulicy nie możesz palić tylko w zaciszu domu albo w klubie. Ale mówię, to muszę zweryfikować, muszę przetłumaczyć tę ustawę. A niestety z tajskiego przetłumaczyć jest bardzo, bardzo ciężko. Ten język jest niesamowicie trudny. Jest to język tonalny, gdzie jedno słowo jest niemal identycznie zapisane.
01:08:06 Paweł Teone Leśniański
z bardzo małymi detalami, oznacza 20 różnych rzeczy. Zależy, którą literę zaintonujesz. Mało tego, jest to taki język, że tak powiem, dosłowności. Dla przykładu, oni nie mają rękawiczek czy skarpetek. Mają worek na ręce i worek na nogi. jakbyś dosłownie chciał przetłumaczyć, dlatego np. słowa rękawiczka czy skarpetka nie przetłumaczysz, bo nie istnieje odpowiednik. I tak jest naprawdę z wieloma, wieloma słowami.
01:08:33 Tomasz Ołubczyński
Czyli tłumaczenie ustawy będzie wyzwaniem.
01:08:36 Paweł Teone Leśniański
Nie, no to mi musi przetłumaczyć ktoś, kto jest tłumaczem po prostu tego, bo jest to wręcz uważam niemożliwe za pomocą translatorów dostępnych, jest to nie w przypadku tajskiego, jest to bardzo, bardzo trudne, żeby to rzetelnie przetłumaczyć, bo tam wiesz, ogólnie przetłumaczyć okej, ale żeby rzetelnie każde słowo, żeby wiedzieć, co jest co, żeby się nie pomylić potem pisząc, informując o tym, to jest ciężko.
01:09:01 Tomasz Ołubczyński
Dobra, ja myślę, że będziemy, mam nadzieję, że będziemy wracać do kwestii Tajlandii i do tego, co się wydarzy za jakiś czas tam u nich.
01:09:11 Paweł Teone Leśniański
Mi się wydaje, że teraz jak unormują już, to już nie będą liczyć przez lata pewnie, prawda?
01:09:17 Tomasz Ołubczyński
Także… To gorzej już nie będzie chyba, nie? Nie mogą tego zepsuć w żaden sposób.
01:09:23 Paweł Teone Leśniański
Tam się już nie da czego zepsuć, nawet jakość jest bardzo średnia, bo jakość tajskiej marihuany pozostawia bardzo wiele do życzenia. Ci ludzie nie mają pojęcia w ogóle o obróbce, o przetwarzaniu tego materiału, czyli o tym, że należy go w chłodnym pomieszczeniu potem trzymać, w słoikach w chłodnym pomieszczeniu w cieniu. Wchodzisz do lokalu w Tajlandii, gdzie masz 20 odmian i każda pachnie tak samo jak siano. Także jest to, ta jakość ich jest uważam dużym problemem też. Ale za to mają na przykład rusztowania z bambusa wszędzie. Wiesz jak fajnie wygląda wieżowiec budując rusztowanie z bambusów? Tam używają rusztowania tylko z bambusów. Czasami jak świątynie odnawiają, to ewentualnie złotych bambusów pomalowanych na złoto.
01:10:09 Paweł Teone Leśniański
Ale z bambusów, tak. Ja jakby co mówię, Tajlandię bardzo polecam. Myśmy w ogóle byli do takiej części może trochę mniej turystycznej, bo to jest północ, to jest drugie największe miasto w Tajlandii, to Chiang Mai, ale jeżdżąc po nim w ogóle by się nie spodziewał tego, bo nie ma nigdzie dużych, wysokich zabudowań. i zatoczony górami. No i tam to jest coś pięknego po prostu. Tam możesz przez cały rok codziennie pojechać w inne miejsca i jeszcze nie zwiedzisz wszystkich. Dookoła wodospady, dżungla. Także lubiliśmy czasem sobie w dżungle po prostu pójść.
01:10:42 Paweł Teone Leśniański
A dżungla zimą jest super fajna, bo tak dużo się w niej nie dzieje, nie jest tak niebezpiecznie. znaczy zimą, tam jest zimą też 30 stopni. A potem, jak na przykład pojechaliśmy, całkiem inny klimat jest z kolei właśnie na wyspach. Jak pojechaliśmy na wyspy, tam już jest tak, no niektóre wyspy to jest mocno turystycznie po prostu, prawda? Ale ja polecam ten rejon, jak ktoś chce poznać Tajlandię, nie tylko tą turystyczną Tajlandię, no to warto się wybrać jednak na północ, wziąć sobie samolot, dwie godziny lotu. No i to jest, to jest w ogóle całkiem inne, całkiem inne doznanie niż Bangkok, niż wyspy, no niż po prostu południe Tajlandii. Także, także tam jest super. I co ciekawe też, tam mieszka najwięcej cyfrowych nomadów na świecie.
