Marta Łanoch

Marta Łanoch jest uznaną ekspertką w dziedzinie prawa żywnościowego, kosmetycznego i farmaceutycznego, posiadającą wieloletnie doświadczenie zawodowe.
 Publikuje ona w czasopismach naukowych i branżowych. Marta posiada bogate doświadczenie w reprezentacji klientów w procedurach przed Komisją Europejską i EFSA, zwłaszcza w procedurach dotyczących novel food. Prowadzi szkolenia dla firm z branży oraz występuje jako prelegentka na krajowych i międzynarodowych konferencjach związanych z branżą farmaceutyczną, kosmetyczną i żywnościową.
 

017: Jak przewozić marihuanę medyczną prawniczka Marta Łanoch

Czym zatem jest lek? Lek recepturowy i surowiec farmaceutyczny? Na czym polega różnica?

Różnica jest zasadnicza. Bo faktycznie w kontekście przepisów prawa i poszczególnych regulacji te pojęcia są mocno rozróżniane. Jeśli chodzi o produkt leczniczy, to jest to substancja lub mieszanina substancji, która jest przedstawiana jako posiadająca właściwości czy to zapobiegania chorobom, czy też leczenia chorób, a także stosowana w celu postawienia diagnozy. W celu poprawienia stanu fizjologicznego organizmu. Kluczowe jest to, że działanie produktu leczniczego osiągane jest przez działanie farmakologiczne, immunologiczne lub metaboliczne i jako przykład produktu leczniczego możemy podać takie gotowe produkty zarejestrowane pod konkretną nazwą, które możemy nabyć w aptece. Oczywiście wyróżniamy produkty lecznicze, które można nabyć na receptę i bez recepty. Także tutaj ta kategoria dostępności może być różna, natomiast to jest właśnie produkt leczniczy w kontekście konopi. Na pewno interesujące są pojęcia właśnie surowca farmaceutycznego i leku recepturowego. Jeśli chodzi o surowiec farmaceutyczny, to jest to również substancja czy też mieszanina substancji, które są wykorzystywane do sporządzania lub wytwarzania produktów leczniczych. 

Czyli surowiec farmaceutyczny to jest to co poprzedza produkt leczniczy. Jest to coś, co jest nam potrzebne, żeby właśnie przygotować produkt leczniczy. 

Natomiast lekiem recepturowym jest już produkt leczniczy. Ale taki, który został sporządzony w aptece na podstawie recepty lekarskiej, no bądź też w przypadku produktu leczniczego weterynaryjnego, to oczywiście na podstawie recepty wystawionej przez lekarza weterynarii i w przypadku konopi. I  przede wszystkim medycznej marihuany. To właśnie medyczna rejestr. Jeżeli dana firma decyduje się na wprowadzenie do obrotu medycznej marihuany, to właśnie dokonuje rejestracji jej jako surowiec farmaceutyczne, rzadziej jako produkt leczniczy no bo produkt leczniczy to już jest coś, co jest gotowe, natomiast surowiec farmaceutyczny to jest właśnie to, co jest wypisywane na recepcie i następnie na podstawie tego tworzone jest aptece lek recepturowych. Finalnie to co otrzymujemy tą medyczną marihuanę, którą otrzymujemy z apteki. To już jest właśnie lek recepturowych.

Czyli surowcem farmaceutycznym, będzie to, co w przypadku oczywiście konopi składnik, który zostaje wypisany na recepcie. Lek recepturowy to jest już produkt, który otrzymujemy w aptece, po przetworzeniu. A samym lekiem jest gotowy produkt jakby produkt pułkowy. Tak mam rozumieć?

Produkt pułkowy którego apteka nie wytwarza, tylko jest on przyjeżdża z hurtowni do apteki i tutaj apteka już nie nie ingeruje w jego zakres.

Czyli mamy jasność w tej sytuacji. Czy apteka może przetwarzać się marihuanę medyczną i na jej podstawie tworzyć na przykład wysoko stężone preparaty na bazie THC?

Czyli mamy jasność w tej sytuacji. Czy apteka może przetwarzać się marihuanę medyczną i na jej podstawie tworzyć na przykład wysoko stężone preparaty na bazie THC?

Pytam w kontekście w kontekście jednej z firm, która pośredniczy pomiędzy lekarzem pacjentem apteką. Jest jedna apteka na pewno we Wrocławiu i prawdopodobnie będzie za momencik jeszcze jedna apteka w Warszawie, która będzie miała możliwości technologiczne przetwarzania właśnie medycznej marihuany. W kontekście preparatów olejowych i wkładów do penów. Będą preparaty, które będą miały thc znaczy. Są to preparaty, które mają stężenie thc od 2,5 do 80% w zależności od tego, co lekarz przypisze na recepcie. Chciałem się upewnić czy takie rzeczy są zgodne z prawem i czy prawo zezwala na takie na takie działanie.

Działanie zgodne z zaleceniem lekarza wskazanym na recepcie to jak najbardziej. No oczywiście też apteka musi posiadać stosowne pozwolenia na przetwarzanie tego typu substancji, natomiast jeżeli Wszystko jest zgodne po stronie apteki i wykonywane jest również w zgodzie z tym, co jest wskazane na recepcie. To oczywiście tutaj nie ma przeszkód. Kluczowe jest, żeby właśnie wszystko wykonywać zgodnie z pozwoleniami i zaleceniami lekarza, tak aby no rzeczywiście ten stan zdrowia pacjenta mógł zostać poprawiony. Bazując właśnie na zaleceniach lekarskich.

W takim razie, czy lekarz może odmówić wystawienia recepty na medyczną marihuanę?

Teoretycznie oczywiście tak. Ponieważ zdajemy sobie sprawę z tego, że najczęściej kiedy przychodzimy do lekarza z jakąkolwiek dolegliwością. To nie my wskazujemy, sugerujemy lekarzowi, jaki preparat powinien być zastosowany w danym przypadku. Tylko to lekarz decyduje, co należy zastosować, aby poprawić nasz stan zdrowia. W przypadku wystawienia recepty traktowana ona w prawie jest jako orzeczenie, czyli de facto poprzez receptę lekarz orzeka o stanie zdrowia danej osoby i to orzeczenie odbywa się po wcześniejszym zbadaniu. Czy to z badaniu w trakcie wizyty takiej stacjonarnej czy za pośrednictwem systemów teleinformatycznych. Także po analizie dostępnej dokumentacji medycznej tej osoby i jeżeli lekarz uzna, że w danym przypadku,  nie ma tutaj konieczności bądź też nie jest wskazane, aby zastosować medyczną. No to jak najbardziej może odmówić wystawienia takiej recepty. Ponieważ to każdy za każdym razem lekarz orzeka o tym, jaki jest stan zdrowia pacjenta i co jest potrzebne w jego przypadku. Nie jest on w żadnym razie zobligowany do tego, aby wystawiać receptę na medyczną marihuanę. Też trzeba mieć na uwadze to, że lekarze zobligowani są do tego, aby działać na podstawie tak zwanych kryteriów EBM , czyli Evidence Based Medicine . Stosują oni tylko naukowo potwierdzone metody leczenia. Jeżeli lekarz uzna, że w danym przypadku inna metoda leczenia będzie właściwsza skuteczniejsza, szybciej zostanie osiągnięty dany cel medyczny. Są to wówczas ma on prawo zastosować inną metodę leczenia, która w jego ocenie jest najlepsza. Także podsumowując, decyzja zawsze jest pozostawiona dla lekarza. Czy ta recepta będzie wypisana, czy też nie? No i właśnie lekarz musi bazować i na badaniach i na dokumentacji medycznej.

Dla mnie to jest całkowicie jasne. Bardzo często ludzie pojawiają się u lekarzy po receptę, a tak naprawdę chodzi o legalny sposób zakupu marihuany, prawda? Co w sytuacji, gdy mamy na przykład pacjenta paliatywnego. Dla którego ta klasyczna ścieżka została już wyczerpana. W sytuacji, gdy na przykład podawane są tylko leki przeciwbólowe? Czy w takiej sytuacji na przykład pacjenta onkologicznego czy lekarz może odmówić przepisania marihuany medycznej?

Tak również w tym przypadku może odmówić, ponieważ również w tak ciężkich i skrajnych przypadkach znowu to lekarz decyduje. Czy tutaj właściwe będzie leczenie medyczną marihuaną, czy może zastosowanie innej metody leczenia i zawsze to zależy w pełni od decyzji lekarza. Natomiast w przypadku leczenia paliatywnego warto też zwrócić uwagę na to, że oczywiście ta medyczna marihuana często znajduje zastosowanie jako jeden ze środków uśmierzania bólu, czy też działanie w innym zakresie. Natomiast właśnie w tej w tej medycynie paliatywnej zastosowanie medycznej marihuany jest dość szerokie, ale i tu również teoretycznie możemy się spotkać z odmową. I jak najbardziej lekarz ma ku temu podstawy w przypadku gdyby chodziło o kontynuację leczenia, to tutaj kwestia jest dyskusyjna, ponieważ jeżeli pacjent był już leczone medyczną marihuaną i potrzebuje receptę, żeby utrzymać ten ciąg leczenia. Wówczas rzeczywiście można dyskutować z lekarzem. Ponieważ opierając się na dokumentacji medycznej, on powinien dążyć do tego, żeby zachować kontynuację danej metody leczenia w przypadku, jeżeli uznaje się, że jest ona pomocna, skuteczna i rzeczywiście działa w danym schorzeniu. Wtedy sytuacja jest powiedzmy troszeczkę prostsza, natomiast jeżeli jest to to pierwsze zalecenie do stosowania medycznej marihuany. I po raz pierwszy chciałoby się uzyskać receptę, no to jesteśmy tutaj zależni od lekarza i od tego czy on uzna, że rzeczywiście w danym przypadku medyczna marihuana będzie miała zastosowanie, czy może zalecie inną metodę leczenia?