01:11:32 Paweł Teone Leśniański
to też musi coś w tym być, w tym konkretnym mieście właśnie. Tam można spotkać wielu nie tajów, ale to są ludzie, którzy tam, którzy mieszkają tam, którzy mieszkają tam na miejscu. Fajnie też się tam jest wybrać, w ogóle poza sezonem jest super się wybrać w takie miejsca też, bo, bo, bo, bo jest dużo mniej ludzi przede wszystkim. W wrześniu, październiku kończy się pora deszczowa, jeszcze pada, ale już nie tak intensywnie. ale nigdzie nie ma ludzi. Myśmy objeździli sobie naprawdę rewelacyjne miejsca w górach, świątynie, niesamowite miejscówki we wrześniu i jak pojeździliśmy w te same miejsca, jechaliśmy na przykład już w listopad, grudzień, no to to był inny świat w ogóle, bo tam były tłumy, w miejscach, gdzie nie było wcześniej nikogo, a są majestatycznie, zjawiskowo piękne, nie było nikogo, a ty masz tłum, no to w tłumie ja nie lubię na przykład, także nie. Także bardzo polecam północ Tajlandii, bo tam jest zupełnie inny klimat.
01:12:35 Tomasz Ołubczyński
Czyli będziesz wracał bardziej turystycznie niż jako grower?
01:12:40 Paweł Teone Leśniański
Ciężko powiedzieć, co będzie za 5 lat. Jako grower raczej nie, bo tam nie ma tego rynku.
01:12:45 Tomasz Ołubczyński
Może wreszcie coś tutaj się wydarzy w Polsce i nie trzeba będzie nigdzie jeździć, prawda?
01:12:49 Paweł Teone Leśniański
Tak, ja mam tutaj ofertę ogólnie na Europę na razie, także trzeba zobaczyć, co się teraz tutaj wydarzy.
01:12:55 Tomasz Ołubczyński
Dobry grower jest jak złoto.
01:12:59 Paweł Teone Leśniański
Tak, tak. Niestety, na przykład widzisz, Niemcy robią tak, że oni zatrudniają, bo to jest też tak trochę, prawo medyczne marihuany to jest produkcja leku. No i jeżeli chcesz być kierownikiem produkcji, a master grower to nic innego jak kierownik produkcji po prostu, no to musisz mieć wykształcenie wyższe medyczne. A w końcu ludzie się zastanawiają, czemu te produkty medyczne są takie, a nie inne. Bo ci ludzie, ci growerzy, którzy się nimi zajmują, oni nie mają za bardzo pojęcia. Trzymają się cyferek po prostu. I domenom jest medycyna. Oni muszą mieć studia medyczne skończone po to, żeby uprawiać zioło.
01:13:36 Tomasz Ołubczyński
No tak, ale to jest bardziej, to wynika z tego… Z przepisów, z prawa. No tak, z kierunku, który został już ustalony, że musi być standardyzacja i do tego wszystkiego musi być jeszcze opakowane wszelkie możliwe przepisy i normy i potem się okazuje, że cena na końcu No a.
01:14:00 Paweł Teone Leśniański
Jeszcze doliczmy do tego podatki. Ludzie mówią, że w aptece jest drogo. Czy w aptece jest drogo? Troszkę bym polemizował, ponieważ na ulicy dzisiaj gram kosztuje średnio 40 do 60 czy nawet 70 złotych, zależy w jakim mieście, jaki gram, w jakiej jakości, że tak powiem. No ale waha się w okolicy tego, co jest w aptekach, te najdroższe produkty. Weźmy pod uwagę, że tutaj jest cały łańcuch ludzi za to odpowiedzialnych. Podatki, każdy płaci z tych ludzi podatki, tak? Każdy chce coś na tym zarobić, także te marże.
01:14:33 Paweł Teone Leśniański
Producent nałoży marżę, hurtownia nałoży marżę, potem apteka nałoży marżę i jeszcze do tego podatek dochodowy, podatek VAT.
01:14:40 Tomasz Ołubczyński
Akcyzka?