Powiedz mi, jak mają się do tego takie firmy, które które wystawiają recepty poprzez Internet? Oczywiście 10 15 minut i nie jest to poprzedzone żadnym wywiadem takim prawdziwym wywiadem z pacjentem. I no wszyscy wiemy, o jakie strony chodzi, jak to wygląda, czy tu nie ma konfliktu z prawem na przykład. No bo to wypisuje praktycznie rzecz biorąc no. Może nie automat, bo człowiek na końcu gdzieś tam siedzi, ale nie ma wnikliwej analizy. Czy ta marihuana jest przepisywana zgodnie ze stanem zdrowia i z tym czy ta marihuana jest dla tego pacjenta lekiem?

Poruszyłeś bardzo ciekawy wątek, bo rzeczywiście tego typu internetowe kliniki poradnie. Powstają jak grzyby po deszczu, sama dosłownie wczoraj dostałam jakąś reklamę na maila, właśnie jednego z takich portali, gdzie w ciągu 15 minut można uzyskać receptę na medyczną marihuanę. Rzeczywiście reklamowane jest to w taki sposób, jakby to był zakup po prostu jakiś taki jakiegoś takiego produktu codziennego użytku, bez względu na jakieś okoliczności zdrowotne. Jeżeli chodzi, jeżeli chodzi tutaj o kwestię przepisów, sama ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii odnosząca się do medycznej marihuany nie reguluje tutaj tej kwestii odpowiedzialności za wystawienie recepty. Natomiast uregulowana jest to w przepisach dotyczących wykonywania zawodu lekarza. W przypadku działania takich podmiotów one oczywiście muszą być zarejestrowane jako podmioty lecznicze. I samą odpowiedzialność za wystawianie recept ponosi lekarz.  Ponieważ zgodnie z przepisami o wykonywaniu jego zawodu on może on orzeka o stanie zdrowia pacjenta. No właśnie ta recepta to jest to orzeczenie po uprzednim zbadaniu, bądź też po analizie dostępnej dokumentacji medycznej. No i w sytuacji, kiedy nie ma analizy dokumentacji medycznej, bo na przykład dany portal w ogóle nie wymaga, żeby dostarczyć cokolwiek na temat stanu zdrowia pacjenta, by uzyskać recepte. Nie jest dokonywane żadne badanie, tylko sprowadza się to do podania danych do wystawienia recepty. No to jak najbardziej jest to działanie sprzeczne z zasadami wykonywania zawodu lekarza. Niestety z takimi przypadkami również się spotykamy. Fakt faktem, że nie można generalizować, bo mamy na rynku mnóstwo klinik, w tym również tych świadczących usługi drogą internetową. Które bardzo rzetelnie podchodzą do tematu i przed wizytą analizowane są badania dostarczone przez pacjenta w trakcie wizyty nawet tej online nowej czy też teleporady. Opracowywane są analizowane są przypadki dostępne metody leczenia i rzeczywiście dostosowywane jest to do danego pacjenta. No niemniej jednak z problemem, o którym wspomniałeś, cały czas się borykamy i tak jak wspomniałam, takie działanie lekarza, który nie działa, który nie bazuje na dokumentacji medycznej, który nie bazuje na badaniu, jest sprzeczne z zasadami wykonywania zawodu lekarza. Co więcej, jest to sprzeczne z kodeksem etyki lekarskiej, ponieważ powinien on zawsze działać zgodnie ze swoją wiedzą z sumieniem lekarza bazować jedynie na aktualnym stanie zdrowia, badaniach dokumentacji medycznej. No niemniej jednak problem jest tego się nie da ukryć i jakby myślę, że też przyczyną tego problemu jest kulejący nadzór. No bo tego nadzoru w praktyce  nie ma. Bo w sytuacji, kiedy widzimy, jak wiele tego typu punktów bym powiedziała sprzedaży recepty na medyczną marihuanę funkcjonuje i jak wiele powstaje coraz to nowych. No to tylko pokazuje, że nadzór ze strony organów państwowych czy też ze strony samorządów lekarskich też to nie jest realizowane we właściwy sposób i cały czas z takimi podmiotami z podmiotami mamy do czynienia jednakże no tutaj trzeba wziąć pod uwagę też stronę pacjenta. To, żeby pacjenci jednak weryfikowali, w jaki sposób odbywa się ta porada lekarska. W szczególności chodzi tutaj o pacjentów, którzy faktycznie mają dolegliwości zdrowotne i chęć zdobycia tej recepty, to nie jest tylko chęć zalegalizowania posiadania marihuany, tylko chodzi tutaj o faktyczne leczenie i osiągnięcie celu medycznego. To dla takich pacjentów ważne jest to, żeby trafić do odpowiedniej, odpowiedniego podmiotu leczniczego, który zrealizuje to, co powinien realizować i faktycznie zbada i dostosuje to leczenie. Chociażby właśnie dawkowanie tej medycznej marihuany do przypadku,  z którym dana osoba przychodzi także tutaj po po stronie pacjentów. Na pewno jest duże wyzwanie wyszukaniu odpowiedniego podmiotu leczniczego, który faktycznie specjalizuje się w obszarze medycznej marihuany i rzetelnie podchodzi do tego tematu, bo pułapek jest sporo, w szczególności w Internecie.

To pytanie padło, ponieważ znam wiele osób, które borykają się z dużymi problemami zdrowotnymi i dla nich marihuana medyczna jest po prostu lekiem, dzięki którym mogą żyć i normalnie funkcjonować. A rynek automatycznie wypisywanych recept jest póki co zmorą dla dla branży. Pomijam fakt, że możemy sobie zamówić receptę na cokolwiek, prawda? My rozmawiamy o marihuanie medycznej, ale tak naprawdę możemy sobie zamówić dowolny lek przez przez taką przez taką stronę. Która wystawi nam cokolwiek będziemy chcieli, prawda, a suszu niestety, bo przede wszystkim bazujemy na suszu na rynku polskim, no nie wystarcza dla wszystkich. I notoryczne braki w dostawach są zmorą dla pacjentów, dla których jest to stricte lek. To pytanie właśnie padło w tym kontekście. Ja osobiście znam kilka klinik, które bardzo wnikliwie sprawdzają pacjentów, którzy do nich przychodzą. Konkretnie po marihuanę medyczną i bardzo często są te ich prośby o wypisanie recepty są odrzucane właśnie z tego powodu, że lekarz, który specjalizuje się w leczeniu marihuaną medyczną wie, czy do niego przyszedł pacjent, żeby mieć się legalne palenie, czy żeby sobie pomóc w swoim problemie zdrowotnym albo poprawić komfort życia, prawda? Dlatego no ta zmora tych automatów do wypisywania recept jest, no niestety jest obecna jeszcze na rynku. Mam nadzieję, że to się za jakiś czas skończy, bo ten sposób nie powinniśmy funkcjonować.

Poruszyłeś bardzo ważny aspekt też wpływu na dostępność medycznej marihuany. Bo faktycznie takie no wypisywanie recept w przypadkach, kiedy to nie jest zasadne, no sprowadza się do tego, że medyczna marihuana trafia do osób, które na wcale nie mają wskazań medycznych. No a to z kolei tak jak mówisz, utrudnia o utrudnia dostęp osób, którym jest to potrzebne do do codziennego funkcjonowania. A rzeczywiście cały czas borykamy się w Polsce z sytuacją, kiedy tej medycznej marihuany, no nie ma w dostatecznych ilościach. I niejednokrotnie bywa tak, że pacjenci muszą jeździć z miasta do miasta, aby po prostu znaleźć aptekę, w której akurat wtedy, kiedy potrzebują no ta medyczna marihuana będzie dostępna także tego rodzaju portale, no są zmorą i i negatywnie wpływają na różne aspekty. I to właśnie na aspekt zdrowie zdrowia pacjenta i na aspekty dostępności produktu na rynku.

Mamy wypisaną receptę, lekarz się zgodził. Jedziemy do apteki, w której mam jest dostępność marihuany medycznej. Powiedz mi,. Jak ją przewozić jakie dokumenty powinniśmy mieć, na co się przygotować, jak od samego momentu zakupu, jak powinniśmy ją transportować?