01:14:40 Paweł Teone Leśniański
Nie, akcyzy nie ma. Nie ma? No, medyczne marihuany nie ma przecież akcyzy.
01:14:45 Tomasz Ołubczyński
Okej.
01:14:46 Paweł Teone Leśniański
Także, no tak to wygląda.
01:14:49 Tomasz Ołubczyński
No przecież, co ja gadam. Ale jeżeli weszłaby do takiego ubiegu, jak na przykład papierosy, no to już… Tak.
01:14:57 Paweł Teone Leśniański
Tak, to na pewno będzie akcyzowane. Chociaż to jest też ciekawe. Ja uważam, że nie powinno być akurat to akcyzowane, że powinno być to jako produkt rekreacyjno-leczniczy traktowane. Po prostu.
01:15:12 Tomasz Ołubczyński
No jeszcze trochę wody w Wiśle i Odrze.
01:15:15 Paweł Teone Leśniański
Służba zdrowia jakby na tym zyskała, ludzie by zapadali na dużo mniej chorób.
01:15:19 Tomasz Ołubczyński
Ludzie jakby zyskali, bo tam służba zdrowia to wiesz.
01:15:22 Paweł Teone Leśniański
Mam na myśli, odblokowałaby się troszkę, więc by zyskali ludzie też dzięki temu. Nie chodzi mi bezpośrednio o samą służbę zdrowia, ale pacjentów, którzy by na tym tam zyskali. Same plusy. Są plusy, nie widzę minusów. Ja bym legalizację robił jak w Tajlandii, jak najmniej ograniczeń.
01:15:40 Tomasz Ołubczyński
Rynek i tak się sam wyczyści, bo na końcu jakość się i tak musi obronić w jakiś sposób.
01:15:47 Paweł Teone Leśniański
Tak, no wtedy też powstanie na pewno tak jak w każdej innym przemyśle, czy w każdej innej gałęzi przemysłu, czy gospodarki związanej z handlem, czyli będą duże koncerny, które pewnie będą jakby ogólnie cenę narzucać i to oni będą dyktować co i jak. Ja zresztą uważam, że wejdzie niedługo sprzedaż w Niemczech i dopiero u nas wejdzie depenalizacja i legalizacja i Niemcy naleją swoim produktem ogólnie. Generalnie Polska to nie jest żaden niepodległy kraj, tylko rynek zbytu dla naszych sąsiadów, co wystarczy popatrzeć się w przypadku zwykłych produktów codziennego użytku. Idziesz do Lidla i kupujesz w Lidlu, w Biedronce. No tak. I to samo będzie z ziołem ogólnie u nas.
01:16:36 Tomasz Ołubczyński
To ma sens to, co mówisz.
01:16:38 Paweł Teone Leśniański
No ja jestem przekonany, że to się tak stanie ogólnie.
01:16:42 Tomasz Ołubczyński
Jesteśmy gdzieś na… w jakimś tam miejscu w kolejce i musimy po prostu poczekać.
01:16:51 Paweł Teone Leśniański
Tak. Przepraszam, muszę podpisać szybko, że zaraz odzwonię, bo my tu…
01:16:57 Tomasz Ołubczyński
Dobra. No to cóż.
01:17:00 Paweł Teone Leśniański
To cóż.
01:17:00 Tomasz Ołubczyński
Dzięki za rozmowę.
01:17:01 Paweł Teone Leśniański
Dzięki za zaproszenie.
01:17:03 Tomasz Ołubczyński
Mam nadzieję, że będziemy się nadal spotykać na rozmowach. Naszym gościem był grower, dziennikarz, fotograf się okazuje jednak, że fotograf. Przedsiębiorca Paweł Teone Leśniawski.
01:17:23 Paweł Teone Leśniański
Leśniański. Byłeś blisko.
01:17:28 Tomasz Ołubczyński
Przepraszam cię. To teraz powiedz jak ja się nazywam.
01:17:32 Paweł Teone Leśniański
Tomek. Ja się trzymam tego, że Tomek i już.
01:17:35 Tomasz Ołubczyński
Naszym gościem był Teon. Dziękuję bardzo. Jeżeli materiały, które są publikowane na tym kanale są dla ciebie atrakcyjne, zasubskrybuj, udostępnij lub napisz komentarz. Dla tych, którzy chcieliby wspomóc rozwój tego kanału, zapraszam do Patronite. Jeszcze raz. Dzięki bardzo. Do zobaczenia.