Co do zasady nie jest to uregulowana w przepisach prawa. W związku z tym tutaj powinniśmy wziąć pod uwagę potencjalne ryzyka, które są związane z przewożeniem medycznej marihuany. I to żebyśmy za każdym razem w razie ewentualnej kontroli byli w stanie wykazać, że to, co mamy, zostało legalnie nabyte z legalnego źródła i rzeczywiście na określonej podstawie prawnej, czyli właśnie z tą receptą. Dlatego to, co rekomenduje, aby posiadać przy sobie, to zdecydowanie recepta. Jeżeli pacjent otrzymał kod na receptę, to powinien sobie wydrukować tę receptę. Czy to po zalogowaniu się do portalu pacjent.gov.pl czy poprosić w aptece o wydrukowanie, żeby posiadać kopię  orzeczenia lekarskiego potwierdzającego, że w jego przypadku recepta ma zastosowanie. Warto także poprosić w aptece o wystawienie faktury imiennej za zakup medycznej marihuany. No bo paragon owszem, ale na paragonie nie mamy danych osoby. Dlatego warto poprosić o wystawienie faktury, żeby też w razie czego móc się wylegitymować, że konkretny pacjent nabył ten produkt legalnie w legalnym miejscu. To co dodatkowo warto jeszcze posiadać, to być może jakieś zaświadczenie od lekarza. Takie potwierdzające, że jest się w toku leczenia medyczną marihuaną to już tak jeszcze dodatkowo. No i oczywiście przewożenie warto, żeby się odbywało w oryginalnym opakowaniu, w którym się nabyło medyczną marihuanę z apteki, bo gdzieś tam przewożenie w innych opakowaniach czy jakiś woreczkach strunowych. No zawsze może trochę wzbudzać niepewność ze strony tak jakieś podejrzenia. Dlatego warto tutaj to zachować jak najbardziej w tej takiej strukturze oryginalnej, tak jak to tak, jak to funkcjonowało. No ale mówię przede wszystkim kopia recepty ewentualnie zaświadczenie lekarskie i faktura imienna z apteki , to powinno nam zapewnić bezpieczeństwo.

Czy w przypadku, gdy nasze realia są jakie są, więc może być sytuacja taka, że pacjent, któremu. Dla którego recepta została wypisana, mieszka nie wiem w Warszawie, a najbliższa apteka, która ma dostępny służ jest w Łodzi. Pacjent nie może się przemieszczać, ponieważ jego stan zdrowia nie pozwala na to, czy w jego imieniu może zrealizować tą receptę inną osobę.

Jak najbardziej inna osoba może się udać do apteki, żeby zrealizować tę receptę i tutaj nie ma żadnych przeszkód prawnych. No oczywiście trzeba się liczyć z potencjalnym ryzykiem. W przypadku napotkanie, na przykład jakiejś kontroli drogowej. Ze strony policji, no bo wtedy musimy wyjaśnić, dla kogo my nabyliśmy tę medyczną marihuanę. No że recepta nie jest na nas wystawiona, bo my jesteśmy tylko osobą pomagającą i dostarczającą ten produkt. No i wyjaśnić, jaki jest stan zdrowia pacjenta, uniemożliwiający mu po prostu samodzielne udanie się do aptek. I ja sama byłam w takiej sytuacji, że właśnie również dla chorego pacjenta, który nie był w stanie udać się dokładnie analogiczna sytuacja duży rozstrzał pomiędzy miastami i i konieczne był tutaj właśnie dalszy transport. No i tutaj trzeba się po prostu liczyć z tym, żeby wytłumaczyć, wyjaśnić. Dodatkowo jeżeli byśmy mogli posiadać jakiś dokument, zaświadczenie lekarskie potwierdzające, że ten pacjent faktycznie jest w stanie uniemożliwiającym mu przemieszczanie się. No to już w ogóle byłoby świetnie, bo bo mielibyśmy na taki dowód do okazania. Natomiast no co do zasady nie ma zakazu takiego, żeby nabyć na innego pacjenta ten produkt z tym, że trzeba się liczyć z tym, że w razie jakiejś kontroli. No to na pewno trzeba będzie dobrze to wyjaśniać.

Rozumiem, ale tak czy inaczej wszystkie dokumenty, czyli recepta, faktura Imienna i dobrze byłoby posiadać jeszcze zaświadczenie od lekarza o tym, że na osobę, na którą została wypisana recepta i została zrealizowana recepta jest prowadzona leczenie. Tak?

Czy zaświadczenie lekarskie, czy na przykład jakiś wypis ze szpitala potwierdzający właśnie stan i stosowane leczenie jakikolwiek dokument taki właśnie oficjalny wydany przez. Lekarze potwierdzający no ten stan faktyczny.

Dobra, skoro już jesteśmy przy kontrolach, jak powinniśmy się w przypadku takiej kontroli zachować?

No przede wszystkim sądzę, że biorąc pod uwagę, że legalnie nabyliśmy i stosujemy medyczną marihuanę, no to nie ma co ukrywać, tylko od razu powiedzieć, że posiada się medyczną marihuanę. Ze względu na stosowane leczenie przedstawić dokumenty potwierdzające. Receptę zaświadczenie lekarskie fakturę potwierdzającą legalne nabycie tak, żeby po prostu od razu wyjaśnić, jak wygląda sytuacja bez żadnego ukrywania i owijania w bawełnę. Czasem bywa tak, że pacjenci w trakcie takiej kontroli, no gdzieś tam się obawiają i wolą. Nic nie mówili, że mają przy sobie medyczną marihuanę, no bo może to nie zostanie wykryte i nie będzie żadnego problemu, ale trochę gorzej to wychodzi w sytuacji. Kiedy jednak zostanie to wykryte, no bo już policja nabywa podejrzeń. Dlaczego ktoś nie przyznał się od razu nie powiedział, tylko tylko to ukrywał. W związku z tym warto od razu powiedzieć, jak wygląda sytuacja i po prostu przedstawić dokumenty potwierdzające na legalne nabycie i legalne stosowanie medycznej marihuany.

A jak ze stosowaniem marihuany w przestrzeni publicznej, czyli wyjeżdżamy gdzieś. Nie wiem, wychodzimy z domu, jesteśmy, nie wiem na zakupach albo wyjechaliśmy na wakacje, na urlop, na cokolwiek mamy ze sobą wszystkie dokumenty i mamy ze sobą marihuanę. W jaki sposób nie łamiąc przepisów możemy ją stosować przestrzeni publicznej? Oczywiście.

Co do zasady, jeżeli jest potrzeba zastosowania w danym przypadku, no to wiadomo, gdzie się gdzie się nie jest. Na to lek trzeba przyjąć i czy to jest medyczna marihuana, czy jest to jakieś inne produkt leczniczy? Który no załóżmy o określonej porze, czy też w określonym stanie zdrowia musimy używać, więc tutaj, no nie mamy innej możliwości. Aczkolwiek no warto też jakoś szczególnie nie afiszować się z tym. Biorąc pod uwagę po prostu sytuacje, które się zdarzają cały czas w Polsce. Gdzieś tam ryzyko poinformowania policji i niepotrzebne kontrole, więc co do zasady można jak najbardziej użyć w przestrzeni publicznej. Jeśli jest taka konieczność, ale mówię, jest z racji takich zupełnie nie nie prawnych, ale, ale właśnie bardziej kulturowych i podejścia wartość ogólnie tak tak nie afiszować. Teoretycznie gdzieś tam w najgorszym scenariuszu można sobie wyobrazić taką sytuację jakiś negatywnych konsekwencji, jeżeli doszłoby na przykład do sytuacji udostępnienia innej osobie tej medycznej marihuany.  Czyli na przykład pacjent sam zażywa. No i na przykład daje spróbować komuś towarzystwa, to wówczas oczywiście podlega to już odpowiedzialności karnej. Ponadto też odradzam stosowanie medycznej marihuany w towarzystwie osób małoletnich, bo istnieje tutaj ryzyko. Taka sytuacja potencjalnie też może mieć miejsce, że zostanie uznane, że osoba, która zażywała w towarzystwie małoletniego, no gdzieś tam będzie to podpadać podpadać pod naruszenie związane z nakłanianiem teoretycznie osoby małoletniej do do zażycia takiej substancji. W związku z tym warto ograniczyć gdzieś tam grono tych osób, w obecności których zażywa się medyczną marihuanę. No i z pewnością nie dokonywać tego w obecności małoletnich.

Ok, jasne, przywozimy tą marihuanę medyczną do domu, jak powinniśmy ją przechowywać? W jakim miejscu? Na co powinniśmy zwrócić uwagę, żeby nie było ryzyka? Po prostu, że którykolwiek z przepisów.

Tak, no to to właśnie warto przechowywać w takim miejscu, które no nie jest łatwo dostępne dla pozostałych domowników. Czy to dla dzieci czy osób dorosłych, ponieważ zdarzały się sytuacje na tego typu, że właśnie pojawiły się oskarżenia o udzielenie komuś środka odurzającego substancji psychotropowej właśnie poprzez pozostawienie go na przykład na na środku stołu w mieszkaniu. Gdzie każdy mógł sobie tego spróbować i i zastosować, jakby nie wiedząc co to jest. Więc medyczna marihuana powinna być przechowywana w miejscu, gdzie nie jest łatwo dostępna. Dodatkowo warto, żeby była właśnie przechowywana. W oryginalnym opakowaniu, tak, żeby też tutaj nie uległa, nie zaszła żadna pomyłka. Co to jest, żeby było wiadomo, że to jest właśnie ten lek recepturowy, który zakupiliśmy w aptece i nie jest to po prostu łatwo dostępne dla pozostałych domowników?

Ok kolejna sprawa to jest, co powinniśmy zrobić w sytuacji, gdy dzień wcześniej powiedzmy, 24 godziny wcześniej albo 12 założyliśmy medyczną marihuanę, wsiadamy do samochodu, bo musimy gdzieś się przemieścić. Zostajemy zatrzymani podczas rutynowej kontroli. Pan policjant daje nam do zrobienia test na obecność marihuany. Test wychodzi pozytywny. Nasza motoryka jest na tyle dobra, że nie czujemy, że stwarzamy zagrożenie na drodze, ale test wykazał one wykazują, to są testy zerojedynkowe, nie wykazują wielkości stężenia. One wykazują tylko, że taka konsumpcja nastąpiła. Co powinniśmy zrobić w takiej sytuacji?

O poruszyłaś bardzo ważny temat i bardzo trudny problem. W zasadzie do rozwiązania, dlatego, że w w przepisach prawa w kodeksie karnym mamy wskazane. Że kto znajduje się pod wpływem środka odurzającego i właśnie prowadzi pojazd podlega, czy to grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 i mamy właśnie w przepisie użyte to sformułowanie pod wpływem środka odurzającego pojawia się dylemat, kiedy jesteśmy pod wpływem, a kiedy mamy ten stan po użyciu, który nie zaburza już właśnie funkcjonowania naszego organizmu, nie zaburza motoryki. No ale tak jak wspomniałeś na teście wyjdzie ten wynik. Problem jest ogromne, ponieważ nie doczekaliśmy się w przepisach prawa definicji pod wpływem nie doczekaliśmy się definicji stanu po użyciu. W przypadku właśnie zatrzymania w trakcie kontroli drogowej. No na pewno trzeba się liczyć z tym, że będzie prowadzone prowadzone tutaj działania. Warto w przypadku uzyskania takiego pozytywnego wyniku na pewno udać się na poproście o badania krwi, tak, żeby uzyskać. Konkretne wartości, których no właśnie nie osiągniemy na na takim szybkim teście te konkretne wartości one mogą być pomocne na etapie dalszego postępowania, ponieważ w samym kodeksie karnym nie mamy tutaj rozróżnienia. Taka ilość, no to będzie w porządku akceptowana już powyżej. To będzie to będzie odpowiedzialność karna. Dokładnie aczkolwiek mamy został opublikowany już dawno temu raport Światowej Organizacji Zdrowia, który niejako. Sugeruje, w jaki sposób można przeliczać właśnie konopie na ilość promili alkoholu we krwi i na tej podstawie oceniać zdolność psychomotoryczną kierowcy. Dlatego też, pomimo że to są oczywiście jakieś nie, to jest niewiążący raport. No to jest to dla nas jakiś tam argument w toku tego postępowania. W związku z tym, jak najbardziej warto udać się na badania krwi, żeby potwierdzić na jaka ta ilość znalazła. To też pozwoli ewentualnie na dalszym etapie. Biegłemu sądowemu ocenić, kiedy mogło dojść do zażycia tej medycznej marihuany i czy mogło to mieć wpływ na na te zaburzenia jakiekolwiek motoryki prowadzącego pojazdem, czy też nie miało to żadnego wpływu. Te sprawy są niezwykle trudne i tak naprawdę każda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie, trochę przeglądając orzecznictwo można dostrzec jakieś niektóre podejścia linie orzecznicze. Gdzieś tam określające pewien pułap, poniżej którego powiedzmy uznawane jest, że że to nie zaburzało psychomotoryki. No niemniej jednak ta linia orzecznicza nie ugruntowała się w takim stopniu, żebyśmy mogli tutaj jednoznacznie stwierdzić, jaki poziom będzie, jakby niepowodujący większych konsekwencji, a jaki poziom no będzie się już sprowadzał do do dużej odpowiedzialności karnej, więc tutaj na pewno należy jak najbardziej się zabezpieczyć. To znaczy posiadać przy sobie wszelkie dokumenty potwierdzające legalne stosowanie bycie w trakcie leczenia, a jednocześnie udanie się na badania krwi, bo liczyć się jakby to, z czym się trzeba liczyć, to to, że wielokrotnie w orzeczeniach sądowych sądy podkreślają, że konieczność leczenia medyczną marihuaną potwierdzona różnego rodzaju zaświadczeniami lekarskimi, legalne stosowanie medycznej marihuany nie upoważnia do prowadzenia pod jej wpływem. I tutaj o tym nie można zapominać, że. Owszem, stosowanie jest dozwolone, jeżeli spełniamy te wszystkie warunki, o których mówiliśmy wcześniej. No ale musimy wziąć pod uwagę, czy jesteśmy w stanie faktycznie kierować pojazdem? No to tak, jak w przypadku stosowania innych leków. No mamy również różnego rodzaju produkty lecznicze, które zaburzają naszą zdolność kierowania pojazdami i też jeżeli zatrzymano, by nas w takim stanie w trakcie kierowania pojazdem, to też mielibyśmy tutaj nieprzyjemności. I tak samo w przypadku medycznej marihuany. Samo legalne stosowanie i bycie pacjentem używającym medyczną marihuanę nie upoważnia do kierowania kierowania pojazdem, będąc pod wpływem. No ale właśnie trzeba mieć z tyłu głowy cały czas to ryzyko negatywnych konsekwencji z racji braku rozróżnienia, kiedy jesteśmy, kiedy jest ten stan po użyciu, a kiedy jest ten stan właśnie już bycia pod wpływem także sprawy bardzo trudne. Niejednolite orzecznictwo trzeba koniecznie robić badania. Z krwi tak, żeby tutaj określić bardziej ten poziom, ale każdy przypadek będzie rozpatrywany indywidualnie.

A tak dla zasady Jestem oczywiście przeciwnikiem stosowania jakichkolwiek substancji psychoaktywnych i alkoholu i łączenia tego na przykład z prowadzeniem samochodu czy innych pojazdów mechanicznych, ale problem jest bardzo duży. Ponieważ nie wszyscy rodzaj testów, które są przeprowadzane i niejasność właśnie w przepisach, powoduje no duże ryzyko. Dla dla dla wielu pacjentów kolejne pytanie to, jakie są konsekwencje właśnie jazdy pod wpływem marihuany medycznej?

Kodeks karny zrównuje jazdę pod wpływem właśnie środka odurzającego marihuany medycznej. Czy to w stanie nietrzeźwości i tutaj jest taka sama ryzyko tej samej kary, czyli albo grzywna, albo ograniczenie wolności, albo pozbawienie wolności do lat 2.Plus oczywiście trzeba się liczyć z zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych w danym okresie. No i też kolejną konsekwencją, jeżeli prowadziłoby się pojazd w trakcie obowiązywania tego zakazu. No to znowu narażamy się tutaj na karę również za tego typu naruszenie. Także konsekwencje mogą być duże, no bo właśnie na. Najgorsze zagrożenie, to mamy tutaj to pozbawienie wolności do lat 2 i w każdym przypadku sąd indywidualnie ocenia dany przypadek i to jaka kara będzie miała zastosowanie w danej sytuacji.

Czy często uczestniczysz w takich sprawach?

Nie, nie mam do czynienia z takimi sprawami. Moją codziennością jest doradzanie przedsiębiorcom, którzy zamierzają wprowadzić na rynek. Właśnie wprowadzają na rynek medyczną marihuanę czy też inne produkty na bazie konopi i raczej w tym obszarze działam, a nie w obszarze właśnie obrony karnej.

Ale problem jest dosyć dosyć spory i prawdopodobnie będzie się nasilał do momentu, kiedy zostanie wprowadzona jakaś dodatkowa ustawa, albo nowelizacja tej ustawy, którą mamy, prawda?

Cały czas to obserwujemy nawet gdzieś tam w przestrzeni medialnej, co jakiś czas słyszy się właśnie sytuacji. Kiedy zatrzymano, no pod wpływem medycznej marihuany środka odurzającego jakąś osobę znaną i te postępowania. No są bardzo, bardzo różne i też te wyroki są bardzo różne, więc tutaj no naprawdę należy zachować dużą ostrożność. W przypadku pacjentów, którzy stosują medyczną marihuanę, no i jednocześnie chcą prowadzić pojazdy.  

Reasumując, wiemy czym jest lek, czym jest lek recepturowy, czym jest surowiec farmaceutyczny? Wiemy, co może zrobić dla nas apteka wiemy, czy lekarz może odmówić na wystawienia recepty. Wiemy, jak przewozić marihuanę medyczną, jakiej używać przestrzeni publicznej, jak się zachować podczas kontroli, jak przechowywać marihuanę w domu. No i co nam grozi za jazdę pod wpływem? Mój dzisiejszy zestaw pytań. Już się wyczerpał. Mam nadzieję, że będziemy wracać do tematyki zagadnień prawnych związanych z marihuaną medyczną w przyszłości. Na ten moment dziękuję ci bardzo za ogromny zasób wiedzy i do usłyszenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *